15 zeta na allegro
-
-
Universytet, Polibuda i inne Academie
zobacz na to:
http://www.motto.pl/index.php?action=3&isbn=83-231-0366-6
Tchanx yu wery match nanuko. Jestem ura(t/d)owany. szukałem gdzie indziej.
Łysenko Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Podczas studiów zawsze marzyłem o wprowadzeniu
> systemu trymestralnego.
> Irytowała i rozkojarzała mnie sesja zimowa
> pokrywająca się z karnawałem
Pomysł przedni, tylko czy sesja pokrywająca się ze świętami Bożego Narodzenia nie będzie bardziej irytująca?
PS. Co do zasypiających studentów to zdarzyło mi się wygłosić: "Pierwszy raz wpisuję szóstkę komuś kto mi spał na zajęciach".
15 dni później
Geopijatyk-Fan Oderki Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Mam serdeczną prośbę. Zgubiłem książkę z
> Biblioteki Śląskiej:
>
> "Interdyscyplinarne studia nad genezą
> kapitalizmu", red. A. Czarnota, A. Zybertowicz,
> T.2, UMK Toruń, 1993
>
> Chciałem zamówić przez internet, niestety już
> nie ma. Jakbyście ją przypadkiem mieli, albo
> jakbyście chodzili po księgarniach Krakowa, lub
> znali jakiś inny sposób jej nabycia (np ktoś
> może pracować w bibliotece i mieć sposób na
> jej sprowadzenie) to bardzo bym prosił o jej
> nabycie i powiadomienie mnie o tym. Oczywiście
> zwracam koszty zakupu i innych manipulacji, a
> niezależnie od tego postaram się w jakiś
> sposób odwdzięczyć.
> Zależy mi na tym bardzo, bo nie chcę zadzierać
> z Biblioteką Śląską, ktora stanowi moje
> główne źródlo zaopatrzenia w książki (mogę
> wypożyczać 10 pozycji na 3 miesiące).
>
> Gdy słyszę słowo "browning" odbezpieczam
> kulturę.
Sorry, że zawracam głowę. W internecie już jej nie mają. Nanuko dzięki za dobre chęci. Jakbyście gdzie mogli skombinować, byłbym wdzięczny.
27 dni później
Qźwa są jeszcze miejsca na konferencji organizowanej przez naszą katedrę Polibudy w Szczyrq 22-23-24 czerwca bieżącego roq. Temat "Fenomenologia autostrady". Temat ogólnikowy, nie wiadomo o co w nim dokładnie biega - ale właśnie o to chodzi. Będziemy gadać o przestrzeni, społeczeństwie, ekologii, autostardach, zmianach cywilizacyjnych etc. Chętnie są widziani socjologowie, filozofowie, transportowcy, ekonomiści, politolodzy, ekolodzy, geografowie i czort wie kto jeszcze. Mogę wysłać kilka zaproszeń kompetentnym osobom, pod warunkiem, że potraktują je poważnie.
Konferencje odbywają się co roq, obsada jest ogólnopolska i bardzo dobra, światopoglądowo jest przewaga Lewactwa nad Ciemnogrodem, ale nie ma to znaczenia. Zawsze też jest jakiś Xiądz. Część rozrywkowa codziennie wieczorem. Po konferencji wydajemy Xiążkę z referatami wygłoszonymi lub złożonymi. Proszę o szybką odpowiedź na privie, bo miejsc może wkrótce zabraknąć.
Next konferencja prawdopodobnie wrzesień br. Tytuł "Holocaust i teodycea". Myślę, że można by coś powiedzieć o Żydach. Również zapraszam pod tymi samymi warunkami co wyżej.
28 dni później
Geo, co ty na to?
