Powrót
Powrót do działu

Cracovia - Forum kibiców Cracovii

  • Regulamin
    • Regulamin
    • Hokej w TVP :)

    • Hokej
    • Rozpoczęto 06.07.2006 o 12:01
      Ostatnia aktywność 22.07.2006 o 23:26
      1395 wyświetleń
    • rmszar

      11.7K
      872
    • 06.07.2006 o 12:01
      Post #303838 06.07.2006 12:01
    .
    • 10*REVENATOR*

      8.5K
      811
    • 06.07.2006 o 12:05
      Post #303840 06.07.2006 12:05
    dla mnie to swietna wiadomosc poniewaz przez remont lodowiska(byle nie trwal za dlugo) bede mogl zobaczyc pasiakow w akcji:)
    • Kojo

      3.1K
      5
    • 06.07.2006 o 12:52
      Post #303845 06.07.2006 12:52
    super :)
    • D.J.Cat

      2.8K
      266
    • 07.07.2006 o 21:48
      Post #304190 07.07.2006 21:48
    Cracovia ciągnie polski hokej.
    4 dni później
    • qba

      123
      0
    • 11.07.2006 o 23:27
      Post #304891 11.07.2006 23:27
    Skad masz taka informacje? Ja nie slyszalem, zeby pojawienie sie hokeja w TV bylo zasluga Cracovii. Glowny powod to powstanie kanalu TVP Sport i chec zapelnienia ramowki. Sprawa zaczal interesowac sie Polsat - ale glownie po to, aby zabrac publicznej hokej a nie zeby go promowac. Wladze PZHL zdecydowaly sie jednak na telewizja rzadowa. Zobaczymy, jak to bedzie w rzeczywistosci. Obecnie trwaja ustalenia co do sposobu finansowanie transmisji. Jak wiadomo, nic nie ma za darmo :) A TVP lubi oszczedzac :) D.J.Cat Napisał(a): ------------------------------------------------------- > Cracovia ciągnie polski hokej. > > > Carlos Vicente Tenorio Medina i Agustín Javier > Delgado Chalá do Pasów
    6 dni później
    • Blady Niko

