Powrót
Powrót do działu

Cracovia - Forum kibiców Cracovii

  • Regulamin
    • Regulamin
    • Milano Cortina 2026 - Turniej hokejowy

    • Hokej
    • Rozpoczęto ponad 2 tygodnie temu o 20:00
      Ostatnia aktywność 4 godziny temu
      1418 wyświetleń
    • Karvin

      10.5K
      9.3K
    • dwa tygodnie temu o 11:28
      Post #1706981 21.01.2026 11:28
    • Edytowany
    Ależ nie ma spiny :) Anton broni Czechów i ja to rozumiem - też bym tak Pasów i Polski bronił ;) Ale ja naprawdę doceniam Czechów (choć ich stylu grania nie lubię) - tylko realnie i na chłodno oceniam szanse. No a U20 to U20 juniorskie rozgrywki zawsze się rządzą swoimi prawami, niezależnie od dyscypliny :) A co do sportu numer 1 no to musiałem zareagować - szczególnie że według https://worldpopulationreview.com/country-rankings/most-popular-sport-by-country hokej jest najpopularniejszym sportem w 3 krajach Kanadzie, Finlandii i na Łotwie (według nie których źródeł również w Estonii) :) a z Antonem znamy się prawie ćwierć wieku więc damy radę :)
    • żółta kaczka lubi to.
    • V.Z.1903

      1.1K
      793
    • dwa tygodnie temu o 12:39
      Post #1706989 21.01.2026 12:39
    • Edytowany
    Spoko, nie obraziłem się. Bronię Czechów w hokeju, jak Chorwatów w piłce, w ramach mojego chorwacko-czeskiego pochodzenia. Jedni i drudzy mają ciągle jakieś teoretyczne szanse na medale. Hokej jako nr. 1 wspomniałem, bo w Czechach w różnicy od tych Skandynawów, o Kanadzie nie mówiąc mamy kilka medali z Mistrzostw świata i Europy w piłce nożnej. Osiagniecia były. A i tak hokej wygrywa. Jak gramy o coś, to 90 % dziadków i babć ogląda mecz. I inaczej puste na co dzień knajpy pękają w szwach. Tego nie zobaczysz nawet jakby Schick i Co. grali finał w Stanach. Co do typera jestem na tak. Tylko mi przypomnij, jak się uda, jakie są reguły. Co do Karvina, no coś. Damy radę. :) 25 lat procentuje. I jak będę mógł ponownie chodzić to będziemy stać obok siebie na B4.
    • żółta kaczka lubi to.
    • żółta kaczka

      6K
      682
    • dwa tygodnie temu o 12:55
      Post #1706993 21.01.2026 12:55
    [quote]#post1706989 (...) Co do typera jestem na tak. Tylko mi przypomnij, jak się uda, jakie są reguły. (...)[/quote] Jeszcze nie ma reguł, na razie zbieramy chętnych (za mało jest na razie) 😀 Generalnie tak czy siak będzie chodzić o to, żeby przewidzieć medalistów / zwycięzców spotkań / awansowiczów z grup / wyniki spotkań. Potem ja to wszystko wrzucę do maszyny losującej, podam wyniki a na końcu albo Ty koledze @Karvin#16 napiszesz "a widzisz? No i kto miał rację?", albo kolega @Karvin#16 tak napisze Tobie 😀
    • V.Z.1903

      1.1K
      793
    • dwa tygodnie temu o 13:14
      Post #1706994 21.01.2026 13:14
    No to ty się wypowiedz też. Hokej to nie teoria kwantowa. Popatrz ile różnych ekspertów się wypowiada o piłce :). Może prawda leży po środku. I wygrają Niemcy, w finale pokonując Szwajcarię.
    • żółta kaczka lubi to.
    • żółta kaczka

      6K
      682
    • dwa tygodnie temu o 13:19
      Post #1706996 21.01.2026 13:19
    • Edytowany
    Ja zawsze mam sentyment do Kanady, więc z ich sukcesu się zawsze cieszę, ale... dla mnie nr1 to Europa 😀 Jakbym miał się wypowiedzieć "kogo bym chciał ze złotem" - no to chciałbym Finów, Szwedów, Czechów, Słowaków, Szwajcarów, czy nawet Niemców (te 2 ostatnie repry jakoś tu nie padały, a one nie są wcale bez szans). ------ [quote]#post1706994 Popatrz ile różnych ekspertów się wypowiada o piłce :). [/quote] A na piłce to ja się znam... można powiedzieć, że piłkarsko to ja jestem Sokratesem: [img]https://cracovia.krakow.pl/uploads/media/2026-01/image-png-45544707.png[/img]
    • gwidoniusz

      156
      256
    • dwa tygodnie temu o 14:04
      Post #1707001 21.01.2026 14:04
    dopisuję sie do tego typera olimpijskiego
    • żółta kaczka oraz V.Z.1903 lubią to.
    • garbus

      1.5K
      1.1K
    • dwa tygodnie temu o 14:46
      Post #1707006 21.01.2026 14:46
    ja też☺
    • żółta kaczka oraz V.Z.1903 lubią to.
    • Karvin

      10.5K
      9.3K
    • dwa tygodnie temu o 15:03
      Post #1707007 21.01.2026 15:03
    "Szwajcarów, czy nawet Niemców (te 2 ostatnie repry jakoś tu nie padały, a one nie są wcale bez szans)." O Szwajcarach pisałem że o medal będzie trudno ale trudno a nie 0% ;) napisałem też: "Szwajcaria może się postawić każdemu" o Niemcach nie pisałem bo to grupa C a do niej jeszcze nie doszedłem ale... w temacie o NHL napisałem: " (swoją drogą Draisaitl ma świetny sezon, co przy też znakomitej formie Seidera i niezłej Grubauera - jeden z nielicznych jasych punktów Seattle może zwiastować, że Niemcy mogą być czarnym koniem Igrzysk)." - to może być mały zwiastun tego co napiszę ;) Anton tak gwoli ścislości: "bo w Czechach w różnicy od tych Skandynawów, o Kanadzie nie mówiąc mamy kilka medali z Mistrzostw świata i Europy w piłce nożnej." no to stary Szwecja w piłce to wicemistrz świata, dwa razy brąz, raz brąz na ME i trzy medale (każdego koloru) na IO - więc trzymajmy się faktów :) A że Finowie i Kanadyjczycy nie mają medali w piłce? No bo właśnie tam Hokej jest sportem numer 1 :) a co do knajp i ulic i oglądania hokeja to w USA tak racja - ale w Kanadzie IO hokejowe oglądają wszyscy - tam hokej ma taką samą pozycję jak piłka w Argentynie. W Finlandii zresztą podobnie (choć oni są bardziej opanowani) Więc proszę Cię - przestań deprecjonować kibicowanie i milość do hokeja w tych krajach. Tak Czesi kochają hokej ale nie są w tym jedyni. Ogólnie przed IO każdy ma szanse ale jedni większe inni mniejsze - a opinie i typowania nigdy się nie sprawdzają w 100%
    • żółta kaczka oraz MSC lubią to.
    • żółta kaczka

