Kolejny mecz Mistrzów Polski przy Siedleckiego 7!
Wszyscy na halę!
Do boooju Cracovia!
-
-
[ 4 ] CRACOVIA vs JKH GKS Jastrzębie | piątek, 27.09.2013, godz. 18:30 - 3:1!
[quote]
Milan Kostourek, który doznał kontuzji stawu skokowego w czasie niedzielnego meczu z HC GKS-em Katowice wraca już do zdrowia.
[i]- Zawodnik przeszedł rehabilitację, kontuzja jest już właściwie wyleczona[/i] - przyznaje Sylwia Krzykawska, lekarz klubowy.
Istnieje zatem spora szansa, że czeski napastnik wystąpi już w piątkowym meczu z JKH GKS-em Jastrzębie. A ten mecz rozpocznie się o godzinie 18:30.
DG
[/quote]
źródło: [url=http://cracovia.pl/hokej/news/wiadomosci/w_piatek_z_kostourkiem][Cracovia.pl][/url]
na meczu sprzedawane będą smyczki Cracovia Hooligans cena 15 zł całkowity zysk przeznaczony na dewastacje rzeki oraz rakiety
kto w końcu strzelił gola ? bo jestem w pracy i takie coś czytam na głównej stronie:
[i]Goooooooooooooooooool!!!!! Fojtik zagrał przez dwie linie do Fojtika, a ten pewnie pokonał bramkarza!!! 1:0!![/i]
:D
No zagrał sam do siebie :)
I to jeszcze przez 2 linie :)
Fojtik strzelił, Fojtik. Sam nie wiem co powiedzieć o tym meczu. Momentami naprawdę niezły, a momentami dramat. Z obydwu stron - krążek przelatujący pod/nad kijem, przewracający się o własne nogi hokeiści, wpadający na siebie gracze jednej drużyny, liniowy zatrzymujący krążki łyżwą, etc :) Wszystkie trzy brameczki bardzo łaaaadne :) Damian jakby odmłodniał. Zvatora i Kostourek (tak, wiem, kontuzja) póki co szału nie ma. Józek poszedł parę razy na pełnej wiśle i widać, że będzie coraz lepszy.
Się bileciki po 1 zeta skończyły to i frekwencja spadła, a dopingu niestety brak. Poza tymi paroma zrywami rzecz jasna. Mimo wszystko - kto nie był niech żałuje!
Pierwszą tercja bezbramkowa dzięki Radzikowi, a później powoli było coraz lepiej, ale ogólnie bez szału.
W każdym razie wynik mi się podoba. BRAWO I GRATULACJE.
PS. Jestem w ciężkim szoku. Ktoś oznaczył miejsca wykupione przez karnetowiczów :)
Radosny podwórkowy hokej, momentami, to nawet zabawne byłoby, gdyby nie fakt, że mistrz grał z vice-mistrzem.
Niepokoi mnie dość wysoka forma (choć bramkę nieco zawalił) Radzika ;) jak tak dalej pójdzie to jakieś Calgary może go podkupić.
I pomysł racjonalizatorski, może by tak ochrona sprawdzała dokumenty tożsamości przy wejściu i nie wpuszczała osób niepełnoletnich, bez opieki dorosłych na halę, bo potem mi takie dwunastoletnie dziewki wyją za uszami "gola, gola, gola, strzelcie *&(*%$ gola". Nie do rymu, nie do taktu, bez sensu, głupio i wieśniacko.
Leesior Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> PS. Jestem w ciężkim szoku. Ktoś oznaczył
> miejsca wykupione przez karnetowiczów :)
Mogę zapytać jak wyglądają te oznaczenia? Ja nic nie widziałem
Poziom meczu bardzo przeciętny, chociaż bramki ładne, typowo hokejowe. Kostourek miał parę momentów, ale ogólnie to chyba materiału na gwiazdę z niego nie ma. Józek się rozkręca, a Słaboń to nasz najlepszy zawodnik w drugim meczu z rzędu - oglądałem mecz z Sanokiem na YT i też mocno się wyróżniał. Widać ogromne doświadczenie. Radzik to klasa sama w sobie, po raz czwarty z rzędu. Jastrzębie było zdecydowanie lepsze w pierwszej tercji, a po pogadance w szatni Cracovii mieli już tylko zrywy. Generalnie to widać, że obie drużyny nie grały jeszcze tego, co potrafią.
