Dyrdzik.hm.i tutaj akurat mam inne zdanie była sórowa ale zawsze miałem lajtowe oceny;-) chyba mnie lubiła i zawsze jak Boga kocham przypominała mi Alanis Moriset ;-)
-
-
Kącik Kucharek ;)
Karolo ok niech będzie remis ale ze wskazaniem na mnie :)
LiPtOoN może wydasz książke kucharską.... ja chętnie ją kupię........ ;)
Dzidzia - chętnie ale jak sie naucze gotować ;) Bo przeciez jeden przepis to za mało na całą książkę :)
ROZMYWACZOM TEMATÓW MÓWIMY "NIE!!!"
Porządek musi być.
Czekamy na przepisy,Dzidzia,moze cos skrobniesz?:>
no więc ja znam prościutki przepis na coś słodkiego.
Zdarza się czasem że ma się ochotę na coś słodkiego w domu nic nie ma a do sklepu nie bardzo się chce iść wtedy polecam banany we własnoręcznie przyżądzonej czekoladzie :]
Potrzebne składniki:
Łyżka masła
3 łyżki kakao
1 banan
na patelni rozpuszczamy około łyzki masła, kiedy masło sie roztopi dodajemy kakao (około trzy łyzki) mieszając rozpuszczamy kakao w maśle a następnie tak przyrządzoną czekoladą polewamy wcześniej pokrojonego w plasterki banana.
to chyba jedyny przepis który znam i potrafię zrealizować
Kuchnia zdecydowanie nie jest miejscem dla mnie..... :)
jak już muszę - to makaron + gotowy sos (pesto, arabiata, itp)...
rebbe - krewetki pil pil (w innych regionach Hiszpanii zwane al ajillo):
1. krewetki z puszki odcedzić, mrożone na sitko i przelać wrzątkiem i niech ociekną (bo jak sie wrzuci mokre, to olej pryska)
2. na patelnię wlać dużo oliwy z oliwek, pokrojony w plasterki czosnek, i trochę drobno pokrojonego ostrego chilli (po krojeniu umyj ręce - dobra rada!)
3. na gorący olej (żeby czosnek nie zczerniał, najlepiej, jak troszkę zbrązowieje) wrzuć krewetki, i nie za długo podsmażaj (to jest kwestia wyczucia, prób i błędów)
4. et voila! najlepiej sie prezentują na małych miseczkach
smacznego!
Pokus .... Augystyna wywalili przez okno ale z parteru i do smietnika :) i powiedzieli ze jak nie bedzie ocen to Go czeka pieterko:):) a wszystko to sie działo jeszcze na ul Siennej :) Miałem praktyke z koomplem ktoory miedzy innymi go wywalał BUHAHAHAHA i oceny były !!!!
Lippi ode mnie tez pozytyw za to pyszne sniadanko :) spokojnie mozna polecic wszystkim Pasiakom :)
Aki_KSC : ja to jem nie tylko na sniadanie,ale w sumie o kazdej porze dnia,kiedy tylko jestem glodny i chce cos szybko zjesc,a zupki chińskie się skonczyly ;) Cieszy mnie to ogromnie że chwalicie moj przepis:D Pozdrawiam i życze Smacznego! Czekam na kolejne osoby ktore sprobuja i ocenią moja potrawe:) heh
ja mimo wszystko sie boję....eheheheh.......
wiesz , akurat mi sie zycie zaczęło ukladac. :P:P.to może dlatego......heheheh
a tak serio to ciągle zapominam o tym......jakos nie moge sie zebrać:D
Wiadomość zmieniona (02-01-05 14:03)
Liptoon - ja ci powiem ze tez lubie ta potrawe
Chodziaz nie konieczne zgodze sie z tym ze jest twoja, bo jadlem ją juz duzo wczesniej :)
JeyJey - moja w sensie ze napisalem o niej tu na forum.Przeciez ja tego nie wymyslilem,heh.
no to w pyte bo narobiliście mi takiego smaka że głowa boli.....
BUDYŃ WANILIOWY od podstaw
SKŁADNIKI:
1/2 litra mleka,
2 jajka,
2 łyżki cukru,
1 czubata łyżka mąki pszennej,
cukier wanilowy.
