Powrót
Powrót do działu

Cracovia - Forum kibiców Cracovii

  • Regulamin
    • Regulamin
    • Steve Yzerman

    • Hokej
    • Rozpoczęto 03.07.2006 o 23:08
      Ostatnia aktywność 31.07.2006 o 21:35
      1837 wyświetleń
    • Karvin

      10.5K
      9.3K
    • 03.07.2006 o 23:08
      Post #303296 03.07.2006 23:08
    Jeden z moich dwóch ulubionych hokeistów obok Romana Stebleckiego - Steve Yzerman zakończył karierę. nieprawdopodobna jak na NHL karierę - całą ja poświęcił drużynie Detroit Red Wings - co więcej był jej kapitanem od 1986 roku Steve Yzerman - ikona hokeja skończył karierę - cała moja radość że mogłem go zobaczyć na żywo... przepraszam za prywatę ale musiałem to zrobić dla kapitana...
    • -Robert-

      5.3K
      901
    • 03.07.2006 o 23:21
      Post #303302 03.07.2006 23:21
    cóż Steve Yzerman znaczy przy Cracovii ... jest tylko ziarenkiem piasku na wietrze ... ;)
    • Karvin

      10.5K
      9.3K
    • 03.07.2006 o 23:24
      Post #303304 03.07.2006 23:24
    co Ty wiesz Robert... co Ty wiesz... ;)
    • -Robert-

      5.3K
      901
    • 03.07.2006 o 23:37
      Post #303310 03.07.2006 23:37
    cóż znaczy Steve Yzerman przy Romku Stebleckim ... czy Steve kiedykolwiek grał nie mając na chleb? czy rozbierał sie w nieogrzewanej "szatni" z zimna wodą? czy grał kiedykolwiek w "skansenie"? dla mnie te wszystkie gwiazdy NHL grające z miliony dolców nic nie znaczą ... pozdrawiam serdecznie Karvinie ...
    • Karvin

      10.5K
      9.3K
    • 03.07.2006 o 23:41
      Post #303312 03.07.2006 23:41
    widzisz Steve to jest taki człowiek że gdyby się urodził w Krakowie to nigdy by z Krakowa nie wyjechał... zawsze pozostałby wierny swojej drużynie - tak jak pan Romek... urodził się w Kanadzie więc miał lepiej - ale czy to czyni go gorszym?
    • -Robert-

      5.3K
      901
    • 03.07.2006 o 23:44
      Post #303315 03.07.2006 23:44
    od Romka napewno ... ;)
    • Jasnie Pan

      76
      0
    • 03.07.2006 o 23:44
      Post #303316 03.07.2006 23:44
    Dawać go do Pasów! Karvin - załatw to!
    • Funky

      465
      0
    • 03.07.2006 o 23:48
      Post #303318 03.07.2006 23:48
    Steve Yzerman, zwany po prostu "The Capitan" całą swoją karierę spędził w jednym klubie - Detroit Red wings. Był i zapewne pozostanie dumą Hockeytown. Dokładnie przez 20 lat, od 1986 rokum był kapitanem Czerwonych Skrzydeł. Wybrany został z numerem 4 draftu w 1983 roku, w wieku zaledwie 18 lat. Trzy lata później, widząc bardzo profesjonalną postawę, wielką pasję i poświęcenie dla drużyny i organizacji, wybrany został kapitanem Detroit. Młody Steve był ponadto bardzo szanowanym zawodnikiem w szatni, który swoją postawą zawsze mobilizował kolegów do lepszej gry. Odtąd koszulka z nazwiskiem Yzerman na plecach i C na przodzie była symbolem Hokejowego Miasta. Stevie Y był kapitanem drużyny przez cały ten czas, aż do swojego ostatniego meczu, który rozegrał 1 maja tego roku. W całej karierze rozegrał aż 1514 spotkań, w któych zdobył 692 gole i zaliczył 1063 asysty. Jak na prawdziwego lider przystało, jeszcze lepiej spisywał się w Play-Off, w 196 meczach zdobył 70 bramek i zaliczył 115 asyst. Zdobył trzykrotnie Puchar Stanleya - 1997,1998,2002. Jest również mistrzem olimpijskim z 2002 roku. To się nazywa kariera:) Detroit jest tak oddane kapitanowi, że już teraz pojawiają się głosy, iż z numerem 19 nikt w Detroit grać nie powinien, nie tylko w hokeju, ale w jakiejkolwek dyscyplinie sportowej;). http://www.tsn.ca/nhl/teams/players/bio/?id=1478&hubname=nhl ^^^ Kariera w pigułce, nie oddaje jednak uczucia, jakie się ma oglądając Yzermana. Jak widać, w latach 1986-1994 Steve był ofensywną bestią, niszczącą wszystko na lodzie Później zaczęto wykorzystwać jego świetną gre w defensywie ( dostał nawet nagrodę dla najlepszego napastnika w defensywie ), co okazało się sukcesem, gdyż wtedy właśnie Detroit zaczęło zdobywać Puchary. So long Captain!
    • Karvin

