pod tym linkiem
[url]http://serwisy.gazeta.pl/df/1,34467,2242556.html?as=1&ias=6[/url]
-
-
Dobry artykul o Powstaniu w GW..
w huuuuuuuuj dobre.....
-=KsC_Qr2nOw=- :
co jak co, ale tego tak nazwac sie nie da ...
Słusznie MoNiKo!
Trochę SZACUNKU by się zdało!
O tu jeszcze lepsze, tez z forum gazety, qwa szok!
[i]
Dla przykładu, wymienię - na życzenie - niektóre przypadki stosowanych - przez
terrorystów OUN-UPA -w praktyce tortur fizycznych i okrucieństw, wobec
mężczyzn, kobiet i dzieci narodowości polskiej, jakie stwierdziłem w wyniku
wieloletnich niezależnych prac badawczych:
1. Wbijanie dużego i grubego gwoździa do czaszki gtowy.
2. Zdzieranie z głowy włosów ze skórą (skalpowanie).
3. Zadawanie ciosu obuchem siekiery w czaszkę głowy.
4. Zadawanie ciosu obuchem siekiery w czoło.
5. Wyrzynanie na czole „orła".
6. Wbijanie bagnetu w skroń głowy.
7. Wyłupywanie jednego oka.
8. Wybieranie dwoje oczu.
9. Obcinanie nosa.
10. Obcinanie jednego ucha.
12.Obrzynanie obydwu uszu.
13. Przebijanie zaostrzonym grubym drutem ucha na wylot drugiego ucha.
14. Obrzynanie warg.
15. Obcinanie języka.
16. Podrzynanie gardła.
17. Podrzynanie gardła i wyciąganie przez otwór języka na zewnątrz.
18. Podrzynanie gardła i wkładanie do otworu szmaty.
19. Wybijanie zębów.
20. Łamanie szczęki.
21. Rozrywanie ust od ucha do ucha.
22. Kneblowanie ust pakułami przy transporcie jeszcze żywych ofiar.
23. Podcinanie szyi nożem lub sierpem.
24. Zadawanie ciosu siekierą w szyję.
25. Pionowe rozrąbywanie siekierą głowy.
26. Skręcanie głowy do tyłu.
27. Robienie miazgi z głowy przez wkładanie głowy w ściski zaciskane śrubą.
28. Obcinanie głowy sierpem.
29. Obcinanie głowy kosą.
30. Odrąbywanie głowy siekierą.
31. Zadawanie ciosu siekierą w szyję.
32. Zadawanie ran kłutych w głowie.
33. Cięcie i ściąganie wąskich pasów skóry z pleców.
34. Zadawanie innych ran ciętych na plecach.
35. Zadawanie ciosów bagnetem w plecy.
36. Łamanie kości żeber klatki piersiowej.
37. Zadawanie ciosu nożem lub bagnetem w serce lub okolice serca.
38. Zadawanie ran kłutych nożem lub bagnetem w pierś.
39. Obcinanie kobietom piersi sierpem.
40. Obcinanie kobietom piersi i posypywanie ran solą.
41. Obrzynanie sierpem genitalii ofiarom płci męskiej.
42. Przecinanie tułowia na wpół piłą ciesielską.
43. Zadawanie ran kłutych brzucha nożem lub bagnetem.
44. Przebijanie brzucha ciężarnej kobiecie bagnetem.
45. Rozcinanie brzucha i wyciąganie jelit na zewnątrz u dorosłych.
46. Rozcinanie brzucha kobiecie w zaawansowanej ciąży i w miejsce wyjętego
płodu, wkładanie np. żywego kota i zaszywanie brzucha.
47. Rozcinanie brzucha i wlewanie do wnętrza wrząteku-kipiącej wody.
48. Rozcinanie brzucha i wkładanie do jego wnętrza kamieni oraz wrzucanie do
rzeki.
49. Rozcinanie kobietom ciężarnym brzucha i wrzucanie do wnętrza potłuczonego
szkła.
50. Wyrywanie żył od pachwy, aż do stóp.
51. Wkładanie do pochwy - vagina rozżarzonego żelaza.
52. Wkładanie do vaginy szyszek sosny od strony wierzchołka.
53. Wkładanie do vaginy zaostrzonego kołka i przepychanie aż do gardła, na
wylot.
54. Rozcinanie kobietom przodu tułowia ogrodniczym scyzorykiem, od vaginy, aż
po szyję i pozostawienie wnętrzności na zewnątrz.
