Syn premiera Michał Tusk pogrąży ojca?
Czarne chmury zbierają się nad rodziną Tusków. Niemal każdego dnia pojawiają się nowe informacje o współpracy syna premiera z szefem Amber Gold i OLT Express Marcinem Plichtą (28 l.), które rykoszetem biją w ojca. Donald Tusk (55 l.) jest wściekły. Syn Michał Tusk (31 l.) ma siedzieć cicho jak mysz pod miotłą. A politycy od prawa do lewa spekulują o kolejnych sensacjach dotyczących współpracy potomka szefa PO z oszustem z Trójmiasta.
- Nie będę robił z siebie kretyna. Debil nie uwierzy, że nie wiedziałem. Wiedziałem o jednym wyroku karnym Plichty i zastrzeżeniach KNF wobec Amber Gold. Co mam powiedzieć? Głupota i tyle - tłumaczył się Michał Tusk w rozmowie z "Wprost" o swojej współpracy z OLT. Dobrze poinformowani donoszą, że premier nakazał synowi, by w tej sprawie więcej się nie wypowiadał. Inni sugerują, że syn premiera sam nie wie, co ma robić, bo boi się kolejnych sensacji. - Słyszałem teorię, że Plichta ujawnił tylko kilka informacji o współpracy z Michałem Tuskiem. Kolejne są swoistą polisą na przyszłość - mówi nam Marcin Mastalarek (28 l.), poseł PiS. - Dziwię się, że premier milczy w tej sprawie. Jakby coś wiedział, jakby się czegoś bał. Robi wszystko, by sprawę zamieść pod dywan. Myśli, że te problemy same znikną - dodaje polityk PiS.
- Skoro premier dowiedział się o współpracy syna z Plichtą w czerwcu i odradzał mu ją, to dlaczego nie ostrzegł Polaków? Premier nie może liczyć na to, że sprawa zostanie wyczyszczona. Domagamy się wyjaśnień - stwierdza Arkadiusz Mularczyk (41 l.), przewodniczący klubu Solidarna Polska.
- Nie było wiedzą tajemną, że Amber Gold jest firmą co najmniej średniej reputacji. Przecież informowała o tym m.in. Komisja Nadzoru Finansowego. A syn premiera, w ramach swoich zainteresowań, powiązany był z firmą OLT. I tyle - stara się uspokajać Paweł Olszewski (33 l.), rzecznik klubu PO. - Nie złamałem prawa. Byłem uczciwy wobec innych ludzi. W trakcie pracy nie ujawniałem żadnych tajemnic portu lotniczego - upiera się w rozmowie z "SE" Michał Tusk. Oby miał rację. Bo przez współpracę z Plichtą może ucierpieć cała rodzina Tusków...
-
-
Syn premiera Michał Tusk pogrąży ojca?
ten smiec tusk wszystko zamiecie pod dywam i jeszcze zrobi z syna męczennika. chcialbym mu napluć w twarz oj jakbym chciał
I cały misterny plan w pizdu!
Żeby przypadkiem Kasia nie ucierpiała!
jakoś ta cała sytuacja przypomina mi : http://youtu.be/PrafvP1QwQ0 ;)
Za jakiś czas opowie wszystko u Wojewódzkiego i do tego się jeszcze pośmiejemy....
Ferencvaros Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Żeby przypadkiem Kasia nie ucierpiała!
:D
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)