Powrót
Powrót do działu

Cracovia - Forum kibiców Cracovii

  • Regulamin
    • Regulamin
    • Taka zabawa...

    • Hyde Park
    • Rozpoczęto 15.10.2003 o 17:17
      Ostatnia aktywność 18.10.2003 o 21:59
      4161 wyświetleń
    • tuptu?

      191
      0
    • 15.10.2003 o 17:17
      Post #149027 15.10.2003 17:17
    Ok. Mamy nowe forum, to może nową zabawę sobie zafundujemy? Pojawia się to wiele wątków literackich i tak sobie pomyślałem, że może mały konkursik? Literacki, oczywiście :-) Poproszę o rozpoznanie poniższego fragmentu (tytuł książki+autor): (pisownia orginalna, z góry przepraszam moderatorów :-)) "Stevie, mam dla ciebie bilet na mecz. Dojebiemy jambolskim pizdom-powiedział Czynsz. -Nikt ie będzie oglądał w pubie? Myślałem, że leci na satelicie, jak mówią. Chory, który rozmawiał z drobną, czarnowłosą dziewczyną, popatrzył na niego. -Nie pierdol, Stevie. Nabrałeś jakiś pieprzonych przyzwyczajeń w Londynie, mówie ci, człowieku. Nienawidze futbolu w telewizji. To jak pierdolenie w gumie. Bezpieczny, jebany seks, bezpieczny jebany futbol, bezpieczne jebane wszystko. Trzeba zbudować cały bezpieczny, jebany świat- wydurniał się, krzywiąc twarz. Stevie zapomniał już o furii, do jakiej umiał doprowadzać się Chory. Czynsz mu potakiwał. To dziwne, pomyślał Stevie. Zazwyczaj zawsze się kłócili. Było tak, że jak jeden mówił czarne, drugi odpowiadał białe i tak w kółko. -Powinni zakazać pokazywania piłki w telewizji. te leniwe stare pierdziele ruszyłyby wtedy tłuste dupska na mecze. -Dobra, namówiliście mnie-powiedział z rezygnacją w głosie." Nagród nie przewidujemy. No, chyba, że tytuł "primus inter pares". Jak już ktoś zgadnie, to mam w zanadrzu jeszcze parę innych :-) Wy pewnie też.
    • Użytkownik usunięty

      74.8K
      2
    • 16.10.2003 o 17:56
      Post #149028 16.10.2003 17:56
    john king? ale chyba nie ma jego polskich przekładów.
    • nurek

      5.6K
      0
    • 16.10.2003 o 18:01
      Post #149029 16.10.2003 18:01
    Panowie Moderatorzy - temat fajny, ale na HydePark z nim proszę
    • tuptu?

      191
      0
    • 16.10.2003 o 19:24
      Post #149030 16.10.2003 19:24
    mosiek 55: nie, nie John King. No to kolejny fragmencik: "Hibsi przegrywali z Hearts. Obie drużyny marnowały mnóstwo stuprocentowych okazji i grały jak na szkolnym boisku, ale Hearts wkładali przynajmniej serce do gry. Chory trzymał się rękoma za głowę. Franco spoglądał groźnie na tańczących po przeciwnej stronie boiska kibiców Hearts. Czynsz domagał się głośno rezygnacji menadżera zespołu. Tommy i Shaun kłócili się o niedostatki obrony, zrzucając na nią winę za gola. Gav przeklinał sędziego i jego masońskie powiązania, a dawsy lamentował nad niecelnymi strzałami Hibsów. Fel i Drugi zostali w domu nieprzytomni od dragów (Fel) i gorzały (Drugi); ich bilety do niczego się teraz nie nadawały poza wytarciem dupy." No i może mała podpowiedź: 1)w wersji filmowej tych scen w ogóle nie było. 2)nie rozumiem, po jaką cholerę przetłumaczyli te genialne imiona głównych bohaterów... w filmie były w orginale- i brzmiały o niebo lepiej. A tak w ogóle to odpowiedź powinna być dla większości łatwiejsza, niż wam się wydaje... :-)
    • Użytkownik usunięty

      74.8K
      2
    • 16.10.2003 o 21:08
      Post #149031 16.10.2003 21:08
    no to pewnie nick hornby; jak znowu nie, to się poddaję
    • nurek

      5.6K
      0
    • 16.10.2003 o 21:24
      Post #149033 16.10.2003 21:24
    TO JEST ULUBIONA KSIĄŻKA KOLEGI KLAROSA :)))ale nie będę psuć zabawy podając tytuł :), zwłaszcza, że za Arsenałem nie przepadam
    • klaros

      5.5K
      147
    • 16.10.2003 o 21:40
      Post #149037 16.10.2003 21:40
    Toi nie jest Nick Hornby. To jest "Trainsspotting" Irvine'a Welsha Fakt, w wersji filmowej tego nie było Po tym filmie, to już naprawdę się zakochałem w Hibsach (jest to Mój Drugi Szkocki Klub - choć właściwie korzeniami sięga Irlandii - co dodaje jeszcze więcej uroku!)
    • Użytkownik usunięty