      6K
      682
    • dwa tygodnie temu o 15:22
      Post #1707009 21.01.2026 15:22
    Jak dla mnie to Szwajcarom się w końcu należy "wygrać coś". No... po prostu im się należy jak psu buda. Powaga. Cokolwiek. Kurka wodna, no przecież oni to mają chyba więcej przegranych finałów niż Tychy miały 10 lat temu... Niemcy - to jest w tym momencie chyba najbardziej rozwijający się hokejowo kraj na świecie. frekwencja na meczach idzie w górę do niewyobrażalnych wręcz poziomów, ichnia Penny.DEL jest po prostu mega mocną fabryką marketingowo-finansową. Srebro w Pjongczangu (czy jak to tam inaczej należy pisać) to był dla nich olbrzymi kop w górę. Pozwolę sobie również zauważyć, że igrzyska to jest okazja nie tylko na potwierdzenie dla gości ze świecznika, że ten świecznik im się należy, ale też dla tych którzy się mogą "wywindować igrzyskami" - 4 lata temu Słowacy zdobyli brąz i o ile pamiętam to chyba dzięki temu turniejowi ten Slafkovsky nagle z "jednego z wielu podobnych" stał się "faworytem / kandydatem do wysokiego brania w drafcie". Ja się nie bardzo znam na enejczelu, ale czy możesz @Karvin#16 zerknąć i wskazać czy którraś repra ma w składzie kogoś w tym stylu, tzn "młodego napadziora, co będzie do wyboru w następnym drafcie i już teraz jest tam liczony jako taki porządny do brania w 1szej lub 2giej rundzie"? Igrzyska w Pekinie dowiodły, że taki ktoś to może być decider dla wyniku całej kadry.
    • Karvin

      10.5K
      9.3K
    • dwa tygodnie temu o 16:18
      Post #1707019 21.01.2026 16:18
    Kaczko tak należy im się tylko że widzisz jak popatrzysz na składy z 2022 i teraz zobaczysz że niewiele się zawodników pokrywa - to wynika z tego że przy dzisiejszej siatce skautów coraz rzadziej jakiś talent się uchowa przed łowcami talentów z NHL - najmłodszy Szwajcar ma 24 lata więc jakby miał być odkryty to by już był w USA albo Kanadzie, a gra w miejscowej lidze. Przepaść finansowa w kontraktach jest na tyle duża że Amerykanie wybierają wszystkich najlepszych, w Europie grają Ci którzy jeszcze (albo w ogóle) nie mają umiejętności na grę w Ameryce Północnej, albo tacy którzy zjechali już na emeryturę. Polecam zobaczyć skróty z NHL i popatrzeć na to jak wygląda gra tam. 4 lata temu USA i Kanada odpadli w 1/4 finału - ale zawodnicy którzy tam grali to nie drugi garnitur - to 10 garnitur albo niżej. Szwedzi i Finowie też przysłali słabe jak na swoje możliwości kadry, podobnie Czesi - Słowacy błyszczeli bo udało im się ze Slafkovskym który już wtedy był "NHL ready" i zrobił taką różnicę w, powiedzmy otwarcie, słabszym otoczeniu. I taki Slafkovsky mógł zrobić różnicę jak najbardziej. Teraz mamy zupełnie inny poziom i Clara z Włoch (bramkarz) czy Alberts Smits z Łotwy mogą się pokazać - ale poziom jest wyżej o wiele wyżej - i to nie tylko mówię o USA, Kanadzie, Szwecji czy Finlandii, tak samo to dotyczy Czechów, Słowaków, Szwajcarów i Niemców - każda z tych reprezentacji jest kilka poziomów wyżej niż cztery lata temu. Żeby pokazać to na przykładzie - liderem Czechów 4 lata temu był Roman Cervenka - 36 letni zawodnik - wtedy grający w lidze Szwajcarskiej - teraz jako 40latek też zagra (już jest w rodzimej lidze) ale liderami są zawodnicy tacy jak Pastrnak, Hertl czy Necas - goście na innej planecie hokejowej będący w najlepszym wieku. Rozumiesz różnicę? I tak Szwajcarzy, Niemcy czy Słowacy mogą mieć turniej w którym zagrają perfekcyjnie, wszystko im będzie wychodziło ale to i tak może być za mało na pokonanie takich Kanadyjczyków która ma McDavida, który może nagle właczyć GodMode i po prostu sam wygrać mecz (co robił już wielokrotnie). O co mi chodzi z głębią składu - Czesi, Niemcy, w mniejszym stopniu Słowacy mają zawodników wspaniałych jak Draisaitl, Pastrnak, Hertl, JJ Peterka, Slafkovsky, Necas ale zawodników na tym poziomie i lepszych Kanada ma z 10 w składzie, Amerykanie podobnie, Szwedzi też, Finowie pewnie z 5-6 - a to jest turniej a nie pojedynczy mecz i tych meczy trzeba kilka wygrać. Ogólnie - turniej 4 lata temu to był zupełnie inny turniej niż w tym roku cofnij się raczej do 2014, 2010 i wcześniej kiedy to wygrywały i grały o medale kraje ze ścisłej czołówki. od 1998 do 2014 kiedy to grali w turnieju zawodnicy NHL nikt spoza tradycyjnej big 6 (USA, Kanada, Szwecja, Finlandia, Rosja, Czechy) nie zdobył medalu, a w TOP 4 wylądowała tylko 1 raz Białoruś i raz Słowacja (która miała akurat wtedy złotą generację) i to było w 2002 i 2006, kiedy to International Scouting w NHL jeszcze się dopiero rozwijał.
    • V.Z.1903

