ktos z tego forum chodzi moze do XXXI LO ul zakątek 2???? ;-)
sory za zmiane tematu
Wiadomość zmieniona (01-03-05 20:40)
-
-
teksty nauczycieli
Mamy w szkole śmieszną babke od fizyki,doszla w polowie pierwszego semestru i wszyscy sie z niej smieja.W poniedzialek mialem fizyke z nia i cala klasa "rozrabiała" no i ona sie wkurzyla i krzyczy "nie! nie! nie! nie! nie! będziecie mi tu gadać!" Wszyscy śmiech:) Pozniej kumpel zaczal jesc kanapke na lekcji,a ona do niego "nie jedz na lekcji!" a ja "ale ma nie jeść czy nie nie nie nie nie nie jeść?" heh
Pozniej na tej samej lekcji wkręciliśmy ją że telewizor w sali jest włączony i żeby przełączyła na coś ciekawszego,a ona wstała i zaczęła się przyglądać TV,najpierw bez okularów a pozniej z okularami,po czym powiedziala "chyba sobie żarty robicie" a my na to "nie nie nie nie nie " heh
Dużo tego było,gdybym miał pisać wszystko to by wyszedł z tego niezły serial komediowy;) Najlepszym dowodem jest to że od 4 klasy podstawówki mam zawsze najniższe zachowanie i bynajmniej nie przez nieobecności;) Poprostu jak już musze siedziec w szkole pół dnia przez tyle lat to niech przynajmniej będzie śmiesznie:D ROZRABIAJCIE PASIAKI!!!!
a jaka klasa wogole ? Drejk , no akcje sa , niekiedy zabojcze ;P
craax do 2dr
jak mozesz to wejdz na czat www.cracovia.strefa.pl
czekam
hop
co tam w szkole :D ???
Siegnalem do moich osobistych archiwow z liceum... :)
POLSKI:
NAUCZYCIELKA (do Magdy): - Czy jestes w stanie opisac Tarcze Achillesa po przeczytaniu powyższego opisu?
MAGDA: - Magda?
NAUCZYCIELKA: - Tak.
MAGDA: - No więc ja mam na imie Magda...
ANGIELSKI:
UCZENNICA: - Kiedys na lekcji religii panu katechecie wlaczyla sie wibrujaca komorka...
NAUCZYCIEL: - Dobrze, ze tylko komorka!
UCZENNICA: - Panie profesorze...!
NAUCZYCIEL: - Slucham?
UCZENNICA: - Jedziemy nad morze?
NAUCZYCIEL: - Teraz macie w miare elastyczne jezyki...
UCZENNICA: - Co pan sugeruje?
UCZENNICA (do nauczyciela bawiącemu się breloczkiem przy kluczu): - Pomoc panu z tym kluczem?
NAUCZYCIEL: - Tak, ja rozszerzę a ty bedziesz pchala.
NAUCZYCIEL: -Chodzi o to, co mężowie czasami robią żonom...
UCZENNICA: - A nie zony mezom?
NAUCZYCIEL: (smiech) - Nie wiem o co ci chodzi. Mam na mysli, ze je bija.
NAUCZYCIEL: - Agnieszka, dobrze sie czujesz?
AGNIESZKA: - Tak, tylko sobie wyciagam gumke z kieszeni. Dlaczego sie pan smieje?! Co pan sobie pomyslal?!
NAUCZYCIEL: - If you are good in something...
UCZENNICA: - In kissing?
NAUCZYCIEL: - Are you?
UCZENNICA: - Yes, you want to try?
NAUCZYCIEL: - Czynnoscia pierwsza jest: "Ja wszedlem do kuchnii", a czynnością drugą jest: "Michal wyszedl jak mnie zobaczyl"...
UCZENNICA: - No ja mu sie nie dziwie.
NAUCZYCIEL: - I co tu zrobic, zeby to zdanie upiekszyc?
UCZENNICA: -Dorysowac kwiatuszki!