      9.5K
      201
    • 18.07.2006 o 08:20
      Post #305629 18.07.2006 08:20
    W TVP Sport, nowym kanale telewizji publicznej, mają się znaleźć relacje z najważniejszych imprez sportowych. Uwaga: Korzeniowski wśród najważniejszych transmitowanych dyscyplin nie wymienia hokeja !!! Może trzeba pomyśleć o nacisku internetowej opinii publicznej. == Sport wpuszczony w kanał - z [b]Robertem Korzeniowskim, szefem redakcji sportowej TVP odpowiedzialnym za tworzenie kanału sportowego telewizji publicznej, rozmawia Anita Blinkiewicz[/b] Kiedy ruszy kanał TVP Sport? We wrześniu lub w październiku, najpewniej będzie to koniec września. Odpowiednie decyzje zostaną podjęte w najbliższych dniach. Po co telewizji publicznej kanał sportowy? TVP jest największym podmiotem, jeśli chodzi o transmisje sportowe, w tym występy reprezentacji Polski i to nie tylko piłkarskiej. Jest więc naturalnym biegiem biznesowym, że tworzymy taki kanał. Moim zdaniem, powstaje on zresztą i tak nieco za późno. Do telewizji przyszedłem niespełna dwa lata temu i powstanie TVP Sport postawiłem sobie za priorytet. TVP musi go uruchomić, aby rozszerzyć swoją ofertę. Przykładem są igrzyska olimpijskie. Mamy prawo do 1500 godzin transmisji z tej imprezy. Żadna inna telewizja nie ma takiej możliwości. Ale pokazujemy niespełna 200 godzin, bo bez kanału tematycznego zwyczajnie nie da się więcej. Czy TVP Sport będzie można oglądać 24 godziny na dobę? Na początku będziemy nadawać na pewno 15 godzin dziennie, od godziny dziewiątej do północy. Docelowo nie wykluczamy jednak nadawania całodobowego. Co zobaczymy w nowym kanale? Prowadzimy rozmowy na temat rozszerzenia pakietu licencyjnego. Tradycyjnie będziemy pokazywać najpopularniejsze dyscypliny sportu, m.in. mecze piłkarskiej reprezentacji. W TVP Sport będziemy pokazywać również powtórki i rozszerzenia Ligi Mistrzów, bo przede wszystkim będzie ona pokazywana w głównych programach. Mamy też szeroki pakiet, jeśli chodzi o inne dyscypliny w ramach współpracy z Europejską Unią Nadawców. Na antenie pojawią się serwisy informacyje, programy magazynowe i dokumentalne. To będzie żywa telewizja, która będzie szła z rytmem dnia i z duchem czasu. Jakie będą proporcje w pokazywaniu różnych dyscyplin sportowych. Czy kanał zdominuje piłka nożna? Z pewnością piłka będzie najbardziej uprzywilejowana. Takie jest zapotrzebowanie rynkowe. Ale z pewnością nie będzie to wyłącznie kanał piłkarski, tylko ogólnosportowy. [b]Jest wielka piątka dyscyplin preferowanych przez widzów: piłka nożna, siatkówka, pływanie, lekka atletyka i boks,[/b] którego w tej chwili praktycznie w TVP nie ma, bo pojawia się incydentalnie. Są to dyscypliny, które zawsze będą zajmowały więcej miejsca niż inne. No właśnie, zarzucano Panu kiedyś, że nie lubi Pan boksu. To nieprawda. Świadczy to o tym, że bardzo łatwo zmontować obiegowe opinie. Gdybym go nie lubił, nie wróciłby lekko uchylonymi drzwiami do TVP3. Na czym wzorowaliście się, tworząc TVP Sport? Naturalnie korzystamy z doświadczeń światowych kanałów sportowych, ale trzeba pamiętać, że będzie częścią telewizji publicznej, która musi być wierna swojej misji. Będzie to kanał stworzony w bardzo nowoczesnej technologii. Nie będziemy więc naśladować tego, co już było, ale raczej budować nową jakość technologiczną i merytoryczną. Liczę, że to my staniemy się wzorcem telewizji przyszłości. Jacy dziennikarze będą współpracować z TVP Sport? Wraz z powstaniem TVP Sport redakcje sportowe zostaną zlikwidowane. Dziennikarze zostaną przeniesieni do nowego kanału. To tam będą powstawały programy telewizyjne i informacyjne serwisy sportowe na zamówienie poszczególnych anten TVP. Zespół jest regularnie powiększany. Czy staracie się pozyskać jakieś znane nazwiska z konkurencyjnych stacji? Na razie nie mogę tego zdradzić. Przyjdzie na to czas, kiedy przygotujemy prezentację nowego kanału, wtedy też przedstawimy ramówkę. Będzie to najprawdopodobniej na przełomie sierpnia i września. Jak Pan ocenia mundial w TVP? Trudno mi oceniać siebie, ale chętnie pochwalę moich współpracowników, którzy w ponad pięćdziesięcioosobowym zespole doskonale się sprawdzili. Myślę, że udało nam się w nowoczesny sposób pokazać tradycyjną piłkę nożną. Warto dodać, że studia TVP miały trzy razy lepszą oglądalność niż studia polsatowskie. To bardzo dobry wynik. TVP emitowała wszystkie mecze Polaków, mecz otwarcia i finał. I nawet jeśli konkurencji udało się parę razy pokazać z lepszej strony, to w ostatecznym rozrachunku to my okazaliśmy się wygranymi. Paradoksalnie, mówiąc językiem sportowym, bardzo dobrze mi się pracowało z oddechem Polsatu na plecach. Nikt tak nie mobilizuje, jak bardzo realna konkurencja. Cieszę się, że rynek medialny jest tak konkurencyjny, bo zyskuje na tym przede wszystkim widz. Nie jest Panu żal, że mieliście prawo do emisji tylko połowy meczów? Oczywiście, że żal, ale takie są realia. Cieszę się, że Polacy mogli obejrzeć praktycznie wszystkie mecze w telewizjach otwartych, poza nielicznymi wyjątkami, ale na pewno wszystkie najważniejsze. W 2010 roku widzowie TVP będą mogli zobaczyć wszystkie mecze mundialu w RPA. Już za cztery lata więc - pełnia szczęścia. Jak Pan odnajduje się w roli menedżera? Czy nie żałuje Pan, że przed dwoma laty dał się namówić do objęcia funkcji szefa sportu w TVP? Absolutnie nie żałuję. Gdyby było inaczej, już dawno by mnie tutaj nie było. Jest taki czas, kiedy jest się sportowcem, a potem w podjęciu decyzji pomaga kalendarz biologiczny. Bez wątpienia to była jedna z moich trudniejszych decyzji życiowych. W ciągu kilkunastu tygodni z olimpijczyka stałem się menedżerem. Wprawdzie nie było mi to obce wcześniej, ale trochę na innym poziomie. Dzisiaj mogę powiedzieć, że było warto. Jak Pan godzi pracę w telewizji z obowiązkami konsultanta hiszpańskiego chodziarza Francisco Fernandeza? Nie ma żadnego problemu, ponieważ nie muszę bywać na treningach Fernandeza. To kwestia luźnej współpracy, a raczej wyznaczania strategii. Traktuję to w kategoriach osobistego wyzwania. Po dwudziestu latach w jednej branży cieszę się, że mogę własne doświadczenie przekazać komuś innemu. Źródło: Życie Warszawy - 2006-07-18
    4 dni później
    • Blady Niko

