Powrót
Powrót do działu

Cracovia - Forum kibiców Cracovii

  • Regulamin
  • Zegarki Cracovia - 120-lecie klubu
    • Regulamin
    • Zegarki Cracovia - 120-lecie klubu
    • Dali się poturbować i okraść-zostali wyrzuceni!?

    • Forum sympatyków i k
    • Rozpoczęto 16.02.2004 o 08:35
      Ostatnia aktywność 21.02.2004 o 20:57
      865 wyświetleń
    • stary kibol

      5.4K
      2.2K
    • 16.02.2004 o 08:35
      Post #46120 16.02.2004 08:35
    Taki jest mniej więcej sens artykułu dziennikarza o psudonimie BAT w Gazecie Krakowskiej. Nie wiem doprawdy czy śmiać się czy płakać. Dziennikarz bierze w obronę bandytów i złodziei - potępia ofiary. Koniec świata. Dobrze, że Pan Bat jest tylko zaślepionym w miłości do "białej gwiazdy" dziennikarzyną, a nie sędzią!
    • Fake

      2.2K
      380
    • 16.02.2004 o 12:18
      Post #46139 16.02.2004 12:18
    Bat----->Batko, znany pies
    • grzech

      160
      0
    • 16.02.2004 o 13:15
      Post #46143 16.02.2004 13:15
    rece opadaja,niezly matol z tego redaktora:[:[
    • Użytkownik usunięty

      74.8K
      3
    • 16.02.2004 o 13:50
      Post #46147 16.02.2004 13:50
    Ty Cracóv dałbyś linka chętnie bym poczytał...
    • potter

      8.9K
      5.2K
    • 16.02.2004 o 14:50
      Post #46152 16.02.2004 14:50
    a czego spodziewałeś się po tej kanalji.On nawet jak by mu matkę albo dziecko pobili to też by złego słowa nie napisał na wisłę.
    • zanzibar

      9
      0
    • 16.02.2004 o 14:59
      Post #46155 16.02.2004 14:59
    zadajcie sobie jedno pytanie co robisz w sytuacji gdy: -na cracovii organizowany jest turniej pilkarski(hokejowy, lekkoatletyczny-obojetne) dla 11-latkow -przyjezdzaja rozne druzyny w tym slask wroclaw -z wroclawianami przyjezdza grupka powiedzmy 6 osob, ich rodzice czy tez jacys opiekunowie -te 6 osob siedzi sobie na tym turnieju w szalach slaska, wisly i lechii -ty i kilku kolegow widzisz tych facetow, podchodzisz i mowisz "sciagnijcie te szale bo nie jestescie u siebie", olewaja cie i pija sobie dalej -podchodzisz drugi raz, slyszysz bluzgi, co robisz????? i drugie pytanie: -jak nazwalbys osobe, ktora po skrojeniu takiego szala wytyka cie paluszkiem przed policja? z gory dziekuje za odpowiedzi w stylu "ch.. ci w du.."
    • Pasiak46

      213
      0
    • 16.02.2004 o 15:11
      Post #46158 16.02.2004 15:11
    Co to za retoryka ? Tylko powiedz mi wiślacki piesku co ty tu robisz na tym forum ? Służbowo czyhasz, czy prywatnie ? A może "partia" postawila cię na srraży....
    • tacy dwaj

      10.5K
      1
    • 16.02.2004 o 15:15
      Post #46159 16.02.2004 15:15
    zanzibar - może i logika twego wywodu jakowaś jest... ale jedno ale: - "sciagnijcie te szale bo nie jestescie u siebie" - widzisz zasady dobrego wychowania mówią o tym, że nie dyktujesz GOŚCIOM jak mają być ubrani, co im wolno a czego nie - to tak spokojnie ktoś podszedł i poprosił supergrzecznie "szanowne panie, szanowni panowie - widziecie..my was grzecznie prosimy, tylko po to by awantury nie było..." etc - "pija sobie dalej" - no nie...... ja wiedziałem oni to sami alkoholicy - powtarzam pytanie, czy biało-czerwone barwy i łacińska nazwa naszego miasta są znakami zakazanymi? jezeli tak - to wskaż odpowiedni przepis...
    • pietrucha