55. Wieszanie ofiar za wnętrzności.
56. Wkładanie do vaginy szklanej butelki i jej rozbicie.
57. Wkładanie do analu szklanej butelki i jej stłuczenie.
58. Rozcinanie brzucha i wsypywanie do wnętrza karmy dla zgłodniałych świń tzw.
osypki, który to pokarm wyrywały razem z jelitami i innymi wnętrznościami.
59. Odrąbywanie siekierą jednej ręki.
60. Odrąbywanie siekierą obydwóch rąk.
61. Przebijanie dłoni nożem.
62. Obcinanie palców u ręki nożem.
63. Obcinanie dłoni.
64. Przypalanie wewnętrznej strony dłoni na gorącym blacie kuchni węglowej.
65. Odrąbywanie pięty.
66. Odrąbywanie stopy powyżej kości piętowej.
67. Łamanie kości rąk w kilku miejscach tępym narzędziem.
68. Łamanie kości nóg w kilku miejscach tępym narzędziem.
69. Przecinanie tułowia na wpół piłą ciesielską, obłożonego z dwóch stron
deskami.
70. Przecinanie tułowia na wpół specjalną piłą drewnianą.
71. Obcinanie piłą obie nogi.
72. Posypywanie związanych nóg rozżarzonym węglem.
73. Przybijanie gwoździami rąk do stołu, a stóp do podłogi.
74. Przybijanie w kościele na krzyżu rąk i nóg gwoździami.
75. Zadawanie ciosów siekierą w tył głowy, ofiarom ułożonym uprzednio głową do
podłogi.
76. Zadawanie ciosów siekierą na całym tułowiu.
77. Rąbanie siekierą całego tułowia na części.
78. Łamanie na żywo kości nóg i rąk w tzw. kieracie.
79. Przybijanie nożem do stołu języczka małego dziecka, które później wisiało
na nim.
80. Krajanie dziecka nożem na kawałki i rozrzucanie ich wokół.
81. Rozpruwanie brzuszka dzieciom.
82. Przybijanie bagnetem małego dziecka do stołu.
83. Wieszanie dziecka płci męskiej za genitalia na klamce drzwi.
84. Łamanie stawów nóg dziecka.
85. Łamanie stawów rąk dziecka.
86. Zaduszenie dziecka przez narzucenie na niego różnych szmat.
87. Wrzucanie do głębinowych studni małych dzieci żywcem.
88. Wrzucanie dziecka w płomienie ognia palącego się budynku.
89. Rozbijanie główki niemowlęcia przez wzięcie go za nóżki i uderzenie o
ścianę lub piec.
90. Powieszenie za nogi zakonnika pod amboną w kościele.
91. Wbijanie dziecka na pal.
92. Powieszenie na drzewie kobiety do góry nogami i znęcanie się nad nią przez
odcięcie piersi i języka, rozcięcie brzucha i wybranie oczu oraz odcinanie
nożami kawałków ciała.
93. Przybijanie gwoździami małego dziecka do drzwi.
94. Wieszanie na drzewie głową do góry.
95. Wieszanie na drzewie nogami do góry.
96. Wieszanie na drzewie nogami do góry i osmalanie głowy od dołu ogniem
zapalonego pod głową ogniska.
97. Zrzucanie w dół ze skały.
98. Topienie w rzece.
99. Topienie przez wrzucenie do głębinowej studni.
100. Topienie w studni i narzucanie na ofiarę kamieni.
101. Zadźganie widłami, a potem pieczenie kawałków ciała na ognisku.
102. Wrzucenie dorosłego w płomienie ogniska na polanie leśnej, wokół którego
ukraińskie dziewczęta śpiewały i tańczyły przy dźwiękach harmonii.
103. Wbijanie koła do brzucha na wylot i utwierdzanie go w ziemi.
104. Przywiązanie do drzewa człowieka i strzelanie do niego jak do tarczy
strzelniczej.
105. Prowadzenie nago lub w bieliźnie na mrozie.
106. Duszenie przez skręcanie namydlonym sznurem zawieszonym na szyi, zwanym
arkanem.
107. Wleczenie po ulicy tułowia przy pomocy sznura zaciśniętego na szyi.
108. Przywiązanie nóg kobiety do dwóch drzew oraz rąk ponad głową i rozcinanie
brzucha od krocza do piersi.