      9.5K
      201
    • 22.07.2006 o 11:18
      Post #306121 22.07.2006 11:18
    O hokeju wprost nie mówią, ale chyba będzie bo ruch w interesie jest. Motto: [i]Szykuje się ostra walka, nie ma wątpliwości. To zwariowany rynek, nie ma takiego drugiego w Europie[/i] Jacek Okieńczyc, Canal Plus == Wojna na kanały Już 29 lipca wystartuje nieznany na polskim rynku SportKlub finansowany przez kapitał węgierski. Najpoważniejsi nowi gracze, sportowe kanały TVP Sport i TVN Sport, przystąpią do rywalizacji jesienią Robert Korzeniowski mówi, że kanał TVP Sport będzie ogólnosportowy, a nie tylko piłkarski. Powodzenie ma mu zapewnić 5 dyscyplin: piłka nożna, siatkówka, pływanie, lekka atletyka i boks. Bardzo bogata będzie oferta zimowa ze skokami narciarskimi na czele. Korzeniowski wierzy w sukces swojego pomysłu, ale nie ukrywa, że jest zdumiony inwazją innych, nowych kanałów sportowych. "To tylko potwierdzenie, że życie nie znosi próżni, ludzie lubią sport i koniecznością było stworzenie takiego kanału również w TVP". Wszystko wskazuje, że kanał sportowy telewizji publicznej ruszy jesienią, pod koniec września lub na początku października. Będzie w ofercie sieci kablowych (jeszcze nie wiadomo, jakich) i odbiorcy muszą liczyć się ze wzrostem opłaty, choć Korzeniowski zapewnia, że "z prawnego punktu widzenia kanał będzie bezpłatny". - Chcieliśmy wystartować razem z mundialem, ale nie było to możliwe. Teraz nie uzależniamy tego od konkretnego wydarzenia sportowego. Chciałbym tylko przypomnieć, że większość polskich rozgrywek ligowych zaczyna się w październiku, a my chcemy promować polski sport - twierdzi Korzeniowski. Wraz z powstaniem nowego kanału dotychczasowe redakcje sportowe zostaną zlikwidowane, a dziennikarze przejdą do TVP Sport. Telewizja publiczna ma konkretne argumenty: mecze piłkarskiej reprezentacji, Ligę Mistrzów i Puchar UEFA, prawa do mistrzostw Europy w 2008 roku i mistrzostw świata 2010, Ligę Światową siatkarzy, Puchar Świata w skokach narciarskich, prawa do pokazywania letnich i zimowych igrzysk olimpijskich, najciekawsze wydarzenia lekkoatletyczne i tysiące archiwalnych taśm. Korzeniowski ma też nadzieję, że TVP Sport pomoże budować nową jakość technologiczną i liczy, iż kierowany przez niego kanał stanie się wzorem dla telewizji przyszłości. Rywale nie zamierzają jednak składać broni. Walka o prawa telewizyjne trwa. Mistrzostwa świata siatkarek i siatkarzy w Japonii pokaże jesienią Polsat, nie wiadomo, jak zakończą się negocjacje w sprawie Ligi Światowej na kolejne sezony. Wielce prawdopodobne, że również tę imprezę będzie pokazywał Polsat, który na innych polach poniósł jednak klęskę. Stracił m.in. piłkarską Ligę Mistrzów i Bundesligę. Projekt TVN, trzeciego z potentatów, na razie jest tajemnicą. Wiadomo tylko, że kanał sportowy będzie płatny, że ruszy jesienią wraz z platformą cyfrową. - Kupiliśmy prawa do piłkarskiej Ligi Mistrzów i to będzie nasz hit - mówi Grzegorz Płaza, szef TVN Sport. Ponoć prawa te na lata 2006 - 2009 kosztowały koncern ITI 13 milionów euro. Mecze będą jednak zakodowane, bo odrębny pakiet dla telewizji otwartej kupiła TVP. Sport w TVN Sport ma być pokazywany w najnowocześniejszej technologii, a za kilka lat widz będzie mógł sam wybierać jeden z kilku meczów, w zależności od zainteresowań. Nowy kanał ma się wzorować na TVN24, będzie w nim dużo programów publicystyczno-informacyjnych. To nie będzie wyścig na transmisje, tylko widowisko połączone z dyskusją o sporcie i jego problemach. O tym, na co widz będzie mógł liczyć oprócz piłki (zostaje przecież magazyn Orange Ekstraklasa), Płaza nie chce jednak mówić. Może będzie to boks, może Formuła 1, ale to nic pewnego. Na razie trwają zakupy i kompletowanie zespołu dziennikarskiego. Ponoć TVN Sport chce zacieśnić współpracę z Canal Plus, ale Jacek Okieńczyc, dyrektor sportu w tej stacji, zdecydowanie zaprzecza. - Słyszałem nawet głosy, że polski oddział Canal Plus zostanie wchłonięty przez TVN, ale nie wierzę w taki scenariusz - powiedział "Rz". - Co do tego jednak, że szykuje się ostra walka, nie ma wątpliwości. To zwariowany rynek, nie ma takiego drugiego w Europie. Nigdzie nie ma dwóch platform cyfrowych jak u nas (były dwie we Francji, ale się łączą), a wszystko wskazuje, że będzie jeszcze trzecia. W najbliższym czasie czeka nas też wysyp kanałów sportowych. Graczy będzie za dużo, więc po krótkiej wojnie zaczną się ruchy konsolidacyjne. Ale my nie musimy się martwić. Mamy to, co mieliśmy, a więc polską piłkarską ekstraklasę i najnowocześniejszy sprzęt do jej obsługi. Do tego dochodzą renomowane ligi - angielska, włoska, francuska i hiszpańska. Od lat dajemy dużo dobrego żużla i koszykówki (NBA i Euroliga), na cztery lata mamy też zapewnioną lekkoatletyczną Złotą Ligę - wylicza Okieńczyc. Pewną, bezpieczną pozycję na rynku ma też Eurosport. I choć po dziesięciu latach to już sportowa instytucja, wciąż nie zwalnia tempa. Ofertę ma coraz bogatszą i coraz lepszych komentatorów. Na razie nie musi obawiać się konkurentów. Węgierski SportClub, który stawia na piłkę (ma już Bundesligę) i zawodowy boks początkowo będzie dostępny tylko w sieci kablowej Aster, ale kwestią czasu jest, kiedy pojawi się w innych. Kanał ten działa już na Węgrzech, w Rumunii i Serbii, wkrótce pojawi się na Ukrainie. Dyrektor programowy stacji Anglik Peter Clayden Spence obiecuje, że będzie walczył o ligę hiszpańską i zapowiada szybkie uruchomienie drugiego pasma. Jak widać, to naprawdę zwariowany rynek. Pytanie tylko, czy widz to wytrzyma. Źródło: Rzeczpospolita - J. Pindera
    • Blady Niko

