Piłka nożna. Cracovia przed Groclinem
Wak 22-09-2005 , ostatnia aktualizacja 22-09-2005 20:23
Nie rozpaczam, ale jestem zły i rozczarowany postawą zespołu w meczu z Kujawiakiem Włocławek. Dlaczego? - Bo nie było determinacji od pierwszej minuty, na co jestem uczulony. A brak sytuacji strzeleckich brał się z braku determinacji - mówi niepocieszony trener Wojciech Stawowy.
Stawowy zamierzał we wtorek wypróbować młodych zawodników. Tymczasem jego drużynie nie udało się strzelić ani jednej bramki i po prostu nie chciał wprowadzać młodzieży, gdy wynik był mocno niepewny.
Z Górnikiem Łęczna i Bełchatowem drużyna "Pasów" zagrała dobre drugie połowy meczów. Z Kujawiakiem zabrakło sytuacji podbramkowych, a dośrodkowań i strzałów było jak na lekarstwo. - Gdy wychodziłem jako senior na boisko, nie było dla mnie straconych piłek. Serce do gry i walki trzeba mieć - podkreśla Stawowy. Uspokaja jednak, że sam na boisku piłkarzy wyręczał nie będzie, a jeśli zagra to najwyżej jako oldboy.
Jak Stawowy ocenia poczynania piłkarzy w meczu pucharowym? Marek Baster nie miał swojego najlepszego dnia i nie zagrał lepiej w pomocy niż w obronie, Marcin Bojarski, choć ma dużą ochotę do grania, nadużywa gry indywidualnej jeden na jeden, a "całe zło to ta jedna kiwka za dużo". Trener nie chce jednak zabijać jego temperamentu. Łukasz Szczoczarz bardzo się stara i czeka go kolorowa przyszłość, ale "nie żądajmy po dłuższej nieobecności, by błyszczał jak diament". Szczoczarz za bardzo wsłuchany jest w trybuny, a te nie zawsze są mu przychylne.
W środę Stawowy oglądał mecz PP Okocimski Brzesko - Lech Poznań (3:3). Szczególnie przyglądał się kilku zawodnikom z Brzeska, m.in. napastnikowi Marcinowi Imiołkowi. Szczegóły i inne nazwiska Stawowy chce zostawić dla prezesa Janusza Filipiaka.
Niewykluczone, że podstawowy skład na Groclin będzie wyglądał tak jak w drugiej połowie ze spotkania z Kujawiakiem. Wszystko będzie jednak zależało od zdrowia i dyspozycji Piotra Bani, Pawła Drumlaka i Dariusza Pawlusińskiego.
- Jesteśmy na pasie startowym, wciąż kołujemy i czekamy na pozwolenie startu, które sami musimy sobie wydać - obrazowo tłumaczy sytuację wciąż słabo grającej drużyny Stawowy.
-
-
Przed Groclinem - tematy czysto piłkarskie
:-), teraz to mnie juz teksty Stawa wylacznie bawia
............ ale pozostaje nadzieje ze nie mowi to co mysli mam nadzieje ze jest swiadomy ze nie jest bez winy i cos z tym zrobi moglby np zapodac na forum by kibice mu zrobili sklad :) jak narazie stw - kibice za sprawą Wacka 0:1
Dyskobolia Grodzisk Wlkp. - Cracovia, 18:00, sędzia: Paweł Gil (Lublin).
Piłka nożna. I liga: Groclin Grodzisk Wlkp - Cracovia, sobota, godz. 18
Waldemar Kordyl 24-09-2005 , ostatnia aktualizacja 23-09-2005 21:33
Na co liczy trener Wojciech Stawowy w meczu z rozpędzonym Groclinem? Na mądrość taktyczną swojego zespołu i determinację piłkarzy. Bez tego nie ma czego szukać w Grodzisku.
czytaj dalej »
r e k l a m a
W podstawowym składzie nie będzie Tomasza Moskały, który grał dłuższy czas w Groclinie. Stawowy daje 80 proc. szans na grę Piotra Bani od pierwszej minuty. Piłkarza nie boli palec, z którego w zeszłym tygodniu zdjęto mu paznokieć, natomiast Moskała ma chyba ostatnio mały dołek formy.
Do Grodziska nie pojechał Dariusz Pawlusiński, odczuwający skutki skręcenia stawu skokowego. - Od następnego tygodnia zaczynam trenować pełną parą. Miałem kłopoty przy biegu ze skrętem, ale jest coraz lepiej - mówi Pawlusiński. Ma być gotowy na kolejny mecz z Arką.
Niemiłe wspomnienia
Poprzedni występ w Grodzisku Cracovia nie będzie pamiętać zbyt miło. Nie dość, że zespół przegrał 1:3, to jeszcze z boiska został wyrzucony Marek Citko. - Takimi niemiłymi wspomnieniami nie warto żyć. Groclin gra innym składem i zupełnie inaczej - oponuje Stawowy. Komplementuje Groclin na remis z RC Lens. Trener "Pasów" widział mecz Lens z Olympique Lyon i na tej podstawie 1:1 Groclinu z Francuzami zasługuje w jego ocenie na uznanie.
- Groclin ma dwa bardzo niebezpieczne żądła: Piotra Rockiego w bardzo dobrej formie i Bartosza Ślusarskiego, który jest jednym z najlepszych polskich napastników - przestrzega.
Groclin często gra z pominięciem drugiej linii, dlatego bardzo czujni muszą być i agresywnie kryć rywali stoperzy Łukasz Skrzyński i Michał Karwan.
- Wyjdzie nasza mądrość taktyczna i determinacja. Bez niej nie ma po co jechać do Grodziska - nie ma wątpliwości Stawowy.
