Powrót
Powrót do działu

Cracovia - Forum kibiców Cracovii

  • Regulamin
    • Regulamin
    • teksty nauczycieli

    • Hyde Park
    • Rozpoczęto 26.02.2005 o 23:38
      Ostatnia aktywność 06.03.2005 o 10:57
      1825 wyświetleń
    • GREGU

      351
      0
    • 01.03.2005 o 20:40
      Post #200163 01.03.2005 20:40
    ktos z tego forum chodzi moze do XXXI LO ul zakątek 2???? ;-) sory za zmiane tematu Wiadomość zmieniona (01-03-05 20:40)
    • LiPtOoN

      1.8K
      0
    • 01.03.2005 o 20:47
      Post #200164 01.03.2005 20:47
    Mamy w szkole śmieszną babke od fizyki,doszla w polowie pierwszego semestru i wszyscy sie z niej smieja.W poniedzialek mialem fizyke z nia i cala klasa "rozrabiała" no i ona sie wkurzyla i krzyczy "nie! nie! nie! nie! nie! będziecie mi tu gadać!" Wszyscy śmiech:) Pozniej kumpel zaczal jesc kanapke na lekcji,a ona do niego "nie jedz na lekcji!" a ja "ale ma nie jeść czy nie nie nie nie nie nie jeść?" heh Pozniej na tej samej lekcji wkręciliśmy ją że telewizor w sali jest włączony i żeby przełączyła na coś ciekawszego,a ona wstała i zaczęła się przyglądać TV,najpierw bez okularów a pozniej z okularami,po czym powiedziala "chyba sobie żarty robicie" a my na to "nie nie nie nie nie " heh
    • LiPtOoN

      1.8K
      0
    • 01.03.2005 o 20:52
      Post #200166 01.03.2005 20:52
    Dużo tego było,gdybym miał pisać wszystko to by wyszedł z tego niezły serial komediowy;) Najlepszym dowodem jest to że od 4 klasy podstawówki mam zawsze najniższe zachowanie i bynajmniej nie przez nieobecności;) Poprostu jak już musze siedziec w szkole pół dnia przez tyle lat to niech przynajmniej będzie śmiesznie:D ROZRABIAJCIE PASIAKI!!!!
    • Użytkownik usunięty

      74.8K
      2
    • 02.03.2005 o 16:37
      Post #200310 02.03.2005 16:37
    a jaka klasa wogole ? Drejk , no akcje sa , niekiedy zabojcze ;P
    • Drejk

      221
      0
    • 02.03.2005 o 16:52
      Post #200313 02.03.2005 16:52
    craax do 2dr jak mozesz to wejdz na czat www.cracovia.strefa.pl czekam
    • JeyJey

      1.4K
      0
    • 05.03.2005 o 15:05
      Post #200678 05.03.2005 15:05
    hop co tam w szkole :D ???
    • depesz

