No jasne że to forma intelektualnej prowokacji
ale kto wie czy to nie rzuci nowego światła na to co się obecnie dzieje
Pytanie brzmi nie tyle czy gramy teraz dobrze ale kiedy właściwie graliśmy lepiej.
Kiedy Cracovia grała lepiej niż teraz.
Proszę więc nie odnosić się do jakiegoś abstrakcyjnego wzorca przechowywanego w Sevres pod Paryżem
tylko do historycznych drużyn w biało-czerwone Pasy
które mieliśmy okazję podziwiać i wspierać na przestrzeni ostatnich lat.
Jest oczywiście kilka dylematów metodologicznych
np. jak oddzielać poszczególne okresy,
no ale nie chcę niczego narzucać
[b]Kiedy Cracovia grała najlepszą piłkę ?[/b]
-
-
Kiedy graliśmy lepiej?
To bez znaczenia.Trener Stawowy odchodzi i nic nie da użalanie się.
Jeżeli Ci to pomoże to mogę stwierdzić ze nigdy nie graliśmy lepiej , a to co gramy teraz to kosmos.Lepiej?
Na przestrzeni ostatnich lat chociażby wiosna za Szatałowa.
Nzg - dokładnie. Dla mnie ważniejsze jest pytanie "czy możemy grać lepiej" ?
I co dla pytającego oznacza lepiej ? Ładniej dla oka? - Nie pamiętam.
Efektywniej - bywało....
Ale co znaczy najładniejszą? Bo to co gramy teraz to ani efektowne, ani efektywne. Weźmy pod uwagę ostatni mecz... Ile razy podskoczyłeś z emocji gdy atakowaliśmy? Cztery, pięć? Mniej więcej tyle samo razy podskoczyłem ze strachu gdy Podbeskidzie atakowało.
no cóż, znam ludzi nieprzychylnych Stawowemu a popierających jego tiki-takę. Powiem tak, Cracovia ma styl, może za dwa lata ten styl by dał sukces sportowy, bo oczywistym jest, że najbogatsze kluby, najlepiej zarządzane ćwiczą strategię latami i to we wszystkich grupach wiekowych. Ja osobiście lubię techniczną piłkę, więc styl gry mi odpowiadał.
Wtedy gdy oddawaliśmy co najmniej 15 celnych strzałów na bramkę przeciwników , średnia z ostatnich 10 meczy wynosi pewnie 5 może 6.......
Za Szatałowa. O wiele fajniej się to oglądało.
W całej historii wtedy gdy zdobywaliśmy MP... a ostatnio to wtedy gdy zdobyliśmy 4 miejsce w lidze.
Piłka to gra , która polega na zdobyciu większej ilości bramek od przeciwników i im zdobedziemy więcej punktów to tym lepszy wynik!
Twoje pytanie o najlepszą piłkę to pytanie nie w tej dyscyplinie ...bo tu punktów za styl nie dostajesz ,to nie skoki narciarskie czy też w jazda figurowa na lodzie. Liczy się efekt końcowy a środki jakie stosujesz by ten efekt uzyskac to inna sprawa....
Czy pamiętasz ile metrów skoczył Małysz zdobywając Mistrza świata w Predazzo...? Większość nie pamieta...ale że zdobył złoto to sie pamieta.... Wiec pamietamy 4 miejsce a styl? Pamietaja tylko zapaleńcy.
ddarek Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Za Szatałowa. O wiele fajniej się to oglądało.
Zwłaszcza na wyjazdach.
Wiosna za Szatałowa to jest propozycja
Pytanie "czy możemy grać lepiej" napędza dyskusję w kilkunastu wątkach na tym forum więc chyba nie ma sensu.
Zresztą zawsze można robić coś lepiej.
Kajak napisał:
> Trener Stawowy odchodzi i nie pomoże użalanie się.
Każdy kiedyś odejdzie, ty też
Jakoś też czuję że nie powinienem się w ogóle odnosić do jakiegoś abstrakcyjnego "nie pomoże użalanie się",
bo jakoś ani się nie użalam ani nie wzywam pomocy
ale rodzi się pokusa aby napisać, że dla mnie kibicowanie Cracovii
to generalnie doświadczenie w kategoriach musu i obowiązku
więc krótkotrwałe chwile radosnego uniesienia to jakiś nieoczekiwany bonus,
na który ani nie liczę, ani tym bardziej nie mam tupetu się go domagać
Która Cracovia grała lepiej w piłkę Kajak oto jest pytanie?
Chwała Szatałowi za to co zrobił, ale to była tylko jedna wiosna i nic więcej. Zresztą Szatałow choćby w Zawiszy pokazał, że na dobrym poziomie potrafi prowadzić drużynę tylko przez krótki czas.
Dziwie się tak dużej krytyce Stawowego. Wszyscy obudzą się i zaczną doceniać to co jest teraz dopiero wtedy jak znowu będziemy się bić o pozycje 14-16.
Niby Szatałow to tylko wiosna, problem w tym że Stawowy to tylko jesień, na dodatek nie cała.
kto miał lepszych grajków Stawowy czy Szatałow ? Wg mnie bardziej topowych miał Jurij....no i ? Ciężko to porównywać.....
MSC Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> ddarek Napisał(a):
> --------------------------------------------------
> -----
> > Za Szatałowa. O wiele fajniej się to
> oglądało.
>
> Zwłaszcza na wyjazdach.
Stawowy ma ujemny bilans i na wyjazdach i u siebie.
Tragiczne jest to ,ze w erze Comarchu nie gralismy lepiej niz druzyny Stawowego.
Byly przeblyski ,tak jak za Szatalowa ale Stawowy bije wszystkich - takze statystykami podejrzewam.
Pytanie jest - co musi sie zmienic w klubie by Cracovia za innego trenera grala lepiej niz Stawowego druzyny ! ?
Dla mnie nie jest to "tylko jesień" patrząc szczególnie na to, że w obecnej kadrze nie ma zawodników, którzy do tej pory strzelili jakieś 70% wszystkich naszych bramek.
ddarek Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> MSC Napisał(a):
> --------------------------------------------------
> -----
> > ddarek Napisał(a):
> >
> --------------------------------------------------
>
> > -----
> > > Za Szatałowa. O wiele fajniej się to
> > oglądało.
> >
> > Zwłaszcza na wyjazdach.
>
> Stawowy ma ujemny bilans i na wyjazdach i u
> siebie.
A co ma Stawowy do gry drużyny Szatałowa na wyjazdach?
tofi Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Dla mnie nie jest to "tylko jesień" patrząc
> szczególnie na to, że w obecnej kadrze nie ma
> zawodników, którzy do tej pory strzelili jakieś
> 70% wszystkich naszych bramek.
Gdyby Stawowy nie sabotował transferów, to może nawet pomimo ubytków jako tako by nadal to wyglądało.
A to my tylko na wyjazdach gramy? To jakaś nowa liga wyjazdowa?
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)