Powrót
Powrót do działu

Cracovia - Forum kibiców Cracovii

  • Regulamin
    • Regulamin
    • Świerczewski rozwiązał kontrakt z Cracovia

    • Forum sympatyków i k
    • Rozpoczęto 04.11.2004 o 08:12
      Ostatnia aktywność 08.11.2004 o 21:27
      767 wyświetleń
    • Nug Gerath

      381
      0
    • 04.11.2004 o 08:12
      Post #124116 04.11.2004 08:12
    [url]http://sport.onet.pl/1020297,1471,333214,wia,1004039,dyscyplina.html[/url] Ciekawe czy to prawda , czy jakiemuś dziennikarzynie się nudziło:D. Sorki jak gdzieś już jest taki temat, ale nie chciało mi się szukać (przynajmniej moderatorzy się nie będą nudzić) A tak prywatnie - to jakoś mi nie żal :D (Szkoda tylko, że chociaż jednego meczu nie zagrał) Wiadomość zmieniona (04-11-04 08:13)
    • Blady Niko

      9.5K
      201
    • 04.11.2004 o 08:14
      Post #124117 04.11.2004 08:14
    Prawda, prawda... == Dwóch profesorów, to za dużo... - Co mam dziś najważniejszego do zrobienia? Właśnie idę do menedżera Albina Mikulskiego rozwiązać umowę o grę w Cracovii. Z nim ją podpisywałem, z nim ją rozwiązuję. Ja za darmo pieniędzy brać nie potrzebuję - powiedział ,GK" Piotr Świerczewski. Tak zakończyła się nieudana współpraca na linii Cracovia - Piotr Świerczewski, w trakcie której zawodnik mający za sobą wiele występów w reprezentacji Polski, grę w ligach francuskiej, japońskiej i angielskiej, ani razu nie zagrał w barwach beniaminka naszej ekstraklasy. - Był pan o krok od tego debiutu w Cracovii i akurat w tym momencie doszło do eskalacji konfliktu. Świerczewski nie zagrał w Katowicach, bo? - Pretekstem było to, że spóźniłem się 30 sekund na zbiórkę przed treningiem. Kto szuka takiego pretekstu jest śmieszny. I tak traktuję postawę trenera, który znalazł na mnie akurat taki ,bat". - Trener Stawowy zapowiedział, że da panu szansę gry przeciwko Katowicom już tydzień wcześniej. Po co miałby robić taki cyrk? - Może dlatego, że mówię co myślę, nie boję się... On mówi, że drużyna gra dobrze, dlatego nie robi zmian w składzie. A przecież poza meczem z Groclinem ten zespół grał zwykle źle, a w Katowicach wręcz z katastrofalnie źle. Nie wiem, może ja jestem ślepy, a może jednak on, przy ocenie gry tego zespołu. Każdy wie, że w takich sytuacjach trzeba poszukać nowych rozwiązań. Stawowy jest przekonany, że on nie musi. - Dlaczego trener miałby z góry uprzedzać się do pana? Zawodnika, który jest w formie, nie odrzuca się bez powodu. - W Cracovii jest chory układ w trójkącie prezes - trener - menedżer. I sam nie wiem, kto tu komu robi pod ,górkę". Faktem jest, że trener nie chce piłkarzy sprowadzonych przez menedżera. Nie ważne czy to służy zespołowi, czy nie. - Trener dał panu do zrozumienia, że jest pan niemile widziany w zespole? - Nie, bo on w oczy boi się powiedzieć takie rzeczy. Ale swoim postępowaniem doprowadził do tej sytuacji. Dla mnie to jest fałszywy człowiek. - Chce pan przez to powiedzieć, że trener z góry założył, że i tak przeciwko Katowicom pan nie zagra? - Takie jest moje zdanie, a że ja nie potrzebuję wyciągać pieniędzy od właściciela klubu za siedzenie na ławce, to już dziękuję za ten kontrakt. W Cracovii jest dwóch profesorów, jeden rzeczywisty, dający pieniądze Janusz Filipiak i drugi, trener Stawowy, któremu się wydaje, że wie wszystko najlepiej. Moim zdaniem jak na jeden klub, dwóch profesorów, nawet w Krakowie, to za dużo. - Czy w zawodowej piłce jest miejsce na to, by dochodziło do konfliktów tylko dlatego, że się ludzie nie lubią? - Odpowiem tak. Ja nie lubię profesora Filipiaka za jego arogancję, ale szanuję, za to co zrobił dla klubu. Ludzie, którzy się szanują, zawsze mogą ze sobą pracować. Źródło: Gazeta Krakowska - Józef Kozioł
    • Nug Gerath