      1.3K
      0
    • 06.03.2005 o 10:57
      Post #200815 06.03.2005 10:57
    Siegnalem do moich osobistych archiwow z liceum... :) POLSKI: NAUCZYCIELKA (do Magdy): - Czy jestes w stanie opisac Tarcze Achillesa po przeczytaniu powyższego opisu? MAGDA: - Magda? NAUCZYCIELKA: - Tak. MAGDA: - No więc ja mam na imie Magda... ANGIELSKI: UCZENNICA: - Kiedys na lekcji religii panu katechecie wlaczyla sie wibrujaca komorka... NAUCZYCIEL: - Dobrze, ze tylko komorka! UCZENNICA: - Panie profesorze...! NAUCZYCIEL: - Slucham? UCZENNICA: - Jedziemy nad morze? NAUCZYCIEL: - Teraz macie w miare elastyczne jezyki... UCZENNICA: - Co pan sugeruje? UCZENNICA (do nauczyciela bawiącemu się breloczkiem przy kluczu): - Pomoc panu z tym kluczem? NAUCZYCIEL: - Tak, ja rozszerzę a ty bedziesz pchala. NAUCZYCIEL: -Chodzi o to, co mężowie czasami robią żonom... UCZENNICA: - A nie zony mezom? NAUCZYCIEL: (smiech) - Nie wiem o co ci chodzi. Mam na mysli, ze je bija. NAUCZYCIEL: - Agnieszka, dobrze sie czujesz? AGNIESZKA: - Tak, tylko sobie wyciagam gumke z kieszeni. Dlaczego sie pan smieje?! Co pan sobie pomyslal?! NAUCZYCIEL: - If you are good in something... UCZENNICA: - In kissing? NAUCZYCIEL: - Are you? UCZENNICA: - Yes, you want to try? NAUCZYCIEL: - Czynnoscia pierwsza jest: "Ja wszedlem do kuchnii", a czynnością drugą jest: "Michal wyszedl jak mnie zobaczyl"... UCZENNICA: - No ja mu sie nie dziwie. NAUCZYCIEL: - I co tu zrobic, zeby to zdanie upiekszyc? UCZENNICA: -Dorysowac kwiatuszki! NAUCZYCIEL: - Well, in kinder-garden maybe you have five for that, but here it's not enough. UCZENNICA: - Mam skserowana ksiazke. NAUCZYCIEL: - I don't understand. UCZENNICA: - Trudno. UCZENNICA: - Pan mieszka sam? NAUCZYCIEL: - Nie. UCZENNICA: - Z mamusia? UCZENNICA: - Co tam robi ten wichajsterek? NAUCZYCIEL: - It's not a "wichajsterek". It's an apostroffy. NAUCZYCIEL: - To bylo standardowe zdanie: "Bralem prysznic i zadzwonil prysznic". NAUCZYCIEL: - Americans do it faster - whatever it means. NAUCZYCIEL: - Tak, teraz wszyscy wala do Grebalowa, bo to jest najbardziej atrakcyjne miejsce. UCZENNICA: - Kiedys kogos rozcieli, i mial tam takie stworzenie... NAUCZYCIEL: - Too many films. UCZENNICA: - Nie! Kolezantka mi opowiadala! NAUCZYCIEL: -Say hello to her. NAUCZYCIEL: - Where is Magda, Aneta? UCZENNICA: - They are na probie choru. NAUCZYCIEL: - And where is Aneta? UCZENNICA: - Panie profesorze, czy pan mnie w ogole slucha?! NAUCZYCIEL: - Klamalas! UCZENNICA: - Nie, troche koloryzowalam. NAUCZYCIEL: - Taaaaa... To zawsze robia kobiety. NAUCZYCIEL: - Sluchajcie, co wyscie sie w Pcimiu urodzili, ze czytac nie umiecie? UCZENNICA: - A co, ma pan cos do Pcimia? NAUCZYCIEL: - Nie, tylko mi sie tak jakos kojarzy... UCZENNICA: - Panie profesorze, czyli jak damy "who", to bedzie dobrze, tak? NAUCZYCIEL: - Jak dasz "who" to bedzie dobrze, o ile nie dodasz you. UCZENNICA: - Dlaczego "you"? NAUCZYCIEL: (smiech) - Nevermind. NAUCZYCIEL DO UCZNIA: - What would you do if you won one milion pounds? UCZEN (po chwili namyslu): I would buy a new house, new car and invest in ziemia. NAUCZYCIEL: - Jak sie mowi, gdy ktos jest glupi, dziecinny? UCZENNICA: - Niedorozwiniety. NAUCZYCIEL: - Ale o czym ty mowisz, dziecko? UCZENNICA NAZWANA DZIECKIEM: - O tym, ze dziewczyna moze miec przyjaciela chlopaka. NAUCZYCIEL: Buhahahaha! NIEMIECKI: NAUCZYCIELKA: - Sluchajcie, jutro przyjdzcie na 11,20. MY DWAJ: - My dwaj? Czy to jakas propozycja? NAUCZYCIELKA: - Nie wy dwaj, wasza grupa! MY DWAJ: - Achaaaaa! Gruuuuupa! No wie pani co, wstydzilaby sie pani! POLSKI: NAUCZYCIELKA (do Magdy): - Czy jestes w stanie opisac Tarcze Achillesa po przeczytaniu powyższego opisu? MAGDA: - Magda? NAUCZYCIELKA: - Tak. MAGDA: - No więc ja mam na imie Magda... GEOGRAFIA: NAUCZYCIEL: - Macie ogladac prognozę pogody, a nie jakiegos "Podniebnego aniola", czy inne bzdety! BIOLOGIA: NAUCZYCIELKA: - Zaslon firanki. Te okna sa takie brzydkie, ze nie chce na nie patrzec. FIZYKA: UCZEN: - Panie profesorze, moze pan zamknac okno, bo ci robotnicy tak halasuja... NAUCZYCIEL: - Nic nie slysze, bo jest za glosno!

    Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!

    Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!

    Napisz odpowiedź...

    Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)

    Goście (1)
    • Główna
    • Działy i kategorie