      9.5K
      201
    • 22.07.2006 o 11:30
      Post #306122 22.07.2006 11:30
    Odchodzący prezes Polskiej Ligi Hokejowej Rafał Pstrucha uważa, że przełomem dla tej dyscypliny będzie nowy sezon, w którym 20 meczów ligowych w ogólnopolskim paśmie pokaże TVP 3. - Nie wiem, skąd rada nadzorcza wzięła informację, że rok temu zaczynałem z budżetem 40 tys. zł, jak miałem do dyspozycji niewiele ponad 28 tysięcy - zwraca uwagę Pstrucha, który w poniedziałek złoży bilans z drugiego półrocza działalności. Nie chce jednak powiedzieć, ile zostawia w kasie. - Musiałbym spojrzeć do dokumentacji. Najważniejsze, że nie zostawiam żadnych długów - podkreśla odchodzący prezes PLH. Pstrucha to przedsiębiorca, który dopiero rok temu poznawał tajniki hokeja. - Nie było mi łatwo na początku, ale teraz już wiem, że lód jest twardy i śliski - śmieje się, a ma na myśli fakt, że środowisko "rzucało mi kłody pod nogi". - Gdy szukałem partnerów finansowych, to każdy pytał: "Kim wy jesteście i kto was pokazuje w telewizji" - opowiada, a za swój największy sukces uważa przyciągnięcie kilku sponsorów ("TOL" "Prezydent"), dzięki którym były środki na działalność. - Udało mi się też załatwić retransmisje w Tele 5 i Polonii 1. Nie były to wprawdzie produkcje najwyższej jakości, ale na lepsze nie było nas stać - zaznacza. Według Pstruchy jego następcy będzie o wiele łatwiej, głównie dlatego, że ekstraklasa hokejowa wejdzie na mały ekran w ogólnie dostępnym programie TVP3, a także w przyszłym kanale sportowym TVP Sport. W poniedziałek nowym prezesem PLH zostanie Leszek Tokarz albo Jerzy Góra. Źródło: gazeta.pl
    • Aston1906

      15.4K
      2.8K
    • 22.07.2006 o 23:26
      Post #306227 22.07.2006 23:26
    No i co z tego, skoro system jest dnem... jeśli nei zagramy w interlidze czesko/słowacko/jakiejś tam (jaka by nie była, będzie ok), to czeka nas żenująco nudny sezon, TV tego nei zmieni

    Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!

    Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!

    Napisz odpowiedź...

    Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)

    Goście (1)
    • Główna
    • Działy i kategorie