Wiara po Lens
W tym sezonie Groclin długo nie mógł wygrać na swoim stadionie. Po remisie z Amiką Wronki 2:2 przyszła porażka z Wisłą Kraków 2:4 i remis z Górnikiem Łęczna 1:1. Dopiero sensacyjny remis z RC Lens 1:1 obudził i zmienił zespół z Grodziska. Po nim Groclin wygrał wreszcie u siebie z Arką Gdynia 2:1 i rozgromił czwartoligowy OKS Olsztyn 6:1 w 1/16 Pucharu Polski. Ze składu wypadli Radek Mynar i Marcin Łukaszewski (kontuzje kolan). Każdego z nich czekają trzy miesiące odpoczynku od futbolu. Do drużyny wrócił za to po zapaleniu płuc Michał Goliński.
Przewidywane składy
Groclin: Przyrowski - Sokołowski, Sablik, Lasocki, Vranjes - Piechniak, Goliński, Kumbev, Sedlacek - Rocki, Ślusarski.
Cracovia: Cabaj - Wacek, Skrzyński, Karwan, Radwański - Nowak, Baran - Baster, Giza, Bojarski - Bania. Albo Cabaj - Wacek, Skrzyński, Karwan, Baster - Bojarski, Baran, Giza, Nowak - Drumlak - Bania.
Dla "Gazety"
Piotr Giza
pomocnik Cracovii, niedawno kontuzjowany
Czuję się lepiej, ale mam duże zaległości, jeśli idzie o przygotowanie motoryczne. Przecież 10 dni nic nie robiłem. Cieszę się, że nie mam dużych zaległości w czuciu piłki. Ostatnią bramkę dla Cracovii strzeliłem... dawno temu w meczu z Pogonią Szczecin (4:2). Nie przejmuję się tym za bardzo. Musimy skupić się na własnej grze. Nie możemy patrzeć na Groclin, nie mamy się czego bać. Trzeba grać swoje, a będzie dobrze.
not. Wak
Tak. Moskała ma dołek, a Bania jest na górce z formą.,,
"natomiast Moskała ma chyba ostatnio mały dołek formy"
Jak to? Przecież się odblokował... :)
To "ostatnio" to też nieźle wychodzi...
Panie supertrenerze! To żądło Rocki mógło grać w Cracovii! Ale panu nie pasował mentalnie...
klaros Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> "natomiast Moskała ma chyba ostatnio mały dołek
> formy"
> Jak to? Przecież się odblokował...
> To "ostatnio" to też nieźle wychodzi...
Toż właśnie w tym, ze się odblokował trener dostrzega "mały dołek":-) Kto to widział żeby napastnik strzelał w Cracovii bramki:-) na ławke za karę z nim!!:-)
Dziś mecz Groclin - Cracovia. Tomasz Moskała: Przypomnieć o sobie.
- Groclin jest bardziej wymagającym rywalem niż Górnik Łęczna - twierdzi Tomasz Moskała, który w ostatnim meczu w Łęcznej zapewnił "Pasom" remis. Dziś Moskała ma okazję pokazać się na znanym mu stadionie w Grodzisku.
Napastnik krakowskiej drużyny nie ukrywa, że wyjazd na mecz z Groclinem to dla niego podróż sentymentalna. Właśnie w tym klubie spędził trzy sezony, które do dziś wspomina jako wspaniałą piłkarską przygodę.
- Zdobyłem z Groclinem wicemistrzostwo Polski, awansowałem z tą drużyną do trzeciej rundy Pucharu UEFA, odprawiając z kwitkiem Herthę i Manchester City. To wszystko są niezapomniane przeżycia - przyznaje Moskała. Piłkarz trafił do klubu Zbigniewa Drzymały w 2001 roku z GKS Katowice. - Sądzę jednak, że najlepsze piłkarskie lata i tak jeszcze są przede mną - dodaje z optymizmem.
Zostało trochę przyjaciół
W barwach Groclinu Moskała zdobył 16 goli. Początek poprzedniego sezonu nie był jednak dla niego udany. Napastnik doznał groźnej kontuzji (zerwany mięsień przywodziciela) i klub z Grodziska nie przedłużył z nim kontraktu. Jesienią ubiegłego roku piłkarzem zainteresowała się Cracovia, do której Moskała przeszedł w trakcie zimowej przerwy. A w zespole z Grodziska nadal pozostało wielu jego dawnych klubowych kolegów.
- Do tej pory regularnie kontaktuję się z Igorem Koziołem, który jest niezwykle silną postacią w Groclinie. Co jakiś czas widuję się też z Markiem Sokołowskim, mieszkającym na stałe niedaleko mnie w Bielsku-Białej. Razem graliśmy parę lat temu w Podbeskidziu. W obecnym zespole Groclinu są jeszcze inni znani mi piłkarze, jak chociażby Sebastian Przyrowski i Adrian Sikora - kończy wyliczankę napastnik.
[img]http://kiosk.sports.pl/iso/g-2005_09_24_10_36_121.jpg[/img]
Tomasz Moskała w starciu ze swym przyjacielem Igorem Koziołem.
Spędził w Grodzisku trzy udane sezony. Dziś, jeżeli wejdzie
na zmianę, postara się popsuć humor byłym kolegom z Groclinu.
A Kozioł wciąż leczy kontuzje (fot. Łukasz Grochala)
Źródło: Przegląd Sportowy - Wojciech Lubiński
oczywiście... my znowu w błękitnych becikach:(:( - jakaż zbieżność kolorów:(:(
No i sie zaczeło :/
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)