      10.5K
      9.3K
    • 04.07.2006 o 00:16
      Post #303334 04.07.2006 00:16
    ten ostatni raz schodzi z lodu... [img]http://cmsimg.freep.com/apps/pbcsi.dll/bilde?NewTbl=1&Avis=C4&Dato=20060703&Kategori=SPORTS&Lopenr=607030801&Ref=PH&Item=40&MaxW=450&MaxH=400[/img]
    • nurek

      5.6K
      0
    • 04.07.2006 o 00:20
      Post #303336 04.07.2006 00:20
    no fakt, mógłby nieco u nas pograć - niewiele starszy od Hornego ;) a najlepszy i tak jest GRETZKY :P
    • Karvin

      10.5K
      9.3K
    • 04.07.2006 o 00:23
      Post #303338 04.07.2006 00:23
    Gretzky to wielki zawodnik - ale nigdy nie był takim liderem drużyny jak Stevie Y.
    • nurek

      5.6K
      0
    • 04.07.2006 o 00:24
      Post #303339 04.07.2006 00:24
    Może, ale DRW coś dziwnie nie lubię, i może to mi wypacza ogląd ;)
    • Domin

      1.5K
      3
    • 04.07.2006 o 18:59
      Post #303468 04.07.2006 18:59
    Karvin Napisał(a): ------------------------------------------------------- > Gretzky to wielki zawodnik - ale nigdy nie był > takim liderem drużyny jak Stevie Y. > Nie no Karvin, przeginasz troszkę :).. Ja wiem, że Steve Y. był wielkim graczem, prawdziwy franchise player, oddany Red Wings.. ale jak mówisz, że Gretzky nigdy nie był takim liderem drużyny, jak Steve troszkę mijasz się z prawdą.. może nie będę opisywał jakim graczem był Gretzky, ale napisze tylko to: 1979-80 Hart Memorial Trophy 1980-81 Hart Memorial Trophy 1985-86 Hart Memorial Trophy 1981-82 Hart Memorial Trophy 1982-83 Hart Memorial Trophy 1983-84 Hart Memorial Trophy 1984-85 Hart Memorial Trophy 1986-87 Hart Memorial Trophy 1988-89 Hart Memorial Trophy Hart - nagroda przyznawana MVP (czyli most valuable player, gracz, nie tyle najlepszy, ale ten, który ma najwiekszy wpływ na gre swojej drużyny)... Steve nie ma ani jednej takiej nagrody... pomimo, że był wielki, jak choćby CI, którzy odeszli niedawno: Lemieux, Messier, Hull.. ale on byl "tylko" wielki.. Gretzky to był geniusz.. wkleiłem tylko Hart Memorial Award, bo to najbardziej charakterystyczna nagroda, dzieki której wiemyy, jakim był graczem, a ile bylo innych nagród, ktore zdobył, to szkoda wymieniać.. nie było drugiego takiego gracza, jak Gretzky i jest to fakt bezsprzeczny (pomimo tego, że go nie lubię za to co zrobił Toronto nieraz).. jeśli ktoś sądzi inaczej to znaczy się, że kłamie, albo... kocha do bólu innego gracza .. u Ciebie chyba ta druga opcja ;)...
    • Karvin