PRZYGOTOWANIE:
1/3 szklanki mleka wymieszć z żóltkami, mąką i cukrem (też waniliowym). Mieszaninę wlać do pozostałej części zagotowanego, wrzącego mleka, mieszać kilka minut, połączyć z ubitą pianą z białek.
[url]http://www.kuchniaonline.pl/[/url]
PO CO JESC. SPAL SIE :)
Spageti
Sklad:
Makaron spaghetii (czyli dlugi)
mieso mielone
pomidory w puszce bez skorki (ale nie przecier)
przecier pomidorowy
oregano
oliwka z oliwek
czosnek
Sposob
gotujemy makaron w wodzie z dodatkiem oliwki (maja po wierzchu plywac oka) i posolonej. Makaron nie moze sie rozgotowac, musi byc znacznie twardszy niz zwykly makaron. Makaron odcedzamy. Na patelnie lejemy oliwke wrzucamy rozdrobnione mieso mielone, jak mieso sie "zetnie" to pomidory w puszce ktore na patelni rozgniatamy, nast. dodajemy przecieru lyzke. czekamy az ew. nadmiar wody ktory wycieknie z miesa wyparuje, na koncu dodajemu duza ilosc oregano, troche mniejsza piepszu i soli, wgniatamy czosnek (zabek dwa jak kto lubi)
Rolada z miesa mielonego (porcja min 4 osoby;)
Sklad:
mieso mielone
bulka tarta
jajko gotowane i swierze
ogorek kiszony
galka muszkatulowa
sol pieprz
szczypta maki
pomidory w puszce
mieso mielone mieszamy z sola pierprzem i duuuza iloscia galki (jak z galka przesadzimy to najwyzej haluny bedziemy mieli;), mieszamy (najlepiej czystymi rekami). dodajemy jajko sierze i po trochu do tego miesa bulki tartej tak zeby bylo klejace ale schodzilo z palcow. tu trzeba miec wyczucie.
rozwalkowujemy to miesa na desce posypanej maka zeby mialo grubosc ok 2-3 cm. gladziemy na srodku po linii od boku do boku cwiartki gotowanego jajka i cwiartki ogorka. Zawijamy mieso dookola tych jaj i ogorka, jak dodalismy dobra ilosc bulki tartej to sklei sie bez problemu. Wkladamy teraz to do takiego garnka do gotowania gesi ;) razem z rozgnieciona zawartoscia puszki pomidorow i galka muszkatulowa i do pieca na 180st. Kiedy mieso bedzie upieczone wyjmujemy ale uwaga w czasie pieczenia co jakis czas polewami sosem mieso od gory bo peknie.
o jak dobrze, wreszcie ktos w koncu zauwazyl gdzie prawdziwe miejsce chlopow.
Ta, na forum ;)
1-0 :) Wracając do tematu,to jadłem ostatnio moją potrawę,ale zamiast szynki dalem kiełbase i musze powiedziec ze smakowalo o wiele lepiej!
Musze powymyslac co jeszcze mozna zmienic...Udoskonalic.
Może by tak cebulke do tego dodać? musze kiedyś sprobowac.
w moim wykonaniu to wygląda tak :
cebulkę rumienimy na patelni...
następnie pomidor bez skórki...w kostke
jakaś szyneczka albo kiełbaska....tyż w kostke
jak się dobrze podpingluje to jajeczka dodajemy...
myrdamy trochę i dodajemy 2-3 plasterki sera żółtego
dodajemy ile wlezie słodkiej papryki,OREGANO,
soli lub wegety do smaku...myrdamy wszystko razem i..............
smacznego :))))))
wersja nr. 2
wszystko co mamy w lodówce +cebula pakujemy na patelnie
podsmażamy........
międzyczasie w osobnej misce rozrabiamy jajka
jak się towary na patelni podsmażą ....to zalewamy to wszystko rozbełtanymi jajkami, które wcześniej przygotowaliśmy
pokrywka i nie dotykamy aż do moment jak jajka się "zrobią "
jak się już wszystko zrobi to podajemy na talerz ....odwrotnie do pozycji smażenia i JAJOPIZZA gotowa :))))))))
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)