      381
      0
    • 04.11.2004 o 08:25
      Post #124118 04.11.2004 08:25
    Co za cham zbolały. Odszedł i od razu sieje ferment. Mógł zamknąć swoją whiskowaną gębę na kłódkę a nie jak rozkaprzyszony dzieciak, któremu coś nie poszło po myśli, peplać na lewo i prawo o sytuacji w klubie (nie wnikam czy prawdziwej czy nie). ŚWIERCZEWSKIEMU MÓWIMY NIE!!!!!! Teraz widzę, że wszyscy ci co mówili, że Świerczewski umie popsuć atmosferę w drużynie mieli rację. Krzyż na drogę i oby go moje Pasiaste oczy więcej nie zobaczyły!!!!! Ale się wkurzyłem :D.
    • Matt Z_ne

      387
      27
    • 04.11.2004 o 08:31
      Post #124120 04.11.2004 08:31
    Nie ma sie o co wnerwiac. Wnerwiac bysmy sie mogli gdyby zagral i spartolil caly mecz. Nie ta gwiazdka idzie sobie swiecic gdzie indziej.
    • dziuby

      55
      0
    • 04.11.2004 o 08:38
      Post #124123 04.11.2004 08:38
    Minuty nie zagrał, ale nagadał się najwięcej ze wszystkich, podobnie było w Anglii. To facet, któremu wydaje się że wciąż jest najlepszy, ale jak mu zaśpiewali w C+: "ale to już było...". Tylko że on tego nierozumiemie. Pa Piotruś, ciekawe kogo teraz będziesz obgadywał. Co ja mówię Pa - spaduwa.
    • Senior-Blues

      1.3K
      0
    • 04.11.2004 o 08:38
      Post #124124 04.11.2004 08:38
    Ale o wielu sprawach od dawna mowi sie wrod kibicow ,zreszta tu na forum tez.I w kazdej plotce jest troche prawdy a to ,ze druzyna juz z Polonia ,choc mecz wygrala ,grala zle to mysle ,ze kazdy widzial.Oczywiscie wspaniala bramka Gizy ,ale to naprawde za malo na to aby grac w pucharach o ktorych sie mowi juz od momentu wejscia do I ligi. I po tak slabym meczy jak z Polonia ,mozna bylo przewidzec ,ze kolejny bedzie jeszcze gorszy.Trener Stawowy zapowiada zmiany i dobrze, widac ,ze nie jest tak do konca jak mowi Swierczewski ,co prawda zobaczymy na czym beda polegac te zmiany . A wlascie nie ma zlego co by dobre nie wyszlo . Moze wlasnie tak mialo byc ,aby bylo w koncu dobrze. Wiadomość zmieniona (04-11-04 15:13)
    • Nug Gerath

