Powrót
Powrót do działu

Cracovia - Forum kibiców Cracovii

  • Regulamin
    • Regulamin
    • CRACOVIA - ARKA 1 : 1

    • Piłka nożna
    • Rozpoczęto 26.09.2006 o 09:30
      Ostatnia aktywność 02.10.2006 o 16:51
      6025 wyświetleń
    • zubereg

      13.7K
      7.7K
    • 01.10.2006 o 21:36
      Post #311461 01.10.2006 21:36
    Ludzie nie panikujcie:), spaść nie spadniemy....
    • depesz

      1.3K
      0
    • 01.10.2006 o 22:51
      Post #311483 01.10.2006 22:51
    AQQ - wierz mi, pan Stefan nie gorzej bajkopisarzy niz Wojtek:) Ze nasz treneiro stawia na atak? Hm... Jest takie madre powiedzenie, ze druzyne zaczyna sie budowac od obrony. Moze dlatego, zeby potem nie przezywac takich przerazajacych chwil, ze strzelamy trzy bramki i tracimy trzy, albo cztery - co jako zywo chyba nikomu zdrowia nie poprawilo. A co do tego stawiania na atak, to nie jest to jakies odkrycie trenera Bialasa, zeby grac 4-3-3 (o ile przyjmiemy, ze tak wlasnie gramy; do tego ustawienia zreszta wiodla dluga droga), bo przypominam, ze w ostatniej rundzie w jakiej prowadzil Stawu Cracovie gralismy wlasnie 4-3-3. A wczesniej, przy nominalnym 4-4-2 tez mi sie nie wydaje, zebysmy grali defensywnie i dziesiatka bronili sie na wlasnej polowie. Druga sprawa: to, ze trener slabo ustawia to co ma - co do tego kazdy sie chyba zgodzi. Co do tego, ze ma malo - czy ja wiem, czy tak malo? Poza tym ja sobie nie przypominam, zeby Bialas przed sezonem mowil, ze druzyna ma braki kadrowe. Mowil natomiast, ze uzupelni kadre wychowankami. Jak narazie uzupelnia jednym. Wiemy natomiast, ze Bialas - POMIMO PROPOZYCJI PROFESORA FILIPIAKA, KTORY PYTAL CZY BRAC DO DRUZYNY KLOSA! - powiedzial, ze nie potrzebuje Klosa, bo ma wystarczajaco dobrych pilkarzy w obronie. Skoro nie potrzebowal Klosa, to niech teraz nie mowi, ze nie ma kim grac. Nawiazujac jeszcze do tego, jak Stawowy ustawil obrone Arki - jestem pewien, ze na poczatku Arka tracic bedzie z tego powodu glupie bramki. Taki obrot sprawy jest nieunikniony. U nas tez wieszano psy na Stawowym za przestawienie Bastera do obrony - chocby mecz z Wodzislawiem, gdzie zesmy przez to stracili trzy punkty u siebie? - tyle tylko, ze dzis brak Bastera w bloku obronnym mocno nam sie daje we znaki, zwlaszcza wobec slabszej formy Krzyska Radwanskiego. I jestem przekonany, ze kiedy Arka zaskoczy na dobre, to wtedy zaczniemy ogladac plecy naszych przyjaciol z Gdyni (zreszta juz tak jakby sie przywyczajamy) - zwlaszcza jesli w przerwie zimowej zrobia jeszcze kilka konkretnych transferow. Blokowanie strzalow: tutaj AQQ chyba sie nie zrozumielismy. Blokowanie strzalow to nie jest tylko dzialka obroncow, ale (byc moze nawet bardziej wlasnie o to tutaj chodzi) takze pomocnikow. Co do reszty Twojej wypowiedzi na temet obroncow zgadzam sie w pelni, jak rowniez co do tego, ze samego blokowania uczyc sie nie ma co, faktycznie, to nie jest jakas sztuka, ale trzeba zawodnikow uczulic wlasnie na krotkie, agresywne krycie! Wydaje mi sie jakowoz, ze jesli blokowanie strzalow cechuje tylko slabe druzyny, to w takim razie my jestesmy druzyna wybitna, bo nie blokujemy - to fakt. Jeszcze zatrzymujac sie na chwile przy tym kryciu; potwornym bledem jest moim zdaniem nakazywanie zawodnikom krycia indywidualnego. Zawodnicy duzo czasu poswiecili na to, zeby sie nauczyc krycia strefa - i bardzo dobrze, bo nasi obroncy sa ciezcy i malo zwrotni, a ich dobra wspolpraca w przesuwaniu calej formacji - czy to w w przypadku lapania na spalone, czy to w przypadku przesuniecia pressingu - stala na naprawde solidnym, ligowym