      1.1K
      793
    • dwa tygodnie temu o 17:09
      Post #1707025 21.01.2026 17:09
    [quote]#post1707007 " [i]Anton tak gwoli ścislości: "bo w Czechach w różnicy od tych Skandynawów, o Kanadzie nie mówiąc mamy kilka medali z Mistrzostw świata i Europy w piłce nożnej." no to stary Szwecja w piłce to wicemistrz świata, dwa razy brąz, raz brąz na ME i trzy medale (każdego koloru) na IO - więc trzymajmy się faktów :) A że Finowie i Kanadyjczycy nie mają medali w piłce? No bo właśnie tam Hokej jest sportem numer 1 :) a co do knajp i ulic i oglądania hokeja to w USA tak racja - ale w Kanadzie IO hokejowe oglądają wszyscy - tam hokej ma taką samą pozycję jak piłka w Argentynie. W Finlandii zresztą podobnie (choć oni są bardziej opanowani) Więc proszę Cię - przestań deprecjonować kibicowanie i milość do hokeja w tych krajach. Tak Czesi kochają hokej ale nie są w tym jedyni.[/i] Karwin, tak gwoli ścisłości: [img]https://cracovia.krakow.pl/uploads/media/2026-01/image-png-81759054.png[/img] wymieniłeś Kanade, Łotwę, Finlandii, i Estonii, gdzie tu masz Szwedów? 🤔 Mówiłem o Skandynawach z twojej czwórki, jak już się każdego drobiazgu cierpisz, ja też potrafię. Będę uczestniczył w typerze, ale w dyskusji Ci oddaje pole do popisu, nie chcę się mi więcej wchodzić w to.
    • Karvin

      10.5K
      9.3K
    • dwa tygodnie temu o 17:36
      Post #1707035 21.01.2026 17:36
    • Edytowany
    Ale jak każdego drobiazgu? No napisałeś mi o Skandynawach to napisałem o Szwedach - jeśli źle zrozumiałem to przepraszam Anton naprawdę ja rozumiem że bronisz Czechów ale nie musisz tego robić udowadniając że nikt inny nie zna się i nie kocha hokeja. Dyskutujemy - odnosimy się do argumentów, czy jeśli się ktoś z Tobą nie zgadza to się obrażasz i stwierdzasz nie będę rozmawiał? No przecież to chyba nie o to chodzi - szanuję Twoje kibicowanie Czechom i będę się cieszył Twoją radością gdy Czesi zrobią super wynik na IO. A że ja kibicuję komu innemu i też na chłodno oceniam szanse inaczej niż Ty to widzisz to pełne moje prawo. Podobnie jak to, że nie zgadzam się na deprecjonowanie stopnia zainteresowania i fanatyzmu hokejowego w innych niż Czechy krajach. EDIT Gdybym się czepiał każdego drobiazgu to napisałbym Ci, zgodnie z prawdą zresztą, że Finlandia to nie Skandynawia więc w sumie to tylko Szwedów mogłeś mieć na myśli ;)
    • żółta kaczka

