Powrót
Powrót do działu

Cracovia - Forum kibiców Cracovii

  • Regulamin
    • Regulamin
    • DYSKOBOLIA - CRACOVIA 0 : 0

    • Piłka nożna
    • Rozpoczęto 02.04.2007 o 14:16
      Ostatnia aktywność 09.04.2007 o 22:18
      7480 wyświetleń
    • Użytkownik usunięty

      74.8K
      2
    • 02.04.2007 o 14:16
      Post #342664 02.04.2007 14:16
    W najbliższą sobotę gramy o 16.00 mecz w Grodzisku Wielkopolskim. W osttanim meczu Groclin przegrał z aktualnym liderem Zagłębiem Lubin 2-1.
    • Użytkownik usunięty

      74.8K
      2
    • 02.04.2007 o 14:28
      Post #342666 02.04.2007 14:28
    Zagłębie - Dyskobolia Grodzisk 2:1 Prowadzone przez dobrze znanego w Wielkopolsce Czesława Michniewicza Zagłębie odniosło szóste zwycięstwo z rzędu i awansowało na fotel lidera ekstraklasy. - Znaliśmy wynik meczu Odry z GKS i wiedzieliśmy, że jeśli wygramy, to zostaniemy liderem. Chyba to nas trochę sparaliżowało, bo na początku nasza gra się nie układała tak, jak chcieliśmy - przyznał po spotkaniu pomocnik Zagłębia Wojciech Łobodziński. Podopieczni Michniewicza od początku uzyskali przewagę, ale ograniczała się ona praktycznie tylko do częstszego posiadania piłki. Dobrze zorganizowana w defensywie Dyskobolia umiejętnie rozbijała ataki lubinian i próbowała kontratakować. Ponieważ nie wychodziło to gościom za dobrze, gra głównie toczyła się w obrębie środka pola i na boisku niewiele się działo. W miarę upływu czasu mecz się wyrównał i Dyskobolia coraz częściej gościła na połowie Zagłębia. W końcu w 21. min po dośrodkowaniu w polu karnym Piotr Rocki zagrał do Michała Golińskiego, który stojąc tyłem do bramki w dziecinny sposób ograł Michała Stasiaka i mocnym strzałem z bliska nie dał szans Michałowi Vaclavikowi. Zaczęły się w końcu emocje. Zagłębie przyspieszyło rozgrywanie piłki i od razu pod bramką Dyskobolii zaczęło się robić niebezpiecznie. Na wyrównującą bramkę Macieja Iwańskiego z rzutu karnego kibice w Lubinie nie musieli długo czekać. Jednak sytuacja, po której sędzia Tomasz Mikulksi odgwizdał rzut karny, wzbudziła wiele kontrowersji. O piłkę w polu karnym walczyli Łobodziński z Rockim. Ten pierwszy padł na murawę. Arbiter na początku nie wskazał na "jedenastkę", ale pobiegł skonsultować się ze swoim asystentem, który stwierdził, że faul był. - Jestem przekonany, że nie faulowałem - zarzekał się po meczu Rocki. - Walczyliśmy razem o piłkę, Łobodziński padł na murawę i sędzia gwizdnął. Żadnego faulu nie było - dodał. Łobodziński twierdził coś zupełnie innego: - Karny był ewidentny, bo gdybym nie był faulowany, to spokojnie trafiłbym głową do siatki. Powtórki udowodniły jednak, że rację miał zawodnik gości. To jednak nie był koniec kontrowersyjnych decyzji Tomasza Mikulskiego. Przy wyprowadzaniu kontrataku Adrian Sikorski próbował sobie wypuścić piłkę na wolne pole, ale zatrzymał ją Stasiak. Goście stanęli i zaczęli reklamować zagranie ręką. - Było ewidentne. Gdyby nie to, Adrian wyszedłby sam na sam z bramkarzem. Tu jednak sędzia nie dopatrzył się niczego, ale wcześniej w polu karnym faul widział - opowiadał Rocki. Naprawdę nerwowo jednak zrobiło się na boisku w ostatnim kwadransie. Wcześniej drugiego gola zdobyło Zagłębie. Z lewej strony rzutu wolnego dośrodkował Maciej Iwański. Piłka dużym lobem leciała w granice linii końcowej. Większość zawodników myślała, że opuściła boisko. W tym także bramkarz Groclinu Sebastian Przyrowski, który wyszedł do niej mało zdecydowanie. Nie odpuścił natomiast Grzegorz Bartczak, który odegrał na środek pola do Stasiaka i ten z bliska trafił do pustej bramki. Zawodnicy