NAUCZYCIEL: - Well, in kinder-garden maybe you have five for that, but here it's not enough.
UCZENNICA: - Mam skserowana ksiazke.
NAUCZYCIEL: - I don't understand.
UCZENNICA: - Trudno.
UCZENNICA: - Pan mieszka sam?
NAUCZYCIEL: - Nie.
UCZENNICA: - Z mamusia?
UCZENNICA: - Co tam robi ten wichajsterek?
NAUCZYCIEL: - It's not a "wichajsterek". It's an apostroffy.
NAUCZYCIEL: - To bylo standardowe zdanie: "Bralem prysznic i zadzwonil prysznic".
NAUCZYCIEL: - Americans do it faster - whatever it means.
NAUCZYCIEL: - Tak, teraz wszyscy wala do Grebalowa, bo to jest najbardziej atrakcyjne miejsce.
UCZENNICA: - Kiedys kogos rozcieli, i mial tam takie stworzenie...
NAUCZYCIEL: - Too many films.
UCZENNICA: - Nie! Kolezantka mi opowiadala!
NAUCZYCIEL: -Say hello to her.
NAUCZYCIEL: - Where is Magda, Aneta?
UCZENNICA: - They are na probie choru.
NAUCZYCIEL: - And where is Aneta?
UCZENNICA: - Panie profesorze, czy pan mnie w ogole slucha?!
NAUCZYCIEL: - Klamalas!
UCZENNICA: - Nie, troche koloryzowalam.
NAUCZYCIEL: - Taaaaa... To zawsze robia kobiety.
NAUCZYCIEL: - Sluchajcie, co wyscie sie w Pcimiu urodzili, ze czytac nie umiecie?
UCZENNICA: - A co, ma pan cos do Pcimia?
NAUCZYCIEL: - Nie, tylko mi sie tak jakos kojarzy...
UCZENNICA: - Panie profesorze, czyli jak damy "who", to bedzie dobrze, tak?
NAUCZYCIEL: - Jak dasz "who" to bedzie dobrze, o ile nie dodasz you.
UCZENNICA: - Dlaczego "you"?
NAUCZYCIEL: (smiech) - Nevermind.
NAUCZYCIEL DO UCZNIA: - What would you do if you won one milion pounds?
UCZEN (po chwili namyslu): I would buy a new house, new car and invest in ziemia.
NAUCZYCIEL: - Jak sie mowi, gdy ktos jest glupi, dziecinny?
UCZENNICA: - Niedorozwiniety.
NAUCZYCIEL: - Ale o czym ty mowisz, dziecko?
UCZENNICA NAZWANA DZIECKIEM: - O tym, ze dziewczyna moze miec przyjaciela chlopaka.
NAUCZYCIEL: Buhahahaha!
NIEMIECKI:
NAUCZYCIELKA: - Sluchajcie, jutro przyjdzcie na 11,20.
MY DWAJ: - My dwaj? Czy to jakas propozycja?
NAUCZYCIELKA: - Nie wy dwaj, wasza grupa!
MY DWAJ: - Achaaaaa! Gruuuuupa! No wie pani co, wstydzilaby sie pani!
POLSKI:
NAUCZYCIELKA (do Magdy): - Czy jestes w stanie opisac Tarcze Achillesa po przeczytaniu powyższego opisu?
MAGDA: - Magda?
NAUCZYCIELKA: - Tak.
MAGDA: - No więc ja mam na imie Magda...
GEOGRAFIA:
NAUCZYCIEL: - Macie ogladac prognozę pogody, a nie jakiegos "Podniebnego aniola", czy inne bzdety!
BIOLOGIA:
NAUCZYCIELKA: - Zaslon firanki. Te okna sa takie brzydkie, ze nie chce na nie patrzec.
FIZYKA:
UCZEN: - Panie profesorze, moze pan zamknac okno, bo ci robotnicy tak halasuja...
NAUCZYCIEL: - Nic nie slysze, bo jest za glosno!
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)