      108
      0
    • 16.02.2004 o 16:23
      Post #46164 16.02.2004 16:23
    powtarzam pytanie, czy niebiesko-biało-czerwone barwy i nazwa najdłuższej z polskich rzek są znakami zakazanymi? jezeli tak - to wskaż odpowiedni przepis... zadaj to pytanie waszym starym chuliganom którzy w sprawie szalików mieli dawniej co nieco na sumieniu a teraz jako poczciwi żonaci panowie dyskutują sobie na tym forum ...
    • Użytkownik usunięty

      74.8K
      3
    • 16.02.2004 o 18:28
      Post #46168 16.02.2004 18:28
    Oczywiscie ze nie sa znakami zakazanymi,ale idac Twoim tokiem myslenia to dla ciebie dziwne i nie na miejscu jest krojenie szalikow:) a 90% krojonych szalikow w krakowie jest zabierane malolatom,a nie chuliganom.
    • pablo2656

      424
      36
    • 16.02.2004 o 19:21
      Post #46171 16.02.2004 19:21
    tacy dwaj: 100% poparcia. Błędne założenia - błędne mogą być wnioski!
    • apcio

      13
      0
    • 16.02.2004 o 19:52
      Post #46173 16.02.2004 19:52
    Odnosnie zajscia na turnieju trampkarzy w Krakowie. http://www.lech.poznan.pl/index.php?action=news&id=472
    • As

      131
      0
    • 16.02.2004 o 20:05
      Post #46174 16.02.2004 20:05
    "tacy dwaj" zapomnieliscie zasad dobrego wychowania względem gości z Ruchu Chorzów? :D
    • Użytkownik usunięty

      74.8K
      3
    • 16.02.2004 o 20:29
      Post #46176 16.02.2004 20:29
    AS gratuluje naprawde gratuluje. Wlasnie zrownales chemicza i dzialaczy gts z hoolsami pioracymi sie na meczu Cracovia-Ruch. Nawet my nie poszlismy az tak daleko:-) Jednak o to chodzilo . Dzialacze zachowali sie na poziomie niewiele powyzej chuliganki stadionowej. Nie mam wiecej pytan i dziekuje za przyznanie nam racji;-)
    • potter

      8.9K
      5.2K
    • 16.02.2004 o 20:56
      Post #46178 16.02.2004 20:56
    Co tu dużo pisać cham wiślacki zawsze pozostanie chamem bez honoru.I najgorsze w tym wszystkim jest to że żaden z nich nie ma odrobiny refleksji że źle się stało że ucierpiały dzieci i ich opiekunowie ,a nie jakieś rzekome pijaki czy kibice.W dodatku lech był ich gościem -a gościom nie powinien spaść włos z głowy.Jeśli nie byli przygotowani do tego żeby zabezpieczyć ich pobyt to po prostu nie powinni ich zapraszać.Nasi działacze albo by ich nie zaprosili ,a jeśli już to włos z głowy by im nie spadł.Porównywanie tej sytuacji do meczu pasów z ruchem to jakaś paranoja.Odnoszę wrażenie że ten co to pisał ma nierówno pod sufitem.Jak można porównywać mecz 2 ligi z rywalem z którym się nienawidzimy od wielu lat do turnieju trampkarzy w którym rywal (lech) został zaproszony przez wisłę!!!.
    • Remian

      359
      7
    • 16.02.2004 o 21:11
      Post #46180 16.02.2004 21:11
    To juz druga taka akcja po epizodzie w w Autobusie 204 na Rzace
    • stary kibol