poziomie i dawala im jesli nie przewage, to przynajmniej rowne szanse w walce z napastnikami przeciwnika. Slowo na temat kondycji: obawiam sie, ze niestety nie sa podobnie ciency jak wszyscy w lidze, bo gdyby tak bylo, to nie byliby o jedno tempo wolniejsi od przeciwnikow w ostatnich minutach meczow. A chyba jednak sa. Jesli pytasz o moje propozycje co do trenera, to napisze tak: nie ja trenera zatrudnialem i nie ja go zwalniac bede. Mysle, ze wyartykulowanie swoich spostrzezen na forum nie doprowadza do konsekwencji tak daleko idacych:) Osobiscie nie mam w zwyczaju podczas meczu w bluzgac na pilkarzy/trenera/Prezesa, wygwizdywac wlasnych zwodnikow, czy szkoleniowcow i choc wczoraj malo nie dostalem zawalu, to tym bardziej staram sie oceniac mecz tak rzeczowo, jak tylko potrafie. Nie napisalem nigdzie, ze trener jest kompletnym dyletantem, ze musi kategorycznie musi odjesc (napisalem zdaje sie, ze jesli nie wygra z Arka to jego odejscie moze byc "nieuniknione"), nigdzie tez nie pisalem tym bardziej zadnych tekstow w stylu: "Bialas wyp..." i.t.p.. Pan Stefan to bardzo sympatyczny czlowiek i nalezy mu sie szacunek za to, ze poskladal jakos w zeszlym sezonie druzyne i dogralismy do konca rozgrywek na tym osmym, czy dziewiatym miejscu. Na pewno jest tez lepszym trenerem niz Mikulski. Wszakze prawo oceniania trenera, jako kibic, chyba posiadam i tak samo jak ocenialem Stawowego (odsylam chocby do tekstu jaki napisalem po przywolywanym wczensiej meczu Cracovia - Odra Wodzislaw 2:3; zdaje sie, ze mial tytul "Dziesiec grzechow glownych", czy cos w tym stylu) i wskazywalem to, co w moim odczuciu nalezalo poprawic, tak samo teraz chcialbym bardzo, zeby trener Bialas byl w stanie poprawic te bledy, ktore sa. Ja rowniez nie jestem fanem czestych roszad trenerskiech. Martwi mnie jednak to, ze Wojciechowski, ktory swoja droga bardzo dobrze prezentuje sie na treningach trafia do skladu przez przypadek, a trener po pol roku trenowania Pasow nie wie jeszcze, ze Skrzynski zawsze i wszedzie bedzie lepszy od Karwana. Pytasz, AQQ, o moje propozycje. Wolalbym napisac zamiast swoich propozycji kilka wersji scenariusza. Otoz mozna oczywiscie zwolnic trenera z miejsca, jak juz jednak napisalem wole Bialasa niz Lacha, czy Mikulskiego, wiec absolutnie tego typu rozwiazanie uwazam za absurdalne (na szczescie dla Profesora chyba tez:)). Jesli jednak w najblizszym czasie wyladujemy w strefie spadkowej (a przegranie meczu w Plocku raczej na pewno pociagnie za soba takie konsekwencje) to ja bym jednak do konca rundy nie czekal, tylko zaczal sie natychmiast rozgladac za zmiennikiem dla pana Stefana, bo po przegranych derbach moze byc za pozno - DLA WSZYSTKICH:/ Moze sie jednak okazac, ze wygramy w Plocku - chcialem zauwazyc, ze Plock jest jeszcze nizej w tabeli niz my, wiec pisanie, ze jedziemy tam na sciecie to jest chyba jednak jakies nieporozumienie - i wtedy wszystko wroci do normy, a my jakos tam odskoczymy w bezpieczna strefe tabeli i moze faktycznie trener Bialas spokojnie przezyje ta runde. Osobiscie po przeanalizowaniu meczu z Arka i nabraniu glebszego oddechu dochodze do wniosku, ze najlepiej byloby chyba, aby to wlasnie mecz w Plocku byl "meczem prawdy" dla trenera Bialasa; jest to natomiast tylko to, co wydaje mi sie racjonalne, ciezko mi to proponowac komukolwiek, bo jak juz napisalem, wplywu na to zadnego nie mam, ani tez nie podejrzewam, by nasze forum bylo tak doskonalym - nomen omen - pasem transmisyjnym pomiedzy rzucajacymi rozliczne propozycje kibicami, a Profesorem Filipiakiem:)
    • Agnan