Zdzisław Krasnodębski, profesor Uniwersytetu Warszawskiego w latach 1976-91, a obecnie Uniwersytetu kard. Stefana Wyszyńskiego, mówi "Dziennikowi":
[i]- Dzisiejsza inteligencja akademicka jest najmniej zmienioną grupą społeczną, wciąż działającą według tych samych wzorów, w ramach niemal tych samych instytucji. Pegeery upadły, a instytucje akademickie w znacznej mierze przetrwały w formie skamieliny PRL. Ilu takich ludzi aspiruje - tak jak ksiądz Michał Czajkowski - do roli wychowawców młodzieży, narodu, ilu występuje w roli komentatorów polskiej demokracji i oburza się na "kaczyzm". Do niedawna sądziłem, że tego rodzaju moralne "potknięcia" były w tym środowisku wyjątkiem. Dzisiaj zastanawiam się, czy to nie była reguła.[/i]
To tylko część prawdy. Stara gwardia wymiera. Na kaczyzm oburzają się również młodzi. Tu nie ma reguły.
Trudno jednak nie zauważyć zmian, chociażby w postaci expansji wyższego szkolnictwa, ze wszystkimi tego dobrymi i złymi stronami. Uważam, że jak jakiś przyszły urzędnik uczy się w Wyższej Szkole Zarządzania w Wólce Podlaskiej, to jednak jest to jakiś postęp w stosunq do peerelowskiego liceum ekonomicznego. No bo i wykładowcami są doktorzy, a czasami nawet przyjedzie jakiś prof z Warszawy lub Krakowa. Mimo wszystkich braqw wolę już z dwojga złego dzisiejszy system.
A stare komuchy? Wymrą.
Gorzej z młodzieżą. Nie obrażając nikogo, takiego debilizmu jak teraz i takiego lenistwa za moich studenckich czasów nie było. No ale cóż, upodabniamy się do amerykanskiego Głupolandu.
7 dni później
.
Fundacja na rzecz Nauki Polskiej przyznała najzdolniejszym młodym naukowcom z Krakowa 22 roczne stypendia. Ich wysokość wzrosła w tym roku do 24 tys. zł.
Uroczyste wręczenie dyplomów laureatom konkursu, którzy uzyskują w tym roku stypendium, odbędzie się w sobotę 21 kwietnia na Zamku Królewskim w Warszawie.
Lista stypendystów:
1. Mgr inż. Bartosz Baliś Informatyka Akademia Górniczo-Hutnicza
2. Dr Mateusz Borowski Literaturoznawstwo Uniwersytet Jagielloński
3. Dr Tomasz Dyląg Chemia Uniwersytet Jagielloński
4. Mgr Agata Faron-Górecka Farmaceutyka i farmakologia Inst.Farmakologii PAN, Kraków
5. Mgr Marcin Kołaczkowski Farmaceutyka i farmakologia Collegium Medicum UJ
6. Dr Krzysztof Korus Prawo Uniwersytet Jagielloński
7. Dr Jan Kotański Fizyka Uniwersytet Jagielloński
8. Mgr Katarzyna Leszczyńska Socjologia Akademia Górniczo-Hutnicza
9. Mgr Piotr Liguziński Biofizyka Uniwersytet Jagielloński
10.Dr Agnieszka Łoboda Biotechnologia Uniwersytet Jagielloński
11.Dr Marcin Makowski Chemia Uniwersytet Jagielloński
12.Dr Piotr Oprocha Matematyka Akademia Górniczo-Hutnicza
13.Dr Piotr Pietrzyk Chemia Uniwersytet Jagielloński
14.Dr Marek Porzycki Prawo Uniwersytet Jagielloński
15.Lek. Daniel Piotr Potaczek Medycyna Collegium Medicum UJ
16. Mgr Szymon Pustelny Fizyka Uniwersytet Jagielloński
17. Dr Marcin Raczkowski Fizyka Uniwersytet Jagielloński
18. Mgr Paweł Rojek Filozofia Uniwersytet Jagielloński
19. Dr Krzysztof Roszkowski Fizyka Uniwersytet Jagielloński
20. Dr Katarzyna Rycerz Informatyka Akademia Górniczo-Hutnicza
21. Mgr Magdalena Witek Ekologia Uniwersytet Jagielloński
22. Mgr Joanna Wojewoda-Budka Inżynieria materiałowa Inst. Metalurgii i Inż.Mat. PAN
Geoś, a ty jak promujesz młode koleżanki i kolegów ? Z Politechniki Śląskiej tylko jedna osoba przeszła...
