north napisał(a):
> zmiana pokolenia + zmiany sposobów postępowania
> (sprzęt+prywatne jazdy)
> moim zdaniem
jest w tym wiele prawdy na poczatku lat 90 wielu "holsow" z Wisly zaprzestalo swojej dzialanosci lub zwyczjnie wyjechali z kraju nowi byli jeszcze za mlodzi na takie gry, zrobila sie wielka luka ...
inna sprawa to ta 2 rzecz o ktorej piszesz to byl chyba ewenement na skale calej Polski i chyba do tej pory jest ...
w tych latach na Cracovii panowal specyficzny klimat szans na rozwoj sportowy raczej nie bylo (rzady Lopaty i jemu podobnych) dla wiekszosci "aktywnych kibicow" ideologia stalo sie haslo antywisla.
oczywiscie co bardziej zapalne glowy chcialy wziasc sprawy w swoje rece a, ze dzialali jak umieli to zaczol sie terror graczy Okocimskiego (rywal do wejscia do II ligi) kulminacja tego miala byc akcja pobicia bramkaza Okocimskiego podczas meczu Kabel-Okocimski naszczescie dla niego termin meczu zostal zmieniony i dotarly bodaj 2 osoby ktore nie zdecydowaly sie na "akcje".
Inny wynalazek Cracovii to "prywatne wjazdy" wczesnie tez nie slyszalem aby cos takiego sie praktykowalo w Polsce, ta i wczesniejsza sprawa nie mialy juz nic wspolnego z chuliganka ...
natomiast mialy akcje przed wyjazdami Wisly praktycznie mozna sie chyba doliczyc kilkunastu wyjazdow w ktorych kibice Cracovii bozostawali bierni.
w zaleznosci od liczby atak byl bezposredni np. wyjazd na Szczecin, Legnicy po partyzantki pod dworcem, kiedys nawet spoznieni na odjazd do Gdyni (Balytk) postanowieli urozmiacic podroz powiadamiajac, ze w pociagu jest bomba :) ...
stworzyl sie specyficzny klimat - Wisla wiedziala, ze na dworzec moze przyjsc Cracovia, ale niebardzo miala co przeciwstawic, przypadkowe kamienie niebardzo wystarczaly wobec juz uzbrojonej grupie Cracovii ...
Nie bylo tak oczywiscie, ze Wisla nie robila zadnych akcji, choc faktycznie bylo ich nieporownywalnie mniej, do bardziej udanych trzeba zaliczyc nocno-ranna akce oklep(-ow) przed meczem Wisla-Polonia jednak byly to raczej marginalne akcje ...
Inna sprawa, ze znalezienie przypadkowo wracajacego po meczu Pasiaka przy tej frekwencji graniczylo z cudem ;)
jutro moze cos mi sie jeszcze przypomni :)
PS. chwytajac Cygana za slowo, ze zrobil to czy tamto raczej bym uwaza z tej drobnej przyczyny, ze ma brata tez Wislaka i moze to o 2 chodzic :) (odn. tematu na forum Wisly).
-
-
Dawne czasy...
Arni
Do tego wszystkiego dodał bym jeszcze jeden mocny punkt.
Mam nadzieję ze nie wzbudzę tym kłótni.
Ale każdy kto siedzi w temacie wie że to fakt.
Przerzuty.
Bardzo ciężko jest walczyć z kimś kogo się kiedyś znało i on wie o tobie wszystko - adres, szkoła, praca, dziewczyna itd itp.
Do tego nieraz było tak ze o fakcie zmiany barw dowiadywałeś się dopiero naocznie zanim ktokolwiek zdołał cię ostrzec.
WiślakTs - piszesz ze nie znasz sie bo to nie Twoje czasy a po chwili dodajesz o tym jak było - wiec ojciec cygana to milicjant był -sam na zadymach czuł sie pewnie - bo przewaznie ojciec go szybko wyciagał (chodz kiedys bylem z nim na dołku ale jego szybko wyciagneli) Nie badz selektywny i wybiorczy o jednym piszesz ze jestes za mlody a o innych rzeczach z tych samych czasów wypowiadasz sie jako ekspert.