      6K
      682
    • dwa tygodnie temu o 20:18
      Post #1707052 21.01.2026 20:18
    • Edytowany
    [quote]#post1707019 Kaczko tak należy im się tylko że widzisz jak popatrzysz na składy z 2022 i teraz zobaczysz że niewiele się zawodników pokrywa - to wynika z tego że przy dzisiejszej siatce skautów coraz rzadziej jakiś talent się uchowa przed łowcami talentów z NHL - najmłodszy Szwajcar ma 24 lata więc jakby miał być odkryty to by już był w USA albo Kanadzie, a gra w miejscowej lidze. Przepaść finansowa w kontraktach jest na tyle duża że Amerykanie wybierają wszystkich najlepszych, w Europie grają Ci którzy jeszcze (albo w ogóle) nie mają umiejętności na grę w Ameryce Północnej, albo tacy którzy zjechali już na emeryturę. Polecam zobaczyć skróty z NHL i popatrzeć na to jak wygląda gra tam. 4 lata temu USA i Kanada odpadli w 1/4 finału - ale zawodnicy którzy tam grali to nie drugi garnitur - to 10 garnitur albo niżej. Szwedzi i Finowie też przysłali słabe jak na swoje możliwości kadry, podobnie Czesi - Słowacy błyszczeli bo udało im się ze Slafkovskym który już wtedy był "NHL ready" i zrobił taką różnicę w, powiedzmy otwarcie, słabszym otoczeniu. I taki Slafkovsky mógł zrobić różnicę jak najbardziej. Teraz mamy zupełnie inny poziom i Clara z Włoch (bramkarz) czy Alberts Smits z Łotwy mogą się pokazać - ale poziom jest wyżej o wiele wyżej - i to nie tylko mówię o USA, Kanadzie, Szwecji czy Finlandii, tak samo to dotyczy Czechów, Słowaków, Szwajcarów i Niemców - każda z tych reprezentacji jest kilka poziomów wyżej niż cztery lata temu. Żeby pokazać to na przykładzie - liderem Czechów 4 lata temu był Roman Cervenka - 36 letni zawodnik - wtedy grający w lidze Szwajcarskiej - teraz jako 40latek też zagra (już jest w rodzimej lidze) ale liderami są zawodnicy tacy jak Pastrnak, Hertl czy Necas - goście na innej planecie hokejowej będący w najlepszym wieku. Rozumiesz różnicę? I tak Szwajcarzy, Niemcy czy Słowacy mogą mieć turniej w którym zagrają perfekcyjnie, wszystko im będzie wychodziło ale to i tak może być za mało na pokonanie takich Kanadyjczyków która ma McDavida, który może nagle właczyć GodMode i po prostu sam wygrać mecz (co robił już wielokrotnie). O co mi chodzi z głębią składu - Czesi, Niemcy, w mniejszym stopniu Słowacy mają zawodników wspaniałych jak Draisaitl, Pastrnak, Hertl, JJ Peterka, Slafkovsky, Necas ale zawodników na tym poziomie i lepszych Kanada ma z 10 w składzie, Amerykanie podobnie, Szwedzi też, Finowie pewnie z 5-6 - a to jest turniej a nie pojedynczy mecz i tych meczy trzeba kilka wygrać. Ogólnie - turniej 4 lata temu to był zupełnie inny turniej niż w tym roku cofnij się raczej do 2014, 2010 i wcześniej kiedy to wygrywały i grały o medale kraje ze ścisłej czołówki. od 1998 do 2014 kiedy to grali w turnieju zawodnicy NHL nikt spoza tradycyjnej big 6 (USA, Kanada, Szwecja, Finlandia, Rosja, Czechy) nie zdobył medalu, a w TOP 4 wylądowała tylko 1 raz Białoruś i raz Słowacja (która miała akurat wtedy złotą generację) i to było w 2002 i 2006, kiedy to International Scouting w NHL jeszcze się dopiero rozwijał.[/quote] Ja wiem, że Pastrnaki, Nylandery i Makdejwidy są w prajmie i że każdy z nich może zmontować taką akcje, że nie powstrzymałby go nawet Michał Jaracz i to nie tylko sam, ale nawet w parze z Maćkiem Kruczkiem miałby kłopot. Niemniej - Igrzyska mają taką brzydką cechę, że są jak ja to nazywam "turniejem jednego meczu" (a konkretnie ćwierćfinału, bo jak jesteś mocną ekipą to ćwierćfinał i tylko ćwierćfinał zdecyduje o tym, czy turniej uznasz za udany / względnie udany / akceptowalny czy za klęskę). To samo zresztą mają MŚ elity w hokeju wg obecnego schematu. Mam tu na myśli takie coś, na czym (na Igrzyskach) wielokrotnie przejechali się nasi siatkarze. Możesz być w prajmie, możesz mieć nawet pełny skład i być w formie, możesz w grupie klepać każdego rywala jak moja sąsiadka z 4go piętra klepie kotlety co niedzielę od ósmej rano - trafisz w 1/4 na kogoś kto ledwo co się tam dostał, ale coś nie pyknie, tamci będą mieć mecz życia - wylatujesz i już, cześć pieśni. To samo jest na MŚ elity. Dam przykład (hipotetyczny). Jaki jest koszt dla (na przykład) takiej Kanady przegrania w grupie z (na przykład) Danią? Praktycznie żaden jest. Koniec końców ta Kanada i tak z grupy wyjdzie na luziku, a Dania pewnie albo nie wyjdzie, albo wyjdzie ledwo-ledwo. Bo Kanada musiałaby wtopić dużo więcej (a aż tyle w grupie nie wtopi), natomiast Dania dokonać paru cudów więcej (czego nie zrobi, ich maksimum to jeden cud). Ale... jeśli ta Dania z grupy jakimś cudem się wyczołga i w 1/4 trafi na Kanadę to fakt, że Kanada wyszła tam z bilansem 7 wygranych, 0 przegranych, 21 pkt, i w golach są na +34, a Dania ma 3 wygrane, w tym 1 po dogrywce, 4 porażki, wyszła małą tabelką i w golach są na -8 jest kompletnie bez znaczenia. Idzie kara, Dania wsadziła gola, druga kara, Dania robi bum, prowadzi 2-0 i od teraz ich wszystkich niesie, Natomiast Makdejwid z Bedardem mimo że są w prajmie to jakoś im się tego dnia nie klei. No i "po ptokach". Mecz się kończy, Kanada z bilansem 7 wygranych - 1 porażka jedzie do domu, a Dania z 4ma wygranymi (w tym 1 po dogrywce) i 4 porażkami zagra o medale. Cud? Nie. Żaden cud. To efekt "turnieju jednego meczu". Dlatego takie turnieje (jak MŚ elity czy właśnie Igrzyska) średnio mi się podobają jeśli idzie o formułę. Faza grupowa - powinna już trochę uczestników odsiewać, to raz. W tym momencie możesz 3 razy przegrać w grupie po 0-10 a potem wygrać złoto - to czysta paranoja. A dwa - jak medale są 3, to faza pucharowa powinna być co najmniej "do dwóch przegranych" (niepoprawnie politycznie, ale to się chyba "system rosyjski" nazywa?). Nawet kosztem krótszych rozgrywek grupowych. Swoją szosą dodam jako ciekawostkę, że była kiedyś taka Olimpiada (wiem, wiem, ale już tak napisałem, niech zostanie) na której Kanada była tak mocna, że wszyscy pozostali umówili się że granie "pucharowo" jest nie fair, bo srebro zdobędzie nie ten kto faktycznie jest 2gi, ale ten kto będzie miał szczęście i nie trafi na Kanadę wcześniej. Umówili się na 2 turnieje (na jednych Igrzyskach). Pierwszy turniej był o złoty medal (wygrała Kanada), a drugi o pozostałe medale, już bez udziału Kanady (ironia losu, że były to Igrzyska letnie o ile pamiętam, bo hokej debiutował na Letnich Igrzyskach, a nie Zimowych). Natomiast co do "młodych" - dużo nie szukałem, bo ja "typowań draftowych" nie kumam za dobrze, ale na szybko już widzę, że w Szwecji jest taki z Frolundy młodzian Ivar Stenberg. Chwilę temu zdobył MŚ U20 chyba i teraz jest typowany na jedynkę w drafcie NHL. No to jak takiego mają, to on ma motywację jak dla mnie wybitną i jego udział w moich oczach szanse Szwecji podnosi znacząco. I chodzi mi o to, czy jako #20, albo #30 w drafcie nie jest przypadkiem typowany jakiś Niemiec, Fin, albo Czech, bo dla takiego Igrzyska są niepowtarzalną szansą żeby z #30 się wywindować na #4 (na przykład) w tym drafcie.
    • Karvin

