Powrót
Powrót do działu

Cracovia - Forum kibiców Cracovii

  • Regulamin
    • Regulamin
    • CRACOVIA - PODHALE play off 3 : 4 - temat zbiorczy

    • Hokej
    • Rozpoczęto 24.02.2007 o 12:54
      Ostatnia aktywność 27.04.2007 o 16:55
      44001 wyświetleń
    • Craxoholik

      1.5K
      737
    • 06.03.2007 o 20:21
      Post #336626 06.03.2007 20:21
    Ja mam nadzieje iz mecz bedzie o normalnej godzinie typu 18-19 a nie tak jak ostatnio o 16.
    • kajman

      1.6K
      6
    • 06.03.2007 o 20:21
      Post #336627 06.03.2007 20:21
    w piątek qrwa wszyscy meldują się na Siedleckiego i na pełnej qrwie jedziemy przez wszystkie tercje [b]heeej PASY gooool[/b]...
    • volker0

      2.4K
      172
    • 06.03.2007 o 20:23
      Post #336628 06.03.2007 20:23
    ja mysle ze,jest to celowe zagranie..kolejny meczyk.piatek,komplet publicznosci,kasa,nerwy,dramat i wygrana.. ajajaj ...bravo:) klepniemy Podhale napewno:)
    • DareCki

      1.7K
      520
    • 06.03.2007 o 20:23
      Post #336629 06.03.2007 20:23
    ale mam ciśnienie, ten mecz był spokojnie do wygrania !
    • potter

      8.9K
      5.2K
    • 06.03.2007 o 20:26
      Post #336630 06.03.2007 20:26
    W piątek mamy mecz o wszystko.Zarząd klubu powinien zrobić wszystko by było 4 tys a nie jak ostatnio 2 .Dzieci do 12 lat ,kobiety za free ,mlodzież 13-18 za 5 zł ,reszta 10zł.I hala będzie pękać w szwach!!!!.
    • DareCki

      1.7K
      520
    • 06.03.2007 o 20:27
      Post #336631 06.03.2007 20:27
    i żeby żaden łorcyk się nie przemycił :)
    • MYST

      53
      0
    • 06.03.2007 o 20:27
      Post #336632 06.03.2007 20:27
    Pewnie za tego posta zbiorę baty, bo mało popularny będzie, ale od kilku meczy sprawę obserwuje, a jestem raczej 'blisko lodu'. Chcialbym sie z Wami podzielić moją opinią o grze popularnego 'Mańka'. Od kilku meczy (mnie rzuciło się to w oczy po ostatnim meczu z Tychami) ten zawodnik prawie w ogóle nie angażuje się w grę. Że grać i być postrachem na lodowisku potrafi wiem, udowodnił już to z resztą nie raz. Tymczasem od kilku spotkań Marian gra głównie tak, by się za bardzo nie zmęczyć. Stoi, czeka wypatruje, a gdy już w końcu zdecyduje się ruszyć w stronę 'gumowego cienia' jego już tam dawno nie ma. Choćby w dzisiejszym spotkaniu zmarnował 2-3 setki (np. zamiast dobić po L.Laszkiewiczu, gdy Rajski leżał już na lodzie, on się o Rajskiego potknął). Nie wspominając już o podaniach do podhalan,czy mijaniu się z krążkiem. Nasuwa mi się pewna analogia w jego grze do gry Pinca, ale jego Rudi ściągnął z lodu, z powodu słabszej formy (?), natomiast 'Maniek' "gra" , a raczej wg. mnie "ślizga się" dalej (pewnie z powodu zasług dla drużyny i stażu...). Pytanie tylko czy warto.. Prawdopodobnie spotkam się z krytyką, i liczę się z tym, ale moim zdaniem coś jest nie tak... To w sumie tyle, pozdrawiam Maciek P.S Jeszcze jedno: boli to o tyle że gra obok zawodników którym grać się chce, a On Im w walce nie pomaga, tylko się przypatruje z boku.
    • PAS

      3.2K
      2.5K
    • 06.03.2007 o 20:29
      Post #336633 06.03.2007 20:29
    W 3 tercji zagraliśmy straszną kichę. Myślałem, że wtedy zagramy szybciej i agresywniej, a tu ślizgawka. Były jakieś sytuacje? W całym meczu nasi zagrali słabiej niż w niedzielę; mam nadzieję, że nie wracamy do formy z początku PO. Podhale? Gra coraz słabiej; a mimo to nas pokonało. Wystarczyło trochę szczęścia i determinacji. Mam nadzieję, że w piątek nie będziemy czekać na uśmiech fortuny i zagramy tak, że nie zostawimy nikomu wątpliwości. Komentarze dwóch kibiców Wisły i dwóch Podhala, to doprawdy niezbyt szczęśliwa mieszanka dla obiektywizmu w takim meczu. Może ktoś z TVP3 do tego dorośnie?
    • Vasago