109. Rozrywanie tułowia przy pomocy łańcuchów.
110. Wleczenie po ziemi przywiązanego do pojazdu konnego.
111. Wleczenie po ulicy matki z trojgiem dzieci, przywiązanych do wozu o
zaprzęgu konnym w ten sposób, że jedną nogę matki przywiązano łańcuchem do
wozu, a do drugiej nogi matki jedną nogę najst
111. Wleczenie po ulicy matki z trojgiem dzieci, przywiązanych do wozu o
zaprzęgu konnym w ten sposób, że jedną nogę matki przywiązano łańcuchem do
wozu, a do drugiej nogi matki jedną nogę najstarszego dziecka, a do drugiej
nogi najstarszego dziecka przywiązano nogę młodszego dziecka, a do drugiej nogi
młodszego dziecka, przywiązano nogę dziecka najmłodszego.
112. Przebicie tułowia na wylot lufą karabinu.
113. Ściskanie ofiary drutem kolczastym.
114. Ściskanie razem dwie ofiary drutem kolczastym.
115. Ściskanie więcej ofiar razem drutem kolczastym.
116. Periodyczne zaciskanie tułowia drutem kolczastym i co kilka godzin
polewanie ofiary zimną wodą w celu odzyskania przytomności i odczuwania bólu i
cierpienia.
117. Zakopywanie ofiary do ziemi na stojąco po szyję i w takim stanie jej
pozostawienie.
118. Zakopywanie żywcem do ziemi po szyję i ścinanie później głowy kosą.
119. Rozrywanie tułowia na wpół przez konie.
120. Rozrywanie tułowia na wpół przez przywiązanie ofiary do dwóch przygiętych
drzew i następnie ich uwolnienie.
121. Wrzucanie dorosłych w płomienie ognia palącego się budynku.
122. Podpalanie ofiary oblanej uprzednio naftą.
123. Okładanie ofiary dookoła słomą-snopem i jej podpalenie, czyniąc w ten
sposób pochodnię Nerona.
124. Wbijanie noża w plecy i pozostawienie go w ciele ofiary.
125. Wbijanie niemowlęcia na widły i wrzucanie go w płomienie ognia.
126. Wyrzynanie żyletkami skóry z twarzy.
127. Wbijanie dębowych kołków pomiędzy żebra.
128. Wieszanie na kolczastym drucie.
129. Zdzieranie z ciała skóry i zalewanie rany atramentem oraz oblewanie jej
wrzącą wodą.
130. Przymocowanie tułowia do oparcia i rzucanie w me nożami.
131. Wiązanie - skuwanie rąk drutem kolczastym.
132. Zadawanie śmiertelnych uderzeń łopatą.
133. Przybijanie rąk do progu mieszkania.
134. Przebijanie kołami dzieci na wylot.
135. Wleczenie ciała po ziemi, za nogi związane sznurem.
136. Przybijanie małych dzieci dookoła grubego rosnącego drzewa przydrożnego,
tworząc w ten sposób tzw. „wianuszki".
Wymienione wyżej metody tortur i okrucieństw stanowią tylko przykłady i nie
obejmują pełnego zbioru, stosowanych przez terrorystów OUN-UPA metod
pozbawiania życia - polskich dzieci, kobiet i mężczyzn w męczarniach.
Pomysłowość tortur była nagradzana. Sprawcy tortur i okrucieństw - tj.
terroryści OUN-UPA - urządzali niekiedy makabryczne sceny, aby drwić i szydzić
z ofiar. Na przykład: tułów z obciętymi rękami i nogami oraz obciętą głową
ofiary, układali na „siedząco" pod ścianą zewnętrzną domu mieszkalnego,
wystawiając je na publiczne „pośmiewisko ". Czasami, rozwieszali jelita
ofiary na ścianie wewnątrz izby z ukraińskim napisem - „Polska od morza
do morza". Częstokroć, po dokonanej rzezi Polaków jeździli banderowcy powozem
po wsi śpiewając i wiwatując przy akompaniamencie harmonii. Znany jest również
przypadek zamordowania furtiana w kościele i obcięcia mu głowy oraz naigrywania
się w ten sposób, że tułów banderowcy podparli z przodu i z tyłu ławką, a do
rąk złożonych jak do modlitwy włożyli jego własną głowę. W innym przypadku,
odrąbaną głowę ofiary dawali ukraińscy terroryści dzieciom do zabawy - kopania
jej jak piłkę. Tortury psychiczne zadawane były na przykład rodzicom zmuszonym
do oglądania szczególnie wymyślnych tortur zadawanych ich dzieciom lub
dziecku..."