      381
      0
    • 04.11.2004 o 08:45
      Post #124130 04.11.2004 08:45
    Wszyscy wiemy (nie na pewno ale tak jakby na pewno :D), że w klubie są jakieś tarcia, ale nikt nie łazi i nie trąbi o tym na lewo i prawo. Może to też nie za dobrze, że sprawa się kisi, ale lepiej niech się zakisi i rozwiąże w "kręgach klubowych", a nie na łamach jakiegoś nędznego pismaka. Jak to mówią, nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło - dostaliśmy w Katowicach, żeby wygrać z Wisłą Płock :D (ja wiem, że lepiej by było gdyby były dwa wins`y, ale......a dupa zjeżdzam z tematu:D) Najgorzej jak do świerszczyka dorwie się jakiś brukowiec, a jak widzimy gość ma gębe ostro niewypażoną. Może dlatego tak chlał co by sobie wyparzyć (akurat do tego nic nie mam - człek jest człek)
    • traba

      920
      214
    • 04.11.2004 o 08:46
      Post #124131 04.11.2004 08:46
    Mikulski musi odejść.Dla dobra zespolu.Jak tak dalej bedzie to obudzimy sie w drugiej lidze.Wawrzyczek gralby na pewno w kazdym meczu od pierwszego gwizdka gdyby sprowadzilby go ktos kogo Stawowy akceptuje.
    • Hattori Hanzo

      425
      0
    • 04.11.2004 o 08:46
      Post #124132 04.11.2004 08:46
    Senior-Blues napisał(a): > Ale o wielu sprawach od dawna mowi sie wrod kibicow ,zreszta tu > na forum tez.I w kazdej plotce jest troche prawdy a to ,ze true, true...
    • Senior-Blues

      1.3K
      0
    • 04.11.2004 o 08:57
      Post #124136 04.11.2004 08:57
    Hattori nie wiem czy juz byles na forum ,kiedy byl dyskutowany konflikt Mikulski - Stawowy i jak czesto jest poruszana sprawa Wawrzyczka i Wisni ????Zreszta na kazdym meczu mowi sie o tym samym.
    • Marcio

      526
      23
    • 04.11.2004 o 08:58
      Post #124137 04.11.2004 08:58
    Żegnamy, Panie Piotrze! W moim wypadku bez żalu! Swoje Pan zrobił: ferment, jak to zwykle w Pana przypadku, zasiany, czyli Pana rola zagrana na 100%. Jednemu się tylko dziwię i zrozumieć tego nie mogę: że w ogóle podpisano z Panem kontrakt!
    • Merano

      1.4K
      19
    • 04.11.2004 o 09:01
      Post #124138 04.11.2004 09:01
    traba : [i]Wawrzyczek gralby na pewno w kazdym meczu od pierwszego gwizdka gdyby sprowadzilby go ktos kogo Stawowy akceptuje.[/i] Wydaje mi się, że Stawowy powoli przekonuje się do Wawrzyczka, pytanie tylko na jakiej pozycji. W niedzielę na Piaskach całą drugą połowę meczu rezerw (po tym jak Wawrzyczek dostał czerwień i się w przerwie przebrał) oglądali stojąc obok siebie i komentując to co się dzieje na boisku. Dodam, że w pierwszej połowie Wawrzyczek grał ze Świstakiem na środku obrony.
    • icek66

