J i m - podtrzymuje to co napisałem - trenera koordynatora Władysława Łacha bronią wyniki - brązowy i srebny medal MP Juniorów i NIC WIĘCEJ, gdyż klub od niego wymaga efektów końcowych drużyny. Zawodnicy, którzy ulegają kontuzji nie mają żadnej i to żadnej pomocy ze strony klubu, który w osobie koordynatora odsyła ich do lekarza pierwszego kontaktu. Kilku juniorów jest na obecną chwile kontuzjowanych, na moje pytanie jak się leczą - robimy okłady z kwaśnej wody. Pan Bałdys bardziej dba o morale (choć to tez jest potrzebne) aniżeli aspekt medyczny. Dlatego każdy medal lub choćby zwycięstwo z odwiecznym rywalem zasługuje na same pochwały ale tylko dla zawodników. Ja im dziękuje, ale tylko im, i nikomu więcej.
-
-
Juniorzy CRACOVII
Łach to jest relikt tamtej epoki, jakiej epoki to każdy wie. Jednego czego można mu gratulować to faktu że się dość długo trzyma jednej posady. Tylko współczuć że ktoś taki w Cracovii koordynuje prace z młodzieżą.
Wyczytałem sporo ciepłych opinii o potencjale drużyny JM.
Widziałem dzisiaj ich po raz pierwszy i czy to był ten skład
optymalny?- tego nie wiem. Wiem za to ,że odczucia mam trochę
pomieszane. Były fragmenty w pierwszej jak też w drugiej połowie
że stwarzaliśmy okazje, czy też dominowali, jak też takie, że GTS-y
prowadzili grę a my tylko odpieraliśmy ataki. Patrząc pod kątem ew.
nadziei, to tak od razu wpadło mi w oko dwóch chłopaków, lecz nie
podam nazwisk. jako ,że to pierwszy kontakt ze znajomości tematu
A zagrali też w nie pełnym wymiarze czasowym.
pzdr,
Nasz rywal do CLJM Sandecja pogubiła dziś punkty w Trzebini. Zwiększamy nad nimi przewagę do 5 pkt
MKS Trzebinia - Sandecja 2-0
Zegar może w koncu ogłosisz skład na jutrzejszy mecz ile można czekać !!! albo powołujesz albo nie szanuj zawodników oni też chcą sobie zaplanować czas !
lucky Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Zegar może w koncu ogłosisz skład na jutrzejszy
> mecz ile można czekać !!! albo powolujesz albo
> nie szanuj zawodników oni też chcą sobie
> zaplanować czas !
"bije" się z myślami;)
Tak ale to bicie w pustą głowe a nie z myślami
lucky Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Tak ale to bicie w pustą głowe a nie z myślami
łaaaaaa, będziesz miał zakaz stadionowy w Wieliczce:)
nie ma takiej siły ! zawsze jest ogrodzenie które można przeskoczyć pomimo zakazu i być na stadionie (GLOS) a poźniej powiedzieć co się myśli o trenerze i meczu, takie prawo kibica
1-1 z Jagą
http://www.cracovia.pl/pilka-nozna/news/wiadomosci/remis_juniorow_z_jagiellonia
Cracovia - Jagiellonia 1-1 (0-0)
bramka - Surma
/jeżeli się nie wykorzystuje dobrych sytuacji w pierwszej połowie, to trudno o korzystny wynik (zwycięstwo). Częste zmiany składu na dobre drużynie też nie wychodzą, choć tym razem po długiej przerwie pojawił się Kiebzak, to wykonał kawał dobrej roboty. Błędy obrony (lewego obrońcy) na spółkę chyba z naszym bramkarzem pozwoliło Jagielloni na remis, choć my strzeliliśmy bramkę po koszmarnym błędzie bramkarza Jagielloni.
Wcale mnie nie dziwi duże zainteresowanie trenera Podolińskiego, Erykiem Ceglarzem - ten chłopak ma papiery na granie jako następny junior w pierwszej drużynie. Nie zrozumiałe jest dla mnie, nie wstawianie na bramkę Adasia Wilka, przecież w dzisiejszym meczu rezerw z powodzeniem na ławce mógł zasiąść Kobyłka. Ale kto nadąży za naszym "Zegarem" chyba że to z polecenia Pana Łacha:)
szuwarek Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Cracovia - Jagiellonia 1-1 (0-0)
> bramka - Surma
> /jeżeli się nie wykorzystuje dobrych sytuacji w
> pierwszej połowie, to trudno o korzystny wynik
> (zwycięstwo). Częste zmiany składu na dobre
> drużynie też nie wychodzą, choć tym razem po
> długiej przerwie pojawił się Kiebzak, to
> wykonał kawał dobrej roboty. Błędy obrony
> (lewego obrońcy) na spółkę chyba z naszym
> bramkarzem pozwoliło Jagielloni na remis, choć
> my strzeliliśmy bramkę po koszmarnym błędzie
> bramkarza Jagielloni.
> Wcale mnie nie dziwi duże zainteresowanie trenera
> Podolińskiego, Erykiem Ceglarzem - ten chłopak
> ma papiery na granie jako następny junior w
> pierwszej drużynie. Nie zrozumiałe jest dla
> mnie, nie wstawianie na bramkę Adasia Wilka,
> przecież w dzisiejszym meczu rezerw z powodzeniem
> na ławce mógł zasiąść Kobyłka. Ale kto
> nadąży za naszym "Zegarem" chyba że to z
> polecenia Pana Łacha:)
Ale to Kobyłka w końcówce meczu uratował nam remis
efekt końcowy jest taki sam, gdyby na spółkę nie zawalił to?...................