Nigdy i nikt dzis nie bedzie obiektywny jak było w tamtych czasach .Z ciekawosci czytałem "wypociny" cygana i jak na ksywke przystało to poprostu co chwile cygani.
Opisuje jak to najgłosniej było w całym Krakowie slychac pieś "...bramke strzel gramke strzel nasz Teesie..." i tu błąd Cygan kłamie bo śpiewaliscie GT- esie.Cyganowi w USA troche sie mozg zlansował .
Jak było naprawde ? ja tam swoje wiem -ale nie tak jak opisuje to cygan - były plusy i minusy z waszej i naszej strony .Sa do dzis osiedla "pieskie" np jak sama nazwa wskazuje Azory .Pamietam jak tam pojechalismy Łobzów i czekalismy na Widzew - było z nas z 20 a po jakies godzinie zza bloków wyskoczyła ze setka piesków na nas - ale były tez inne zdarzenia po meczu z wami szedł pochód z jednej strony Wisła z drugiej Cracovia i idziemy ulica - waszych milicjantów nawet tam nie było - padały bluzgi i jeden od nas wypadł i wyrqwał wam flage - a pozniej ogolna bijatyka.
Jakosciowo byliscie ciency nawet bardzo .Cygan kłamie mowiac ze byliscie najlepsi - widomo ze wtedy nie doi pokonanuia była Legia. Ale cóz masz swojego Wiślaku-Ts swojego guru -Cygana .
zadałem sobie trud i przeczytałem te wypociny cygana.i tak mnie zastanawia ile orgazmów chłopcy z remonta mieli czytając te teksty
niesamowicie facet koloryzował niektóre sceny...ale to już jego problem
odeon32:
Zapodalem tylko linka i napisalem o ksiazkach Zielinskiego. Nie opisywalem zadnych wydarzen z tamtego okresu, wiec ironiczna docinka o ekspercie chybiona ! Zaznaczylem tylko i wylacznie powszechnie znana prawde, ze byliscie wowczas slabsi od Nas i tyle. Tak wiec jedno nie zaprzecza drugiemu. Nie mam zadnego góru.
To tyle z mojej strony na te tematy.
marcin_ksc
ja przeżyłem tylko jeden orgazm ale za to okrytnie intensywny
ale zrzucę to na karb tego ze wogóle jestem jakiś taki oziębły
rzeczowa dyskusja to widzę dla niektorych rzecz nieosiągalna
odeon32-dokładnie to samo zauwazyłem z tym ,,bramke strzel nasz TeeeeSie...'':)))).Dobre jeszcze było jak pisał,ze Wisła była najbardziej honorowa w Polsce,poczym opisuje sytuacje jaka miała miejsce po jakis derbach.Dla przypomnienia obie ekipy ustaliły,ze na solówke wyskoczą najsilniejsi z oobydwu ekip.Solówkę wygrywa chłopak z Cracovii,ale dzielny Cygan z zadowoleniem opisuje jak to uratował ,,honor'' Wisły waląc jednego od nas po zębach.
A pamięta ktos turnieje halowe na Hutniku,chętnie bym sobie o nich poczytał,podobno było grubo!!!!:))
odeon32 Lobzow tak pamietam te czasy jak czekalismy na Widzew i w pewnym momecie jak sie nie myle to Maciek taki blondyn z kreconymi wlosami mowi widzicie te ruchy w krzakach jak powiem teraz to spie.....my to byly czasy. Tak z ciekawosci zagladlem na forum Wisly i dawno sie tak nie usmialem przeciesz ten cygan ma juz okolo 40 dych a taki idiota jest z niego.
