Szacunek polega również na tym , aby być tolerancyjnym wobec starszych ludzi i ich fanaberii i uszanować ich siwiznę...
-
-
Pokolenie Y
Na przykład być tolerancyjnym wobec tego, że babcia w tramwaju wrzeszczy na siedzącą dziewczynę w ciąży, że mogła się nie kurwić, to by nie musiała teraz jej miejsca zajmować.
To nad czym ja ubolewam odnośnie wymian pokoleniowych i tego typu spraw, to fakt, że dzisiejsza młodzież naprawdę mało wie o Krakowie. Przeciętny student UJ nie ma pojęcia, kim był Skrzynecki.
Studenci UJ to w większości buraki z Wichury Dolnej którzy nie potrafia się poprawnie wysłowić po Polsku, NIC nie potrafią, a skończą na przynieś, podaj, pozamiataj. Szczególnie ci z humana....... i Wiem co pisze. (NIE WSZYSCY!!!)
Huta im. Lenina Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Studenci UJ to w większości buraki z Wichury
> Dolnej którzy nie potrafia się poprawnie
> wysłowić po Polsku, NIC nie potrafią, a
> skończą na przynieś, podaj, pozamiataj.
> Szczególnie ci z humana....... i Wiem co pisze.
> (NIE WSZYSCY!!!)
Kompleks niższości wobec studentów/absolwentów UJ? Słusznie, tak ma być ... :D
Super temat! :) Jak tak sobie czytam to co piszecie, to tak sobie myślę że szkoda że nie urodziłem się wcześniej :)
Hrabia Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Huta im. Lenina Napisał(a):
> --------------------------------------------------
> -----
> > Studenci UJ to w większości buraki z Wichury
> > Dolnej którzy nie potrafia się poprawnie
> > wysłowić po Polsku, NIC nie potrafią, a
> > skończą na przynieś, podaj, pozamiataj.
> > Szczególnie ci z humana....... i Wiem co
> pisze.
> > (NIE WSZYSCY!!!)
>
>
> Kompleks niższości wobec studentów/absolwentów
> UJ? Słusznie, tak ma być ... :D
No ja tylko technikum, ale student/absolwent to dwie różne rzeczy, te studenty o których pisze to rzaaaadko zostają absowentami :)
Huta im. Lenina Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> No ja tylko technikum, ale student/absolwent to
> dwie różne rzeczy, te studenty o których pisze
> to żaaaadko zostają absowentami :)
Spoko :) Choć jestem absolwentem UJ, to znam wielu dobrych chłopaków, którzy pokończyli tylko zawodówki lub technika, a inteligencją i zdolnościami przewyższają 80 % studentów i ludzi po studiach. Nie chciało im się uczyć i tyle :) Jednak śmieszy mnie gdy próbuje się dyskredytować UJ, najczęściej stwierdzeniami typu, że "jest przereklamowany", "to nie ta uczelnia co przed wojną" lub "wieśniacka uczelnia" ;)
Natomiast odnośnie tematu - jako przedstawiciel starszego pokolenia, który z wczesnego dzieciństwa pamięta komunę, muszę podpisać się pod niemal wszystkim co tu napisano, choć z młodszym pokoleniem też mnie wiążą niektóre rzeczy np. zamiłowanie do hip - hopu ;) Ta ostania rzecz zdecydowanie przemawia na rzecz młodego pokolenia :)
Kurcze bardzo fajny temat:)
Ja rocznik 83:)
Do gier i zabaw urodzonych we wspomnianych latach mozna dodac podchody.
Biegalo sie i rysowalo sie strzalki na ulicy gdzie sie pobieglo.
Pamietacie gale piosenki chodnikowej?? slynne Mydelko Fa czy Bialy mis??
Kurcze robil ktos z Was tak zawane"bazy"??Podziemne czy na drzewach(choc ja mialem problem z wychodzeniem na nie;))??
Pamietam jak wszyscy sie u sasiadow zbierali bo mieli Atari.10 osob w pokoju a nastepne 10 pod oknem zeby tylko cos widziec:D
Pozniej przyszalalem bo Commodore64 mialem to u mnie w domu i pod oknami sie zbierali:D
Smak oranzady bialej niebarwionej,kuku-ruku.