Źródło:
Nie znam ludzi, ale gratuluję. Mam nadzieję, że wśród nich nie ma nikogo, kto by negował istnienie efektu cieplarnianego i inne zagrożenia ekologiczne.
Żeby nie nabijać postów. Mam qmpla na Polibudzie, który kiedyś zrobił doktorat na AE w Katowicach z ekonomii. Praca była ponoć wybitna. Powiedzieli mu tak: Na doktorat to jest praca za dobra, a na chabilitkę ciut za słaba. I co się okazało: facet oblał język angielski! Anglistka nawet go chciała przepuścić, ale inni członkowie komisji się nie zgodzili. Dali mu drugi termin, wziął korepetycje z angielskiego u tej pani u której zdawał ten język i w końcu sprawa się zakończyła pomyślnie. Zdał ten angielski za drugim razem i się obronił.
14 dni później
Oto czym zajmują się niektórzy laureaci:
145 dni później
Wielki powrót socjologii na UWM
Dobra wiadomość dla chcących studiować socjologię, najbardziej oblegany kierunek na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim. Senat przyjął uchwałę o wznowieniu naboru.
- Udało się nam przekonać znanych naukowców, by podjęli u nas pracę - mówi prorektor Józef Górniewicz.
Właśnie braki kadrowe spowodowały, że w tym roku uniwersytet zawiesił nabór na socjologię.
- Jeśli tych problemów nie uda się szybko rozwiązać, to socjologia zniknie z naszej oferty na dobre - mówił nam w kwietniu tego roku prof. Górniewicz.
Uczelnia nie chciała do tego dopuścić, bo studia licencjackie, które ruszyły w 2002 r., od samego początku cieszyły się wielkim zainteresowaniem. Dwa lata temu o jedno miejsce na studiach dziennych walczyło aż 23 kandydatów, najwięcej z wszystkich kierunków.
I wszystko wskazuje na to, że socjologia ocaleje. W zeszłym tygodniu senat uniwersytetu jednogłośnie przyjął uchwałę o wznowieniu przyjęć na ten kierunek.
- Do prowadzenia studiów licencjackich potrzebowaliśmy trzech profesorów lub doktorów habilitowanych oraz sześciu doktorów. Tymczasem ostatnio do pracy w Olsztynie udało nam się przekonać kilku naukowców i teraz zatrudniamy na socjologii aż czterech profesorów i dziesięciu doktorów. Wśród nich znanego w kraju socjologa prof. Ireneusza Krzemińskiego z Uniwersytetu Warszawskiego i jednego wybitnego doktora z Politechniki Gliwickiej - mówi Józef Górniewicz.
Prorektor dodaje, że dla kandydatów na następny rok akademicki uczelnia planuje przygotować na socjologii od 90 do 120 miejsc.
- Dokumenty o ponownym uruchomieniu tego kierunku przesłaliśmy już do Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Za kilka dni powinniśmy dostać odpowiedź, czy nasza propozycja dopełnienia oferty edukacyjnej na następny rok została tam zatwierdzona - tłumaczy. - Myślę, że będzie to tylko formalność. Ale 100-procentowej pewności nie mogę mieć.
Skąd brały się problemy kadrowe socjologii?
- Generalnie na rynku brakuje socjologów, bo socjologia przez długi czas w Polsce nie była dziedziną, która się rozwijała. Dlatego teraz fachowcy są rozchwytywani, zwłaszcza przez uczelnie prywatne - tłumaczy prof. Marek Sokołowski, kierownik katedry socjologii na UWM. - Obecnie jednak kadra jest wystarczająca, a od października poprawi się także komfort studiowania tego kierunku. Studenci będą mieli zajęcia w budynku przy ul. Szrajbera, który został niedawno gruntownie wyremontowany.
A ile jeszcze minie lat, zanim na socjologii zostaną uruchomione studia magisterskie? - Na to potrzebujemy jeszcze kilka lat. W tym czasie być może nawet nasze własne środowisko naukowe będzie w stanie wygenerować potrzebną do tego liczbę habilitacji - zapewnia Marek Sokołowski.