      10.5K
      9.3K
    • 04.07.2006 o 19:08
      Post #303473 04.07.2006 19:08
    Liderem Edmonton w tym czasie był Mark Messier ;) Gretzky był "tylko" najlepszym zawodnikiem :) kiedyś będąc w Stanach czytałem takie amerykańsko-kanadyjskie pismo hokejowe dość regularnie - i tam w jednym nuemrze było takie porównanie Gretzky, Lemiexu, Yzerman - który z nich jest najlepszy wygrał to porównanie Gretzky ale to Yzermana uznano za tego z największym "leadership skill" on miał wokół siebie w tym czasie w którym piszesz - czyli w najlepszych latach kariery nieporównywalnie słabszy zespół... a i umiejętnościami Gretzky jest niedościgły (choć Pavel Bure gdyby nie kontuzja... no i może Sidney Crosby - ale jeszcze za wcześnie by w jego przypadku mówić mówić) ale to chodzi o cechy przywódcze, o wpływ na innych zawodników na i poza lodem... w tym Yzerman przewyższał Gretzky'ego i prawdopodobnie wszystkich innych zawodników grających w NHL a Hart Memorial Trophy tak naprawdę to jest nagroda dla najlepszego zawodnika - tylko ma takie śmieszne uzasadnienie...
    • Karvin

      10.5K
      9.3K
    • 04.07.2006 o 19:11
      Post #303474 04.07.2006 19:11
    [img]http://img134.imageshack.us/img134/7193/yzermantoknuble8ea.gif[/img]
    • Domin

      1.5K
      3
    • 04.07.2006 o 20:19
      Post #303490 04.07.2006 20:19
    What a pass by Steve Y. ;).. no muszę przyznać, że miazga ;)... za to popatrz na to Karvin, Steve się chowa przy tym ;): [url]http://www.youtube.com/watch?v=W5WCVSBmK3I&search=%20ovechkin[/url].. to znaczy pewnie widziałeś, ale musiałem dać jako równowagę, żeby nie było zbyt pięknie ;)..
    • Karvin

      10.5K
      9.3K
    • 04.07.2006 o 20:22
      Post #303494 04.07.2006 20:22
    Ovechkin? no co Ty:) to zobacz tak strzelają gwiazdy :) [url]http://www.youtube.com/watch?v=bTPlCuO8l_o&search=Datsyuk[/url]
    • Karvin

      10.5K
      9.3K
    • 04.07.2006 o 20:23
      Post #303495 04.07.2006 20:23
    a tak się strzela karne :) [url]http://www.youtube.com/watch?v=kmJsuHCwFSQ&search=Datsyuk[/url]
    • Domin

      1.5K
      3
    • 04.07.2006 o 20:27
      Post #303497 04.07.2006 20:27
    Karvin Napisał(a): ------------------------------------------------------- > Ovechkin? > no co Ty > to zobacz > tak strzelają gwiazdy > > Dat$yuk ? :):):)... może i jest dobry, ma przyszłośc w Detroit, ale nie lubię go za to, jak postąpił przed sezonem.. pana Cashina zresztą też ;)...
    • Funky

      465
      0
    • 05.07.2006 o 00:56
      Post #303543 05.07.2006 00:56
    Dacjuk ma już dwa nowe nazwiska - Dat$yuk i Pavel ' I alway dissapear in Play Offs" Datsyuk. A co do leadership skill, jak to Karvin ujął, to myślę ( jako fan 'Canes, hehe ),że z Steve Y może się równać R.Francis i za kilka lat R. Brind'Amour.

    Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!

    Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!

    Napisz odpowiedź...

    Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)

    Goście (1)
    • Główna
    • Działy i kategorie