NOMEX pamietam dobrze tamte czasy widze ze jestesmy z tych samych czasów- pozniej -jechalismy na Korone Kielce (bo grała z Błękitnymi też milicyjny klub jak Gts) i w pociagu smiali,smy sie z tej akcji w Łobzowie
W tamtych latach i pewnie tak jest i dzis przynajmniej było łatwiej było byc kibicem wisły - Cracovia przez cały okres po latach 50 była gnebiona próba zrobienia z tego klubu klubem spółdzielczym dołowanie - władza zabrała na kilka budynków w miescie no i to co znacie oswietlenie w nocy z naszego stadionu wyniesli na wisle -czyli ukradli w majestacie prawa. W 74 Wisla zdobyła mistrzostwo wiec gowniarstwu łatwiej chodzilo sie na druzyne ktora byla w 1 lidze i stad brała sie przewaga ilosciowa wisly - ale jak pozniej zycie pokazało tacy kibice szybko sie zatracili w innych czasach .My natomiast bylismy - bo musieliśmy byc bardziej zgrani i zżyci ze soba . lata 82-84 niech ktos przypomni sławetny wyjazd na pierwszy mecz w 1 lidze do Pogoni ? ilu nas było ? 17 siedemnastu !!! ilu nas było na Legii ? (dla przypomnienia Geteesiaki były momenty że nie jechały wogóle na Legie były takie mecze) a ilu nas było w Lublinie na Motorze ??? dzos gdy patrze na wyjazdy w tak duze liczbie to naprawde ciesze sie .
Traktując ten wątek wakacyjnie to pochwalę się obsikaniem murawy stadionu GTS - cos like Cygan, wracałem stuknięty z Salwatora, było gorąco jak diabli, zachciało mi się sikać, więc sru przez dziure w kratach od strony Reymana, wylazłem na stadion, zywego ducha nie widać, wszedłem na murawę i na środku boiska oddałem honorowo mocz :DDD
Potem nawet obsikałem napis "tu lac na pasy |||" - na wieży od strony Reymonta bo mi sie spodobał, sorry Cracovio :DDD
a jak idzie o chwalenie sie to od strony błon na stadion -psów- była brama a nad nia herb gts z pleksy - ale obok jest torowisko tramwajowe z kamykami i zrobiłem uzytek z tych kamyków herb sie rozbił -
Wiadomość zmieniona (27-08-04 09:18)
Good job :DDD
Milus jesteś debeściak, dokonałeś naprawdę rzeczy wielkiej
Podbijam temat,bo cygan zaczyna przechodzic samego siebie hihihi
,,,a od wiosny 1982 demonstracyjnie zlikwidowalismy G ze wszystkich flag, szalikow ,czapek i koszulek .WROCILISMY DO KORZENI ,DO TOWARZYSTWA SPORTOWEGO WISLA KRAKOW !odcielismy sie calkowicie od gwardyjskiego pionu !wyobrascie sobie .....''
ale numer!!!!!chłop zwariował na starość!!!!
on jest poprostu BOSKI
7 dni później
Kij ma dwa końce. Więc polityka z reguły prowislackiej prasy uderzała w dokonania ich kibiców. Co oczywiście powodowało że śmietankę zbierali kibole Pasów ;DDD
Zadymy Wisły były przemilczywane lub komentowane b. łagodnym tekstem, natomiast byle wygłup Pasiaków był rozdmuchiwany do rangi mafi sycylijskiej. Potem dzieciaki w szkołach zaczytywały się w tytułach gazet o "Świrze z Pogórza" Abadonie, "Bandytach terrozujących Kraków", "I znowu pseudokibice Cracovii!", "Mordercy w szalikach najstarszego klubu", itp.