Resorowki:)Jak ktos mial Matchboxy czy jakos tak jaki byl szal:)
Muzyka lat 90:)2 Unlimited,DJ BOBO,Haddaway czy DR.ALBAN:)
Pierwszy boysbend New kids on the block i moj sasiad w koszulce z tymi gosciami:D:D:D
hah :) jeśli nazywasz hip-hop'em to co teraz wypisują w jednym wątku to pewno i tak... dla mnie hh to wu tang clan z teledyskami kreconymi amatorską kamerą jak jakiś ziom na balkonie w złej dzielnicy wymachuje szablą !! to były kocury !! albo miażdżąca płyta methodmana i redmana blackout ! kurupt, jeru the damaja ....
http://www.youtube.com/watch?v=enjcWJ99IQc
http://www.youtube.com/watch?v=UK-S6HCunzI
młode lata to z tego co pamiętam ciuchy tupu fruit of the loom ! kiedyś to było coś ! albo wyścig kto ma najfajniejsze buty, pierwsze modele kobe bryantów! oryginalne jordany ! u nas na osiedlu było tak że można było chodzić w spodniach potarganych na dupie ale oryginalne buty miał każdy .. jak sobie pomyśle ile wtedy hajsu szło mi na buty to dziś aż nie wierze, a przecież wtedy jeszcze pieniądz był więcej wart
super sprawą były też najebki osiedlowe, charakteryzowały się tym że w dobrym gronie nikt nie zostawał z groszem przy duszy! raz piliśmy za czyjeś, innym razem za czyjeś, w zależności kto jak stał finansowo
pamiętną datą jest również pojawienie się czerwonego absolwenta w atrakcyjnej cenie, zbiegło się to z obniżeniem jakości przez nalewki typu lapino sądeckie czy inne goliaty, i zaczęliśmy pić właśnie na umór absolwenta!
mieliśmy też zajawkę na filmy za wielkiej wody o baskecie i nie tylko
Rebound: The Legend of Earl 'The Goat' Manigault film o Kozicy, ponoć ograł Kareema, ale z powodu słabego charakteru nie było mu dane zagrać w lidze
Niebo nad Cabrini Green (Heaven is a playground)
Fresh http://www.stopklatka.pl/film/film.asp?fi=3516
Gra o Honor (He got game) z Rayem Allen, wtedy jeszcze walczył w Milłoki
Biali nie potrafią skakać
Nad obręczą (Above the rim)
heh muszę to kiedyś pościągać
To już było później ale... Te godziny spędzone na Contrze:) Strzelanie do kaczek , Mario Bros:)
odnośnie zabaw to jedną z ulubionych było schowanie ze dwóch znaków z biegu na orientację harcerzom :) i potem kibicowanie im w tym biegu
chodzą po lesie .. kraczą jak sowy .. jeden drugiemu ... :)
http://www.youtube.com/watch?v=50fSN4X1Yrg
A pamietacie buty Relaksy a pozniej Robinsony takie za kostke z wielkim jezykiem??
Kurcze nigdy nie chcialem chodzic w relaksach:)
Wspominal ktos wczesniej o cudzie techniki jakim bylo wideo??
Otake goscilo w moim domu.Ten rarytas wujek skolowal dla siebie i dla moich rodzicow i godzinami ogladanie filmow.
Akademia Policyjna,bajki Disneya czy zaginiony w akcji z Norrisem
Jesli chodzi o jedzenie to uwielbialem sos do ziemniakow robiony na konserwie!MIAMMMMMM!!
Niedawno probowalem zrobic ale z dzisiejszego g.owna nie ma szans na podobny smak.
Zeby powiedziec " liznal komuny" to nalezy byc z pokolenia Teleranka, ktorego w pewna niedziele nie wyemitowali ...
Tak jak w dowcipach - poszedlem do taty ,ze go nie ma a za to jakis General mowi. Dumny bylem ,ze pierwszy w rodzinie o tym poinformowalem.
Za to - co ta informacja znaczyla, to juz nie mialem bladego pojecia. Wojna jakas ? Wojna dla dzieciakow nie byla taka straszna - zolnierze nawet nam bron do reki dawali. W ogole poczatek byl fajny - oczami dziecka . Dopiero co we Wrzesniu do szkoly poszedlem a tu na przelomie Grudnia/Stycznia wladza zafundowala nam ponad miesiac dodatkowych ferii - przed feriami. Stan Wojenny zbiegl sie z bardzo niskimi temperaturami i w klasach bylo za zimno na nauke :). Chlopy ile ja sie w tedy na sankach wyjezdzilem :D Cala Estonska az do lasku polewana woda byla - i tak przez wiele, wiele pozniejszych lat jeszcze przyczynialismy sie do wylaczenia tej drogi z ruchu drogowego. Teraz pewnie by nas z "starszymi" pozamykala milicja lub straz miejska .Lepiej sie na ulicy zjezdzalo niz nawet na Krzemionkach przy Sw. Benedykta w Podgorzu :D Pozniej juz tak ciekawie nie bylo - zwlaszcza te francowate kartki.
