Do dev
Często na tym forum prowadzone są dyskusje, co zrobic z frekwencją.Ja też mógłbym w połowie sfinansować karnet wartościowemu cracoviakovi. Czy Koło Sympatyków CRACOVII nie mogłoby włączyć się w jakiś sposób w akcje tego typu? Dajmy przykład że tylko CRACOVIA ma takich kibiców.
-
-
Ota pomoc dla Cracovii! KARNETY
inicjatywa wydaje mi się całkiem ciekawa.
dev ma rację /ostatni jego post/
gary Koło sympatyków ?? Buhehehehe
ale to jest tylko moja prywatna opinia:)
Panowie pasiacy! To jest taki apel skierowany w stronę kibiców Cracovii. Dzięki za wsparcie. Można by pomyśleć o jakiejś akcji związanej z karnetami a pomysł z kołem kibica uważam za bardzo fajny. Oby tylko to było prawdziwe koło a nie coś takiego jak w Płocku. Trzeba nam wiele pracy nad kreowaniem pozytywnego wizerunku klubu. Takie akcje zachęcają inwestorów, bo ludzie ci widzą, że dzieje się coś fajnego i pozytywnego. Co się tyczy karnetów i widowni to najlepszym przykładem jest Amica. Nie jest przypadkiem, że chcą zainwestować w Lecha lub w Widzew, bo to są uznane firmy. Lech ma w Polsce najliczniejszą widownię i mimo kłopotów finansowych bardzo pozytywną opinię. Czy pamiętacie jak rok temu zachowali się kibice Lecha wobec kibiców Legii? To jest przykład godny do naśladowania. Zachowanie i pełna widownia to jest potwierdzenie marki, jaką ma produkt zwany „Lech Poznań”. Z przykrością mogę stwierdzić, że gdybym to ja był wielkim inwestorem i szukał reklamy przez sport to obecnie opinia o Cracovii jest tak fatalna, że nawet bym o niej nie pomyślał (zakładam, że nie jestem kibicem). A jeśli dojdzie do tego 5 tyś kibiców na stadionie to rację ma Don Filipe. To nie jest żaden godny towar.
Pavele Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Przewrotne pytanie mi sie nasuneło:
>
> czy kupujac karnety rzeczywiście pomagamy
> Cracovii?
>
> tzn. czy majac peniusieńki stadion JF zmienił by
> swoje stanowisko - wytyczył ambitne cele sportowe,
> zdecydował się na wzmocnienia etc.? JF w swoich
> wypowiedział odnosił się do frekwencji na
> stadionach (a nie konkretnie na El Paso) na dużym
> stopniu ogólności. Czy jemu w ogóle zależy na tym
> żeby stadion był pełny, czy ma to dla niego
> jakiekolwiek znaczenie?
>
> Czy pomagając Cracovii mamy w tym momencie na
> mysli klub (w tym przypadku uważam, że pytanie
> jest zasadne) czy zespół, któremy pomagamy
> kibicujac?
>
> Ja kupie oczywiscie karnety ale nie mam poczucia,
> ze pomoge w ten sposob klubowi bo tak odczytuje
> wypowiedzi Profesora. Jemu - a on jest włodarzem
> klubu - na mnie (i moim synu) - w ogóle nie
> zależy. Kupię karnety bo chce dopingować zespoł,
> chce z nim być gdy gra...
>
> Kupie kolejne szale, koszulki, kubki i kiełbaski,
> mając świadomość, że klubowi w ogole na tym nie
> zależy. A może mnie ktoś przekona, że jest
> inaczej? Może ktoś z tzw. marketingu w końcu się
> odezwie i powie mi, ze ja tez jestem ważny dla
> klubu?
Ja też kupię kolejne szale, koszulki, zresztą przed każdym meczem coś nabywam (nawet drobiazgi) bo gdzieś sobie zakodowałem, że to przyniesie nam szczęście. Na ostatnich derbach nie miałem nawet złotówki i nawet nie wiecie, jaki byłem potem zły...
Kupując karnet pomagasz klubowi. I nie chodzi tu o to, co powie Don Filipe. Nawet nie chodzi o to czy Cracovia na tym zarobi (chociaż to też). Chodzi o to abyśmy się stali marką wartą inwestowania. Nie możemy wiecznie paplać o przeszłości. Inwestor będzie zainteresowany frekwencją na stadionie. Nie wiem, czy będzie nim Don Filipe (chociaż w to wierzę) ale wiem, że pozytywny wizerunek klubu i pełne trybuny będą powodować że Cracovią będzie się interesować więcej firm. Obecnie jest z tym tak jak powiedział o tym Don Filipe. Wieżę też w dar przekonywania... Gdybym to ja był na jego miejscu to widząc te 4-5 tyś na stadionie i jednocześnie widział stan naszej piłki to nabawiłbym się kompleksów... A pełny stadion robi wrażenie...Prawdę powiedziawszy to dla kogo stawiać stadion na 15 tyś skora mamy tak niską frekwencję.