Zagłębia zaczęli się cieszyć z gola, a goście ruszyli do sędziego z pretensjami, że piłka opuściła wcześniej boisko. - Byłem blisko całej sytuacji i widziałem, że piłka była jeszcze w boisku. Wszystko było zgodne z przepisami i nie ma się co dopatrywać sensacji - wyjaśniał po meczu Łobodziński. Jarosław Lato stwierdził: - Nie wiem, czy piłka była już za boiskiem, czy nie. Można powiedzieć, że błąd popełnił Przyrowski, bo mógł sięgnąć piłkę. Co do sędziów, to nie będę się wypowiadał, bo w telewizji będzie wszystko widać. Po stracie gola Dyskobolia rzuciła się wściekle do ataków. Tuż przed końcem meczu goście mieli okazje do zdobycia gola, ale w zamieszaniu w polu karnym więcej opanowania wykazali obrońcy Zagłębia. Znacznie lepsze okazje na podwyższenie mieli gospodarze. Michał Chałbiński w 82. min dostał podanie na ósmy metr. Miał dużo czasu, nie był przez nikogo atakowany, ale posłał piłkę obok bramki. Emocje i nerwy nie opuściły gości jeszcze po końcowym gwizdku. Najwięcej pretensji do arbitrów w tunelu prowadzącym z boiska do szatni mieli Piotr Świerczewski i Rocki. - Panowie spokojnie, uspokójcie się, już nic się nie zmieni - uspokajał ich trener Maciej Skorża i blokował, aby nie schodzili tuż za sędziami do szatni. Zagłębie Lubin 2 (1) Dyskobolia Grodzisk 1 (1) Iwański 26., Stasiak 77., Goliński 21. Zagłębie: Vaclavik - G. Bartczak, Stasiak, Arboleda, Grzybowski - Łobodziński (89. Rui Miguel), Jackiewicz, M. Bartczak, Piszczek (61. Kolendowicz) - Iwański Ż - Chałbiński. Dyskobolia: Przyrowski - Mynar (61. Telichowski Ż), Tupalski, Kozioł Ż, Lazarevski - Piechniak Ż, Sokołowski, Świerczewski, Rocki (57. Lato) - Goliński, Sikora (75. Chinyama). Sędzia: Tomasz Mikulski z Lublina Widzów 7 tys. Liczba Dyskobolii 12 - Tyle spotkań bez porażki w lidze, Pucharze Ekstraklasy i Pucharze Polski rozegrali do soboty piłkarze z Grodziska pod wodzą Macieja Skorży. dla Gazety Maciej Skorża trener Dyskobolii Grodzisk Jestem smutny z dwóch powodów. Po pierwsze - przegrałem pierwszy mecz, odkąd objąłem funkcję trenera w Grodzisku. Zdawałem sobie sprawę z tego, że kiedyś przyjdzie mi ten pierwszy mecz przegrać, ale nie sądziłem, że to stanie się właśnie dziś. I to jest ten drugi powód, gdyż nie mogę się pogodzić z tym, że przegraliśmy spotkanie, w którym udało nam się wyjść na prowadzenie. Nie potrafiliśmy grać mądrze taktycznie, co było naszą siłą w kilku poprzednich meczach wyjazdowych. Dziś nam tej mądrości, a także dojrzałości trochę, zabrakło. Kolejną sprawą, która mnie boli, jest sposób, w jaki straciliśmy obie bramki. Było to po bardzo prostych indywidualnych błędach, których mogliśmy uniknąć i obraz tego meczu wyglądałby zupełnie inaczej, podobnie jak wynik. Czesław Michniewicz trener Zagłębia Lubin Dyskobolia to bardzo dobrze poukładany taktycznie zespół, trudny do ugryzienia. Żeby stworzyć sobie sytuacje bramkowe w meczu, naprawdę trzeba się bardzo mocno napracować. Nam się to dziś udawało. W momencie kiedy Groclin już przegrywał, gdy odkrył się i zaczął atakować, ta sztuka nam się udawała częściej, ale do tego momentu mieliśmy trochę problemów. Jestem bardzo zadowolony z postawy moich zawodników. Wydaje mi się, że dziś zagraliśmy najlepsze spotkanie od momentu, kiedy tutaj przyszliśmy z Rafałem Ulatowskim i cieszę się z tego niezmiernie, ponieważ ta forma przyszła na tak trudnego przeciwnika i dzięki temu wygraliśmy. Gdybyśmy dziś zagrali tak jak w meczu z Odrą Wodzisław, na pewno poleglibyśmy sromotnie. not. mw źródło: gazeta.pl Ps.Czeka nas bardzo trudny mecz. Groclin jest zespołem naprawdę dobrym.
    • denzi