Niewatpliwie lata 80 -te to boom na wyjscie do kina . To bylo cos w tedy ! Najlepsze kino to Kijow. By zobaczyc Indiana Jones-a czy Gwiezdne Wojny, to stalo sie godzinami po bilet. To byla wyprawa a nie tylko seans! W miedzy czasie zaliczalo sie parking przed Cracovia i ...no ten Pewex:)Do Kijowa wchodzilo sie na dwa sposoby : Pierwszy byl glownym wejsciem , a drugi - "bocznym" - Kumaci wiedza :D
Drugie "wejscie" bylo potrzebne ,gdy kasiorki nie starczalo dla wszystkich lub wiek nie pozwalal wchodzic na seanse "15 lub 18+".
Pozniej odkrylo sie bardziej kameralne kina - jak Pasaz czy Wolnosc ....ale one juz sluzyly do czegos innego:D
KruszynaKSC Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Akademia Policyjna,bajki Disneya czy zaginiony w
> akcji z Norrisem
Było trochę tych filmów :) Nie można zapominać o filmach z Charlsem Bronsonem,"Lody na patyku"(chyba z dziesięć części było).Michael Dudikoff też w miarę był popularny...No i takie rodzynki co szły w tv jak "Muppet Show" czy "Fraglesy" :D
El Duce Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> odnośnie zabaw to jedną z ulubionych było
> schowanie ze dwóch znaków z biegu na orientację
> harcerzom :) i potem kibicowanie im w tym biegu
>
> chodzą po lesie .. kraczą jak sowy .. jeden
> drugiemu ... :)
> http://www.youtube.com/watch?v=50fSN4X1Yrg
Nam jak sie już bardzo nudzilo to dmuchalismy zaby:D
Dobrze , ze ekolodzy byli w tedy w "podziemiu" ...Kuwa ,ale mialo sie głupie pomysly.
KruszynaKSC Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> A pamietacie buty Relaksy a pozniej Robinsony
> takie za kostke z wielkim jezykiem??
> Kurcze nigdy nie chcialem chodzic w relaksach:)
Ja na szczęście nie miałem Relaxów ale wielu kolegów w nich chodziło. Ale obciachowe były te buty :D
> Kurcze robil ktos z Was tak
> zawane"bazy"??Podziemne czy na drzewach(choc ja
> mialem problem z wychodzeniem na nie;))??
> Pamietam jak wszyscy sie u sasiadow zbierali bo
> mieli Atari.10 osob w pokoju a nastepne 10 pod
> oknem zeby tylko cos widziec:D
No "bazy" to było coś. Najważniejsze żeby nikt niewtajemniczony nie wiedział gdzie jest nasza "baza" :D
Wprosić sie do kogoś kto miał Atari to był sukces. Czasem udało się pożyczyć, to było święto w domu przez kilka dni :D
A pamiętacie gry elektroniczne z wyświetlaczem LCD? To też był szał. Jak się pożyczyło od kogoś to przez kilka dni nic innego się nie robiło :D
izbik Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Zeby powiedziec " liznal komuny" to nalezy byc z
> pokolenia Teleranka, ktorego w pewna niedziele nie
> wyemitowali ...
> Tak jak w dowcipach - poszedlem do taty ,ze go nie
> ma a za to jakis General mowi. Dumny bylem ,ze
> pierwszy w rodzinie o tym poinformowalem.
> Za to - co ta informacja znaczyla, to juz nie
> mialem bladego pojecia. Wojna jakas ?
Ja pamietam dyskusje z moją ŚP babcią. Na moje pytanie dlaczego tyle wojska jeździ odpowiadała że jest stan wojenny. To ja na to: to co wojna jest? Babcia na to, że nie wojna tylko stan wojenny. Tylko, że nie potrafiła mi wytłumaczyć co to znaczy :D
Ja pykałem w jajeczka :), nie ma żartów wtedy to było jak tablet dzisiaj :D
Pamiętam moje pierwsze spotkanie z morzem i tekst mojej babci
"Zaraz zobaczysz wodę której nie widać końca" To był szok dla mnie skoro pamietam to do dzisiaj :D
temat poszedł w stronę wspomnień - nikt nie chce generacji Y ocenić ;)
ian thorpe Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> temat poszedł w stronę wspomnień - nikt nie
> chce generacji Y ocenić ;)
To oceniaj :)
będzie im głupio ;)
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)