Powrót
Powrót do działu

Cracovia - Forum kibiców Cracovii

  • Regulamin
    • Regulamin
    • Historia kibiców Cracovii

    • Forum sympatyków i k
    • Rozpoczęto 30.01.2005 o 00:41
      Ostatnia aktywność 30.01.2005 o 01:44
      274 wyświetleń
    • rev_krk

      253
      46
    • 30.01.2005 o 00:41
      Post #137325 30.01.2005 00:41
    Jest to artykuł zawarty w pierwszym numerze gazety "Biało-Czarni" z Października 2001 roku co o nim sądzicie? PS: Za bledy przepraszam ale jest to czysty skan bez poprawionych błędów: Historia kibiców Ruch chuligański zaczął się na Cracovii pod koniec lat 80-tych. Pierwszymi kibicami "Pasów" byli fani Wisły (ludzie z marginesu, męty i prawdziwi chuligani, którzy mieli zakazy stadionowe na Wiśle). Do początku lat 90-tych niepodzielnie panowała Wisła, dostawaliśmy ostre lanie od lokalnego rywala - to były dla nas ciężkie czasy, lecz z drugiej strony Cracovii kibicowali najbardziej zawzięci. Dziwnym zbiegiem okoliczności przyłączyli się do nas skinheadzi (wielu z nich to obecni bojówkarze Cracovii). W 1990 roku odbyły się derby, na które przyszła nas garstka, a Wisły ... cały stadion. Po meczu policja chciała rozdzielić zwaśnione strony, a my połączyliśmy siły i poszliśmy razem pod sowiecki konsulat rozbijając prawie wszystkie szyby, policja też trochę oberwała. Początki lat 90-tych to rozkwit fanów Cracovii - zaczęły przerzucać się osiedla i po prostu nastała moda na Cracovię. Z biegiem czasu stawaliśmy się coraz silniejsi - no i wreszcie odwet, który trwa do dziś. W ciągu lat tworzyły się bojówki, które na pierwszym miejscu stawiały sobie walkę z Wisłą. Było słychać o nas w Polsce, wzorowały się na nas ekipy z Łodzi i Trójmiasta, jeździliśmy autami i nyskami po osiedlach w celu krojenia szalików i lania Wisły, warto wspomnieć, że Hutnik wtedy nie istniał. W 1991 roku przeprowadziliśmy pierwszą, udaną akcję pod stadionem psów na Wisłę z Jagą. W następnej, przy okazji meczu Wisła - GKS Katowice nas było 70, a Wisły ... dosłownie rzeka. Byliśmy wtedy nieźle wystrachani, ale jeden bojówkarz od nas stanął z tyłu z pałką i powiedział, że jak któryś się cofnie - będzie to jego koniec. Wiślacy zarzucili nas sprzętem, po czym stanęli i zaczęli się przepychać do tyłu - był to efekt nie znania się i niezgrania. Wrócili na stadion i zaczęli się bić między sobą, po tym zdarzeniu wiele osób przerzuciło się na "Pasy". Na reprezentacji w Rotterdamie zaatakowaliśmy fanów "Białej Gwiazdy" (w ich obronie stanęli Lechia i Śląsk). Następny mecz to Polska-Anglia, w którym nasz kibic ożenił śmiertelnie kosę szczeciniakowi, a na samym meczu laliśmy się z policjąjak w transie. Naszymi przyjaciółmi byli Polonia Warszawa i Arka Gdynia (wtedy najlepsza bojówka w Polsce). Dobre stosunki łączyły nas z ŁKS-em, jednakże w roku 1996 wybraliśmy zamiast ekipy łodzian - Lecha i utworzyła się triada: Arka-Cracovia-Lech. Tułaliśmy się cały czas w III lidze, za to na Cracovię chodzili sami chuligani, a na wyjazdach było wiele zadym (Brzesko, Przemyśl). W 1995 roku awansowaliśmy do II ligi, tymczasem wiara od nas zaczęła chodzić na hokeja. Najgoręcej było z Sosnowcem, którzy byli przez nas uważani za drugich, po Wiśle najbardziej znienawidzonych fanów. Kiedyś czekaliśmy na nich na Dworcu Głównym, a oni przyjechali autobusami w ok. 80 osób i wjechali nam na trybuny siejąc popłoch wśród naszych młodszych kibiców. Po tym zdarzeniu Zagłębie zostało cofnięte do własnego miasta. Byliśmy do tego stopnia wpienieni, że pojechaliśmy za nimi autami i na sosnowieckich osiedlach łapaliśmy ich krojąc szale i krzycząc "Pozdrowienia od Cracovii!". Na wyjeździe było jeszcze lepiej, pojechało nas tam 500 osób (czyt. chuliganów). Po hokeju była ostra walka na kamienie w parku i na głównych ulicach, nawet policja