      4.4K
      96
    • 02.10.2006 o 00:47
      Post #311494 02.10.2006 00:47
    Ech... Obejrzałem w TVN skrót... no znowu jakiemuś przeciwnikowi wyszedł strzał życia... Jednak trochę znowu pech... Mówiłem - nie śpiewać WTSK? Moze wtedy by mu zeszło w bok (którykolwiek; albo by nie trafił w bramkę, albo by Olszewski obronił...)
    • Użytkownik usunięty

      74.8K
      2
    • 02.10.2006 o 09:44
      Post #311506 02.10.2006 09:44
    depesz Napisał(a): Bojar > oddychal rekawami, i generalnie widac bylo, ze > Arkowcy sa po prostu LEPIEJ PRZYGOTOWANI > WYTRZYMALOSCIOWO! I to nie jest pierwszy taki > mecz, ze w koncowce pekamy kondycyjnie. Trzeba byc > chyba slepym, zeby tego nie widziec! Trener Białas na konferencji odniósł się do zarzutów forumowiczów odnośnie przygotowania kondycyjnego drużyny "Pocieszam sie faktem, że był to kolejny mecz w którym stwarzamy okazje bramkowe. Nie uważam aby zawodnikom zabrakło pod koniec meczu sił" - Czy zadowolony jest z gry Pawła Wojciechowskiego? "Jestem zadowolony ze wszystkich jedunastu graczy". Po pierwsze w meczu z Arką zagrało 14 graczy, trenera chyba satysfakcjonuje minimalizm czyli 1 pkt ze słabą Arką, Jak on jest w stanie zmotywować zawodników do lepszej gry? Z tym trenerem większych sukcesów to Cracovia nie osiągnie. Chyba, że utrzymanie się w I lidze uznamy za sukces.
    • Cyfra w pasy

      259
      0
    • 02.10.2006 o 10:13
      Post #311511 02.10.2006 10:13
    Ogladnolem dopiero teraz skroty meczu i nasunela mi sie taka refleksja.Gdyby bronil Cabaj to puszczona bramka wedlug wiekszosci kibicow obcazala by jego konto.Poniewaz bronil Olszewski twierdza ze nie mial szans przy straconej bramce... A ja twierdze inaczej.Pilka byla do obrony!Tak samo jak w Zabrzu 1 bramka!Strzal z 35 metrow wcale nie silny ,techniczny,z rzutu wolnego BYL DO OBRONY! Dla mnie osobiscie Plszewski jest duzo slabszy od Cabaja!
    • krew na butach

      208
      7
    • 02.10.2006 o 10:31
      Post #311516 02.10.2006 10:31
    Znamiennym i dającym do myślenia w końcówce meczu był fakt jak Olszewski już po stracie bramki, gdy wydawało by sie że powinien się spieszyć, wprowadzał piłkę do gry w taki sposób że myżlałem że mnie krew zaleje, co najmniej jakbyśmy prowadzili 3:0. Stawiał, butem ugniatał trawę, przymierzał, raz, drugi, długi rozbieg, no ja pier...le. Nic sobie nie robił jak krzyczeliśmy by się pospieszył. Nikt mi nie powie że on był zmęczony i nie miał sił... To samo z wybijaniem piłki z autów po 83 minucie przez innych zawodników, powoli bez pośpiechu.. Okropnie denerwujące. PASY ASY
    • Khalid

