Pokus - nie rozbrajaj...
"skialcz" lol sam skialczysz, jak to sie wyraziles, bo ja napewno nad niczym sie nie uzalam!
Plakac nie bede - nie mam powodu... :-)
Co tu duzo mowic - Twoja xywa mowi z reszta sama za siebie... :D
Co do WIERNOSCI - jak tego nie rozumiesz to sie po prostu nie odzywaj...
Pozdr!
-
-
Cupiał grozi Wiśle / Era się niepokoi / Cupiał odchodzi
Ferie i dzieciaki z rana na komputerach siedza. Poczytaj panienko troche o historii swojej wiselki a potem sie tu wymadrzaj.
Kaśka napisał(a):
> Co do WIERNOSCI - jak tego nie rozumiesz to sie po prostu nie
> odzywaj...
HAHA to teraz naprawde rozbiłas mi cycki;-)
Od kiedy chodzisz ( jesli wogule chodzisz) na wisłe?.od zdobycia mistrza czy od meczu z realem?
Także nie pisz bzdur dziecko tylko zacznij zbierać pieniąszki w skarbonke bo twojemu klubowi każdy grosik sie przyda.
aha i co miałaś na mysli z moją xywką?
Wiadomość zmieniona (28-12-04 13:20)
Old_Boy - po 1) - lat mam 19, reszte sobie sam dopowiedz...
po 2) - historie wyobraz sobie, ze znam :-)
Pokus - na Wisle chodze od kilku lat - na kazdy mecz, wyjazd jakby nie bylo tez mam zaliczony, wiec daj sobie spokoj z glupim gadaniem jaki to ze mnie kibic! Co do drugiej czesci wypowiedzi -- > patrz Old_boy
Pozdr!
Kaśka - po 1) - lat mam 22, reszte sobie sama odpowiedz...
po 2) w co jestes ubrana? ;-)
Idz na swoje pieskie forum....wiemy wiemy ze cechuje was wiernosc;))zaliczone masz wyjazdy..a ciebie ile razy zaliczyli??
TYLKO PASY!!!
mniemam ,że 101 dalmatyńczyków;-)
dajcie sobie na luz... troche wyważenia w stosunku do kobiety...
A skad wiesz ze to kobieta? moze to jakis wislak transwestyta i chcial by miec na imie kasia ;)
Wiadomość zmieniona (28-12-04 14:26)
PAP/28 grudnia 2004 14:50
Oświadczenie Henryka Kasperczaka
Konflikt zawieszonego w prawach trenera piłkarzy Wisły Kraków Henryka Kasperczaka z zarządem klubu trwa nadal i nie zanosi się na jego szybkie zakończenie.
Kasperczak twierdzi, że jego zawieszenie jest bezprawne i uważa się nadal za trenera-menedżera drużyny mistrzów Polski.
W przesłanym PAP oświadczeniu Kasperczak podkreślił, że w umowie, którą podpisał z Wisłą, a która ma obowiązywać do 2008 roku, nie było punktu dotyczącego możliwości zawieszenia go w prawach trenera i menedżera.
"Dalsze wypłacanie mi należności za świadczenie usług trenersko-menedżerskich uważam za oczywiste, jako wynikające z obowiązującego mnie kontraktu. Ze swojej strony jak najbardziej akceptuję wynikające z kontraktu ustalenia" - napisał Kasperczak.
Oznacza to, że Kasperczak będzie chciał kontynuować pracę z wiślakami. Tymczasem Wisła zatrudniła od 1 stycznia 2005 roku czeskiego trenera Wernera Liczkę, który opracował już plan przygotowań do rundy wiosennej. Drużyna mistrzów Polski ma więc dwóch pełnoprawnych trenerów.
Najprostszym rozwiązaniem tego konfliktu byłoby rozwiązanie umowy z Kasperczakiem, ale Wisła nie chce zdecydować się na ten krok, bo wtedy musiałaby wypłacić trenerowi blisko 900 tys. euro za przedterminowe zerwanie kontraktu.
Co dalej z Wisłą?
Dariusz Wołowski 28-12-2004 , ostatnia aktualizacja 28-12-2004 20:31
Fatalny moment wybrał sobie Bogusław Cupiał na odejście z futbolu. Czy bez jego milionów Wisła Kraków pozostanie jedynym polskim klubem z ambicjami, czy też dołączy do szarej masy ligowców, dla których szczytem marzeń nie jest Liga Mistrzów, ale faza grupowa Pucharu UEFA?