sosnowiecka lała się z krakowską. Walki trwały do późnych godzin i wiele osób wróciło dopiero rano. Do Nowego Targu pojechało nas 1000, tam m.in. wbiegliśmy na lód. U siebie też było super - na play-offach był komplet widzów i doping taki, że jeden koleś od nas stracił częściowo słuch. Na derbach w 1996 roku na piłce, nie doszło do ostatecznego pojedynku. Na Wiśle było nas dużo więcej, niż 6 lat wcześniej (ok. 3000 szalikowców), a u siebie nawet więcej, niż "Białej Gwiazdy" !!! Po meczu na rynku demolujemy wystawy sklepowe, bary, autobusy i młócimy ostro niektórych policjantów. W 1997 roku wspomagając Arkę na derbach Trójmiasta rozkręcamy dym z policją, wbiegamy na murawę razem z Arką (200 osób). Było o nas głośno w całej Polsce. Później po meczu policja bardzo brutalnie nas traktuje (słynna sprawa z taśmą video, którą Arkowcy odkupili za kilka baniek). W 1998 roku znowu spadamy do III ligi, z której do dziś nie możemy się wydostać. W tym samym czasie wiślacy dostają sponsora ("Tele-Fonika") i co za tym idzie dobre wyniki. Na mecze "Białej Gwiazdy" przychodzi po 12000 widzów, a u nas ... może 1000. Dobrze, że pod względem chuligańskim nie było źle i nadal byliśmy w ścisłej czołówce chuliganów w Polsce. Na kadrze prezentujemy się średnio - w Warszawie na Luksemburgu najpierw w pojedynkę gonimy całą Koalicję, a później oni nas, z tym, że my dostajemy baty i wracamy do Krakowa na raty. W Chorzowie i Bratysławie jesteśmy lepsi od całej Koalicji. Obecne czasy to nadzieje na powrót do II ligi. W naszej grupie III ligi jesteśmy naj lepsi, jeździmy na 90% wyjazdów (niekiedy wioski olewamy). Obrywają od nas takie ekipy jak Wisłoka Dębica, Hutnik Kraków, Unia Tarnów i po części Stal Rzeszów (ale rachunki jeszcze nie są wyrównane). Nie dostało się jeszcze Siarce i Polonii Przemyśl. Obecnie nasze zgody to: Arka Gdynia, Lech Poznań, Polonia Warszawa, GKS Tychy, Korona Kielce, Tarnovia Tarnów, Stal Mielec, Sandecja Nowy Sącz, Czarni Jasło, a także Atletico Madryt. Układy na reprezentacje to Ruch Chorzów i ekipy przyjaźniące się z Arką i Lechem. Przez ostatnie 7 lat przyjechało do nas tylko 11 wrogich ekip. Byli to: Jagiellonia z Wisła (150), Wisła (2500), Motor Lublin (autokar), Petrochemia Płock (40), KSZO Ostrowiec Świętokrzyski (40), GKS lełchatów (15+50 Hutnik), Hutnik Kraków 500), Stal Stalowa Wola (7), GKS Katowice 200), Stal Rzeszów (autokar) oraz Zagłębie osnowiec (hokej - 80). Są to ekipy, które otarły przynajmniej pod stadion. Z tych grup aty dostali: Motor, Hutnik chcący wspomóc lełchatów oraz Stal Rzeszów (Stal nie weszła a stadion dzięki nam, a Motor i Hutnik dostały olidny oklep). Nasze bojówki to: Anty-Wisła (Hycle), upras, No Remorse i ostatnio Jude Gang. Ta ierwsza jest moim zdaniem po Arce najlepsza t Polsce (kolesie mają nawet po 40 lat). W Lrakowie jesteśmy pod względem hools nieco :psi od Wisły, a w lidze chuliganów mieścimy ięmiędzy 4, a 8 miejscem
    • Senior-Blues

      1.3K
      0
    • 30.01.2005 o 01:15
      Post #137328 30.01.2005 01:15
    kiedy to przeczytalem i temat Bez honoru ,zastanawiem sie po co ci ludzie przychodza na mecze ???? Moze juz czas zaczac sie zastanawiac nad tym kogo sie wpuszacza na stadion ,bo z tych dwoch tematow wynika ,ze to napewno ani kibice ani symtatycy .Po prostu zwykli bandyci ,ktorzy wykorzystuja pilke nozna dla swoich bandyckich celow.
    • marcin_ksc

      9.1K
      629
    • 30.01.2005 o 01:44
      Post #137330 30.01.2005 01:44
    jakby nie ci "bandyci" to byś oglądał 4 ligę z szalikiem w majtkach

    Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!

    Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!

    Napisz odpowiedź...

    Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)

    Goście (1)
    • Główna
    • Działy i kategorie