      10.5K
      9.3K
    • dwa tygodnie temu o 22:23
      Post #1707068 21.01.2026 22:23
    Najpierw kwestia grupy - WSZYSCY wychodzą z grup tylko jest kwestia rozstawienia (pisałem o tym) Co do przykładu (hipotetycznego) Tak tylko że potem Dania trafi na Szwecję/USA/Finlandię i drugieo dnia konia mieć już raczej nie będą - chodzi o to że tu nie wystarczy mieć jednego meczu żeby zrobić finał tylko co najmniej dwa i to w sporcie gdzie jest trudniej o niespodziankę niż w piłce np. Co do nie klejenia - na marginesie najpierw Bedard się na Igrzyska nie załapał - wiesz właśnie tu chodzi o głębię - nie klei się pierwszemu atakowi (Celebrini - McDavid - Marner) to mamy drugi (Crosby - Mackinnon - Reinhert), 6 zawodnikom z absolutnego topu światowego nie idzie? no to mamy kolejny atak Marchand - Horvat - Wilson (nazwiska może mniej znane komuś kto nei siedzi w NHL - ale każdy z nich wykręca ok. punktu na mecz w NHL) a jak nawet i oni nie dają rady to jeszcze mamy 4 atak Hagel - Suzuki - Point (którzy też kręcą liczby na poziomie punkt na mecz w lidze) i nawet jest Elhers (jedyny zawodnik mający liczby na tym poziomie z reprezentaxcji Danii) będzie grał mecz życia i wesprze go kolejnych 3 gości to będzie im ciężko żeby się temu przeciwstawić To teraz młodzi no tu niestety szanowny kolega wali kulą w płot Ivar Stenberg - świetny młody ze Szwecji, może powalczy o jedynkę w drafcie ale raczej myślę że będzie to McKenna (tak samo jak Bedard był ponad Carlssonem) ale nie powalczy na tych IO bo na nich nie gra - wszyscy Szwedzi (o czym pisalem) są już w NHL - najmłodszy Leo Carlsson właśnie jest już gwiazdą w Anaheim. No i teraz najważniejsze w drafcie 2026 biorą udział zawodnicy urodzeni w 2006 i młodsi (2005 jeśli są spoza Ameryki Północnej i nie wybrano ich w poprzendim drafcie) no to patrzymy na składy i gości którzy się w tym mieszczą Macklin Celebrini 13 czerwca (!) 2006 - obecnie już gwiazda NHL - 3 strzelec ligi pierwszy atak Kanady Martin Neckar - czesko/francuski bramkarz nie łapiący się do składu w NLA 12 września 2005 - 3 bramkarz repry Francji - nie będzie draftowany to Ci powiem od razu Damian Clara 13 stycznia 2005 - najbardziej znany zawodnik Włoch - bramkarz już wydraftowany przez Anaheim ogrywa się w SHL Dalibor Dvorsky 15 lipca 2005 - już wydraftowany słowacki napastnik grający z niezłym skutkiem w St. Louis Blues (3/4 atak) Oscar Fisker Mølgaard - 18 lutego 2005 - draftowany przez Seattle duński napastnik (2 mecze w NHL, reszta na farmie w Coachella Valley Firebirds w AHL) Alberts Smits - 2 grudnia 2007 Łotewski obrońca (pisałem o nim) jedyny zawodnik kótry będzie poważnie brany pod uwagę w drafcie ale jego akcje stoją już bardzo wysoko według rankingu jest na drugim miejscu wśród europejskich prospects - szanse Łotwy na medal są jednak dość iluzoryczne nawet jak zagra turniej życia... Tyle nikt więcej nie walczy o draft JEDEN Smits i teraz to nie tylko kwestia że nie ma gości którzy się będą windować - to chodzi o to że na turnieju są zawodnicy którzy już byli przesiani przez sitakę skautów którzy znają się na swojej robocie i gdyby byli naprawdę dobrzy to byliby za oceanem Więc może się ktoś pokazać - ale casus Slafkovskiego nam nie grozi
    • Kamaz80 lubi to.
    • żółta kaczka

      6K
      682
    • ponad tydzień temu o 09:50
      Post #1707094 22.01.2026 09:50
    • Edytowany
    Na wstępie zaznaczę, że mój poniższy wpis jest w pewnym sensie trochę żartobliwy. Niemniej - w pewien sposób jest też trochę na serio. ------------------------------------------------ Wiesz @Karvin#16 ... przeczytałem Twój post i tak sobie myślę, że powinienem zrozumieć, że tam półbogowie hokeja zagrają... a ja sobie pomyślałem tak. - ja widziałem jak: - Cieślak strzelał gola pieczętującego mistrzostwo na stulecie - Dulęba zza czerwonej i do tego w osłabieniu wsadził Sobeckiemu petardę - Steblecki wyczyniał cuda na lodzie - 170, czy tam "sloganowo 300" kibiców przyszło na mecz o brąz, ale po wygranej ludziska uwierzyli i na kolejnym o brąz był już tłok - a potem w tej samej serii Ales Cerny po strzeleniu 8go gola na wyjeździe i zamknięciu sprawy medalu przyłożył rękę do ucha pytając publiki, czy po tych wyzwiskach jakich się nasłuchał mają mu do dodania coś jeszcze (za co meczówkę dostał i uśmiechnięty poszedł do szatni) - jak Leszek w 7mym finale z zerowego kąta wsadził gola przy użyciu parkana Kosowskiego - jak przegrywając 2-4 na niecała minutę przed końcem wygrywa się mecz w finale, bo Bacul się napalił i zamiast pyknąć za niebieską, to chciał wsadzić do pustaka, a potem Leszek, Pasiut, Kowalówka czy Słaboń dokonali cudu - jak nawet lodowisko pomaga i banda zalicza asystę do Sinagla przy golu na 2-0 w 7mym meczu finałowym (mecz się skończył 2-1 więc to była asysta przy mistrzowskim golu) - a rok później ten sam Sinagl w dogrywce także 7go meczu wychodzi sam na sam i wsadza decidera - jak w półfinale PK zespół nie wygrał ani jednego meczu w regulaminowym czasie gry, ale tak gryzł lód, że wygranymi w overtime'ach awansował do turnieju finałowego - a potem w tym turnieju finałowym grając z majstrem Kazachstanu i przegrywając 0-1 dwa razy im wsadza grając samemu w 4ch - i srebrną tacę, normalnie Świętego Graala w rękach Naszych Zawodników - jak ekipa debiutowała w Lidze Mistrzów - i jak robi w niej Mistrza Szwecji i 2gi zespół sezonu zasadniczego z Austrii - jak Valcak (czy Fojtik ? Nie zawsze ich rozróżniałem) tłukł Guzika tak uparcie, że aż sobie na jego głowie złamał rękę - widziałem jak Kapica strzela gole - i jak Kapica nie strzela goli, a mimo to jest naszym bohaterem - jak Dziubiński na Sportowca Roku wygrywa z półbogiem Robertem i cały polski hokej jest z gościa dumny - ja miałem okazję w 2016tym cieszyć się z mistrzostwa razem z Drużyną na tafli - widziałem jak po 0-3 w ostatnim ćwierćfinale z Unią atmosfera była tak, że siekierę dałoby się w powietrzy zawiesić i by nie spadła - i jak ta sama ekipa dwa lata później cieszy się ze złota - jak Drużyna w finale na wyjeździe z okazji 50tych urodzin Trenera "wyświetla mu 50tkę na tablicy" (5:0 było) - a mimo to potem zdobywa majstra - ja słyszałem i widziałem na żywo jak Rudolf mówi, że przyczyną był indywidualny blend - i słyszałem i widziałem jak ten sam Rudolf po tej samej konferencji, kiedy nikt już nie nagrywa z pasją w oczach omawia zebranym słuchaczom detale co się podziało i dlaczego (na marginesie - obiegowa opinia o Rudolfie jako "mistrzu gadania sloganami" jest bardzo, baaaaardzo fałszywa i niesprawiedliwa, zapewniam!) - i słyszałem jak Marek Ziętara mówi, że zawodnicy to nie są koty do głaskania - widziałem jak Słaboń nie był w stanie chodzić, tak kulał, ale na lód wjeżdżał (i punktował) i zdobył złoto "na jednej nodze" - jak misie leciały na lód po raz pierwszy - i jak leciały raz po meczu, a nie po golu, bo do jaja była przegrana - jak Dvorak strzela gola na sekundę przed końcem dogrywki finału Pucharu Polski - i jak Zygmunt junior strzela gola w 12tej minucie 2giej dogrywki (92giej minucie meczu) - widziałem jak Odrobny w Krynicy asystował zza bramki Hyung Joon Kimowi - i jak strzela dla Rumunii gola (bodajże) Brykiem w Tallinie - widziałem jak Patryk Noworyta rzuca się zablokować strzał i łapie koszmarną kontuzję - i widziałem jak Patryk Wajda ma złamaną szczękę - a parę dni później zostaje mistrzem świata w byciu twardzielem i wchodzi na lód, oddaje jeden strzał i staje się Legendą Reprezentacji Polski - widziałem jak Michał Jaracz strzela swojego 1go gola w ekstraklasie - a potem na pytanie o to, że Drużyna go wystawiła do lokomtywy po meczu odwraca wzrok, bo łezka wzruszenia napływa mu do oka i tak go w gardle radość ściska, że jest w stanie wydusić z siebie tylko "zawsze marzyłem..." a po wyłączeniu nagrania jak widziałem tę radość w jego oczach (na marginesie, nie wiem czy wyłapaliście ten fragment w jego wypowiedzi, ale w mojej pamieci to na zawsze będzie chyba jedna z najpiękniejzzych chwil jakich pod ścianką medialną w mix zonie doświadczyłem) - widziałem nastolatków po debiucie w ekstraklasie - i widziałem ich po strzeleniu gola w ekstraklasie - i mógłbym tak sporo jeszcze wymieniać i wymieniać... Boże jedyny... czego ja nie widziałem? I Ty mi tu piszesz, że półbogi do Mediolanu przyjadą? @Karvin#16 - czym oni mi mogą zaimponować? No serio, czym? Ja takie cuda na lodzie widziałem, o jakich się tym wszystkim Makkinonom, Tkaczukom i Ejchlom nawet nie śniło! Na Siedleckiego niech kiedyś przyjadą to poczują co to jest prawdziwy hokej 😁
    • Karvin, D.J.Cat oraz MSC lubią to.
    • Karvin