Jak podaje A.Korman , w okolicy miasteczka o nazwie Kozowa, pow. Brzeżany, woj.
Tarnopol na alei starych drzew ,żołnierze dywizji SS-Galizien przy współudziale
OUN-UPA i Ukrainische Hilfpolizei dokonali masowego mordu polskich dzieci. Do
każdego drzewa przybijano wokół małe polskie dzieci tworząc tak
zwany "wianuszek". O zbrodni tej świadczy powyższe zdjęcie czworga dzieci w
wieku od dwóch do ośmiu lat, przybitych do jednego z tych drzew (zdjęcie ze
zbiorów A.Kormana).
A.Kubasik wymienia w swojej książce również takie tortury jak choćby:
przybijanie niemowląt do ściany z podpisem "polśkij oreł", obdzieranie ludzi ze
skóry i posypywanie solą, wbijanie dzieci na kołki w płocie, rozdzieranie
dzieci na pół, duszenie drutem kolczastym, zakopywanie żywcem w ziemi lub tylko
po szyję tak by można było głowy kosić kosą itd .
[/i]
[url]http://www.rotten.com/library/crime/prison/abu-ghraib/[/url]
no prosze, koniec juz, mi juz dzis zdazyly lzy poleciec :/
a jednak jesteśmy ...
Monika..nie tylko tobie
łzy to mało powiedziane - RYK!!!
nie przeczytałam do końca..
hmmm... mysle ze jednak warto do konca..
Nienawiść do polskości niczym u Miłosza. Ciekawę czy Iwana Banderę ekshumują na Skałkę ( nie to żebym stawiał znak równości ) ? Olek już przepraszał Ukraińców czy mi się tylko zdaje ?
kra z calym szacunkiem ale nie jest to chyba odpowiednie miejsce do takiej "agitacji" politycznej
Maciusiu, a za kim ja kiedykolwiek agitowałem ??? Że mam endeckie poglądy tego nigdy nie kryłem, ale żeby zaraz agitacja ? To nie to samo. Źle rzecz ująłem ? O co chodzi ? Czytałeś kiedyś Miłosza ?
aha. No jakby nie patrzeć jest to tekst o owocach nienawiści i o pewnym kierunku w jakim to działało. Taka refleksja mnie naszła co do tej nienawiści źródeł, odpowiedzialności za słowa, no i wreszcie o tym jak krótko ta pamięć sięga. Cóż w tym niestosownego ?
czytalem nieco Milosza ale bron Boze nie mam sie za jakiegokolwiek znawce z pewnoscia nawet 1% jego tworczosci nie znam
wedlug Ciebie byl komunista, tak ?
Maciek, ja nie wiem czy on w to wierzył kiedy wyjeżdżał, i w Zniewolonym Umyśle chyba się nieco o tym zjawisku wyraził, ale jedno jest pewne, że Polski ani polskości nie kochał, a wręcz miewał do niej stosunek nienawistny i oto - Skałka. Zabawni ci purpuraci
Pozwól że zacytuję Ci pewien komentarz z wp.pl:
Wars 2004-08-24
1. Wypowiedź Cz. Miłosza odnosząca się do sytuacji z 1939 roku, gdy Rosjanie zajęli Wilno: "Było mi żal tego miasta", ale "nie doznałem niczego podobnego podczas podboju Polski przez Hitlera" ("Rodzinna Europa"). 2. W książce "Prywatne obowiązki" deklarował: "żeby być pełnym człowiekiem, trzeba się wynarodowić". 3. Napisał wręcz: "dla Polski nie ma miejsca na ziemi" ("Rok myśliwego"), "gdyby mi dano sposób, wysadziłbym ten kraj w powietrze" ("Rodzinna Europa"), "Polska to Ciemnogród" ("Prywatne obowiązki"). 4. W 1996 r. w "Tygodniku Powszechnym" pisał: "patriotyzm i ojczyzna, czyli wartości zbiorowe. Jest mi to najzupełniej obce"... 5. "Przyznaję się, na 'polskość' jestem alergiczny" ("Prywatne obowiązki"). 6. We wierszu "Moja wierna mowo" czytamy: "Bo ty jesteś mową upodlonych,/ mową nierozumnych i nienawidzących siebie bardziej niż innych narodów,/ mową konfidentów, mową pomieszanych,/ chorych na własną niewinność". 7. W roku 1996 w "Tygodniku Powszechnym" oświadczył: "Do Litwy, kraju mych przodków, chętnie się przyznaję..." 8. We wierszu "Natura" oficjalnie wyznaje: "Na jakże długo starczy mi nonsensu Polski".