Dwa przegrane sezony w eliminacjach LM i na starcie Pucharu UEFA to za dużo dla właściciela klubu, który włożył w niego 100 mln zł. Teraz jego firma Tele-Fonika daje sobie rok na sprzedanie Wisły.
Co takiego się stało, że Cupiał ma nagle dość futbolu? Gdy w ostatnich tygodniach z uporem starał się wyrzucić Henryka Kasperczaka (nawet za cenę 20 tys. euro miesięcznie wypłacanych mu do czerwca 2008 roku) i zatrudnić jako trenera Wernera Liczkę, wydawało się, że nadal chce rządzić Wisłą. Tymczasem zostawia Czecha bez wsparcia, które dawał do niedawna Kasperczakowi.
Cupiał daje piłkarzom jasny komunikat, że jego determinacja do wprowadzenia Wisły do Champions League wygasła, a więc przyszłość klubu jest niepewna. Prezes Janusz Basałaj zapewnia co prawda, że zespół nie zostanie rozsprzedany, ale najprostszym sposobem na odzyskanie 80 mln długu, które ma wobec Tele-Foniki Wisła, byłoby sprzedanie Żurawskiego, Szymkowiaka, Frankowskiego. Gorawski już wyjeżdża do Moskwy, a okno transferowe dopiero się zaczyna (styczeń).
Odejście tych piłkarzy będzie oznaczać, że klub z Krakowa dołączy do szarej masy polskich ligowców, dla których szczytem marzeń nie jest Liga Mistrzów, ale faza grupowa Pucharu UEFA. Z drugiej strony, jeśli Cupiał na poważnie chce szukać kupca dla Wisły, będzie musiał dbać, by drużyna zachowała wysoki poziom i była coś warta. To jednak wymaga kolejnych nakładów. Najbardziej prawdopodobny jest więc wariant pośredni. A więc sprzedawanie za godziwe pieniądze i czekanie, co się zdarzy.
W 2005 roku Wisła ma mieć budżet przekraczający 30 mln zł. To tylko 5 mln mniej niż teraz. Tak czy siak jednak za mniej trzeba będzie zdziałać więcej. W ekstraklasie obrońca tytułu ma 8 pkt. przewagi nad Legią. Gracze Wisły dostaną więc pewnie kolejną szansę gry o Champions League. Być może jednak ostatnią. Byłoby paradoksem, gdyby spełnili marzenia właściciela akurat wtedy, gdy postanowił się pozbyć piłkarskiego garbu. Tylko że jest to mało prawdopodobne.
Gdy w 1997 roku Cupiał wszedł do Wisły, stała ona nad przepaścią, a potem zdobyła cztery tytuły mistrza Polski, stając się wizytówką naszej piłki. Właściwie jedyną, bo drugi z poważnych właścicieli Zbigniew Drzymała z Groclinu przyznał niedawno, że nie widzi możliwości, by jego klub gonił Europę. Za to Legia z ITI na razie sukcesów nie ma nawet w kraju.
Cupiał miał szansę przejść do historii jako właściciel, który wprowadzi polski klub do Champions League i utrzyma go w niej. Tymczasem porzuca Wisłę na ostrym zakręcie. Jego satysfakcja może być teraz tylko taka, że kibice urządzili marsz, prosząc, by został. Cupiał mógł być jednym z ważniejszych ludzi w polskiej piłce. Nie umiał albo nie chce.
gazeta.pl
Wiecie, nie wiedziałem, że mam takie miękkie serce.... jakoś mi ich troche żal teraz....
ale zgodze się z Ferencvarosem, że pomiędzy "powiedział", a "zrobił" jest kolasalna różnica i jak na razie nieboszczka, na przekór nekrologom ma się całkiem nieżle: 30 mln budżetu na przyszły rok, podgrzewana murawa, stadion w budowie, gwiazdy w składzie... i na pierwsze objawy choroby przyjdzie nam czekać do przyszłego sezonu pod warunkiem , że Cupiał , rzeczywiście wyjdzie z Wisły.
a co do Cupiała to słyszałem plotkę o jego poważnej chorobie z którą związane jest jego odejscie, ponoć miało nastąpić w przyszłym roku.. a zamieszanie z Kasperczakiem tylko nieco przyspieszyło tą decyzję. Tele- Fonikę też ma ponoć sprzedać.
Wiadomość zmieniona (29-12-04 00:46)
Jeszcze kilka dni temu, po niefortunnych wystąpieniach prezesa Janusza Basałaja, zarząd brał pod uwagę wydanie mu zakazu publicznego wypowiadania się na temat klubu, którym formalnie kieruje. Teraz, kiedy wydaje się, że Basałaj stracił zaufanie Bogusława Cupiała, możliwe jest nawet odwołanie go.