Np. Jadę w autobusie, śpiewamy sobie "Pasy Kraków ajeajeajajo", a tu koło Kijowa ryk "pasy kutasy, jebać żydów jebać", my z tyłu w kilka osób, przeciwników nie widać (byli z przodu), po środku duży tłok, ale po głosach było co najmniej tylu co nas, więc dylemat, wysiadać na mecz czy robić akcję w busie? Wysiedliśmy, wziąłem kosz na smieci i walnąłem w otwarte drzwi gdzie stali kibole GTSu. Za chwilę kosz pofrunął we mnie, więc go złapałem i dalej strzelam w nich z kosza. I znowu kosz we mnie, zanim go rzuciłem, kierowca zamknął drzwi i jedzie dalej, więc kosz przypadkiem rąbnął w drzwi i potłukł szkiełka. Rzadna akcja ale na drugi dzień w Echu Krakowa artykuł "Bijatyka kibiców podczas meczu Cracovii - pseudokibice Pasów zdemolowali autobus" (czy jakos tak) plus zdjęcie śmieci w autku MPK. I tak średnio raz w tygodniu były takie notatki w prasie co powodowało oczywisty oddźwięk na umysły małolatów - walki dobra ze złem, 3ligowa Cracxa daje radę milicyjno-policyjnej 1ligowej potędze :DDD
- to oczywiście nie wyjaśnia sprawy ale też ma swoją wartość, w końcu media do 4 waadza :DDD
a skąd można wiedzieć która ekipa jest mocniejsza już dawno nie widziałem jak cracovia napierdala sie z wisłą fer w ruch lecą tylko siekiery tasaki i inne sprzęty a może tak soluwa na pięści ciekaw jestem co bedzie działo sie natym marszu bez przemocy
[url]http://www.widzew.infocentrum.com/index.php?page=przeszlosc_27.08.1983[/url]
north napisał(a):
> Arni
> Do tego wszystkiego dodał bym jeszcze jeden mocny punkt.
> Mam nadzieję ze nie wzbudzę tym kłótni.
> Ale każdy kto siedzi w temacie wie że to fakt.
> Przerzuty.
>
> Bardzo ciężko jest walczyć z kimś kogo się kiedyś znało i on
> wie o tobie wszystko - adres, szkoła, praca, dziewczyna itd
> itp.
> Do tego nieraz było tak ze o fakcie zmiany barw dowiadywałeś
> się dopiero naocznie zanim ktokolwiek zdołał cię ostrzec.
przerzuty byly konsekwencja polityki Cracovii o ktorej piaslem wyzej ( terror i osobiste dojezdzanie) jednak trudno mi sobie przypomniec kogos z przerzutow kto by gral pierwsze skrzypce na Cracovii, czesto bywalo tak, ze wystarczyla jedna silna przerzucona osoba a za nia ustawial sie lancuszek innych z osiedla ...
w druga strone raczej podobnych sytuacji nie bylo jedna z glosniejszych spraw to "grozenie" przejsciem do Wisly pana B. zamieszanego w smierc kibica za Szczecina ktory wyraznie nie byl zadowoly z zeznan na procesie w efekcie dostal rok wiezienia ....
jedna z ciekawszych akcji Cracovii na poczatku lat '90 byla zasadzka na Baltyk Gdynia ktory rozgrywal swoj mecz z Wisla ... zostali przywitani na dworcu przez kibicow Pasow podajacych sie za kibicow Hutnika ktorzy oznajmili, ze chca zgody. Kibice Baltyku lykneli haczyk zreszta uklad wydawal sie rozsadny Cracovia-Arka Wisla-Lechia i niedoszly Hutnik-Baltyk wywiezieni w ustronne miejsce spokojnie zostali skasowani ...
Stosunki na lini kibice Cracovii-ŁkS rozkladaly sie roznie kiedys jednak zawitali pod Wawel na ligowy mecz zostali zaproszenia na picie ... impreza odbywala sie na Dabiu przy stawach dawniwj oczywiscie nie bylo Plazy i to miejsce bylo ciemne i odludne impreza jak impreza jednak dopiero po niej kibie ŁKS-u przyznali, ze przez czly czas mieli stracha, aby nie spootkal ich cos podobniego do Baltyku ..
pierwsze skrzypce może nie ale Ol.. czy Ru.... z południowej strony Wisły osiągneli wiele
north wiesz ja byłem na tym meczu i po przeczytaniu tego tekstu mnie rozjechało!!!! dlaczego gosci nie pisze o paleniu barw widzewa na torze kolarskim? Nie wiem czemu ale wtedy śpiewaliśmy na Widzew kamieniarze.
