Jest to artykuł zawarty w pierwszym numerze gazety "Biało-Czarni" z Października 2001 roku co o nim sądzicie? PS: Za bledy przepraszam ale jest to czysty skan bez poprawionych błędów:
Historia kibiców
Ruch chuligański zaczął się na Cracovii pod koniec lat 80-tych. Pierwszymi kibicami "Pasów" byli fani Wisły (ludzie z marginesu, męty i prawdziwi chuligani, którzy mieli zakazy stadionowe na Wiśle). Do początku lat 90-tych niepodzielnie panowała Wisła, dostawaliśmy ostre lanie od lokalnego rywala - to były dla nas ciężkie czasy, lecz z drugiej strony Cracovii kibicowali najbardziej zawzięci. Dziwnym zbiegiem okoliczności przyłączyli się do nas skinheadzi (wielu z nich to obecni bojówkarze Cracovii). W 1990 roku odbyły się derby, na które przyszła nas garstka, a Wisły ... cały stadion. Po meczu policja chciała rozdzielić zwaśnione strony, a my połączyliśmy siły
i poszliśmy razem pod sowiecki konsulat rozbijając prawie wszystkie szyby, policja też trochę oberwała. Początki lat 90-tych to rozkwit fanów Cracovii - zaczęły przerzucać się osiedla i po prostu nastała moda na Cracovię. Z biegiem czasu stawaliśmy się coraz silniejsi - no i wreszcie odwet, który trwa do dziś. W ciągu lat tworzyły się bojówki, które na pierwszym miejscu stawiały sobie walkę z Wisłą. Było słychać o nas w Polsce, wzorowały się na nas ekipy z Łodzi i Trójmiasta, jeździliśmy autami i nyskami po osiedlach w celu krojenia szalików i lania Wisły, warto wspomnieć, że Hutnik wtedy nie istniał. W 1991 roku przeprowadziliśmy pierwszą, udaną akcję pod stadionem psów na Wisłę z Jagą. W następnej, przy okazji meczu Wisła - GKS Katowice nas było 70, a Wisły ... dosłownie rzeka. Byliśmy wtedy nieźle wystrachani, ale jeden bojówkarz od nas stanął z tyłu z pałką i powiedział, że jak któryś się cofnie - będzie to jego koniec. Wiślacy zarzucili nas sprzętem, po czym stanęli i zaczęli się przepychać do tyłu - był to efekt nie znania się i niezgrania. Wrócili na stadion i zaczęli się bić między sobą, po tym zdarzeniu wiele osób przerzuciło się na "Pasy".
Na reprezentacji w Rotterdamie zaatakowaliśmy fanów "Białej Gwiazdy" (w ich obronie stanęli Lechia i Śląsk). Następny mecz to Polska-Anglia, w którym nasz kibic ożenił śmiertelnie kosę szczeciniakowi, a na samym meczu laliśmy się z policjąjak w transie.
Naszymi przyjaciółmi byli Polonia Warszawa i Arka Gdynia (wtedy najlepsza bojówka w Polsce). Dobre stosunki łączyły nas z ŁKS-em, jednakże w roku 1996 wybraliśmy zamiast ekipy łodzian - Lecha i utworzyła się triada: Arka-Cracovia-Lech. Tułaliśmy się cały czas w III lidze, za to na Cracovię chodzili sami chuligani, a na wyjazdach było wiele zadym (Brzesko, Przemyśl). W 1995 roku awansowaliśmy do II ligi, tymczasem wiara od nas zaczęła chodzić na hokeja. Najgoręcej było z Sosnowcem, którzy byli przez nas uważani za drugich, po Wiśle najbardziej znienawidzonych fanów. Kiedyś czekaliśmy na nich na Dworcu Głównym, a oni przyjechali autobusami w ok. 80 osób i wjechali nam na trybuny siejąc popłoch wśród naszych młodszych kibiców. Po tym zdarzeniu Zagłębie zostało cofnięte do własnego miasta. Byliśmy do tego stopnia wpienieni, że pojechaliśmy za nimi autami i na sosnowieckich osiedlach łapaliśmy ich krojąc szale i krzycząc "Pozdrowienia od Cracovii!". Na wyjeździe było jeszcze lepiej, pojechało nas tam 500 osób (czyt. chuliganów). Po hokeju była ostra walka na kamienie w parku i na głównych ulicach, nawet