Szefem Wisły został 25 listopada. Zajął miejsce Tadeusza Czerwińskiego, cieszącego się sympatią kibiców, dyplomaty z wykształcenia, umiejącego znaleźć z każdym wspólny język i uważającego na słowa. Basałaj okazał się pod tym względem jego przeciwieństwem, na czym ucierpiał wizerunek klubu.
Podobno w obecnej sytuacji możliwe jest oddanie części udziałów w Wiśle prezesowi Górnika Zabrze, mieszkającemu w Krakowie Markowi Koźmińskiemu. On sam nie wypowiada się na ten temat.
hehehe:
[img]http://www.wislakrakow.com/pictures/mecze/20041128szczak/teq/IMG_0285.jpg[/img]
No to jak z tym poparciem??? Konsekwentnie trzeba popierać decyzję o pozbieraniu zabawek z piaskownicy przy Reymonta przez Bogusia...
Jak to miło patrzeć na ten cyrk po drugiej stronie Błoń... i pomyśleć: wreszcie nie u nas!
W pierwszej chwili pomyślałem sobie: niech i oni się wreszcie poszlajają po drugich, trzecich ligach a my się pośmiejemy i poszydzimy z nich jak oni z nas przez 20 minionych lat, ale tak na poważnie to nie wierzę aby tak się miało stać, a po drugie wolę by Cracovia sprawiała im regularny łomot w I lidze a np. smak majowego 3:0 (mam nadzieję, że co najmniej tyle będzie dla Pasów) będzie tym wspanialszy jeśli pokonamy druzynę aspirującą do Ligii Mistrzów, niż rozsypujący się klub bez motywacji!
Nie nie nie! Niech jeszcze troche pograją w lidze z nami, nie ma nic słodszego od zwycięstwa w derbach! Jak zlecą to derbów nie będzie.
PS. Rozmowa dzisiaj na papierosie w pracy:
2 kumpli (nie rodowite krakusy, kibicujące jak każdy przyjedny do Krakowa drużynie z niedawnymi sukcesami): hmm... chyba nas musisz wprowadzić na stadion Cracovii??
ja: jak to? przecież Wy sypatyzujecie z GTSem, nawet macie ich karnety...
2k: ale po tym co sie dzieje w Wiśle chyba przeżucimy światopogląd... a karnety to dostaliśmy, a na Cracovię to sami kupimy...
ja: zastanowię się...
Wiadomość zmieniona (29-12-04 14:34)
A ponoc cechuje ich wiernosc....;)
CRACOVIO MA ,TYS CHLUBA MEGO MIASTA!!
Demek najciekwasze w tym jest pytanie kto im karnety kupił i czy można było wybrać "właściwy karnet"....
Fakt/WH/29 grudnia 2004 08:34
Cupiał zainwestuje w Lechię Gdańsk?
Bliscy współpracownicy Bogusława Cupiała, który zrezygnował z dalszego finansowania Wisły Kraków, zaangażowali się w pracę z III-ligową Lechią Gdańsk – informuje „Fakt”.
Od kilku miesięcy firma menedżerska Avance Sport ze Szwajcarii toczy rozmowy z Lechią. Jej szefem na Polskę jest Adam Mandziara, który ostatnio sprowadzał większość zawodników do Wisły. Teraz z Lechią nawiązała także współpracę kancelaria prawnicza prawej ręki Cupiała – Huberta Praskiego.
- Negocjujemy z Avance Sport. Szwajcarzy chcą być pośrednikiem między nami a strategicznym sponsorem, którego przyciągną – powiedział „Faktowi” dyrektor Lechii Błażej Jenek.
Jenek zapytany, czy firma, którą ściągnie Mandziara, to Tele-Fonika, odparł: - Z ust Mandziary tego nie słyszałem, ale są takie pogłoski.
- Nie sądzę, aby Cupiał chciał teraz przerzucać kapitał do Gdańska. Mamy innych poważnych inwestorów – stwierdził Mandziara.
Po rundzie jesiennej Lechia zajmuje 7. miejsce w swojej grupie III ligi.
FAKT :)))
[b]"....informuje „Fakt”...."[/b]
Dementor, czyzby Qumak zaopatrywał swoich pracowników w karnety na niewłasciwa strone Bloń?
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (2 użytkowników)
Goście (2)