Powrót
Powrót do działu

Cracovia - Forum kibiców Cracovii

  • Regulamin
    • Regulamin
    • Wszelkiej pomyślności dla Antosia Zuśki z okazji urodzin

    • Forum sympatyków i k
    • Rozpoczęto 22.03.2004 o 15:15
      Ostatnia aktywność 23.03.2004 o 09:54
      175 wyświetleń
    • Kropid?o

      336
      0
    • 22.03.2004 o 15:15
      Post #53358 22.03.2004 15:15
    Antoni Zuśka ma 61 lat... Antoni Zuśka grał w Cracovii w latach 1961 - 1973 Dziś 61 lat kończy Antoni Zuśka - piłkarz Pasów w latach 1961 - 1973. Urodził się 21 marca 1943 w Krakowie. Wprawdzie wychował go KS Dębnicki, ale całą swoją dorosłą karierę Pan Antoni poświęcił Cracovii. Nie był idolem tłumów - jak Kowalik, nie był tak dobrze wyszkolony technicznie jak Hausner, nie miał za sobą kibiców - jak Chemicz, ale w drużynie z polowy lat 60-tych spełniał wyjątkowo ważną rolę. Pozycja defensywnego łącznika (dziś powiedzielibyśmy raczej pomocnika) nie była tak zauważalna jak na przykład skrzydłowy. Niemniej - Zuśka (podobnie jak dzisiaj Nowak) był ojcem zwycięstwa w wielu meczach. Wykonywał mrówczą, niewdzięczną robotę, której nie chcieli podjąć się inni. A ponadto był "człowiekiem do zadań specjalnych". To On właśnie w słynnym meczu z Górnikiem Zabrze (na jesieni 1969) przykleił się do najlepszego wówczas w Polsce pomocnika (Zygfryd Szołtysik) i nie dał mu pograć. A bez podań Szołtysika gasła gwiazda tamtych lat - Włodzimierz Lubański. Tosiek bardzo mocno utożsamiał się z drużyną. Do tego stopnia, że czasami bywał "mścicielem". Jeśli ktoś w meczu sfaulował Kowalika lub Hausnera - mógł być pewien, że Pan Antoni się nim zaopiekuje i uprzykrzy mu zbyt ostrą grę w piłkę nożną. Od czasu do czasu Pan Antoni strzelał też bramki dla Cracovii. I były to bramki z reguły ważne. Niestety - mimo, że całą dorosłą karierę związał z Pasami - po jej zakończeniu (podobnie zresztą jak Rewilak, Antczak czy Chemicz) został bardzo nieładnie potraktowany przez ówczesne władze klubu - na zasadzie "Cygan zrobił swoje...". Trzeba jednak powiedzieć, że (w odróżnieniu od chociażby Chemicza) nie spowodowało to u Pana Antoniego dzikiej nienawiści do Cracovii. Jedynie "wyleczył się z piłki", stąd nieco rzadziej niż kilku ówczesnych piłkarzy można go spotkać na Kałuży. Ale czasem bywa. W Cracovii Pan Antoni rozegrał 198 meczów strzelając w nich 27 bramek. Z okazji urodzin życzymy stu lat i wszystkiego najlepszego
    • Kropid?o

      336
      0
    • 22.03.2004 o 15:35
      Post #53363 22.03.2004 15:35
    Kochany "Kosynierze", jak bardzo się cieszę, że przypomniano o Twoim istnieniu, a tak bardzo pragnąłem jakiegoś sygnału od Ciebie . Może mnie już nie pamiętasz, ale ja codziennie przemierzałem ulice między ds Żaczek a Uniwersytetem i często spotykaliśmy się w okolicach Sokoła . Najczęściej spotykałem Cię w towarzystwie Andrzeja Mikołajczyka. Mogliśmy zamienić jedynie kilka słów, bo ciągle nam się śpieszyło. To były piękne dni , chociaż w Cracovii była bieda aż piszczało... ale byliśmy piękni i młodzi...... i oby tak do setki , czego Ci z całego serca życzę idolu moich dni poranku ! Wiadomość zmieniona (26-03-04 09:44)
    • Pasiak46

      213
      0
    • 22.03.2004 o 15:41
      Post #53370 22.03.2004 15:41
    Wszelkiej pomyślności, zdrówka i radosnej wiosny z Pasami.
    • Kamil_ksc

      1.4K
      0
    • 22.03.2004 o 15:51
      Post #53373 22.03.2004 15:51
    Panie Antoni, dużo o Panu słyszałem z opowieści mojego Taty i innych źródeł inormacji, które wzbudziły we mnie szacunek i sympatię dla Pana. Składam więc życzenia ; szczęścia i długich lat życia w dobrym zdrowiu oraz spełnienia pasiastych marzeń. Chciałbym osobiście Pana poznać. Najlepiej jak najszybciej np. na meczu z Radomskiem.
    • AjKot

      1.2K
      0
    • 22.03.2004 o 16:47
      Post #53379 22.03.2004 16:47
    Panie Tosiu ! Przy okazji przypomnę skład tej WIELKIEJ wtedy drużyny : Michno - Chemicz, Rewilak, Mikołajczyk, Antczak, - ZUŚKA, Dawidczyński, Szymczyk / Stokłosa / - Hausner, Orczykowski, Kowalik. Oj było na kogo popatrzeć, oj było. Życzę stu lat w zdrowiu i do zobaczenia na stadionie.
    • ipswich

      1K
      81
    • 22.03.2004 o 17:26
      Post #53385 22.03.2004 17:26
    100 lat w zdrowiu i pogodzie ducha.Gdy pan kończył karierę ja dopiero byłem w planach więc nie miałem okazji oglą dać pana popisów ,lecz to min. dzięki panu mamy co wspominać i liczyć na powrót tych czasów WIELKIE DZIĘKI!!!
    • Szabas

      5
      0
    • 23.03.2004 o 09:54
      Post #53486 23.03.2004 09:54
    Przede wszystkim zdrówka na długie lata życia, pomyślniści i pogody ducha.

    Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!

    Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!

    Napisz odpowiedź...

    Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)

    Goście (1)
    • Główna
    • Działy i kategorie