      2.3K
      159
    • 02.04.2007 o 15:23
      Post #342674 02.04.2007 15:23
    co pokazal na legii- a Golinski zagral prawie doskonale. zreszta Kaziu Wegrzyn tez sie nim wtedy mocno zachwycil.mimo to wierze,ze damy rade,forma Gizmo, Bojara i reszty rosnie i jedziemy po 3 pkt!
    • FortArt

      4.6K
      5
    • 03.04.2007 o 11:03
      Post #342787 03.04.2007 11:03
    Statystyki: 2 wyjazdy do Grodziska w całej pasiastej historii i 2 porażki. 2-7 w bramkach.
    • Khalid

      20.8K
      12.9K
    • 03.04.2007 o 11:58
      Post #342794 03.04.2007 11:58
    Macie racje nawet punkcik w Grodzisku będzie wielkim sukcesem...nam zawsze nie szło z nimi. Pora to zmienić.
    • Użytkownik usunięty

      74.8K
      2
    • 03.04.2007 o 12:19
      Post #342799 03.04.2007 12:19
    według mnie Groclin to będzie najtrudniejszy rywal do PP, Ciężko z nimi wygrać, o czym świadczą tylko 3 przegrane mecze w tym sezonie. Na wiosnę prezentują się jeszcze lepiej niż na jesieni. A u siebie jeszcze nie przegrali - 2 zwycięstwa i aż 8 remisów.
    • pasiak na zawsze

      2.1K
      388
    • 04.04.2007 o 12:21
      Post #342966 04.04.2007 12:21
    niestety ale raczej dopatrywalbym sie powrotu pilkarzy bez punktow , sa rywale ktorzy nam za cholere nie leza i takim jest na pewno Grodzisk na wyjezdzie , nie idzie i basta a po drugie to oni w koncu musza wygrac , remisowac do konca sezonu zapewne nie beda !
    • OklahomaKentucky

      315
      1
    • 04.04.2007 o 14:21
      Post #342985 04.04.2007 14:21
    A ja mam dobre przeczucie. Liga jest tak wyrównana ,że nie ma sensu rozkiminiac wynikow z innymi druzynami. Wszystko bedzie zależało od syspozycji dnia. Wystarczy przypomniec sobie nasz mecz z Lechem , który grał jakby spadał z ligi a tydzien wczesniej z Korona jakby szli na mistrza. A jak wpadna trzy punkty to jak wygramy z Botem przescigniemy pewna żle prowadząca sie pania pierwszy raz w zyciu ( przynajmniej dla mnie).
    • tomecki