Jednak to, że uniwersytet nie zorganizował w tym roku naboru na socjologię, nie oznacza, że kandydaci nie mieli już szans na studiowanie tego kierunku w Olsztynie. Bowiem żadnych kłopotów z kadrą nie ma prywatna Wyższa Szkoła Informatyki i Ekonomii TWP, która prowadzi socjologię zarówno na poziomie studiów licencjackich, jak i magisterskich.
Źródło: Gazeta Wyborcza Olsztyn - Marcin Wojciechowski
UWM jest mi znany z tego, że opublikowałem tam kilka artyqłów w niejakim czasopiśmie "Humanistyka i przyrodoznawstwo". W jednym numerze była tam taka zabawna polemika prof Zdzisławy Piątek z Ujotu z niejakim magistrem Niedkiem. Nawet z jednym profem, Tulibackim (teraz już nie zdaje się nie żyje) rozmawiałem.
Tamte okolice w ogóle obfitowały w wybitne osobistości, że wspomnę chociażby Kopernika (Frombork, Olsztyn), Kanta (Królewiec), o mieszkańcach Wilczego Szańca nie wspominając.
Jestem absolwentem tej uczelni ;) . Było to dawno ale wszystko pamiętam. Tak daleko ponieważ w Polsce są 4 uczelnie posiadające taki wydział. Kortowo to znakomite miejsce do studiowania. Pełno zieleni, 50 metrów do stadionu piłkarsko-lekkoatletycznego dostępnego dla wszystkich, 100 metrów do plaży i jeziora. Zajęcia na miejscu, bez potrzeby ganiania po mieście. Po prostu dolce vita.
od niedawna jestem absolwentem Ujotu Jagiellonskiego. pierwszy rok poznawczo byl ciekawy, ale potem to juz gorzej, a ostatnie dwa lata byly kompletnie bez sensu. 3+2 trzeba wprowadzac, bo piecioletnie studia sa bez sensu.
i tak najwiecej sie nauczylem na wlasna reke.
Swój urok mają stare Ujoty i młode, ale urok kazdego z tych dwóch typów jest inny. Studiujac na Ujocie Jagiellońskim stąpa się po bruq po którym chodzili królowie, politycy i uczeni dawnych lat, oddycha się starymi kamieniczkami, spaceruje między pomnikami poświęconymi dawno zmarłym vipom życia politycznego i naukowego. Można zasiąść w kafejce na Grodzkiej lub wypić piwko na Rynq. Ale żeby sobie pobiegać lub pograć w tenisa, wykąpać lub poleżec na plaży trza się z centrum Krakowa wynieść. Młode Ujoty, jak ten w Olsztynie, mają z kolei inny charakter. Wszystko masz na miejscu, życie naukowe, sportowe, wypoczynkowe i rozrywkowe skoncentrowane jest obok siebie. Kampus jest na młodych Ujotach takim studenckim kibucem. Niedawno będąc na Zjeździe Socjologicznym przebywałem na Ujocie Zielonogórskim. Fajna nowoczesna architektura, dużo zieleni, infrastruktura sportowa pod ręką. Najlepiej byłoby postudiować i na starych i na młodych Ujotach, rok tu, rok tam, rok jeszcze gdzie indziej. Wtedy człowiek nabędzie wszechstronnych doświadczeń, zazna uroków życia studenckiego starego i nowoczesnego Ujotu.
Dla nieświadomych: w Krakowie nie ma już Akademii Ekonomicznej, mamy teraz Uniwersytet Ekonomiczny. Jesteśmy jedynym miastem w Polsce z dwoma Uniwersytetami. :)
A Lublin: Ujot Katolicki i Ujot M. Curie Skłodowskiej? (Nawet za Komuny było miasto z dwoma Ujotami!) A Warsaw (ang: Wojna-Piła): Ujot Warszawski i Ujot Wyszyńskiego (dawna ATK)?
Teraz wiele uczelni zaczyna się nazywać Ujotami. Więc przykładów miejscowości z dwoma (lub więcej) Ujotami może być więcej. Nawet są projekty, żeby naszą Polibudę Śląską przekształcić w Ujot Technologiczny.
akurat
a o Lublinie kolega słyszał?
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)