Goście z Huty zdobyli wtedy taką fajną flagę z napisem RTS na białej fladze.
Czemu o tym gostek nie pisze???
Wogóle to piersza liga dla Pasów była niezła pod względem kibicowskim. Kryzs zaczął się po spadku do 3 ligi(w drugiej pieski drogi pamiętacie mecze z Hutnikiem??)
RWD czy tak wiele i na dluzsza mete to tez mozna by sie spierac,ale niech bedzie.
Zreszta juz kiedys pisalem - przezuty to temat rzeka.
Pominmy tu moj osobisty stosunek, ale nie zaprzeczysz, ze nic nie dzieje sie bez przyczyny - kiedys byly to "osobiste jazdy" dzis obaj wiemy co decyduje (patrz NH) ,ale fakt faktem, ze lepsze badz gorsze chlopaki od was odchodzily, odchodza i moim zdaniem dalej beda odchodzic,albo po prostu wybieraja druga strone blon, bo im sie po prosty kalkuluje...takie czasy.
I miedzy Bogiem, a prawda was to boli - ja Ci uczciwie powiem, ze gdyby to sie dzialo w druga strone to poza uczuciem wkurwienia mnie by to np. dotknelo....
Korba - siłą rzeczy nei mogę znać szczegółów tego meczu bo miałem wtedy 6 lat, po prostu znalazłem i przykleiłem bo pasuje jakoś do tematu.
SeniorJunior - oczywiście, ze tak nie dzieje się bez przyczyny...w większości przypadków. Nie ma co pisać o tych przyczynach bo większość je zna. Choć znam też parę przypadków gdzie przejście do Was miało charakter tylko i wyłącznie chęci przyłączenia się do owianej gorszą sławą bandy w celu "polepszenia" swego wizerunku.
Nic wczesniej - zero kumacji co do historii kibiców, zgód itd, itp.
Nie ma co klamac i pisac, ze nie jak tak, ale ta slawa tez sie znikad nie wziela.
tego oczywiście nie podważam
jest prawda też taka.... najwięcej nowych flag na Reymonta zazwyczaj pokazywało się w maju... po pochodach 1-majowych, gdy tzw. szturmówki przeobrażały się w ichni "kibicowski atrybut"
i to jest opis rzeczywistości prl-owskiej a nie żadna złośliwość :):):)
"pierwsze skrzypce może nie ale Ol.. czy Ru.... z południowej strony Wisły osiągneli wiele"- raczej robili dużo szumu, szczególnie ol...
jaki kto jest okazuje się zwykle na końcu. Oni okazali się wyjątkowymi cieniasami. Jezeli ktoś twierdzi że nie, to co można powiedzieć o tych którzy mimo ostrych jazd w tamtych czasach nie dali się. Wynikało by że są mega twardzielami. A tacy byli i to z pasiastych osiedli, a nie wiślackich których przykłady podał north
Tacy Dwaj
ja to pamiętam trochę inaczej
żadne kur.. szturmówki
tylko barwy zbierane z okien bloków itp
przez nas jako małolatów
bo kasy na flagi to wtedy nie było
Wiadomość zmieniona (08-09-04 12:30)
No malo :-), bodajze w 94 lub 95 w jedna noc wyjebalismy w kilka osob ponad 40 flag na Biezanowie i Prokocimiu
Na poczatku z masztow sciagalo sie bezproblemowo, pociagajac linke
Ale po kilku "zniknieciach" kurwy takie cuda wymyslali ze ostatnim razem to cale maszty trza bylo zdemontowac
PS. Tacy dwaj, pozdrow Edwarda.
weteranie - jak tylko będzie trzeźwy i w stanie odbierać "wieści" z zewnątrz - uczynie to :):):)
to w 94 /95 jeszcze czerwone szmaty wisiały u ciebie na masztach... no no
widzisz - jest zasada taka - dla dobra Cracovii - choćby z diabłem w pakt pójdę
PS. tak dla przypmnienie: z tej samej listy do europarlamentu startował niejaki Zdzisław K. - wiceprezes twojego towarzystwa. bodaj jedyny TW wśród kandydatów... więc MORDA W KUBEŁ!