albo
kri (kledel@wp.pl) 2004-08-24
Miłosz nienawidził polaków i polskości, z czym się nie krył w swoich wypowiedziach. O Polsce pisze {'Rok myśliwego'} : 'gdyby mi dano sposób wysadziłbym ten kraj w powietrze' O Polakach pisał: "Polak musi byś świnią , ponieważ się Polakiem urodził' O polskim języku: 'Bo ty jesteś mową upodlonych'
odbiór.
cytaty wyrwane z kontekstu do mnie nie przemawiaja, mam sporo jego tomikow jutro w wolnej chwili postaram sie do nich zajezec i to zweryfikowac
niemniej czemu pisal po polsku skoro tak tej Polski nienawidzil ?
bo takiego języka go w domu nauczyli. A myślisz że każdy kto mówi czy pisze po polsku kocha swój kraj ?
Są 2 'szkoły': jedni mówią, że wyrwane z kontekstu nic nie znaczy, a ponieważ ludzie zazwyczaj nie mają czasu czytać całości - łatwe zbicie argumentu. Inni twierdzą, że słowa mówią same za siebie.
Ja pamiętam taki wiersz Campo di Fiori i nawiązanie w nim do obojętności Polaków do okropieństw Powstania w Gettcie ( mam nadzieję że nie poplątałem wierszy ). Każdy kto wie coś o sytuacji w tamtych czasach kuma że w ten oto m.in. sposób nasz laureat Nobla robił sobie tanią popularność za oceanem gdzie jest to nośny motyw. Ale zaraz zaraz, robiąc sobie nazwisko takimi zagraniami podciera sobie jamę ustną dobrym imieniem mojego kraju. My Polacy jesteśmy kulturalnym narodem i w mordę za to nie lejemy ani noża w plery nie pakujemy. Ale żeby chować takich na Skałce ??? !!
No i właśnie masz tu nawiązanie do tematu Maciek: mordowali nas Ukraińcy całymi dziesiątkami tysięcy w okrutny sposób, przy cmentarzu Orląt cyrk robią ale to nasz Prezydent się przed nimi kaja, całe lata był temat tabu. Obrażał nas Miłosz na dziesiąty sposób, ale jako nobliście kadzą mu tu i w pas się kłaniali. NIE BĄDŹMY MASOCHISTAMI, SZANUJMY SIĘ.
Że nieboszczyk ? A co, ten człowiek pisał żle o moich przodkach nieboszczykach, którzy kark za ten kraj nadstawiali, więc zero immunitetu. TYLE ŻE ONI NADSTAWIALI KARKI TAKŻE I ZA JEGO DOOPSKO, A ON SWOJE RACZEJ W NASZĄ STRONĘ WYPINAŁ.
pozdro KMP
przede wszystkim nie mam zamiaru zabierac glosu na temat wyzej wymienionych utworow bo ich nie znam, wiec gdy je odnajzde i przeczytam z przyjemnoscia sie z Toba zgodze lub nie.
po drugie co sie tyczy wiersza chyba o tej karuzeli przy Gettcie tak ?
to Moj Drogi Kra.. nie ma co generalizowac jak z pewnoscia dobrze wiesz, malo co jest w naturze jednorodne a spolecznosc czy Narod z pewnoscia sie taka cecha nie moze poszczycic, nie bronie tutaj zarzucania Polakom obojetnosci w czasie powstania w Gettcie lecz nie da sie zaprzeczyc ze byli wsrod naszych ojcow i dziadkow ludzie ktorzy - mordowali Zydow, dorobili sie niezlej kasy na Zydach w czasie wojny, kolaboranci i inne swinie, byli rowniez wywodzacy sie ze srodowiska polskiej prawicy ludzie ktorzy - wyobraz sobie - probowali dogadac sie z Niemcami co do utworzenia w GG kolaboracyjnego rzadu polskiego, za glownego wroga uwazali cccp, wydaje mi sie ze w tym wierszy Miloszowi chodzilo o pewna grupe ludzi a nie o caly Narod, ja to w kazdym razie tak interpretuje
co sie tyczy kwasniewskiego to nie jestem jego zwolennikiem, powiem wiecej nie lubie go wiec nie mam zamiaru go bronic, a sprawa Cmentarza Orlat rowniez mnie bulwersuje
Wiadomość zmieniona (24-08-04 23:49)
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)