Powrót
Powrót do działu

Cracovia - Forum kibiców Cracovii

  • Regulamin
    • Regulamin
    • Wspomnijmy rok 2004

    • Forum sympatyków i k
    • Rozpoczęto 06.01.2005 o 21:15
      Ostatnia aktywność 07.01.2005 o 18:05
      30 wyświetleń
    • Ja?nie Pan

      393
      0
    • 06.01.2005 o 21:15
      Post #134148 06.01.2005 21:15
    Cracovia - Podbeskidzie 3:2 (0:2) W przerwie meczu rzuciłem tyle przekleństw co chyba w całym roku. Po przerwie wchodzi Bania. Szybko robi się 1:2, a potem 2:2. Koniec meczu? Nie Świstak strzela pięknego gola! 3:2!! Pamiętacie co się działo na trybunach? Cracovia - Pogoń Szczecin 2:2 Tego meczu chyba nie trzeba nikomu przypominać. Pod koniec mówię: 1:1 spoko. Może być. W 88min. wszyscy zamarliśmy by w 90min. wyć ze częścia i wielbić Kazka Węgrzyna wiszącego na płocie stadionu. Tłoki Gorzyce - Cracovia 1:0 Przez kilkadziesiąt minut mój świat się zawalił. Cracovia - Szczakowianka 8:1 Bałem się tego meczu. Nie było czego. Cracovia - Górnik Polkowice 4:0 Mecz na który czekałem całe Pasiaste życie. Mordercza Lokomotywa. 12.000 ludzi. Jezu. Pamiętam co się działo gdy wyszliśmy na 1:0. Stadion wył. Popis piłkarzy i kibiców. Cracovia - KH Sanok 4:3 (II mecz barażowy) Wypełniona hala, dobry skład (Steblecki!) czyli to na co długo czekałem na hokeju! Cracovia Pany!
    • Miku?_KsC

      1.2K
      0
    • 06.01.2005 o 21:43
      Post #134158 06.01.2005 21:43
    No nie zapomne tego mecz Cracovia-Podbeskidzie niedość że MNie tak gardło juz bolało to jeszcze myśłałem że zawału dostane :-) ale wszystko sie dobzre skończyło :D Cracovia wygrała a Ja zawału nie dostałem :-)
    • RaDaR

      1.3K
      0
    • 06.01.2005 o 21:54
      Post #134162 06.01.2005 21:54
    no ten mecz ja tez pamietam bo wyszedłem w przerwie z meczu rzucajac qr.......... a wracam do domu dzwonie do zioma a ten mi mówi że 3;2 sie skończyło dopiero mnie qrw......... trafiła że wyszedłem z meczu ( pierwszy raz w zyciu )
    • Paser

      46
      0
    • 06.01.2005 o 23:08
      Post #134180 06.01.2005 23:08
    Nie zapomnijcie o wyjeździe i meczu w Bełchatowie! Ten mecz też otworzył drogę do 1 ligi, był po prostu piękny... Do dziś oglądając relację z niego przechodzą mnie dreszcze!
    • Użytkownik usunięty

      74.8K
      2
    • 06.01.2005 o 23:10
      Post #134182 06.01.2005 23:10
    Sklanik Gracze to jest to! i tradycyjne "Pozdro dla kumatych!" :))))))))))))))))))))
    • Karvin