Dlatego jeszcze raz ponawiam apel. DO PORTFELI I PO KARNETY!!!!! Macie trochę czasu, aby odkładać kasę do skarpetek!!!! Na wiosnę stadion ba być pełny a na stronie WWW.cracovia.krakow.p mają zawiesić informację – karnetów już brakło!
Dolfuss - czy JF zalezy na pelnym stadionie, czy ma to dla niego jakieś znaczenie? Pytam bo w klubie poki co to on podejmuje decyzje. Piłkarzom z pewnością zależy, ale ze słow JF wynika, ze jemu nie. Mało tego - mozna, wcale nie bedąc bardzo złosliwym, pomysleć, że pełny stadion JF przeszkadza, to są dla niego same problemy. Więc Twój apel mógłby byc 'na złośc JF' ;)
Pavele Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Dolfuss - czy JF zalezy na pelnym stadionie, czy
> ma to dla niego jakieś znaczenie? Pytam bo w
> klubie poki co to on podejmuje decyzje. Piłkarzom
> z pewnością zależy, ale ze słow JF wynika, ze jemu
> nie. Mało tego - mozna, wcale nie bedąc bardzo
> złosliwym, pomysleć, że pełny stadion JF
> przeszkadza, to są dla niego same problemy. Więc
> Twój apel mógłby byc 'na złośc JF'
>
> * ille enim magnus et nobilis est, qui more
> magnae ferae scit latrutus canum securus exaudire
A powiedz mi po czym stwierdzasz że Filipiakowi na tym nie zależy? Bo mam nadzieję, że nie po ty co zrobił po pokazowej rozgrywce naszych debili w czasie spotaknia z Zagłębiem i Lechem. to było pozbycie się bydła a nie kibiców. A teraz czas na prawdziwych kibiców Cracovii
BRAĆ SIE ZA TE KARNETY!!!
Po jego ostatnich wypowiedziach, których nie dementował, a kilkakrotnie potwierdził. Szcególnie ubodło mnie stwierdzenie, że nie musimy grać w I lidze. Tudzież wolta z brakiem wzmocnień. To wszystko + to co się działo do tej pory.
Słowa, słowa, słowa. Ja zawsze powtarzam, że nam nie jest potrzebne mistrzostwo na 100-lecie, ale silny klub na 100 i więcej następnych lat. Wiem, co powiedział Don Filipe. Bezsensowne wydawanie pieniędzy na mierne gwiazdki nic nam nie da. Trzeba inwestować w młodych zawodników i w tym Don Filipe ma moje poparcie. Mówił też o inwestowaniu w obiekty, na których klub może zarabiać... i w tym też ma moje poparcie. Ale jestem przekonany, że pełny stadion, wykupienie karnetów pasom nie zaszkodzi tylko pomoże. Brak wzmocnień to żadna wolta. Trzeba dać szansę młodym chłopakom i o tym ostatnio Don Filipe też powiedział. Natomiast jednego nie powiedział – co myśli o tym gołod… (sory) Lasocie.
Ja ponaglam w sprawie karnetów. Ten pomysł z kołem kibica mi się bardzo podoba
Dolfuss, cel szczytny i ogólnie bardzo dobry zatem nie bedę ciągnął dyskusji, zwłaszcza, że pcha mnie do niej frustracja po zachowaniu JF, a jak powiedziałem karnety i tak kupie (i pewnie bede w tej mini kolejce zaraz po rozpoczęciu ich sprzedaży ;) )
ps. jesli jednak JF zalezy na frekwencji to nakłoni swoich gości od marketingu (od sprzedaży nie bedzie musiał) by wsparli apel czynem i wymyslili taka promocje produktu=karnetów, ze apele nie bedą potrzebne ;)
Pavele - ja jednak będę apelował o te karnety
No przecież napisałem, że cel szczytny i generalnie dobry.
ok - a ja tylko "podbijam temat"
:D
ps zaraz nas wyślą na czata
Panowie - czy ja dobrze widzę te godziny postów? Aż tak tragicznie nasi nie grali, żeby gapić się w komputer, a nie w telewizor ;) ;) ;)
hej dolfuss ale jest problem z tymi karnetami na wiosnę
nikt ich jeszcze nie sprzedaje :-)
Dolfus teraz ja cie prosze.Przestań pierdolić!!! Chłopie jakos w trzeciej lidze nikomu nie przeszkadzały te "menty społeczne" i był spokój. A teraz w pierwszej lidze jaks nagle nnaleźli się wielcy przeciwnicy ludzi, dzięki którym ten klub przetrwał, którzy walczyli za te barwy, którzy w większości manifestowali na Basztowej. Jakby nie ci ludzie to byś teraz huj wie na jakim forum pisał.A co złego w tym jest, że ktos zwyzywa sędziego?? Przecież oni sie tylko do tego nadają!! Chyba lepiej wyładować agresje na stadionie niż gdzie indziej ;) A co to wogóle jest to sędzia kalosz?? Człowieku w jakim ty świecie żyjesz??!! Otrząśnij sie to juz nie są lata 70.