      4.9K
      3.5K
    • 04.04.2007 o 14:46
      Post #342989 04.04.2007 14:46
    Do trzech razy sztuka i tyle w temacie:-)
    • janczer

      4.4K
      3.3K
    • 04.04.2007 o 16:57
      Post #343012 04.04.2007 16:57
    Dyskobolia Grodzisk Wielkopolski - Cracovia, godz. 16:00, sędzia: Adam Kajzer (Rzeszów).
    • Blady Niko

      9.5K
      201
    • 04.04.2007 o 17:37
      Post #343016 04.04.2007 17:37
    Dorobek p. Kajzera (sędziuje nam już 3 raz w tym sezonie, ostatnio sędziował nam 25 dni temu): Cracovia - Jagiellonia Białystok 1:0 (II liga, kwiecień 2004) Wisła Płock - Cracovia 1:0 (I liga, czerwiec 2006) GKS Bełchatów - Cracovia 2:1 (I liga, wrzesień 2006) Odra Wodzisław - Cracovia 0:1 (I liga, marzec 2007)
    • kscman

      533
      0
    • 04.04.2007 o 18:18
      Post #343022 04.04.2007 18:18
    tez mam zle przeczucia ,w grodzisku nigdy nic nie gramy , albo oni nas szybko do gry zniechecaja...
    • Agnan

      4.4K
      96
    • 04.04.2007 o 19:45
      Post #343046 04.04.2007 19:45
    Blady Niko Napisał(a): ------------------------------------------------------- > Dorobek p. Kajzera (sędziuje nam już 3 raz w tym > sezonie, ostatnio sędziował nam 25 dni temu): > GKS Bełchatów - Cracovia 2:1 (I liga, wrzesień > 2006) aha, to ten co dał nam dwie później anulowane żółte kartki a nie dał ewidentnych karnych?
    • Blady Niko

      9.5K
      201
    • 04.04.2007 o 20:05
      Post #343051 04.04.2007 20:05
    Tak. To on. Najlepszy numer wyjdzie jak jutro wylosujemy Groclin. Wówczas rozegramy z nimi w ciągu 10 dni maraton 3 ważnych meczów. (sobota liga - wtorek/środa PP - środa PP). W tak zwanym międzyczasie jeszcze w niedzielę 15 kwietnia mecz z Bełchatowem na Kałuży. Oj, będzie się działo ...
    • Agnan

      4.4K
      96
    • 04.04.2007 o 20:11
      Post #343054 04.04.2007 20:11
    Blady Niko Napisał(a): ------------------------------------------------------- > Tak. To on. > > Najlepszy numer wyjdzie jak jutro wylosujemy > Groclin. Wówczas rozegramy z nimi w ciągu 10 dni > maraton 3 ważnych meczów. (sobota liga - > wtorek/środa PP - środa PP). W tak zwanym > międzyczasie jeszcze w niedzielę 15 kwietnia > mecz z Bełchatowem na Kałuży. > Najlepszy numer tow yjdzie jak wszysteki 3 mecze bedzie sędziował sędzia Kajzer... :D
    • kkk_84

      10.7K
      360
    • 04.04.2007 o 22:00
      Post #343076 04.04.2007 22:00
    GKS Bełchatów - Cracovia 2:1 (I liga, wrzesień 2006) to nie jest ten mecz co zamiast karne gwizdac to kartki naszym zawodnikom rozdawal ??
    • ancymon

      1.5K
      2.2K
    • 04.04.2007 o 22:23
      Post #343081 04.04.2007 22:23
    to ten.byłem.
    • Dinthalion