policja sosnowiecka lała się z krakowską. Walki trwały do późnych godzin i wiele osób wróciło dopiero rano. Do Nowego Targu pojechało nas 1000, tam m.in. wbiegliśmy na lód. U siebie też było super - na play-offach był komplet widzów i doping taki, że jeden koleś od nas stracił częściowo słuch. Na derbach w 1996 roku na piłce, nie doszło do ostatecznego pojedynku. Na Wiśle było nas dużo więcej, niż 6 lat wcześniej (ok. 3000 szalikowców), a u siebie nawet więcej, niż "Białej Gwiazdy" !!! Po meczu na rynku demolujemy wystawy sklepowe, bary, autobusy i młócimy ostro niektórych policjantów. W 1997 roku wspomagając Arkę na derbach Trójmiasta rozkręcamy dym z policją, wbiegamy na murawę razem z Arką (200 osób). Było o nas głośno w całej Polsce. Później po meczu policja bardzo brutalnie nas traktuje (słynna sprawa z taśmą video, którą Arkowcy odkupili za kilka baniek). W 1998 roku znowu spadamy do III ligi, z której do dziś nie możemy się wydostać. W tym samym czasie wiślacy dostają sponsora ("Tele-Fonika") i co za tym idzie dobre wyniki. Na mecze "Białej Gwiazdy" przychodzi po 12000 widzów, a u nas ... może 1000. Dobrze, że pod względem chuligańskim nie było źle i nadal byliśmy w ścisłej czołówce chuliganów w Polsce. Na kadrze prezentujemy się średnio - w Warszawie na Luksemburgu najpierw w pojedynkę gonimy całą Koalicję, a później oni nas, z tym, że my dostajemy baty i wracamy do Krakowa na raty. W Chorzowie i Bratysławie jesteśmy lepsi od całej Koalicji. Obecne czasy to nadzieje na powrót do II ligi. W naszej grupie III ligi jesteśmy naj lepsi, jeździmy na 90% wyjazdów (niekiedy wioski olewamy).
Obrywają od nas takie ekipy jak Wisłoka Dębica, Hutnik Kraków, Unia Tarnów i po części Stal Rzeszów (ale rachunki jeszcze nie są wyrównane). Nie dostało się jeszcze Siarce i Polonii Przemyśl.
Obecnie nasze zgody to: Arka Gdynia, Lech Poznań, Polonia Warszawa, GKS Tychy, Korona Kielce, Tarnovia Tarnów, Stal Mielec, Sandecja Nowy Sącz, Czarni Jasło, a także Atletico Madryt. Układy na reprezentacje to Ruch Chorzów i ekipy przyjaźniące się z Arką i Lechem. Przez ostatnie 7 lat przyjechało do nas tylko 11 wrogich ekip. Byli to: Jagiellonia z Wisła (150), Wisła (2500), Motor Lublin (autokar), Petrochemia Płock (40),
KSZO Ostrowiec Świętokrzyski (40), GKS lełchatów (15+50 Hutnik), Hutnik Kraków 500), Stal Stalowa Wola (7), GKS Katowice 200), Stal Rzeszów (autokar) oraz Zagłębie osnowiec (hokej - 80). Są to ekipy, które otarły przynajmniej pod stadion. Z tych grup aty dostali: Motor, Hutnik chcący wspomóc lełchatów oraz Stal Rzeszów (Stal nie weszła a stadion dzięki nam, a Motor i Hutnik dostały olidny oklep).
Nasze bojówki to: Anty-Wisła (Hycle), upras, No Remorse i ostatnio Jude Gang. Ta ierwsza jest moim zdaniem po Arce najlepsza t Polsce (kolesie mają nawet po 40 lat). W Lrakowie jesteśmy pod względem hools nieco :psi od Wisły, a w lidze chuliganów mieścimy ięmiędzy 4, a 8 miejscem
-
-
Historia kibiców Cracovii
kiedy to przeczytalem i temat Bez honoru ,zastanawiem sie po co ci ludzie przychodza na mecze ????
Moze juz czas zaczac sie zastanawiac nad tym kogo sie wpuszacza na stadion ,bo z tych dwoch tematow wynika ,ze to napewno ani kibice ani symtatycy .Po prostu zwykli bandyci ,ktorzy wykorzystuja pilke nozna
dla swoich bandyckich celow.
jakby nie ci "bandyci" to byś oglądał 4 ligę z szalikiem w majtkach
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)