A, i szacun dla chłopaków którzy próbowali rozkręcać doping przez cały mecz ;) Niestety, pod tym względem trybuny dostoswały się do poziomu, który prezentowali hokeiści obu drużyn
sterby Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> I pomysł racjonalizatorski, może by tak ochrona
> sprawdzała dokumenty tożsamości przy wejściu i
> nie wpuszczała osób niepełnoletnich, bez
> opieki dorosłych na halę, bo potem mi takie
> dwunastoletnie dziewki wyją za uszami "gola,
> gola, gola, strzelcie *&(*%$ gola". Nie do rymu,
> nie do taktu, bez sensu, głupio i wieśniacko.
Jako, że siedzę na E to owe maniurki widziałem w pełnej krasie. Tej w różowych gatkach dałbym jednak 14 ;) Się nie denerwuj Sterby, zawsze mogły zapiszczeć wtsk albo "bo w nienawiści.." :D
graty!! jak na razie Jastrzębie leży nam w tym sezonie,oby tak dalej !
nugenthopkins Napisał(a):
-------------------------------------------------------
>
> Mogę zapytać jak wyglądają te oznaczenia? Ja
> nic nie widziałem
>
naklejone białe karteczki z napisem:
"miejsce zarezerwowane
KARNET"
Zgadzam się z powyższymi opiniami - mecz luźno wakacyjny, dużo chaosu, nieporozumień itd.
dotyczy to również sędziów bo:
2 razy zatrzymywali krążek łyżwą, jeden prawie wyciął Galanta, pozwolili na grę pomimo, że przez ok 1,5 min bramka JKH była przestawiona,
nie wiem, czy Kulig dostał krążkiem, czy kijem,
ale jeszcze większym pechowcem był gracz Jastrzębia, który najpierw po starciu z Fojtikiem uderzył głową o bandę (nie wiem, czy nie powinno być tu kary dla Józka), był pewnie lekko wstrząśnięty, bo przez parę minut przykładano mu lód do karku,
gdy już doszedł do siebie i był przygotowany do gry, oberwał krążkiem wybijanym przez swojego obrońcę,
Zvotara - słaby, jestem rozczarowany - wg mnie to on ponosi głównie winę za utratę bramki,
Kostourek - czy on jest środkowym ? wydaje mi się, że na środku lepiej spisywał by się Dvorak,
ciekawe dlaczego grał przez część meczu w 2 piątkach (za Słabonia) ?
Kłys - to on podawał do Fojtika przy bramce - bardzo ładnie wyszedł spod pressingu i zagrał perfekcyjny pas do Józka,
Radzik - gracz meczu !
na oparciach siedzeń miejsc karnetowych przyklejono "karteczki" z oznaczeniem, że jest to miejsce karnetowe - brawo !
PS.
siedzę gdzieś koło Sterbyego, bo mnie również irytowały "śpiewające" - zwłaszcza "wyborowa i nóż to nasz znak"
Mecz poziomem nie powalal,ale wazne zwyciestwo :)
Moze mocno trenowali i dlatego w pierwszej tercji jakby sie o swoje nogi potykali ;)
Na plus na pewno Damian, Jozek widac ze zaczyna zaskakiwac i kasliwie uderzac.
Razily troche bledy w obronie-zwlaszcza przy wyprowadzaniu krazka.
P.s tez siedze w tej okolicy i smieszne te dziewoje byly :)
Cieszy wygrana,styl w lidze mniej istotny w końcu września.Zdobywamy punkty i to jest istotne.
poza 3 punktami, nic ciekawego.
Obrona Częstochowy, ale naszczęście skuteczna. Dziura rozgrzany do czerwoności, broni jak w transie, a Damian klasa w sama w sobie. Kiedyś ten rocznik skończy grać i zostanie po nich wielka dziura.
To ja jeszcze dodam, że z braku napastników wczoraj Witowski grał w ataku. Z kolei Zieliński i Sznotala chyba się w ogóle na lodzie nie pojawili i w efekcie graliśmy na 3 pary obrońców i 4 ataki.
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)