      1.5K
      0
    • 05.04.2007 o 07:50
      Post #343119 05.04.2007 07:50
    [url]http://www.wikipasy.pl/Specjalna:Search?search=groclin&go=Przejd%C5%BA[/url]
    • Aleks

      1.9K
      226
    • 05.04.2007 o 09:32
      Post #343130 05.04.2007 09:32
    Wiadomo nie od dzis, ze szansa dla Cracovii w tym sezonie jest PP. Takze od pewnego czasu tak sie sklada, ze nie mozemy poradzic sobie w lidze z klubem z Grodziska Wlkpk - jak sie to potocznie mowi: nie lezy nam. A od jakiegos czasu wiadomo, ze wlasnie teraz w lidze, i wlasnie wkrotce w Pucharze naszym rywalem moze byc Groclin. Nie wolno dopuscic do "powtorki z Zabrza", czyli do sytuacji, kiedy pewna druzyna staje sie "pechowa" i przez lata nie da sie z nia wygrac. To ciazy, a z czasem staje sie jakims paskudnie paralizujacym fatum. Ciekawy jestem, czy w obliczu kolejnego ligowego meczu z Groclinem i jednak prawdopodobnym trafieniem na te druzyna w 1/2 PP, szefostwo Cracovii podeszlo do najblizszych spotkan w prawdziwie profesjonalny sposob? Czy np. kilka ostatnich meczow Groclinu bylo obserwowanych i analizowanych przez kogos z tzw. "sztabu" druzyny? Czy zawodnicy mieli mozliwosc obejrzenia na DVDs istotnych fragmentow ze spotkan druzyny z Grodziska? Czy zostala przeprowadzona analiza gry poszczegolnych pilkarzy Groclinu poparta fragmentami video? Czy trener Cmikiewicz byl osobiscie na ktorychs z ostatnich pojedynkow ligowych naszych przeciwnikow i przekazal swoje obserwacje? Itd, itp. Tego oczywiscie sie teraz (a moze w ogole) nie dowiemy i dopiero po meczu w Grodzisku bedziemy mogli wyciagac jakies wnioski. Zreszta...niekoniecznie sluszne... Zla passe trzeba jak najszybciej przelamac i powinno sie zrobic wszystko, by dokonac tego wlasnie teraz. Wynik ligowego meczu w Grodzisku moze miec ogromne znaczenie dla ewentualnego spotkania pucharowego i prrawdziwie profesjonalne podejscie do niego - w kazdej sferze - jest niezmiernie wazne.
    • Blady Niko

      9.5K
      201
    • 07.04.2007 o 06:42
      Post #343490 07.04.2007 06:42
    Kadra na mecz z Groclinem Grodzisk Wielkopolski: Cabaj, Olszewski, Wacek, Skrzyński, Radwański, Baster, Wojciechowski, Giza, Kłus, Wiśniewski, Kostrubała, Szwajdych, Joao Paulo, Nowak, Jeleń, Pawlusiński, Bojarski, Bania. Do hotelu w okolicach Grodziska piłkarze Cracovii dotarli w piątek po godzinie 17 i niemal prosto z autobusu udali się na trening. Mecz z Groclinem rozegrany zostanie w sobotę o godzinie 16. Spotkanie poprowadzi 36-letni arbiter z Rzeszowa Adam Kajzer, który w tym sezonie już dwa razy prowadził mecze Cracovii: jesienią w Bełachatowie (porażka 0:2) i na początku marca w Wodzisławiu (zwycięstwo 1:0). Źródło: - Crac == W tekście Craca jest istotny błąd. Autor zapomniał, że w Bełchatowie bramkę dla Pasów strzelił Piotrek Bania. To jest dość dziwne, bo w swoich tekstach, kiedy ma ku temu podstawy, podkreśla zasługi Baniowego.

    Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!

    Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!

    Napisz odpowiedź...

    Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)

    Goście (1)
    • Główna
    • Działy i kategorie