Od piatku 28-12 w Sanoku odbywać sie będą rozgrywki tzw.Pucharu Polski o 16-stej Jastrzębie zagra z Tychami, a o 19-30 Ciarko zagra z Cracovią.
-
-
Puchar Polski
Najwyższy czas zdobyć w końcu ten puchar. Nie wiadomo czy ostatnie słabsze wyniki Sanoka to jakiś kryzys czy po prostu bezpieczna przewaga w lidze. TVP transmituje ten puchar tak wiec się jutro przekonamy jak będzie wyglądać ten turniej!
Impreza dla nas o randze co najwyżej trzeciorzędnej, a dla cahoxa PP jest akurat bardzo ważny, więc wedle wszystkich prawideł wynik może być tylko jeden. Zresztą nie bez powodu płacą (podobno) 200 koła za organizację i ustawiają losowania :) Ale byłoby miło i ciekawie jakbyśmy akurat teraz ich stuknęli...
To będzie krótka piłka, a raczej krążek.
Fajnie było by ten Puchar zdobyć (ciekawe, czy jest plastikowy ?), bo jeszcze go w kolekcji nie mamy.
Ten Puuuuchar jest nasz.... - no co ?! Pomarzyć wolno :)
[quote=interia.pl]
Gospodarz imprezy Ciarko PBS Bank oraz ComArch Cracovia, JKH GKS Jastrzębie i GKS Tychy to uczestnicy rozpoczynającego się w piątek w Sanoku finałowego turnieju Pucharu Polski w hokeju na lodzie.
W piątkowych półfinałach zmierzą się: JKH Jastrzębie z GKS Tychy i Ciarko z Cracovią. Ich zwycięzcy zagrają w sobotnim finale.
"Każda drużyna ma po 25 procent szans na wygraną. Wszystko wyjaśni się w trakcie turnieju" - uważa Marcin Ćwikła, drugi trener sanockiej drużyny, którego cieszy powrót do zdrowia, po kontuzjach, Josefa Vitka i Michała Radwańskiego.
Trofeum wywalczonego w 2010 roku w Oświęcimiu i rok temu w sanockiej Arenie bronić będą hokeiści Ciarko PBS Bank. Jeśli wygrają po raz trzeci z rzędu, zdobędą je na własność. Są faworytem. Dla nich będą to pierwsze pojedynki pucharowe w tym sezonie, bo w ćwierćfinałach mieli wolny los.
Reklama
"Presji jeszcze nie ma, choć pewnie jeszcze się pojawi. Chcemy zdobyć na własność puchar, ale najpierw, w półfinale z Cracovią nie może dojść do wielkiego rozczarowania" - przestrzega Radwański.
Uczestnicy finałowego turnieju mieli krótsze święta, ćwiczyli już w ich drugi dzień. "Zobaczymy, czy wszystkie drużyny trafią z formą. Nasze szanse z Sanokiem oceniam pół na pół" - twierdzi Rudolf Rohacek, trener Cracovii, która jeszcze nigdy nie zdobyła Pucharu Polski.
W półfinałowej konfrontacji Jastrzębia z Tychami jeszcze trudniej wskazać faworyta. "Jedziemy po puchar, bo już pięć razy go zdobyliśmy, ale ostatnio trzy lata temu" - zapowiada Karol Pawlik, kierownik sekcji hokejowej Tyski Sport S.A.
Bojowe nastroje panują także w ekipie z Jastrzębia. "Z tyszanami wszystkie mecze gramy na styku. To nie jest nasz wymarzony przeciwnik" - mówi Mateusz Danieluk, napastnik JKH.
Triumfator turnieju otrzyma premię w wysokości 50 tys. zł.
Program Final Four Pucharu Polski:
Półfinały - 28 grudnia, piątek:
JKH GKS Jastrzębie - GKS Tychy (16.00)
Ciarko PBS Bank Sanok - ComArch Cracovia (19.30)
[/quote]
ja wierze w Rudiego, w tym sezonie moze wiele udowodnic niedowiarkom i pokazac swoj kunszt trenerski!
Kunszt trenerski to jedno, a postawa drużyny to drugie.
Coś czuję że powalczymy o te pieniążki. Trochę kasiorki by wpadło do budżetu.
Witam
W razie braku awansu do finału przez moja drużynę (STS Sanok) chętnie odsprzedam bilet za flaszkę Wyborowej.
pozdrawiam
Erni
Mnie wystarczy jeśli zagramy w finale, nie musimy go wygrywać. Spłatanie psikusa gospodarzom jest cenniejsze :)
MSC Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Mnie wystarczy jeśli zagramy w finale, nie musimy
> go wygrywać. Spłatanie psikusa gospodarzom jest
> cenniejsze :)
Dokładnie.
Tym bardziej, że my nie mamy nic do stracenia.
Spokojnie, faworyt jest jednak jasny i nie jesteśmy nim my, choć wygrać by się oczywiście chciało. Też zgadzam się z opinią, że z naszego punktu widzenia awans do finału to większa frajda by była niż nawet samo w nim zwycięstwo :)
Aha - ja nie wierzę, żeby zespół grał coś nie pomyśli trenera, albo przeciw niemu, u nas tego problemu nie było i nie ma. Oczywiście sama postawa nie musi być idealna i wynik może być w plecy, to nawet całkiem możliwe ale nie z powodów tarć na linii RR - zespół.
A moje zdanie jest takie że jedziemy na wycieczkę.
po pierwszej tercji w meczu Tychy-Jastrzębie remis 2-2.
Po drugiej tercji 3:2 dla Jastrzębia, bardzo dobry mecz !
3:3 i dogrywka !
Ulala brameczka przepiękna.
Tak więc Jastrzębie w finale.
4:3 dla Jastrzębia po dogrywce, wygrał zespół lepszy, Tychy grały jakoś ospale !
Za pół godziny mecz ! Do boju Cracovia !
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)