      10.5K
      9.3K
    • ponad tydzień temu o 10:38
      Post #1707100 22.01.2026 10:38
    Kaczko kochana - widziałem to wszystko i w części uczestniczyłem a część rzeczy które widziałem nie nadają się do publikacji na forum. Widziałem też braci Radzkich polujących na przeciwników i wyrzucających ich za bandę, Romana Stebleckiego u szczytu kariery kiedy to porównywano go do samego Makarowa, jak strzelał 7 bramek Stoczniowcowi, czy jak wrócił na początku XXI wieku po raz ostatni i pełna hala witała go ze łzami wzruszenia w oczach. Widziałem jak graliśmy z ŁKS i z jednej storny stał JAskiernia w bramce w drugiej Hahn (który ledwo dosięgał do poprzeczki jak żartowano) i zastanwiano się nad tym kto ma więcej % i nie chodziło o procent obronionych strzałów, Pamiętam pożegnalny mecz Bogdana Pawlika (po którym wrócił zresztą jeszcze ;) ), Pamiętam Bogdana Migacza, pamiętam jak koleś z Polonii Bydgoszcz wjechał w Staszka Papugę i złamał sobie rękę i przeciągali go nad bandą, pamiętam jak drużyna Stoczniowca stoczyła bójkę na pięści z widownią, pamiętam jak Andriej Prima mścił się na Podhalu, jak Siergiej Babij mieszkał na lodowisku, jak trener KTH powiedział że po pierwszej tercji stracili nadzieję że Fatikovowi da się strzelić bramkę bo zasłania ją całą, albo jak przyjechali Roszczin i Agulin którzy zagrali taki hokej jakiego nie widzieliśmy w Krakowie, a Jewgienij jak jechał to wydawało się że nie da się go zatrzymać, pamiętam drużynę z Maćkiem Zielińskim, Janem Olofsonem, Arkiem Gąsienicą, braćmi Radzkimi, Tadkiem Urbańczykiem i innymi która nie zawsze dawała radę hokejowo ale ambicją zawsze a jak się zadarło z jednym to można było wylecieć za bandę - nawet jeśli oznaczało to uszkodzenie siatki za bramką (Jan Olofsson ;) ) i wiele takich innych rzeczy I to nie ma nic do rzeczy bo tu rozmawiamy o turnieju olimpijskim i o tym jakie na nich mają szanse drużyny tam grające a że doceniam McDavida, Pastrnaka, Draisaitla, Seidera, McKinnona? To dlatego że niejedno w hokeju widziałem (NHL na żywo też widziałem Gretzkyego, Yzermana, Fedorova) i potrafię docenić poziom przez nich reprezentowany i widzę różnicę między nimi a naszymi zawodnikami, która nie wynika z ambicji tylko z tego jaką mieli szansę w zupełnie innym systemie szkolenia Na szczęscie nie obrażam się jak niektórzy i będę dalej pisał ale mam wrażenie, że może robię to wbrew niektórym
    • żółta kaczka oraz MSC lubią to.
    • żółta kaczka