      5.4K
      2.2K
    • 16.02.2004 o 21:48
      Post #46185 16.02.2004 21:48
    Relacja Lechitów z turnieju w Krakowie za www.Lech.poznan.pl : 16/02 Skandal w Krakowie Zaproszenie Zostaliśmy zaproszeni przez Wisłę Kraków na XVII Międzynarodowy Turniej Piłkarski im. Grabka. Do Krakowa dotarliśmy w piątek, gdzie zostaliśmy ugoszczeni przez rodziny zawodników Cracovii - mówi Szymon Sitek - Prócz piłkarzy i kadry szkoleniowej na tą imprezę w charakterze opiekunów pojechało kilkoro rodziców naszych trampkarzy. Pseudokibice ?! Przecież to tutaj normalne. W sobotę, podczas trwania turnieju miał miejsce karygodny wybryk wiślaków, który nie spotkał się z żadną reakcja organizatorów. Kilka osób zostało okradzionych z szalików przez kilkunastoosobowe grupy fanów Wisły. W pobliżu obiektu, gdzie rozgrywane były mecze "kręciła się" około 30 osobowa grupa pseudokibiców, którzy nie mieli zamiaru kibicować młodym piłkarzom swojej drużyny. Organizatorzy turnieju nie widzieli w tym nic zdrożnego. - Przecież każdy może tutaj wejść - mówił dr Stanisław Chemicz - organizator turnieju. Ciesz się, że żyjesz... Takie słowa usłyszał jeden z rodziców, który stracił szal Lecha. - Przeglądałem właśnie tabelę wyników, gdy otoczyło mnie około 20 młodych mężczyzn. Mieli około 18 - 20 lat. Zabrali mi szal, grozili i powiedzieli, że takich barw się tutaj nie nosi - mówi Piotr Dutkiewicz - Przecież to był turniej dla dzieci. Słyszałem o różnych animozjach pomiędzy kibicami na meczach, ale żeby na turnieju dla 12-latków? - pyta Przemysław Fabiański - to bez sensu. Organizatorzy nic sobie z tego nie robili. Odwracali głowę i mieli nas gdzieś. Ważne było tylko i wyłącznie żeby turniej się odbył - dodaje. Flagi mile widziane... Na zaproszeni widnieje informacja, że flagi i symbole klubowe są mile widziane - mówi Magda Ołchońska - Do czego to jest podobne? Nasi synowie nikogo nie prowokowali, przyjechali pograć w piłkę, a nie po to by się bać utraty zdrowia. Nie wiem skąd biorą się głosy o prowokacji z naszej strony. Nikt nie krzyczał, nikt nikomu nie ubliżał - mówi z rozgoryczeniem. - Organizatorzy pozwalali na grę wślizgami na hali, co normalnie jest niedopuszczalne. Na początku było wszystko w porządku, ale podczas meczu z Wisłą zaczęło się "polowanie" na naszych najlepszych zawodników. W ciągu kilku minut trzech musiało opuścić plac gry. Jeden z nich został kopnięty w oko. To była jakaś paranoja - mówi. Prowokacja - Zdecydowaliśmy się żeby nie uczestniczyć dalej w tym turnieju. Chłopcy byli przestraszeni, niektórzy z nich płakali. Przecież miała to być zabawa. Nie wiem doprawdy, o co chodziło organizatorom. Na pożegnanie jeszcze nas zwymyślali - mówi Szymon Sitek - opieka medyczna była tam tylko na wybranych, nie mogliśmy się doprosić o pomoc. Na obiad musiała eskortować nas policja. Baliśmy się wyjść - kontynuuje - Chciałbym zaznaczyć, że wszelkie informacje, które ukazują się w mediach mówiące o wykluczeniu naszej drużyny są kłamstwem. Wycofaliśmy się sami, ze względu na zdrowie naszych piłkarzy i swoje. Mieliśmy zaplanowaną wycieczkę po Krakowie, ale byliśmy zbyt przerażeni żeby się na nią wybrać. Na szczęście wyjazd do Krakowa przyniosł również i miłe chwile. W tym miejscu kierownictwo drużyny, zawodnicy oraz rodzice mlodych piłkarzy Lecha pragną jeszcze raz podziękować za gościnę rodzinom zawodnikow Cracovii rocznika 1992 - zakończył. Powtórka z "rozrywki" To nie jest pierwszy tego typu przypadek. Podczas ubiegłorocznego meczu Wisła Kraków - Lecha Poznań miały miejsce podobne zdarzenia. Grupa kibiców z Wisły groziła pobiciem dziennikarzom i fotoreporterom Lecha. Piłkarze zostali pobici przez ochroniarzy, gdy chcieli podziękować swoim kibicom za doping. MKA
    • tacy dwaj