Damian już swoje 5 minut w Cracovii miał ( czy je wykorzystał? pozostawiam to kibicom!) teraz czas na Adama
wg strony oficjalnej
W pierwszej połowie młodzi zawodnicy "Pasów" stworzyli sobie 3-4 sytuacje do strzelenia gola, mimo to na przerwę zawodnicy schodzili z wynikiem 0:0. Gra naszych piłkarzy zupełnie nie przypominała jednak futbolu prezentowanego przez Jagiellonię. Nasi juniorzy rozgrywali piłkę z pomysłem i kreatywnością, co zaznacza trener Paweł Zegarek:
Uczymy naszych piłkarzy rozgrywania piłki od bramkarza, konstruowania akcji w sposób przemyślany. Właśnie to pokazali dzisiaj na boisku nasi zawodnicy. Chodzi też o to, żeby gra cieszyła samych piłkarzy, żeby stwarzane sytuacje nie były przypadkowe, lecz wypracowane. Stworzyliśmy dzisiaj kilka takich akcji i nasza gra wyglądała bardzo dobrze, wiec szkoda trochę tego remisu.
Paradoksalnie bramka na 1:0 została jednak zdobyta nie po skrzętnie przeprowadzonej akcji, ale po błędzie bramkarza, który w 60. minucie wykorzystał Dawid Surma, strzelając do pustej bramki.
Gol wyrównujący dla zespołu gości padł w 80. minucie. Błąd naszych piłkarzy przy tej bramce wynikał z jednego złego ustawienia
Trener Zegarek "podebrał" z juniorów młodszych na wczorajszy mecz z Jagiellonią dwóch młodych tj Gawle (zagrał tylko 25 min) oraz Czarneckiego (przesiedział mecz na ławce). Ci młodzi chłopcy w sobotę zagrali tylko po pół meczu z GTSem, aby być do dyspozycji trenera Zegarka. Panowie trenerzy Zegarek, Krok i Panie koordynatorze Łach zajmijcie się tez tymi wszystkimi juniorami kontuzjowanymi, którzy się leczą kwaśną wodą czy liśćmi z kapusty. Tych zawodników jest coraz więcej na trybunach, aniżeli na boisku. Jeżeli polityka klubu zezwala na odejście z klubu utalentowanym zawodnikom, to też niech ta polityka też pomaga kontuzjowanym zawodnikom. Póki co, to leczenie spada na barki rodziców (dzięki im za to) tych zamożnych, biednemu tylko zostały liście i medycyna ludowa.
PS
Powoli wracamy do "normy" w przygotowaniu obiektu na mecz. Pan Łach w trakcie meczu z GTSem biegał z chorągiewkami kątowymi aby je nasadzić (zapewne sędzia to zauważył i znowu posypia się kary)
Cracovia w moim sercu, ale Ci ludzie w niej to jacyś tacy "obcy" ;)
Szuwarku według głównej Czarnecki wszedł na boisko w 66 minucie, a Gawle w 75 ;)
pasiasty_krakus Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Szuwarku według głównej Czarnecki wszedł na
> boisko w 66 minucie, a Gawle w 75 ;)
być może to umknęło mojej uwadze na meczu, oraz korzystałem ze strony PZPN. Ale przyjmuje info z oficjalnej. Dzięki za zwrócenie uwagi - już poprawiam statystykę.
szuwarek Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Trener Zegarek "podebrał" z juniorów młodszych
> na wczorajszy mecz z Jagiellonią dwóch młodych
> tj Gawle (zagrał tylko 25 min) oraz Czarneckiego
> (przesiedział mecz na ławce). Ci młodzi
> chłopcy w sobotę zagrali tylko po pół meczu z
> GTSem, aby być do dyspozycji trenera Zegarka.
> Panowie trenerzy Zegarek, Krok i Panie
> koordynatorze Łach zajmijcie się tez tymi
> wszystkimi juniorami kontuzjowanymi, którzy się
> leczą kwaśną wodą czy liśćmi z kapusty. Tych
> zawodników jest coraz więcej na trybunach,
> aniżeli na boisku. Jeżeli polityka klubu zezwala
> na odejście z klubu utalentowanym zawodnikom, to
> też niech ta polityka też pomaga kontuzjowanym
> zawodnikom. Póki co, to leczenie spada na barki
> rodziców (dzięki im za to) tych zamożnych,
> biednemu tylko zostały liście i medycyna ludowa.
>
> PS
> Powoli wracamy do "normy" w przygotowaniu obiektu
> na mecz. Pan Łach w trakcie meczu z GTSem biegał
> z chorągiewkami kątowymi aby je nasadzić
> (zapewne sędzia to zauważył i znowu posypia
> się kary)
> Cracovia w moim sercu, ale Ci ludzie w niej to
> jacyś tacy "obcy" ;)
Przynajmniej zrobił coś pozytywnego :)
Szkoda tylko że zajmuje się nie tym czym powinien. Takie rzeczy wytresowana małpka by potrafiła zrobić.
Młodzież Cracovii pięć metrów od ekstraklasy
http://www.krakow.sport.pl/sport-krakow/1,115699,16773042,Mlodziez_Cracovii_piec_metrow_od_ekstraklasy.html#indeks_news
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (2 użytkowników)
Goście (2)