      3.2K
      1
    • 04.11.2004 o 09:03
      Post #124139 04.11.2004 09:03
    A co tu się denerwować? Poza gadaniem ,że drużyna w każdym meczu grała źle bo to zdecydowana przesada i tym ,że nie lubi Profesora , którego na pewno wielu nie lubi (bo to norma jeżeli chodzi o zamożnego przedsiębiorcę niezależnie nawet od charakteru...) nie powiedział nic pozatym co by się na forum i w portalach nie przewijało. Tzn. zero współpracy Mikulski-Stawowy(oczywiście Świr ściągnięty przez Albina i skrzywdzony/"skrzywdzony"(?) przez Stawa trzyma z tym pierwszym- chyba oczywiste) . Na dłuższą metę taki brak jakiejkolwiek kolaboracji na tej linii na 100% wpłynie na poziom i wyniki finansowe drużyny, więc myśle ,że zarząd rozwiąże tą sprawe zaraz po rozgrywkach. Rozwiazania moga być 4-y. 1.Panowie sie kurna dogaduja wreszcie i pracuja wspolnie dla wielkości Cracovii. Biorą pieniądze i powinni jako profesjonaliści poradzić sobie z problemami między sobą(i tak by było najlepiej) 2. Odchodzi Albin. 3. Odchodzi Wojtek. 4 Odchodzą oboje. Przy 2ce jest jeszcze pytanie kto za Mikulskiego. Jakoś nie do końca widzę trenero-managera czyli 2-a w jednym. Owszem w Angli pelno takich i to zdrowe rozwiazanie ale oni maja pod soba sztab ludzi co na ich i managerke i trenerke pracuja... Natomiast nawet w przebogatej wiśle 2w1 Kasperczaka zakończyło się fatalnymi transferami, kompromitacją sportową i 7 milionami deficytu... Ja osobiście widziałbym Wojtka jako bosa 1 druzyny (nikt mu do taktyki i składu się nie wtrąca) natomiast nad całokształtem działalności sportowej klubu (w końcu nie tylko kupować trza będzie ale i sprzedawać, inwestować - np. w murzyna tylko dlatego ,że się lepiej od podobnej klasy Polaka sprzeda...itd.itp.) czuwającego kogoś pokroju Engela. Myślałem ,że Albin dobry będzie bo się z Wojtkiem podobno lubili dawniej...niestety:-( Ja jednak się na prowadzeniu Klubu Sportowego nie znam wiec pewnie to tylko brednie laika. Ps: Kolega Miś i jacyś Poznaniacy przestrzegali w sierpniu ,że Świr w drużynie to problemy alkoholowe i atmosfera kłotni. W dokładnie takiej atmosferze Piotrek odchodzi. Wiedzieli co piszą!!!!
    • Senior-Blues

      1.3K
      0
    • 04.11.2004 o 09:14
      Post #124142 04.11.2004 09:14
    i tu icek66 masz racje ,ale jak bedzie ???? Wiadomość zmieniona (04-11-04 09:15)
    • Nug Gerath

      381
      0
    • 04.11.2004 o 09:26
      Post #124147 04.11.2004 09:26
    No i zaczęło się (ja wiem, że to dziadostwo "Srakt", ale jednak ludzie czytają ten szmelc). Świerczewski krytykuje trenera Cracovii Piotr Świerczewski ani razu nie zagrał w Cracovii. Wczoraj zawodnik rozwiązał kontrakt z klubem – czytamy w „Fakcie”. - Stawowy to fałszywy trener. Kiedy mnie widział to mi cukrował, witał się serdecznie, patrzył w oczy. Wciąż opowiadał, że brakuje mi ciut, ciut…. Kłamał. Nie chciał mnie i nie dał zagrać nawet pięciu minut – wyjaśnia 70-krotny reprezentant Polski. - W klubie jest podział. Są zawodnicy sprowadzeni przez menedżera i piłkarze trenera. Grają tylko ci drudzy. Stawowy po kilku wygranych napompował się jak balon i twierdził, że Cracovia będzie grała w pucharach. Zaczął opowiadać, że zostanie trenerem Legii, a później reprezentacji. Prędzej mi tu kaktus wyrośnie… Życzę chłopakom jak najlepiej, ale w tym sezonie będą walczyć o utrzymanie – dodał Świerczewski. I żeby nie było...nie sieję fermentu daje co znalazłem i co mnie wkurzyło :D. Nawet jeśli są "zawodnicy trenera" to co z tego - czy 6 miejsce w tabeli jest złe, słabe, niewystarczające - jak dla mnie zuupeeełnie może być - na sukcesy naszej kochanej Cracovii jeszcze przyjdzie czas. Wiadomość zmieniona (04-11-04 09:28)
    • wspólnik

      41
      0
    • 04.11.2004 o 09:40
      Post #124151 04.11.2004 09:40
    Świr odchodzi !! Mówi że w Cracovii jest jakaś chora sytuacja, że jest konflikt między trenerem a menago. Stawowy nie wypuszcza na murawe zawodników sprowadzonych przez menadżera. Takie info dało się usłyszeć dziś w radiu ESKA --------------------------------- Siemaszki = Tylko Pasy
    • Poku?.