      3.7K
      545
    • 06.03.2007 o 20:30
      Post #336634 06.03.2007 20:30
    Karvin Napisał: ------------------------------------------------------- > Vasago Napisał: > -------------------------------------------------- > ----- > > Niestety, ale nie widziałem tego meczu > (robota > > nie pozwoliła), choć wszystko wskazywało, > że > > bez problemów obejrzę ten mecz.... > Niestety > > siła wyższa.... Z relacji prasowych, > > internetowych oraz z rozmów podczas > piłkarskiego > > meczu z Legią z kibicami, którzy widzieli > ten > > mecz trudno o optymizm.... Niby jest 2-2 i > kolejny > > mecz jutro w Krakowie, ale wyraźnie widać, > że w > > tej potyczce Podhale jest niestety > lepsze.... > > Naszą nadzieją mogła być ich sytuacja > kadrowa > > (kontuzje), która niestety została > rozwiązana > > wzmocnieniiami zawodnikami KTH Krynica (no > cóż > > taki jest przepis i trudno).... Zobaczymy > jak > > będzie jutro, ale niestety jakoś tego nie > > widzę.... Szczęście i Radziszewski nie > będą > > nam wiecznie sprzyjać.... Nadzieja w tym, > że > > każdy mecz jest inny, ale niestety wyglda na > to, > > że pozostanie nam walka o brąz.... Manewr > z > > Pincem i Prokopem, był moim zdaniem > samobójczym > > golem Rohaczka.... Można powiedzieć, że > ten > > samobójczy gol tym razem nie wpadł bo > krążek > > zatrzymał się na słupku, czy > poprzeczce.... W/w > > zawodnicy zawodzą na całego, ale mimo > wszystko > > powinni grać bo w pewnym sense są > wzmocnieniem > > drużyny, oczywiście nie takim jak > powinni.... > > Trener Rohaczek, który odpowiada za > trasfery > > (zwłaszcza obcokrajowców) pomylił się, a > teraz > > kombinuje jak "koń pod górę".... Udało > się w > > piątek, ale jak juz powiedziałem fortuna > nie > > będzie nam wiecznie sprzyjać.... Będzie > bardzo > > ciężko i szanse nasze na awans na dzień > > dzisiejszy oceniam 40-60 na korzyść > Podhala.... > > Obym się mylił kolejny raz.... > > > > Nie miałem czasu odpisać przed meczem - miałem > dużo napisać > teraz napiszę jedno do Ciebie Vasago > :) > Karvin za szybko to napisałeś.... Oby nie wyszło na moje!!! Przestrzegałem przed nadmierną euforią po ostatniej wysokiej wygranej w Krakowie.... W tej całej rywalizacji najpierw wydawało się, ze mamy pozamiatane (na początku), później z kolei wydawało się, że jesteśmy w domu (przy stanie 3-2).... A teraz wszystko zaczyna się od nowa i wszystko niestety jest możliwe.... No cóż.... wszystko rostrzygnie się w piątek w Krakowie, choć wolelibyśmy tego uniknąć.... Gdyby ten słupek Prokopa, gdyby Hartman nie wyjechał za wcześnie przed niebieską.... Nie ma co jednak gdybac i pozostaje nam kilka dni nepewności i albo euforia, albo stypa.... W chwili obecnej na 50% jesteśmy poza finałem.... Szkoda, jeszcze raz szkoda dzisiejszego meczu w którym co by nie mówić Podhale było zespołem lepszym....
    • volker0

      2.4K
      172
    • 06.03.2007 o 20:34
      Post #336636 06.03.2007 20:34
    mysle,ze jezeli chodzi o Manka,to Myst masz racje... cos sie zaczelo w tej maszynce. obronca ,a w kazdym meczu walczyl i przewyzszal zawodnikow z ataku,a teraz cichutko o nim.albo tak sie dysproporcje wyrownaly miedzy zawodnikami w druzynie :)
    • Domin

      1.5K
      3
    • 06.03.2007 o 20:50
      Post #336641 06.03.2007 20:50
    Powiem szczerze, żę lekko niedowierzam.. spodziewałem się, ze spokojnie dowieziemy awan już w NT.. moze nie 6-1, ale takiego spokojnego 3-1, 4-2.. tymczasem gdyby nie 'Radzik' to prawda jest taka, że było 2-0, 3-0 dla Podhala i to oni spokojnie dowieźliby zwycięstwo.. wystarczy spojrzeć jak obronil strzały Bakrilka czy Zapały (chyba ?) gdzie był zasłoniety.. to jest nasz gracz nr.1, zdecydowanie.. Rafał po prsotu musi być w dobrej formie na piatek, tylko to nam pozostało.. cały czas twierdzę, że wygramy, bo mamy większy potencjał, czysto hokejowy.. Podhale nadrabia ambicją, agresją w grze, szybkością.. tylko trzeba sobie zadać pytani: czy to my przegraliśmy ten meczy czy Podhale go wygrało ? chyba jednak to pierwsze.. gralismy tak, jakby nam kazano tego meczu nie wygrać.. w piatek chłopcy musza jednoznacznie pokazać kto jest lepszy.. kto w decydujacym momencie potrafi pokazać dobry hokej.. ja wierzę, że sobie poradzimy.. wszyscy a piatek na Siedleckiego.. trzeba zapelnić halę i pokazać chłopakom, że z nimi jesteśmy..
    • Aston1906