      20.8K
      12.9K
    • 02.10.2006 o 10:40
      Post #311518 02.10.2006 10:40
    no to dobrze robili. Moze i są kondycyjnie zajeżdżeni ale nie są idiotami!!!! Widzieli ,że w środek pola mają zlikwidowany , widzieli ,że kondycyjnie nie wyrabiają więc przytrzymywali gre. Przecież Sławek dobrze widział ,że od kilkunastu minut prawie co minute ma akcje pod swoją bramką i jak padnie kolejna brama to raczej dla Arki. Dobrze więc robił i on i reszta.
    • Użytkownik usunięty

      74.8K
      2
    • 02.10.2006 o 11:04
      Post #311519 02.10.2006 11:04
    jakby na B6 i A siedzialo po 20 osob wiecej to wg tego zdjecia mielibysmy full na stadionie ;) [img]http://maxnet.org.pl/~pucha/cracovia_arka/src/159.jpg[/img]
    • AQQ

      567
      14
    • 02.10.2006 o 11:57
      Post #311528 02.10.2006 11:57
    depesz Napisal(a): ------------------------------------------------------- > AQQ - wierz mi, pan Stefan nie gorzej bajkopisarzy > niz Wojtek Uwazam, ze jednak mniejszym i ciut bardziej "chodzacym po ziemi" Pamietasz chocby zapowiedzi Stawowego przed ostatnimi derbami na Reymonta? Ze nasz treneiro stawia na atak? Hm... Poczatek mial obiecujacy, teraz wykazal faktycznie troche niekonsekwencji i probuje (bo czuje, ze zbieraja sie chmury) "na sile" grac na zero. > (o ile przyjmiemy, ze tak wlasnie gramy; do tego > ustawienia zreszta wiodla dluga droga), bo > przypominam, ze w ostatniej rundzie w jakiej > prowadzil Stawu Cracovie gralismy wlasnie 4-3-3. A > wczesniej, przy nominalnym 4-4-2 tez mi sie nie > wydaje, zebysmy grali defensywnie i dziesiatka > bronili sie na wlasnej polowie. Do momentu strzelenia bramki nie, ale po uzyskaniu jednobramkowego prowadzenia cofalismy sie zawsze! U siebi moze i wychodzilo, a wyjazdy? - jak to sie konczylo ...najczesciej? > Druga sprawa: to, ze trener slabo ustawia to co ma > - co do tego kazdy sie chyba zgodzi. Co do tego, > ze ma malo - czy ja wiem, czy tak malo? Poza tym > ja sobie nie przypominam, zeby Bialas przed > sezonem mowil, ze druzyna ma braki kadrowe. Mowil > natomiast, ze uzupelni kadre wychowankami. Jak > narazie uzupelnia jednym. Wiemy natomiast, ze > Bialas - POMIMO PROPOZYCJI PROFESORA FILIPIAKA, > KTORY PYTAL CZY BRAC DO DRUZYNY KLOSA! - > powiedzial, ze nie potrzebuje Klosa, bo ma > wystarczajaco dobrych pilkarzy w obronie. Skoro > nie potrzebowal Klosa, to niech teraz nie mowi, ze > nie ma kim grac. Mowil o obronie - i z Klosem faktycznie ciut zawalil bo mogl go wziac, tu przyznaje racje, moze zdecydowaly jakies wlasne preferencje, nie wiem. > U nas tez wieszano > psy na Stawowym za przestawienie Bastera do obrony > - chocby mecz z Wodzislawiem, gdzie zesmy przez to > stracili trzy punkty u siebie? - tyle tylko, ze > dzis brak Bastera w bloku obronnym mocno nam sie > daje we znaki, zwlaszcza wobec slabszej formy > Krzyska Radwanskiego. Totez namietnie sie wyklocalem ze wszystkimi, ktorzy chcieli Bastera "przywrocic" do srodka. To byl jedyny z prawdziwego zdarzenia "ofensywny obronca" i jego brak widac niestety bardzo. > I jestem przekonany, ze > kiedy Arka zaskoczy na dobre, to wtedy zaczniemy > ogladac plecy naszych przyjaciol z Gdyni (zreszta > juz tak jakby sie przywyczajamy) - zwlaszcza jesli > w przerwie zimowej zrobia jeszcze kilka > konkretnych transferow. Tu napisze tylko jedno - pozyjemy, zobaczymy. > Blokowanie strzalow: tutaj AQQ chyba sie nie > zrozumielismy. Blokowanie strzalow to nie jest > tylko dzialka obroncow, ale (byc moze nawet > bardziej wlasnie o to tutaj chodzi) takze > pomocnikow. Co do reszty Twojej wypowiedzi na > temet obroncow zgadzam sie w pelni, jak rowniez co > do tego, ze samego blokowania uczyc sie nie ma co, > faktycznie, to nie jest jakas sztuka, ale trzeba > zawodnikow uczulic wlasnie na krotkie, agresywne > krycie! Wydaje mi sie jakowoz, ze jesli blokowanie > strzalow cechuje tylko slabe druzyny, to w takim > razie my jestesmy druzyna wybitna, bo nie > blokujemy - to fakt. > Jeszcze zatrzymujac sie na chwile przy tym kryciu; > potwornym bledem jest moim zdaniem nakazywanie > zawodnikom krycia indywidualnego. To zalezy od sytuacji, bo w momencie zlamania "wysokiej" strefy przez przeciwnika np. szybkiej kontry