      1.4K
      0
    • 04.11.2004 o 09:45
      Post #124152 04.11.2004 09:45
    zajebiście nie ch spada
    • yarassch

      1.1K
      855
    • 04.11.2004 o 09:48
      Post #124153 04.11.2004 09:48
    Powiem tak. Po powrocie z Anglii do Lech, Świr był cieniem zawodnika. Sumiennie przepracował okres przygotowawczy i wiosną odwdzięczył się nie tylko dobra, a czasami nawet bardzo dobrą grą, ale również potrafił wprowadzić mobilizację i rywalizację wśród młodych naszych zawodników. Żałowaliśmy że odszedł latem. Świerczewski w formie, dalej przewyższa wielu naszych ligowych pomocników, chociażby doświadczeniem i ograniem. Problem Cracovii polega na tym, że został sprowadzony przez pseudomenadżera Mikulskiego. Każdy zna Świra charakter i wie jaki on jest. Wali prosto z mostu to co czuje. Nie miejcie więc pretensji teraz, że mówi o sytuacji w Klubie tak jak czuje. Nie dostał szansy właśnie z powodu podziałów. Jedynym rozwiązaniem jest rozstanie się z jednym z Panów, albo będzie to Stawowy albo Mikulski. Spoglądając na dokonania obydwu i porównując je, chyba wiadome kto powinien odejść. Szkoda, że nie dane Wam było zobaczyć jego gry, nie wiem w jakiej jest teraz formie, ale żałuję że nie zagrał ani minuty. W każdym bądź razie, ja osobiście z wielką radością powitam go zimą w Lechu. Pozdrawiam i życzę powodzenia.
    • Craco

      2.4K
      1
    • 04.11.2004 o 09:48
      Post #124154 04.11.2004 09:48
    "- W Cracovii jest chory układ w trójkącie prezes - trener - menedżer. I sam nie wiem, kto tu komu robi pod ,górkę". To po pierwsze. Nie jest to problem na linii Stawowy-Mikulski niestety jak piszesz Icku. Więc dobre wyjścia są takie moim zdaniem: 1)Stawowy odchodzi a Profesor bieże kogoś pokorniejszego i ciągnie za wszystkie sznurki tak jak lubi i jak chce. Ale wtedy bierze na siebie odpowiedzialność za coś na czym sam się aż tak dobrze nie zna. 2)Mikulski odchodzi a Stawowy tak jak chce jest menago i trener w jednym, odpowiada za drużynę i wynik. Nikt mu się nie wpiernicza. Robi swoje. Drugi wariant jest możliwy tylko przy założeniu wypowiedzianym przez Świra w zdaniu: "Ja nie lubię profesora Filipiaka za jego arogancję, ale szanuję, za to co zrobił dla klubu. Ludzie, którzy się szanują, zawsze mogą ze sobą pracować." Co by nie mówić o Świrze to kilka niemile tu nawet widzianych rzeczy sprzedał. A co za tym idzie podniósł nieco świadomość społeczną...
    • tacy dwaj

      10.5K
      1
    • 04.11.2004 o 09:58
      Post #124157 04.11.2004 09:58
    [i]Autor: tacy dwaj (---.rodium.pl) Data: [b]13-08-04 14:37[/b] lubię Piotrka... ale (już kiedyś to pisałem): byłby to pierwszy krok do rozbicia drużyny od wewnątrz... on niestety mentalnie nie pasuje do tej drużyny[/i] i tyle

    Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!

    Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!

    Napisz odpowiedź...

    Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)

    Goście (1)
    • Główna
    • Działy i kategorie