Nutka optymizmu .
-
-
Mateusz Żytko - dziękujemy!
Kolejny gol w sparingu.
Przed sezonem trener Robert Podoliński deklaruje, że celem drużyny jest awans do grupy mistrzowskiej. [b]Mateusz Żytko[/b] idzie krok dalej i odważnie zapowiada walkę o jak najwyższą lokatę. [i][b]- W polskiej ekstraklasie gra się o mistrzostwo Polski i my też mamy taki cel. Wiadomo, że liga wszystko zweryfikuje, ale na dzień dzisiejszy gramy o mistrza[/b][/i] - mówi obrońca.
http://www.krakow.sport.pl/sport-krakow/1,115699,16316605,Mateusz_Zytko__Gramy_o_mistrzostwo_Polski.html
Brawo Mateusz! Taka postawa powinna być stawiana za wzór, a nie paplanie o drużynach na "L".
Mateusz ma gadane - na rzecznika Go :)
9 dni później
W ramach odnotowania w odpowiednim temacie :)
Wina za 1 brankę z Górnikiem - Żytko.
ja zwróciłem uwagę tym, którzy nie potrafią wnikliwie obserwować spotkania, że to Żytko krył Augustyna a nie Nykiel. To fakt.
jednak nie można go uznawać za winnego utraty bramki. to oczywiste ze w walce o górą piłkę ktos musi przegrać walke/pozycję a ktoś musi wygrać. jest to normalna rzecz na całym świecie i nie ma na świecie obrońcy, który nie przegrał walki o górną piłkę - nawet gdy mówimy o tych najwybitniejszych.
oglądałem mecz ponownie i zmieniłbym oceny ale nie chciałem mieszać bo już zostały podliczone. Żytko zagrał dobrze popełnił tylko jeden błąd. Zastanawia mnie jego kilka akcji ale sądzę, że mogą wynikać z taktyki (ja bym to inaczej widział) dlatego narazie nie komentuje bo chce się przyglądnąć większej ilości spotkań tego 3-5-2 Podolińskiego. Ja wiem jak to działa w Juventusie i to jest mój odnośnik. Dlatego jeszcze się wstrzymam.
Podumowując: zadowalający występ Mateusza. Powodzenia nie przejmuj się frustratami i rób swoje
tak mozna przegrac walke o gorna pilke, tylko tu nie bylo zadnej walki, Augustyn byl nie kryty
Co do Zytki, czesto tak ma, ze rozegra dobry mecz tylko zawsze mu sie trafi ta jedna felerna akcja, ktora zaciemnia obraz jego postawy w danym meczu i zazwyczaj jesti akcja, ktora przesadza o wyniku.
w tym wypadku przegrał walkę o pozycję. Augustyn go odepchnął do tego po drodze był wyblok. Ktoś napiszę, że mógł do złapać a gdyby tak zrobił a sędziowski pajac gwizdnął karnego to nie byłoby mowy o tym, że sędziowie raz gwiżdżą raz nie a akurat nam sie trafiło, że gwizdnął pajac - tylko byłoby, że Żytko to kretyn wiadomo, że za trzymanie może być karny więc trzeba być idiotą i imbecylem by trzymać w polu karnym.
Nie tacy piłkarze w ten sposób gubili krycie przy stałym fragmencie gry. Nie ma o czym mówić
W ten sposób można usprawiedliwić każdy błąd. Błąd to błąd - konsekwencją była strata bramki. Tylko tyle i aż tyle. Rzeczywiście [i]nie ma o czym mówić.[/i]
ogladnalem jeszcze raz, Santo ma racje co wiecej Nykiel zrobil swoje odpychajac Zytke ;)
Mirota musi sie zajac Zytka, zeby nie dalo sie go tak latwo przepychac w polu karnym ;)
no i jeszcze jakby Żytko stał na słupku jak Dąbrowski i się uchylił a podskoczył dopiero 3 sekundy po tym jak piłka wpadła do siatki to już w ogóle zostałby zjedzony :)
by the way Krystian cyknąłbyś mi w końcu jakąś fotkę na stadionie bo kilka razy miałeś mnie jak na tacy (ostatnio prezentacja) i nic a dziewuche zawsze ładnie przystroje coby się prosiło o zdjęcie i bez rezultatu ciągle :)
edit: jaki błąd? na czym on polegał? co zrobił źle? jak powinien był to zrobić?
SaNtO, ale drugi gol też obciąża Żytkę, nie ma usprawiedliwienia, że "Kotwica" siadł na tyłku a Mateusz nie. Jak dzieci zostali ograni przez Zacharę.
przyglądnij się drugiej bramce jeszcze raz.
Primo Żytko miał iść do gościa a nie Mikulic. Mikulic miał asekurować Żytkę a nie na odwrót.
Secundo. Żytko poszedł i nie pojechał na dupe jak uczniak tylko utrzymał się na nogach ale nie był w stanie się zebrać do gościa bo jego drogę do piłki przejechał mu na dupie jakiś bezmyślny dziadek, który w tamtym sezonie zapewniłbym nam gre w pucharach gdyby nie jakiś buc na nieodpiwiednim stanowisku (sabotażysta - pies wiślacki).
Nie jest tak żle, to dopiero 8 kolejny mecz, w którym tracimy bramki :(
drugiej bramki wogole nie ma co rozpatrywc, to byl koniec meczu i bylo ryzyko idziemy "wszyscy" do przodu albo sie uda zremisowac albo bedzie 2 bramka i akurat sie nie udalo.
Dlaczego tak uwazam ? nie bylo by calej sytuacji gdyby Zytko byl na swojej pozycji stopera on byl w polu karnym rywala zrobic przewage liczebna, jak byla kontra wracal przez cale boisko, dlatego Mikulic mial 2 gosci do krycia, dlatego Zytko byl spozniony.
Tak wiec 2 bramki bym nikomu nie wytykal, zostalo podiete ryzyko i akurat sie to nie oplacilo.
Po co dyskutować z SaNtO na temat Żytki? Przecież i tak będzie uważał że jest świetny jak Mats Hummels.
Z nim w obronie dalej będziemy walczyć o utrzymanie, z niego niestety nie da się zrobić piłkarza.
ja jestem obiektywny i nawet swoich pupili ganie jak grają beznadziejnie i nikt mi nie zarzuci, że jestem stronniczy. gdy ktoś się wypowiada w takim tonie odbieram to jako zwykłe chamstwo
W tylu wątkach opisana jest sytuacja przy drugiej bramce i dyskusja kto zawalił najbardziej?
Dziwię się, że nikt nie zwrócił uwagi, że przewaga zawodników z Zabrza zaczęła się po minięciu w łatwy sposób przed polem karnym Rymaniaka, bodajże z dziurą (nie jestem pewien bo nie oglądałem powtórek)
Mateusz jeszcze się mecz nie rozpoczął a ty już podnosisz ciśnienie kibicom komentarz pod ostatnim wywiadem naszego fenomeno numero 5(6?)... "co kurwa znaczy pokusimy sie???? zapierdalac I zrec trawe!!!!" ;)
Jeszcze minimum 17 miesięcy tej żenady.
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (3 użytkowników)
Goście (3)