Pewnie wielu jak ja dalej analizuje klęskę z Wisłą a na pewno robi i jeszcze długo będzie to robił trener.Ja myślę,że porażki w dużej mierze są wynikiem słabej psychiki zespołu.Porażki z Amiką,Lechem a przede wszystkim podstawa o klasę gorsza na Reymonta niż z nafciarzami to potwierdzają.Szczegółowym dowodem kompletnego rozklekotania zawodników w derbach są przykładowo stałe fragmenty gry/Pawlusiński/ po zagraniu których wielu z nas dostawało palpitacji serca.Ostatecznie inne odznaki słabości jak brak szybkości dryblingów Gizy czy słaba szybkość Barana /mówię tu o filarach zespołu/mogłyby wynikać z innych powodów ale nie po dobrym meczu z Płockiem.Trener w wywiadach mówi o nieograniu w extraklasie i frycowym.Zgoda ale czy musimy czekać parę lat ,żeby drużyna znalazła hart ducha w trudnych chwilach?Trzon zawodników ma już wiek 26-7 lat i nie ma za dużo czasu do osiągnięcia maxa kariery.Jakie więc jest wyjście z impasu? Może kilka treningów w balonie pod nagranym głośnikowym rykiem widzów,może kilka seansów dobrego psychologa,może eliksir Franka Rijkaarda podany swoim na Madryt a może zagranie z zaproszonym klasowym zespołem najlepszej z zachodnich lig.Nie wiem ale temat pozostaje.
-
-
Psychika zespołu
Stawowy nie umie ustawić drużyny na ważne mecze o stawkę /wyjątek baraż,derby 2004,ale wtedy grał Drumlak/ w większości przegrane III liga Korona Hutnik,II liga Szczakowianka/I mecz/Pogoń,I liga Wisła P./w Płocku/ Amica teraz Lech i Wisła.
Zawodnicy o walecznych charakterach nie pasują mętalnie do drużyny Gizy,Nowaka i innych pokorniaków
Z psychika rzeczywiscie cos jest nie tak.
I jedno jest pewne: nie wolno wiecej grac sparingów z druzynami z konca II ligi, z róznymi Algierczykami, nie mówiac o - z calym szacunkiem - Kmicie czy Piaskach. Jesli juz, to z wlasna rezerwa. Kasperczak zalatwial gts-owi mecze z najlepszymi druzynami, jakie godzily sie z nimi grac, czesto dostawali becki, ale moim zdaniem i tak warto grac z lepszymi; albo przynajmniej z czolówka z Slowacji, Bulgarii, Ukrainy, Bialorusi itd.
Pierwsza bramka dla przeciwnika i ..
... przegrana Cracovii 12 razy (2004/05 Łęczna, Legia, Katowice, Amica, Zabrze, Groclin, Wisła K., Wisła P., 2005/06 Zabrze, Groclin, Lech, Wisła K.)
... remis 2 razy (2004/05 Pogoń, 2005/06 Łęczna)
... wygrana Cracovii 1 raz (2005/06 Bełchatów)
12 z 15 spotkań. Czyli pierwsza bramka dla gości i na na 80% Cracovia przegrywa!
Fort Art - o tym samym myslalem.
a w druga strone? w II lidze jak Cracovia chwycila za gardlo, to nie puscila (spodobalo mi sie to okreslenie Borka :)) - 100 proc. skutecznosci.
a w I? pierwsza bramka dla Cracovii - i tylko 3 razy nie udalo sie dowiezc zwyciestwa (2004/05: Odra, Amica - porazki; 2005/06: Legia - remis). 3/22. czyli pierwsza bramka dla Cracovii i w 86proc. wygrywamy!
wiec juz widac jak wazna jest pierwsza bramka.
no i niestety chlopcy "poprawili" statystyke FortArta...
13/16 = 81% ...
Niestety nie da się zamknąć klęski z Wisłą stwierdzeniem " Panie trenerze nie mówmy więcej o Wiśle", bo dzisiaj mamy z tego meczu powtórkę.Błędów w obu meczach było tyle,że brak miejsca by o nich pisać a trener ma zapewnioną masę roboty do wiosny.
Ja mam tylko jedno pytanie? co się dzieje z naszą linią pomocy???/czyżby psychoza,że mogą ich wziąść na Mundial??
Potrzebny natychmiast psycholog-psychiatra dla calej druzyny i kazdego z zawodników z osobna!!!
98 dni później
podbijam temat, bo ciekawy.
w międzyczasie, straciwszy bramkę jako pierwsi, przegraliśmy z Koroną i z Zabrzem oraz zremisowaliśmy z Amicą. czyli 15/19 = 79 %. dalej bardzo źle...
Myślę, że wtedy zespół był... nadmiernie zmotywowany. Być może np. ta "nadmotywacja" spętała im nogi w końcówce meczu z Amiką na wiosnę ub. roku.
taaa, przemotywował zwłaszcza taki jeden, który "wiedział a nie powiedział" (o tym, że remis daje im UEFA)
35 dni później
chłopcy śrubują statystkę :(
porażki z Legią, Łęczną, Bełchatowem i Groclinem - czyli 19/23 = 82,5%
No i w tym meczach strzeliliśmy tylko jedna bramkę, a straciliśmy ? lepiej nie liczyć ..:/
MÓJ APEL!
JAKO KIBIC... PROSZĘ O ZAMKNIĘCIE (ZAWIESZENIE) NA JAKIS CZAS WSZELKICH DYSKUSJI W "WĄTKACH NEGATYWNYCH"
dołączmy wszyscy do "WĄTKÓW POZYTYWNYCH"
.... i może to właśnie będzie nasz, Kibicowski Udział w "dziele naprawy i ratunku"????
UWAGA: wpis ten powielony zostanie w wielu, wielu innych wątkach!
td - ten wątek, jak i parę innych, w których się wpisałeś, niestety jest obiektywny, a nie negatywny czy pozytywny. rzeczywistość jest jaka jest, i taką trzeba ją opisać...
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)