      10.5K
      1
    • 16.02.2004 o 21:54
      Post #46186 16.02.2004 21:54
    Rodzice młodzików Lecha zaatakowani w Krakowie Małgorzata Wyszyńska 16-02-2004, ostatnia aktualizacja 16-02-2004 18:28 Rodzice młodzików Lecha zostali zaatakowani w sobotę w Krakowie przez kibiców Wisły. - Sprowokowali ich, afiszując się klubowymi barwami - kwituje zajście Stanisław Chemicz, organizator turnieju im. Grabki i trener szkółki piłkarskiej Wisły. Drużyna młodzików Lecha (rocznik 1992) przyjechała do Krakowa na turniej w piątek. Młodzi piłkarze zatrzymali się u zaprzyjaźnionych rodzin chłopców grających w Cracovii. Dzieci wymieniły się klubowymi czapkami i szalikami. Nazajutrz niektórzy rodzice zawodników Lecha przyszli kibicować swoim pociechom w czapkach i szalikach Cracovii, inni w barwach klubu swoich dzieci. Chłopcy z Lecha grali akurat mecz z Wisłą, kiedy do hali weszła grupa kibiców tego klubu. - Zdarli nam szaliki i czapki, obrzucali wyzwiskami. Grozili: "My i tak, k..., was pozabijamy" - opowiada Szymon Sitek, kierownik drużyny Lecha i ojciec jednego z zawodników. - Dla naszych kibiców, którzy nie lubią się z Cracovią, to była prowokacja. Gdy wywiązała się awantura, wezwałem policję. Po interwencji policjantów sytuacja uspokoiła się - opowiada dr Stanisław Chemicz, organizator krakowskiego turnieju. Zdaniem trenera Lecha Wojciecha Tomaszewskiego i rodziców mecz z Wisłą też nie toczył się zgodnie z zasadami fair play. - Wiślacy bili nas łokciami, popychali. Jeden z chłopców został sfaulowany, kiedy był bez piłki - opowiada Tomek Dutkiewicz. Trener Tomaszewski chciał, by drużyna zeszła z boiska. Chłopcy uparli się jednak, że wytrwają do końca. Przegrali 0:3. Trener Lecha wycofał swoich zawodników z niedzielnych rozgrywek: - Obawiałem się o ich bezpieczeństwo - mówi Tomaszewski. - Tłumaczyli, że nie jesteśmy w stanie zapewnić bezpieczeństwa ich młodzieży. A to była nieprawda, po mojej interwencji porządku pilnowało dwóch policjantów. Prosiliśmy poznaniaków, żeby poczekali na ceremonię zamknięcia, ale i tak wyjechali - opowiada Chemicz. Przestraszeni poznaniacy wsiedli do pociągu w Płaszowie, bo bali się, że na krakowskich dworcu głównym zostaną pobici. Dla Gazety Stanisław Chemicz - organizator turnieju Taki incydent zdarzył się nam po raz pierwszy od 17 lat, gdy organizujemy turniej. A przecież przyjeżdżała nawet znienawidzona przez naszych kibiców Legia, tyle że nikt nie prowokował szalikami. Nie jesteśmy w stanie wszystkiego przewidzieć. Nie chcemy zrywać stosunków z Lechem. Mam jednak nadzieję, że w przyszłości z Poznania będą przyjeżdżali bardziej profesjonalnie opiekunowie. Komentarz Radosław Nawrot 16-02-2004, ostatnia aktualizacja 16-02-2004 18:30 Realia są takie, że kiedy kibicujesz jakiemuś klubowi, to musisz się liczyć z atakiem antagonistów. Dzięki panu Chemiczowi i jego turniejowi dzieci z Poznania szybko te realia poznały. Gdy podrosną, będą już wiedziały, jak zachować się na stadionie.
    • Rock*n*Crack

      940
      0
    • 16.02.2004 o 22:23
      Post #46189 16.02.2004 22:23
    <> (sorry - spiący jestem;) Wiadomość zmieniona (16-02-04 22:37)
    • tacy dwaj

      10.5K
      1
    • 16.02.2004 o 22:29
      Post #46191 16.02.2004 22:29
    Rock - teksty są "poznańskie"... czyzbyś ironii i sarkazmu nie wyczuł w komentarzu ?

    Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!

    Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!

    Napisz odpowiedź...

    Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)

    Goście (1)
    • Główna
    • Działy i kategorie