i wejscia atakujacego "na obroty", strefa jest niemal bezuzyteczna, latwo mozna wtedy wrzucic pilke do wbiegajacego na wolne pole i jest sam na sam. Trzeba umiec takiego rozpedzonego rozprowadzajacego kontre goscia przykryc na 1 metr "do pilki" (utrudnic mu podanie i wypchchac) a pozostalych (zwykle tez rozpedzonych szukajacych luzu i wyjscia na pozycje) przykryc rowniez indywidualnie najlepiej dosyc krotko i "od pilki". Wtedy, przy dobrym przejeciu bardzo czesto powstaje szansa na szybka kontre. > Zawodnicy duzo > czasu poswiecili na to, zeby sie nauczyc krycia > strefa - i bardzo dobrze, bo nasi obroncy sa > ciezcy i malo zwrotni, a ich dobra wspolpraca w > przesuwaniu calej formacji - czy to w w przypadku > lapania na spalone, czy to w przypadku > przesuniecia pressingu - stala na naprawde > solidnym, ligowym poziomie i dawala im jesli nie > przewage, to przynajmniej rowne szanse w walce z > napastnikami przeciwnika. > > Slowo na temat kondycji: obawiam sie, ze niestety > nie sa podobnie ciency jak wszyscy w lidze, bo > gdyby tak bylo, to nie byliby o jedno tempo > wolniejsi od przeciwnikow w ostatnich minutach > meczow. A chyba jednak sa. Sa podobni, w tym meczu Arka zdominowala 20 pierwszych minut, potem przez godzine to my duzo wiecej biegalismy a im w konsekwencji zostalo wiecej sil na koncowke. > Martwi > mnie jednak to, ze Wojciechowski, ktory swoja > droga bardzo dobrze prezentuje sie na treningach > trafia do skladu przez przypadek, a trener po pol > roku trenowania Pasow nie wie jeszcze, ze > Skrzynski zawsze i wszedzie bedzie lepszy od > Karwana. Tu sie troche sam zasadziles na siebie, myslisz podobnym schematem jak trener - ten jest najlepszy a tamten zawsze bedzie gorszy. A co pisales o Wojciechowskim ciut wyzej? Rozumiem, ze wg Ciebie Karwan nigdy nie powinien wchodzic, bo Z-A-W-S-Z-E lepszy jest Skrzynski ?! Wystarczy, ze trener ma podobne poglady wzgledem ...Wojciechowskiego jak Ty wzgledem Karwana. Otoz przyjmij do wiadomosci, ze nie mozna miec w glowie zelaznego skladu i uzupelniac go tylko wtedy, gdy ktos wypadnie. Przyjmij do wiadomosci takze to, ze tak jak Skrzynski lepiej czuje sie w strefie, tak Karwan wypada lepiej przy kryciu indywidualnym i to kto wejdzie na dany mecz powinno zalezec od tego z kim i jak gramy. > Pytasz, AQQ, o moje propozycje. Wolalbym napisac > zamiast swoich propozycji kilka wersji > scenariusza. Dla mnie z Twojego pierwotnego tekstu wynika jasno, ze trzeba "cos zmienic" i krytyka idzie wyraznie w strone trenera, ktory tego i tego nie widzi. Ja nie jestem fanem tego czy innego trenera, ja tylko powtarzam po raz wtory: Czeste zmiany na stanowisku trenera sa gorsze niz zupelnie przecietny trener przez kilka lat. Problemem jest to, ze wiekszosc szkoleniowcow malo zwraca uwage na psychike swoich zespolow, na ich zmotywowanie, skoncentrowanie, na postawienie im WYRAZNEGO celu - zwyciestwa, na wpojenie im na treningach, ze w sytuacji podbramkowej musza zachowac sie zimno, dynamicznie i zdecydowanie, a nie luzno dryblowac, bo inaczej g..o z tego bedzie. Trenerzy tez bardzo czesto wykazuja sie brakiem konsekwencji w swoim dzialaniu i w swoich koncepcjach bojac sie o wlasny tylek wola grac na bezpieczny remis lub bezpieczne 1-0, ktore remisem sie konczy. Stawiaja przed zawodnikami cele typu: "Byc w czubie tabeli", "zagrac na dobry wynik", "Nie przyjechalismy sie bronic", "powalczymy o zwyciestwo", a w podtekscie zawsze wiadomo, ze... gdyby jednak cos sie stalo, to remis moze byc i jakies punkty jednak beda. Celem (szczegolnie przy systemie punktacji 3-1-0) powinno byc tylko i wylacznie zwyciestwo w K-A-Z-D-Y-M meczu nawet z potentatem ligi, co daje remis - 1 punkt czyli nic!, wole na 3 mecze jedna wygrana plus dwie, nawet wysokie przegrane i mecze W-A-L-K-I O Z-W-Y-C-I-E-S-T-W-O, od 3-ch remisow za tyle samo punktow. > forum doskonalym - > nomen omen - pasem transmisyjnym pomiedzy > rzucajacymi rozliczne propozycje kibicami, a > Profesorem Filipiakiem No wlasnie czesto te propozycje wygladaja np tak - cytuje: "A moze pan X"? no pewnie, moze... ten abo tamten, a czemu nie jeszcze kto inny. > Zmieniany 1 raz/y. Ostatnio 2006-10-01 22:54 przez > depesz.
    • depesz