      6K
      682
    • ponad tydzień temu o 10:52
      Post #1707102 22.01.2026 10:52
    [quote]#post1707100 Kaczko kochana - widziałem to wszystko i w części uczestniczyłem a część rzeczy które widziałem nie nadają się do publikacji na forum. (...)[/quote] Taaak, wyobrażam sobie, bo też co nieco pominąłem 😂 ------------------- [quote]#post1707100 (...) To dlatego że niejedno w hokeju widziałem (NHL na żywo też widziałem Gretzkyego, Yzermana, Fedorova) (...)[/quote] Cóż, ja tylko w lokalnym stawiku sobie pływam, kaczka nie bocian, nie lata parę tysięcy kilometrów do ciepłych krajów w tę i z powrotem co roku... Ale myślę, że na NHLa też kiedyś pójdę. Mamy w akademii młodziana, który kiedyś trafi do NHL i na któreś przedsezonowe tournee przyjedzie ze swoją enaejczelową ekipą na pokazowy mecz w Tauron Arenie i Cracovia ich sklepie. Ja tam wtedy będę i od wtedy też będę mógł mówić, że enejczela widziałem na żywo 😀 Szacunek dla Ciebie 😀 ------------------------- Ja tak tylko dodam - turniej będzie fajny i super, że "mocna obsada" i nie będzie gadania "ale jakby grali wszyscy..." tylko będzie jasno - każdy jest w 1szym garniturze, każdy pokazuje co ma najlepszego i nie ma żadnych wymówek, że "gdyby babcia miała wąsy", tylko co ugrasz to znaczy, że taki jesteś. Tak całkiem serio - to jest super sprawa. Także - turniej rewelka, ale... dla mnie to fantastyczne, ale jednak drugorzędne rozgrywki będą. Jam lokalny ksenofob, ja do hokeja mam podejście lalki Barbie - "life in plastic is fantastic" 😀
    • Karvin

      10.5K
      9.3K
    • ponad tydzień temu o 12:57
      Post #1707117 22.01.2026 12:57
    No to robimy swoje Grupa C [b]Skład Grupy[/b] USA 🇺🇸 Niemcy 🇩🇪 Dania 🇩🇰 Łotwa 🇱🇻 [b]Terminarz:[/b] [b]12 lutego[/b] Łotwa 🇱🇻 - USA 🇺🇸 Niemcy 🇩🇪 - Dania 🇩🇰 [b]14 lutego[/b] Niemcy 🇩🇪 - Łotwa 🇱🇻 USA 🇺🇸 - Dania 🇩🇰 [b]15 lutego[/b] Dania 🇩🇰 - Łotwa 🇱🇻 USA 🇺🇸 - Niemcy 🇩🇪 Dwie drużyny weszły z eliminacji Łotwa i Dania - Łotysze awansowali na turnieju u siebie razem z Francją zostawiając w pokonanym polu Słowenię i Ukrainę, Duńczycy też u siebie pokonali Brytyjczyków, Japonię i Norwegów. Faworytem grupy USA, Niemcy powinni zająć drugie miejsce, Dania i Łotwa to imho sprawa otwarta jak pójdzie. USA jest też jednym z faworytów turnieju, Niemcy natomiast uważam że faworytem do bycia czarnym koniem (zaraz o tym), Ciekawie będzie zobaczyć jak pokaże się Smits u Łotyszy, no i zaczniemy od Danii :) Dania to obok Niemiec i Norwegii jeden z najszybciej się rozwijających hokejowo krajów, już na poprzednich Igrzyskach pokazali się z niezłej strony, postraszyli nieco ruskich w QF. W tym roku zadanie o tyle trudniejsze że konkurencja mocniejsza, gwiazdą drużyny niewątpliwie jest napastnik Nikolaj Ehlers z Caroliny, ważnym punktem jest jego kolega z drużyny bramkarz Frederik Andersen (parę lat temu topowy bramkarz w NHL, teraz z uwagi na problemy zdrowotne obniżył loty, ten sezon nie należy do udanych, ale wiadomo IO to IO), Lars Eller to bardzo doświadczony zawodnik, myślę że bedzie ważnym wsparciem w szatni. Duńczycy mają w składzie 4 zawodników z NHL, trzech z AHL, dwóch z SHL, 6 z DEL, dwóch z rodzimej ligi, 3 z ICEHL, 1 z Czeskiej Extraligi, 3 z SM-Liiga, 1 z NLA. Napewno będą ambitnie walczyć, myślę że przy dobrych wiatrach mogą zrobić drugie miejsce w grupie (choć będzie ciężko), to dałoby im dobre rozstawienia w walce o ćwierćfinał. Trenerem Duńczyków od 2023 jest Mikael Gath, były szwedzki skrzydłowy, po niezbyt imponującej karierze zawodniczej zajął się trenerką najpierw klubowo w Szwecji a teraz reprezentacja Danii Łotwa - świetny wynik na MŚ niespełna 3 lata temu. Łotysze kochają hokej, kadra jest mocna, kilka ciekawych punktów, przede wszystkim bramkarz Elvis Merzļikins z Columbus, ale też Arturs Silovs z Penguins - obaj kontynuują schedę po Artursie Irbe. W obronie mamy wspomnianego kilka razy Smitsa i Balinskisa z Florida Panthers, w ataku jest Teodors Blugers z Vancouver Canucks (zdobywca Pucharu Stanleya z Vegas), który jednak leczył kontuzję w tym seoznie głównie, oraz Zemgusa Girgensonsa z Tampa (4 atak). Ogólnie w drużynie mamy 5 zawodników z NHL, 4 z AHL, 8 z czeskiej ligi, 1 z ICEHL, 2 z SM-Liiga, 2 z DEL, 1 ze słowackiej ligi i 1 z NLA. Łotwa na pewno powalczy o ćwierćfinał, myślę że szczególnie w grupie może się postawić każdemu, sądzę że powtórzenie wyniku z MŚ 2023 jest bardzo mało prawdopodobne. Trenerem od 2021 Harijs Vītoliņš, były zawodnik - zagrał nawet jeszcze w reprezentacji ZSRR, jako trener pracował sporo w KHL i też trochę w NLA. Niemcy - mój kandydat na czarnego konia turnieju. Hokej w Niemczech rozwija się bardzo mocno, coraz więcej świetnych zawodników się tam pojawia, liga niemiecka (DEL) ma najwyższą frekwencję w Europie. Liderami drużyny są zdecydowanie Leon Draisaitl z Edmonton Oilers uznawany za jednego z najlepszych hokeistów na świecie - w 2020 roku zdobył tytuł MVP NHL (Hart Memorial Trophy), był też najlepiej punktującym (Art Ross Trophy), oraz wybranym najlepszym zawodnikiem przez NHLPA (związek zawodowy hokeistów - Ted Lindsay Award), w 2025 roku zdobył Maurice "Rocket" Richard Trophy dla najlepszego strzelca NHL. Kapitanem (z tego co mi wiadomo) będzie Moritz Seider z Detroit Red Wings, uznawany za jednego z najlepszych obrońców na świecie zdobywca tytułu debiutanta w NHL (Calder Memorial Trophy) w 2022 roku. Inni znaczący zawodnicy to JJ Petrka z Utah, bramkarz Philipp Grubauer z Kraken, Nico Sturm z Minnesoty Tim Stutzle z Ottawy i Reichel z Vancouver. Wzmocnieni dobrym trzonem drużyny z silnej DEL mogą postraszyć każdego na tym turnieju, Draisaitl czy Seider to zawodnicy którzy w pojedynkę mogą przeważyć szalę meczu. Typuję ich na czarnego konia tych Igrzysk i półfinał mnie nie zdziwi. 7 zawodników z NHL, 2 z AHL, jeden z NLA i reszta (15) z DEL. Trenerem Harold Kreis - urodzony w Kanadzie w rodzinie z niemieckim korzeniami grał tam w drużynach juniorskich, a w wieku 19 lat przeniósł się do Niemiec dostał obywatelstwo i tam spędził większość seniorskiej kariery, występował też w kadrze RFN. Po karierze zawodniczej trenował w DEL i NLA a od 2023 jest trenerem niemieckiej kadry. USA - jeden z głównych faworytów - jak już pisałem obstawiam ich złoto (choć pewny tego nie jestem i zapewne to się nie wydarzy ;) ) Grają z wielkim zaangażowaniem, Amerykanie poczuli wiatr w żagle i wsparcie od czasu 4 Nations Cup. Słynne 3 bójki w 9 sekund stały się cementem spajającym tę drużynę. Ekipa oparta w całości na zawodnikach z NHL, Connor Hellebuck jest uznawany za najlepszego bramkarza w NHL, jednak wątpliwości budzi jego koncentracja w kluczowych meczach, ale jest też Oettinger który jest pierwszym bramkarzem znakomitych Dallas Stars, a i Jeremy Swayman potrafi świetnie zabronić. W obronie liderem jest Quinn Hughes, uznawany za jednego z najlepszych ofensywnych obrońców na świecie (wiele osób uważa że ustępuje tylko Makarowi), ale są też Werenski, McAvoy, Slavin i można by tak wymieniać, w zasadzie każdy z nich to wielka gwiazda hokeja. W ataku królują oczywiście bracia Tkachuk najbardziej rozpoznawalni z tej drużyny, nadają jej charkteru i zadziorności, ale nie brakuje też świetnie wyszkolonych zawodników jak Jack Eichel z Vegas (razem z braćmi będzie pewnie tworzył pierwszy tak), brat Quinna - Jack Hughes z Devils (który ma trochę słabszy sezon z uwagi na kontuzje ale zawsze jest groźny), Kyle Connor z Winnipeg, Tage Thompson z Buffalo, czy super szybki i jeden z liderów szatni Dylan Larkin z Detroit. Nie ukrywam że będę im kibicował, podoba mi się ten zadziorny styl i myślę że zostawią wiele zdrowia na lodzie, podbudowani też tym że niedawno (co prawda w innym w dużej mierze składzie) USA zdobyło też złoty medal MŚ. Trenerem Mike Sullivan - trener New York Rangers - co patrząc na ich wyniki nie wystawia mu dobrej oceny ;) Ale ma też dobre osiągnięcia na koncie wraz z dwoma Stanleyami z Pittsburghiem. Ciekawym meczem będzie USA - Dania - Trump znany jest z prowokacji więc może podgrzać atmosferę w kontekście konfliktu o Grenlandię - rok temu na 4Nations to mocno było widać w meczu z Kanadą. Amerykanie są faworytem grupy, ale mogą ich postraszyć Niemcy, myślę że to będzie czołowa dwójka, Dania z Lotwą powinny powalczyć o miejsca 3-4 Hitem mecz USA - Niemcy, ciekawym też starcia USA - Dania Co ciekawe żaden z zawodników z tej grupy nie ma szans na Triple Gold Club, wynika to z tego że tylko USA zdobyło MŚ, ale było to rok temu i akurat zawodnicy którzy wtedy je zdobywali (Keller, LaCombe, Swayman, Thompson, Werenski) nie mają na koncie Pucharu Stanleya
    • żółta kaczka oraz MSC lubią to.
    • KruszynaKSC

