Moim zdaniem Rupa zajął miejsce Jugasa, a Kakabadze Rupy. Ponadto w miejsce stopera wchodził często Siplak, a Kakabadze śmigał na prawym wahadle..
-
-
[10 kolejka] Cracovia-Stal Mielec,2 października, 15:00(sobota)
[quote="Ashksp" pid='1506753' dateline='1633342194']
Widziałem tylko skrót. Może ktoś napisać w jakim ustawieniu graliśmy po zejściu Jugasa i jak wyglądała gra w obronie?
[/quote]
A ja z pamięci powiem tak: W 46 minucie gdy Probierz zrobił dwie zmiany, Miejsce Alvareza w ataku zajął Pelle a do środka pola w jego miejsce wszedł Loshaj. Sadiković został jako stoper obok Rodina a Kakabadze biegał na prawym skrzydle przed Rapą. Nastąpiła zmiana ustawienia z 5-4-1 (co było totalnym niewypałem) na nasze standardowe 4-2-3-1. Później następowały kolejne korekty bo gdy przykładowo na boisko wszedł Rakoczy, on zajął miejsce w ofensywie kosztem Siplaka, który został wycofany na środek obrony a Sadiković poszedł trochę wyżej na defensywnego pomocnika.
A jak wyglądała nasza gra w obronie w drugiej połowie? O niebo lepiej bo nie dopuściliśmy Stali do groźniejszych sytuacji. Pytanie czy to kwestia nieobecności Jugasa na boisku? Mimo że dawał się objeżdżać jak dziecko w pierwszej połowie, moim zdaniem najbardziej zawiódł pomysł Probierza z trójką środkowych obrońców i żadnego zabezpieczenia przed nimi. Daliśmy Stali miejsce do gry, podchodzili pod nasze pole karne bez wysiłku a później przy statycznej postawie Jugasa czy Rodina strzelali bramki.
Znowu widowiskowy- emocjonujący mecz dla przeciętnego kibica. Dla kibica Cracovii to przede wszystkim strata dwóch punktów.
Brawo za walkę i odrobienie strat, minus gra obronna.
Dla mnie najważniejsze w tym meczu słowa syna po trzeciej wyrównującej bramce "...tata wzruszyłem się, ale powstrzymałem łzy..."
Myślę, że połknął bakcyla PASIASTEGO na dobre, tak jak ja kiedyś na meczu z moim Ojcem.
trzeba jeszcze odnotowac ze Rodin ma jednak wiecej szczescia niz rozumu, w sytuacji ktorej dal sie objechac i dostal rzekomo strzala reka od gracza Stali, tamten widac glupszy, bo Rodin juz byl przegral pojedynek, rozpaczliwie staral sie ratowac faulem (w typie, och niechcacy sie wypierdalam ciagnac goscia w dol) ale tamten go uprzedil
Moglo byc sam na sam, badz czerwo dla Rodina
Satl dziurawila nasza obrone prostopadlymi pilkami jak profesjonalny dziurkacz
- Edytowany
[quote='Jake Blues' pid='1506617' dateline='1633249032']
Biegamy dużo, aż nadto. Problemem jest myślenie, inteligencja boiskowa, przewidywanie wydarzeń na boisku. Szlag mnie trafił ile dobrych akcji zmarnowaliśmy bo gość na boku nie patrzy na linię spalonego. Ustawienie się w obronie to kolejna rzecz, prostopadle wchodziły w pierwszej połowie jak w masło. Ogólnie piłkarz jak jeszcze piłka do niego nie dotrze już powinien wiedzieć co chce zrobić, i wizualizować dalszy przebieg zdarzeń. Tego nie ma. Trzeba uczyć piłkarzy nie tego,co zrobić w jakiejś sytuacji, choć parę schematów warto znać,tylko jak myśleć.
[/quote]
Na to samo zwróciłem uwagę, w pierwszej połowie Stal bardzo dobrze biegała bez piłki natomiast naszych trzech nieraz było w jednym miejscu i sami sobie przeszkadzali. Lepiej mądrze stać niż głupio biegać. Dużo się można doczepić do naszej gry, ale napewno nie do braku zaangażowania.
[quote="3lvis" pid='1506758' dateline='1633346025']
[quote="Ashksp" pid='1506753' dateline='1633342194']
Widziałem tylko skrót. Może ktoś napisać w jakim ustawieniu graliśmy po zejściu Jugasa i jak wyglądała gra w obronie?
[/quote]
A ja z pamięci powiem tak: W 46 minucie gdy Probierz zrobił dwie zmiany, Miejsce Alvareza w ataku zajął Pelle a do środka pola w jego miejsce wszedł Loshaj. Sadiković został jako stoper obok Rodina a Kakabadze biegał na prawym skrzydle przed Rapą. Nastąpiła zmiana ustawienia z 5-4-1 (co było totalnym niewypałem) na nasze standardowe 4-2-3-1. Później następowały kolejne korekty bo gdy przykładowo na boisko wszedł Rakoczy, on zajął miejsce w ofensywie kosztem Siplaka, który został wycofany na środek obrony a Sadiković poszedł trochę wyżej na defensywnego pomocnika.
A jak wyglądała nasza gra w obronie w drugiej połowie? O niebo lepiej bo nie dopuściliśmy Stali do groźniejszych sytuacji. Pytanie czy to kwestia nieobecności Jugasa na boisku? Mimo że dawał się objeżdżać jak dziecko w pierwszej połowie, moim zdaniem najbardziej zawiódł pomysł Probierza z trójką środkowych obrońców i żadnego zabezpieczenia przed nimi. Daliśmy Stali miejsce do gry, podchodzili pod nasze pole karne bez wysiłku a później przy statycznej postawie Jugasa czy Rodina strzelali bramki.
[/quote]
Dzięki. Czyli na początku też Sadikovic grał na stoperze z Jugasem i Rodinem?
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)