      1.3K
      0
    • 02.10.2006 o 16:51
      Post #311609 02.10.2006 16:51
    Pomjam watki wiekszosc watkow jakie sie tu wytworzyly w dyskusji miedzy nami, ale do dwoch jeszcze sie odniose na koniec. Pierwsza rzecz z tym Karwanem i Skrzynskim - wedlug mnie Karwan powinien czasem wchodzic, bo nie jest gorszym obronca niz Wisnia, Rzucidlo, czy Swistak, ale jesli u trenera powstaje dylemat czy ma grac Skrzynski, czy moze Karwan i do tego jeszcze ostateczna decyzja jest taka, ze gra Michal, a nie Skrzynia, to mozna to porownac do sytuacji, w ktorej zastanawiamy sie kto powinien grac w ataku: Moskala, czy Joao Paulo - i decydujemy sie na tego drugiego. I to nie jest kwestia rozwazan, to jest kwestia pilkarskich umiejetnosci ktore trener MUSI znac! Natmiast porownywanie tego co napisalem o Lukaszu i o Michale do sytuacji Wojciechowskiego jest calkowicie nieuprawnione, bo Pawel chyba ani jednego meczu u nas nie zagral jeszcze na obronie (tylko na defensywnym pomocniku), zas co potrafi Karwan to juz wszyscy wiemy. I druga wypowiedz, z ktora jako zywo zgodzic sie nie moge: "Czeste zmiany na stanowisku trenera sa gorsze niz zupelnie przecietny trener przez kilka lat." Otoz wedlug mnie czeste zmiany sa jak najbardziej niewskazane, ale "zupelnie przecietny" trener pracujacy w klubie PRZEZ KILKA LAT - rowniez. Przecietny trener nie stworzy nieprzecietnej druzyny - co wiecej, hamuje wydatnie jej rozwoj.

    Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!

    Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!

    Napisz odpowiedź...

    Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)

    Goście (1)
    • Główna
    • Działy i kategorie