      19K
      20.5K
    • ponad tydzień temu o 13:17
      Post #1707121 22.01.2026 13:17
    [quote]#post1707094 ... - jak przegrywając 2-4 na niecała minutę przed końcem wygrywa się mecz w finale, bo Bacul się napalił i zamiast pyknąć za niebieską, to chciał wsadzić do pustaka, a potem Leszek, Pasiut, Kowalówka czy Słaboń dokonali cudu...[/quote] Który to byl rok? Mam koszulkę LL i DS z autografem z meczów finalowych bo wygrałem licytacje wtedy tylko roku wlasnie nie pamiętam a pewnie je wystawie za niedługo
    • żółta kaczka

      6K
      682
    • ponad tydzień temu o 13:33
      Post #1707126 22.01.2026 13:33
    [quote]#post1707121 [quote]#post1707094 ... - jak przegrywając 2-4 na niecała minutę przed końcem wygrywa się mecz w finale, bo Bacul się napalił i zamiast pyknąć za niebieską, to chciał wsadzić do pustaka, a potem Leszek, Pasiut, Kowalówka czy Słaboń dokonali cudu...[/quote] Który to byl rok? (...)[/quote] Tzw. "cud przy Siedleckiego" miał miejsce 9go marca 2009go roku. Możesz mnie o północy obudzić i o to spytać - będę wiedział 😀 To było swoją drogą chyba dzień, albo dwa po takim meczu piłki ręcznej na jakichś MŚ czy ME, kiedy trener wenta brał czas i Siódmiak rzucił Norwegom gola do pustaka. Pamiętam, że jak Polska brała czas przed tą akcją (w piłce ręcznej) to realizator tivi wsadził naszym taki mikrofon z góry na długim wysięgniku i Wenta mówił że "mamy czas, jest dużo czasu" i jak Rohacek wziął czas w ostatniej minucie to na trybunie właśnie tak ludzie mówili, że jak Wenta, że jest jeszcze dużo czasu 😀
    • Islander oraz KruszynaKSC lubią to.

    Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!

    Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!

    Napisz odpowiedź...

    Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)

    Goście (1)
    • Główna
    • Działy i kategorie