      74.8K
      2
    • 16.10.2003 o 22:05
      Post #149038 16.10.2003 22:05
    NB, jeśli czytacie w oryginale, bardzo polecam Johna Kinga trylogię futbolową. Ja przeczytalem "Headhunters" ale jeszcze są: "England Away" i "The Football Factory". No, wciska w fotel, dosłownie. Koniecznie także Micka Bowera "Football Seasons", a wszyscy którzy jak ja kibicują Liverpoolowi - także nostalgiczną opowiastkę Marka Franklanda "The Drums of Anfield". Pochwalę się nieskromnie, że w sezonie '97-'98 opuściłem tylko jeden ich mecz na Anfield. Pozdro dla wszystkich. PS. Aha, a tak naprawdę kibicuje małemu klubowi z Chester pod Liverpoolem, gdzie długo mieszkałem. Tam zresztą zaczynał Owen.
    • tuptu?

      191
      0
    • 17.10.2003 o 00:28
      Post #149042 17.10.2003 00:28
    heh, doktorze, fakt, że już ja czytałem "Futbolową gorączkę" miałem ochotę wrzucić tu fragment...ale to byłoby za proste (choćby ze względu na klarosa). Klaros: nie, to jest "Trainspotting" , przez jedno "s" ;-) Gratulacje !
    • nurek

      5.6K
      0
    • 17.10.2003 o 01:47
      Post #149043 17.10.2003 01:47
    jak widzisz tuptuś [b]cokolwiek[/b] nie dasz - jest za łatwe ze względu właśnie na klarosa :)))). Chyba trochę za mało czytam ostatnio w oryginale. Musze zmienić robotę. Będzie więcej czasu na czytanie i na... mecze. Niemniej, aby sie zrehabilitować za pudło (NH nie zdążyłem do końca jeszcze doczytać, a z klimatu wydawało mi się, że to może być dalej) w przyszłym tygodniu wynajde jakiś cytacik, którego nawet kolega klaros nie rozgryzie. Już nawet wiem co, ale nie pamiętam, w ktorym miejscu jest cytat, a z pamieci cytować nie chcę - więc muszę przeczytać jeszcze raz (oczywiscie ma się rozumieć, że warunkiem dopuszczenia na emisję jest jakiekolwiek powiązanie cytaciku z piłką? Bo inaczej ktoś zacząłby np. z "Ulissesa" przepytywać :)
    • tuptu?

      191
      0
    • 17.10.2003 o 17:43
      Post #149044 17.10.2003 17:43
    Heh.... Ulisses byłby stosunkowo prosty :-) Ale oczywiście, że z piłką...nazwijmy to Literackim Konkursem Okołołopiłkarskim albo coś w tym stylu :-) Tylko dobrze by było, żeby każdy kolejny fragment miał osobny temat, coś jak z typerem - bo inaczej ludziom będą się mieszać fragmenty różnych książek.
    • Użytkownik usunięty

      74.8K
      2
    • 17.10.2003 o 22:31
      Post #149046 17.10.2003 22:31
    No dobra, żeby zejść już z tego pieprzonego szczecińskiego ptaka - mała zagadka a propos: "Weźmy na rozum - jak on "ogarni" najprostszą rzecz: Że dajmy na to Pogoń i Czarni - Co to był za mecz! Jego sensacja - Chelsea z Arsenalem. A ja mu tłumaczę coś poza futbalem - Że Wacek Kuchar! Że Garbień i Bacz! A dziecko się zlęknie i w płacz. Jak mu zabronisz, jak mu nie pozwolisz - Rośnie jak dąb - Ta don't speak English! Ta speak to me Polish! A on ani w ząb. Jeszcze się ojca rodzonego wstydzi, Że po angielsku mnie nie bardzo "idzi".
    • tuptu?

      191
      0
    • 18.10.2003 o 14:13
      Post #149047 18.10.2003 14:13
    na pierwszy rzut oka: Kabaret Starszych Panów,
    • Użytkownik usunięty

      74.8K
      2
    • 18.10.2003 o 14:50
      Post #149048 18.10.2003 14:50
    Pudło, i to bardzo odległe
    • tuptu?

      191
      0
    • 18.10.2003 o 18:11
      Post #149049 18.10.2003 18:11
    no mosiek, ale jak to sam napisałeś, to nie licz na rozpoznanie :-)
    • Użytkownik usunięty

      74.8K
      2
    • 18.10.2003 o 21:59
      Post #149050 18.10.2003 21:59
    nie ja. to Marian Hemar: "Lwowskie wiersze emigracyjne"

    Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!

    Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!

    Napisz odpowiedź...

    Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)

    Goście (1)
    • Główna
    • Działy i kategorie