      15.4K
      2.8K
    • 06.03.2007 o 21:02
      Post #336650 06.03.2007 21:02
    Vasago - jakie 50%? Mamy własne lodowisko, własną publiczność i słabnącego rywala, kóry wygrał dziś resztkami sił przy wydatnej "pomocy" naszych. Ale w piątek będzie zupełnie inaczej. Jeśli będzie pełna halai dobry doping, to mamy con. 70% szans na zwycięstwo.
    • tomecki

      4.9K
      3.5K
    • 06.03.2007 o 21:06
      Post #336652 06.03.2007 21:06
    50 % szans jak na Vasago to i tak straszliwie duzo;-)
    • PAS

      3.2K
      2.5K
    • 06.03.2007 o 21:09
      Post #336653 06.03.2007 21:09
    70% to było 4 godziny temu...
    • Leesior

      11.3K
      2.9K
    • 06.03.2007 o 21:10
      Post #336654 06.03.2007 21:10
    Ależ kiszka.... Mecz można było wygrać, bo Podhale nic rewelacyjnego nie pokazało. Mieliśmy przewagę zwłaszcza przez pierwszą połowę drugiej i przez pierwsze pięć minut trzeciej tercji.... Zabrakło.. nie wiem... czy zaangażowania, czy jednak kondycji, czy psychika naszym wysiadła.... Ostatnie dziesięć minut, to zerowe zagrożenie dla Rajskiego... Inna sprawa że na początku tego okresu złapaliśmy dwie głupie kary... Na 1.15 przed końcem meczu była przerwa, a nasz trener nawet nie wziął czasu... Tego też nie rozumiem... Pzdr.:Leesior PS. A swoją drogą, jakby nie Radzik, to.... Ale już się przyzwyczaiłem, że broni rewelacyjnie. Żeby tak grała reszta drużyny...
    • czarli

      5
      0
    • 06.03.2007 o 21:23
      Post #336656 06.03.2007 21:23
    Pisałem przed play-ofm z miesiąc temu,że boję się meczy z Podhalem.Wykrakałem.Teraz Pasy mimo,że mecz w Krakowie są pod większą presją.
    • dead29

      57
      0
    • 06.03.2007 o 21:39
      Post #336664 06.03.2007 21:39
    A mi się meczyk podobał takie szachy, wygraliśmy mówicie że byliście lepsi, tak moze i prawda ale kto wygrał PODHALE kto PODHALE więc nie pieprzcie głupot bo byliście lepsi, wygraliśmy a przypominam że mieliśmy w tym meczu ogrom sytuacjii które powinniśmy wykorzystać szkoda :( ale wygrana i tak cieszy. Rajski dobrze bronił do sędziego się przyczepić nie można, do monitoringu też(nie to co u was:) ). Więc życzę wam i sobie ciekawego meczu w piątek i dla Szarotek życzę FINAŁU, najlepiej ze 100-cznią, sa niesamowici z 3-0 na 3-3, wielki sukces.
    • Marek_

      53
      0
    • 06.03.2007 o 21:39
      Post #336665 06.03.2007 21:39
    NIe łamać się Krakusy. W niedziele się widzimy na pierwszym meczu finałowym u Was ! GKS Tychy & Cracovia Kraków
    • Leesior

      11.3K
      2.9K
    • 06.03.2007 o 21:44
      Post #336668 06.03.2007 21:44
    Pewno dead. U nas się do wszystkiego można przyczepić, jak się jest z Nowego Targu... Tylko nie próbuj do tramwaju... Zresztą już kupiłem mecz piątkowy, więc nie zagracie w finale...
    • Użytkownik usunięty

      74.8K
      2
    • 06.03.2007 o 21:50
      Post #336670 06.03.2007 21:50
    Będzie dobrze!!! Szansę oceniam 60% do 40% dla nas. Własnie lodowisko nam pomoże ZOBACZYCIE!!!!!!!!! Ps.Podobno Tabisz kazał nam prezgrać - większe wpływy z biletów ;]!!!

    Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!

    Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!

    Napisz odpowiedź...

    Aktualnie przeglądający (2 użytkowników)

    Goście (2)
    • Główna
    • Działy i kategorie