Co do karnetów to mam mieszane uczucia ponieważ dużo ludzi normalnych którzy nie robią zadym na meczach nie stać by było na zakup karnetu ze względu na jego wysoką cenę ,ale myślę ,że tak jak było wcześniej powiedziane można by karnety ich nawet dużą część rozdysponować poprzez zakłady pracy.Ja osobiście wiem że tam gdzie pracowałem to jest w Biurze Projektów Kolejowych jak i w obecnej pracy na UJ jest bardzo dużo kibiców pasów
którzy by je nabyli ,ale po cenach preferencyjnych ponieważ na normalny zakup karnetów ich po prostu nie stać.
KTO TAK PIĘKNIE GRA TO CRACOVIA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Rabarbar_1 Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Dolfus teraz ja cie prosze.Przestań @#$%&ć!!!
> Chłopie jakos w trzeciej lidze nikomu nie
> przeszkadzały te "menty społeczne" i był spokój. A
> teraz w pierwszej lidze jaks nagle nnaleźli się
> wielcy przeciwnicy ludzi, dzięki którym ten klub
> przetrwał, którzy walczyli za te barwy, którzy w
> większości manifestowali na Basztowej. Jakby nie
> ci ludzie to byś teraz huj wie na jakim forum
> pisał.A co złego w tym jest, że ktos zwyzywa
> sędziego?? Przecież oni sie tylko do tego nadają!!
> Chyba lepiej wyładować agresje na stadionie niż
> gdzie indziej A co to wogóle jest to sędzia
> kalosz?? Człowieku w jakim ty świecie żyjesz??!!
> Otrząśnij sie to juz nie są lata 70.
1. Myślę, że "menty społeczne" zawsze przeszkadzały kibicom Pasów, tylko kiedyś Cracovia nie była tak "medialna". Kiedyś trudno było wypowiedzieć się "zwykłemu kibicowi".
2. Na Basztowj manifestowali Kibice Pasów, ale także tacy, którzy szukali pretekstu, żeby zdemolować samochody i witryny sklepowe.
3. Oczywiście lepiej wyładować agresję na stadionie, niz gdzie indziej, dopingując Ukochaną Drużynę,
4. W latach 70-80 krzyczało się "sędzia kalosz", a "jutro", idąc Twoim tokiem rozumowania, kibic zamiast wyzywać sędziego, wyciągnie giwerę i go zaje...
w sprawie karnetów powiem tak .Cena jest zdecydowanie zbyt wysoka za produkt który oferuje klub (czyli drużynę).Nie ma żadnych prorodzinnych zniżek.Cena powinna być skalkulowana tak by z jednej strony zapewnic możliwie jak najwiekszy przychód klubowi ,a z drugiej jak najwiekszą frekwencję.Cena musi być skalkulowana tak by była konkurencyjna do wisły.Jeśli mamy póki co gorszy produkt to powinniśmy miec niższe ceny by z nim konkurować.U nas ceny wyższe i BRAK SIECI SPRZEDAŻY biletów.Jeśli przez wiekszą część sezonu brak było biletów w kasach i normalny kibic musial np jechac z poza Krakowa z pielgrzymką na Wielickią by łaskawie kupić bilet z numerem miejsca jak do kina to nie dziwmy sie że wielu wolalo zostac w domu .Ilu kibiców pasów zostało wygonionych z pod ich stadionu nie wspomnę .Sam znam parę osób ktore wybrały sie z dziecmi na mecz (nie mieli biletów -NIE WESZŁY NA STADION).Takich osób jest wiele -za swą milość do klubu dostały swoisty policzek i do tej pory nie chodzą na mecze. Potrzeba czasu ,cierpliwości i pracy by wróciła dawna frekwencja. Jeśli chcemy by frekwencja wzrosła to 1.ceny muszą byc niższe (szczególnie rodzinne karnety)2.Musimy mieć profesjonalna sieć sprzedaży(ladacznica wykorzystuje do tego siec kolportera)CZEMU NIE IŚĆ TYM SAMYM TROPEM?3.marketing czyli odpowiednie nagłośnienie meczu -przypominacie sobie jak bylo za czasów M.Pieniążka?.Każdy mecz był wydarzeniem odpowiednio nagłośnionym ,miał sponsora na dany mecz ,był olbrzymi medialny szum.Znacznie lepiej by było na stadionie 10 tys x 20 zł niz 3 tys po 35-45.Ceny biletów trzeba wyważyć i monitowac na biężąco (wiadomo że na derby powinny byc troche większe -ale np na jakiś beznadziejny zespół typu łeczna czy bełchatów ceny muszą być obniżone.
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)