Wiadomość zmieniona (08-09-04 23:29)
Moze dlatego ze wyroslem na Prokocimiu zawsze mialem przekonanie ze kibice Cracovi zadza w Krakowie. Wisła to był dla mnie margines (mówię o początku lat 80). Na moim osiedlu tylko teligi 10 było za wisłą a reszta chłopaków wybrała właściwą opcję. Od czasu do czasu wisła z Bieżanowa robiła wjazd na nasze osiedle, pamiętam jak raz wpadli do budy z fliperami koło przystanku tramwajowego.... groźnie to wyglądało... piszę o tym bo byłem w środku : ) chyba nie zapomnę gościa w kominiarce z gwiazdą na czole i z kosą w ręku... skończyło się na szczęście na kilku rozbitych szybach w automatach. Oczywiście w pięć minut powstała grupa odwetowa która udała się na bieżanów z rewizytą.... ale nie o tym chciałem...... w tym mniej więcej okresie w jakiejs sportowej gazecie wloskiej ukazał się artykuł o chuliganach w Europie i wsród najmocniejszych europejskich ekip było wymienione COMMANDO CRACOVIA DI CRACOVIA - w krótkiej notce napisano o nielicznej (w porównaniu do innych klubów) grupie chuliganów 500-700, która jednak swoją walecznością potrafi pokonać znacznie większe ekipy.
Szukałem czegoś na ten temat w internecie ale nic nie znalazłem.
Niewiele pamiętam bo miałem wtedy 11-12 lat jednak niniejszy artykuł widziałem na własne oczy a jego treść była żywo dyskutowana wśród ówczesnych pasiaków.
tacy dwaj, maszty wisialy lecz BIALO-czerwone i akurat nie na Biezanowie lecz na goscinnym(jak sie okazalo po plonach) Prokocimiu
PS. Roznica polega na tym ze Ja ze Zdziskiem zdjecia bym nie zrobil chocby dla dobra calej ludzkosci, takie mam zasady, a ze Ty sprzedales swa Prawość to...morda w kubel
panu LW puszczają nerwy
wszyscy oczekujemy czy wytrzyma do "godziny zakończenia WIELKICH DERBÓW JESIENI (na które czekał Kraków, czekała Polska tak wiele lat)"
jak to dobrze być NIEANONIMOWYM forumowiczem... :):):)
ciekawe czy bywalcy/bywalczynie tego forum, wywodzący się z niewłaściwej strony Błoń będą mieli/miały odwagę "odsłonić swą twarz" np. mailem do mnie.... czy też starym ubeckim obyczajem mnie potraktują: lampa w oczy, "my wiemy kim jesteś ale ty nas nie rozpoznasz"
wow - zastanawiam sie jak by nasze forum było normalne gdyby nie pisali głupoty -sasiedzi za błon zawsze musza -mącic swoim ogonkiem - nawet wiele prawd zakłamując.
Gratuluje im wybiórczości - z wielka łatwościa odrzucają to czego sie wstydza a wywyższaja kłamstewka.To dobre a to be a jak be to nie my i nie wazne że sam cygan na ich forum przyznał sie do ojca milicjanta (ale jaki z niego milicjant chodzil po cywilnemu - wiec był milicjantem czy nie - w/g cygana nie bo chodził po cywilnemu).Ich kłamstwa co do uzywania nazwy GTS sami juz na forum temu zaprzeczaja - Ci starsi Pamietaja ja pamietam ich okrzyki GTS GTS GTS - A MY zgodnie z prawda dodawalismy - k...a jest. Niech nie robia z siebie błaznów cygan rzczywiscie troche przesadza bawiac sie z młodymi kibolami .