      10.5K
      9.3K
    • 06.01.2005 o 23:53
      Post #134193 06.01.2005 23:53
    Odsłona pierwsza Zbliża się koniec meczu przegrywamy w Sanoku 2:3 Trener Nahuńko decyduje się na szaleńczy manewr - Marek Rączka zasiada na ławce rezerwowych, za niego wczodzi na lód Jarek Drozdowicz, wznowienie w tercji Sanoka... Karel Horny wygrywa wznowienie od tego momentu widzę to w zwolnionym tempie... krążek trafia do Marcińczaka... ten unosi kij i bez przyjęcia puszcza petardę w stronę bramki Sanoka... Janiec nie widzi krążka, który mija go i GOOOOOOOOOOOOOOOOL remis i nadzieje zagubione gdzies odżywają.... 3:3 Odsłona druga Krążek stał na środku lodowiska... Roman Steblecki zaczął najazd w akompaniamencie wyzwisk i gwizdów sanockiej publiczności - my zamarliśmy ścieśnieni w sektorze... Roman najeżdża - sekundy trwały wiecznośc... piękny zwód... strzał... i w sieci... szał radości na naszym sekorze rozpacz uciszanych przez Romka sanoczan... Odsłona trzecia Karel.... najazd z krążkiem... Sanocka publicznośc gwiżdże... my zamieramy w nadzieji... kilkudzieisięciu kibiców Pasów i tysiące przed monitorami komputerowymi, bądź wiszący na telefonach jest z Karelem.... ten kpiuje zwód Romka... Janiec minięty... strzał... bramka.... eksplozja radości... łzy dorosłych ludzi na trybunach jedne sanockie rozpaczy, inne krakowskie radości CRACOVIA W EKSTRAKLASIE!!! Odsłona czwarta Polkowice... stoimy na linii bocznej... 4:0 dla nas jest festyn... sędzia gwiżdże po raz ostatni... znowu łzy radości.... padamy sobie kolejno w ramiona.... wracamy!!! CRACOVIA W EKSTRAKLASIE!!! Odsłona piąta Mój dom... derby z Wisłą... wgapieni w telewizor widzimy jak Pasy powstrzymują najbardziej bramkostrzelną drużynę w kraju... końcówka meczu strzela Wawryczek... Majdan broni... ale i tak wielki sukces... Odsłona szósta Lodowisko na Siedleckiego... Pierwsza tercja... Unia nie istnieje prowadzimy 3:0... Damian Słaboń superstar... Druga tercja... Obydwie drużyny nie istnieją Włodek Zarodkiewicz superstar... Koniec meczu remis 3:3 - ale my wiemy że to my wygraliśmy... w playoffie będzie lepiej... bo Cracovia jest wielka... Podsumowanie CRACOVIA JEST WIELKA!!!
    • Kojo

      3.1K
      5
    • 07.01.2005 o 00:21
      Post #134201 07.01.2005 00:21
    a ja najbardziej pamietam slowa mojej mamy: Dzwonil Olek (moje mamy wojek)i powiedzial ze macie zalatwione bilety na derby... Ale odebrala Renata(moja przyszla ciocia) i powiedziala ze juz niepotrzeba!!! bo niechciale zeby Mariusz (moj wojek) szedl na derby ze mna... poprostu myslem ze kogos zaje........... a z bardziej przyjemnych... Wyjazd do Polkowic... ech... kto byl to wie... Mecz z Podbeskidziem.... i Pogonia..... Wyjazd na Lecha.. to tez byl wypas...
    • Craco

      2.4K
      1
    • 07.01.2005 o 13:39
      Post #134288 07.01.2005 13:39
    Icek napisał już na Teraz.Pasy wszystko chyba o czym CHCĘ pamiętać.
    • Mielec

      984
      0
    • 07.01.2005 o 15:48
      Post #134318 07.01.2005 15:48
    Rok 2004: Cracovia!!!!!!!! Pod tym pieknym slowem kryja sie: Wspomnienia,wyjazdy,fachowe akcje,łzy radosci i szczescia,przyjaciele wokoło dla ktorych warto zyc. To jest bardzo wazne <łezka> Dzieki wszystkim :))))))))
    • Użytkownik usunięty

      74.8K
      2
    • 07.01.2005 o 16:25
      Post #134324 07.01.2005 16:25
    "Balety,wyjazdy,kazdy lubi imprezowac swą druzynę dopingować" CRACOVIA!!
    • LenaKsC

      319
      0
    • 07.01.2005 o 18:05
      Post #134341 07.01.2005 18:05
    Aż mi się łezka w oku zakręciła...jak wspominam te wszystkie chwile, spędzone wspólnie z Pasiakami, to chcę je przeżyć jeszcze raz!Najbardziej pamiętną dla mnie rzeczą był wyjazd do Poznania...pamiętam go jak dziś. Drugą ważną chwilą w moim życiu był mecz ze Szczakowianką, to był znakomity mecz i nie tylko pod względem grających piłkarzy, ale także i kibiców, te niezapomniane fale...śpiewy...ehhh....Trzecią rzeczą, którą nie trudno wspominać jest oczywiście mecz z Podbeskidziem, na którym, w połowie meczu, łzy leciały mi ciurkiem i modliłam się chociaż o remis- było lepiej- wygrana w pięknym stylu. No a czwarta rzecz to oczywiście 2 mecz barażowy z Sanokiem, który przeżywałam bardziej niż własny mecz hokeja. Ehh..ale się rozmarzyłam..:)

    Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!

    Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!

    Napisz odpowiedź...

    Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)

    Goście (1)
    • Główna
    • Działy i kategorie