mecz zaczął się o 11.00
coś wiadomo ?
-
-
Cracovia II - MKS Trzebinia/Siersza
i już się skończył !
a wynik ??
2-0
wie ktoś - kto grał, kto strzelił ??
Wiadomość zmieniona (12-09-04 17:03)
1:0 Podsiadło 43
2:0 Wolański 45
w składzie był tylko Piątek z szerokiej kadry I drużyny
niestety nie ma elektronicznej wersji na DP... ale może się pokaże
Słaba gra, piękne gole
Cracovia II - Trzebinia-Siersza 2-0 (1-0)
1-0 Podsiadło 43, 2-0 Wolański 45. Sędziował Konrad Kolak z Nowego Sącza. Żółta kartka - Kopiec. Widzów 50.
Cracovia II: Zachariasz 7 - Podstolak 6 (81 Socha), Madoń 6, Rosiek 6, Ciągwa 6 - Piątek 7, Skawina 7 (86 Bogacz), Wolański 6, Podsiadło 7 - Biegajło 6 (76 Kolasa), Raś 6 (60 Turecki).
Trzebinia: Budka 6 - Dąbek 5 (46 Klimek 6), Dziedzic 6, Rolka 5 - Stojewski 6 (80 Augustynek), Tanistra 5 (46 Kopiec 5), Witkowski 5, Durzyński 6, Lickiewicz 5 - Jędrzejczyk 5, Bartuś 5.
Mecz porywającym widowiskiem nie był, ale bramki zdobyte przez gospodarzy były przednie. Najpierw Podsiadło przepięknie podkręcił piłkę z 20 m i choć Budka wyciągnął się jak struna, to nie miał szans zapobiec temu, że piłka wpadła w samo okienko.
Po chwili Podsiadło uruchomił na prawej flance Piątka, który idealnie dograł Wolańskiemu, a ten z bliska skierował piłkę głową do bramki. Wymienieni gracze, dodając świetnie broniącego po zmianie stron Zachariasza i pracującego w środku pola Skawinę, byli tymi piłkarzami, którzy włożyli najwięcej w sukces gospodarzy.
Przez większość czasu inicjatywę posiadali goście. Oni lepiej zaczęli mecz, a w drugiej połowie nie schodzili niemal z połowy rywala, ale punkty zostawili w Krakowie. Złożyło się na to kilka przyczyn. W pierwszej połowie z przewagi trzebinian nic nie wynikało, a próby strzałów i dośrodkowań były albo bardzo nieudane, albo dobrze bronił Zachariasz. Po zmianie stron zabrakło szczęścia i skuteczności, bowiem piłka po strzale Bartusia trafiła w słupek (49 min), zmierzającą w okienko futbolówkę po strzale Durzyńskiego odbił Zachariasz (68 min), a piłka po uderzeniach Witkowskiego (73 min) i Jędrzejczyka (82 min) nieznacznie minęła bramkę.
Cracovia II broniła się prostymi środkami i dopięła swego. Młodzi piłkarze "pasów" pokonali wyżej notowanego rywala. Nieco smutno, tylko że Cracovia II gra "dla nikogo", bo zaledwie garstka kibiców pojawiła się na meczu, a na ławce gospodarzy próżno było szukać choćby kierownika zespołu.
Gonitwa po śnie
Robert Mazanek (trener Cracovii II): - Chwała chłopakom, że wygrali i wykorzystali wszystkie sytuacje. Miło pracuje się z tą grupą. Mam nadzieję, iż ta wygrana im uświadomi, że nawet w takim składzie można wygrywać ze wszystkimi w tej lidze. Przed kilkoma dniami mając w składzie ligowców przegraliśmy z Bukownem, które, moim zdaniem, jest zespołem dużo gorszym od Trzebini.
Marian Ginter (trener Trzebini): - Pierwszą połowę po prostu przespaliśmy i to było nasze najgorsze 45 minut w tym sezonie. Cracovia II to wykorzystała i musieliśmy gonić wynik, ale mimo znaczącej przewagi nie udało się nam zremisować, choć były ku temu okazje. Na gorąco trudno mi powiedzieć, dlaczego w pierwszej połowie zagraliśmy tak słabo.
Źródło: Dziennik Polski - Paweł Panuś
No i niech ktoś mi wytłumaczy dlaczego nasi ławkowicze z pierwszej nie rozgrywają meczy? Nie rozumiem tego naprawdę. Komentuje to szerzej w temacie o "Szczotce":
[http://www.cracovia.krakow.pl/forum/read.php?f=1&i=177875&t=177875]
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)