Na naszym forum nie za wielu jest którzy mogliby pisac o historii a Ci co mogliby nie uzywaja neta. Ja w 84 wyjechałem z Krakowa i wróciłem dopiero w 2001 .Mysle ze Arek Walesa Hoffi i jeszcze kilku innych mogli by powiedziec wiecej ale pewnie forum nie czytaja.Sami zreszta oni znaja cygana (ja tez) ale teraz jego glupot wypisywanych nie zdzierze i nie moge czytac.I pytanie do was "azorki" Jak byliscie tacy wielcy -to gdzie dzis jestescie ? Wasza "legenda" jest tylko znana wam i nikomu innemu i z niej jestescie dumni niestety ale ona jst nieprawdziwa.
Co do Widzewa !! na meczu wyjazdowym było nas moze 20 -40 osób -garstka Cracovia przegrała wtedy u nich 7-0 ich sektor to same małolaty i dziewczyny - chcieli wtedy z nami wielkiej zgody (my ze wzgledu na ŁKS ktory przywitał nas na dworcu bo jechali na Legi) oczywiscie nie zgodzilismy sie - Widzew nie istniał w Łodzi a tym bardziej poza nią u nas była ich garstka goniliosmy ich na raty - na dworzec i pozniej na Łobzów . Ah mlodośc to były czasy - ale dziś widze że tamtych czasów i dzisiejszych nie mamy sie czego wstydzic .
"odsłonić swą twarz" np. mailem do mnie.... czy też starym ubeckim obyczajem mnie potraktują: lampa w oczy, "my wiemy kim jesteś ale ty nas nie rozpoznasz"
Hehehe jak sie juz bawimy w takie docinki, to moge tylko tyle napisac, ze nikt Ci swoich zdjec nie wysle, bo rownie dobrze moglby je odrazu wyslac pod 997 i wyszloby na to samo :)
O odwadze raczej tez nie masz co pisac, bo jak na tym forum pojawilo sie pewne zdjecie, to pisales o nim w trzeciej osobie - nie o zdjeciu, a o osobie na nim uwidocznionej. Tak wiec bez hipokryzji prosze.
oto pisanie o sobie w trzeciej osobie
[i]Autor: tacy dwaj (---.rodium.pl)
Data: 15-06-04 13:16
kto na tym zdjęciu jest to wie większość z forumowiczów i bardzo wielu kibiców Cracovii... wiślaku, ty sie pewnie nie dowiesz....
a życiorys polityczny tego faceta wyraźnie wskazuje na to, że od urodzenia po dzień dziesiejszy może śmiało powiedzieć o sobie "antykomunista"[/i]
a w ogóle z kim i po co ja dyskutuję? na stare lata zachciewa mi się zniżać...
TD
To całe zamieszanie po to by dyskusja przebiegała bez zbędnych inwektyw
Nie zauważyłeś że jak ktoś przestaje być anonimowy to opd razu tonuje swe wypowiedzi?
Ja potrafię trzymać zęby na kłódkę i nie obrażać tutaj innych, nie potrzebuje do tego się przedstawiać.
Oden32
Czytaj dalej ten temat u nas na forum. Zdania są podzielone i wcale ludzie nie mają się zamiar czegos wypierać jeśli pamiętają to tak jak pamiętają.
Swojego zdania w tym temacie nie wpiszę gdyż nie chodziłem wtedy an mecze jeszcze.
north i tym mnie ujołeś że nie zabierzasz głosu bo poprostu nie chodziłes na mecze wtedy- zobacz jednak jak ze jestes jedyny nieliczny ktory moze to smialo powiedziec - niestety inni wypowaiadaja sie w jak eksperci.Co do czytania tego tematu na forum przestałem w momencie jak cygan zaczoł zbyt bardzo koloryzowac i fałszowac historie - a jak wielu mlodym robi szkode wypisujac takie kłamstewka.
a na koniec - tu na forum chce pisac o historii kibicowania Pasom i o Cracovii tylko a nie non stop w kazdym temacie eksperci z reymonta zabieraja głos
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)