10 kolejek minęło mi szybko i bardzo boleśnie. Pozwolę sobie o podsumowanie tego okresu i Was szanowni Pasiacy i Pasiaczki proszę o dopisanie swoich spostrzeżeń i dyskusji na temat tego,co się udało a co nie.
Ja zacznę swoje podsumowanie od początku, czyli... od końca poprzedniego sezonu. Cudem uratowaliśmy się przed spadkiem i nasz Profesor już wie, że trener może skompletować blok defensywny z ludzi udających obrońców, że w ataku można wystawić pomocnika i właściwie tylko na bramce musi stać bramkarz, bo np. defensywny pomocnik nie da rady. Seria fantastycznych występów na własnym stadionie, pełnych woli walki i przede wszystkim woli zwycięstwa a także świetna atmosfera na trybunach spowodowała to, że zarząd uznał, że jest wszystko ok i nie trzeba nic robić.Media komplementują Pasy za zaangażowanie i walkę do końca a prezesik zaczyna opowiadać o finale Ligi Mistrzów za 10 lat. Zachowuje się tak, jakby był prezesem beniaminka zdobywającego mistrzostwo kraju a nie klubu z ponad stuletnią tradycją z tytułami mistrzowskimi na koncie.
Zaczyna się rynek transferowy a Cracovia sprzedaje najlepszego zawodnika i lidera drużyny za psie pieniądze za granicę i ludzie odpowiedzialni za transfery... rozjeżdżają się na urlopy. Prezes gada pierdoły w gazetach o tym ile ma pieniędzy do wydania na transfery i w ogóle kogo by nie kupił a nie potrafimy zakontraktować napastnika z bankrutującego klubu i oczywiste pertraktacje przeciągają się tygodniami. Brak dobrej woli ze strony zarządu a na dodatek nie ma kto podjąć męskiej decyzji: albo bierzemy Niedzielana i płacimy tyle ile chcą i pomagamy mu rozwiązać kontrakt, albo mamy go gdzieś i bierzemy innego napastnika. Ale skoro nikt nie mógł podjąć decyzji, Niedzielan zamiast zgrywać się z zespołem walczy o kontrakt w Koronie, Cracovii i Bóg wie gdzie jeszcze. Przez całe okienko transferowe nikomu nie przyszło do głowy zatrudnić następcy Klicha, chociaż my, kibice, błagaliśmy, przypominaliśmy i wręcz klęliśmy na zarząd w związku z brakiem tego transferu. Skutkiem tego jest gra Pasów na zasadzie " podać do Ntibazonkizy, niech on się martwi ". Inne kluby się wzmacniały a nasz zarząd opowiadał o wzmocnieniach tylnymi drzwiami sprowadzając piłkarski szrot.
Sezon rusza i okazuje się, że rozgrywających mamy lekko licząc sześciu, ale nawet gdyby ich umiejętności połączyć to i tak nie zrekompensują straty Klicha. Napastników mamy 2 prezentujących mierny poziom sportowy. Drużyna nie ma charakteru i umiejętności, zarząd nie ma odwagi przyznać się do błędu, kibice nie mają odwagi odwrócić się od drużyny i cały czas dopingują. I tylko trener, który trzymał za mordę drużynę wiosną pakuje się i wyjeżdża. Awaryjnie sprowadzony Pasieka może co najwyżej takich piłkarzy i z takimi perspektywami poklepać po tyłku. Przegrywamy mecz za meczem, jedno przypadkowe zwycięstwo i kolejne porażki. Przegrywamy z przymierającym głodem ŁKS-em i innymi słabymi drużynami, ale przecież nic się nie dzieje takiego, co by zarząd zaalarmowało. Przyzwyczajeni do prowizorki, udawania dobrych chęci i jakiejkolwiek pracy amatorzy nie znający się na sporcie są w zarządzie klubu ekstraklasy. Według Filipiaka Cracovia to jego prywatny folwark, z którym może zrobić co chce. Musimy wyprowadzić go z błędu. Piłkarska sekcja Cracovii znaczy w ekstraklasie tyle co pierdnięcie psa w parku. Nikt nas nie widzi i nie słyszy. Szlak mnie trafia i nie chce widzieć uśmiechniętej twarzy prezesa na stadionie.
Podsumowując: Jesteśmy w czarnej dupie. Prezes ostatniej drużyny w tabeli uczy innych prezesów jak zarządzać klubem, transfery na ostatnią chwilę na zasadzie jakoś to będzie. Brak przemyślanej koncepcji na wygląd pierwszej drużyny i drużyny juniorskiej to obraz dzisiejszej Cracovii za Filipiaka. Strona internetowa klubu, którego właścicielem jest firma informatyczna od 2 lat jest w budowie. To najlepiej świadczy o stosunku zarządu do kibiców i swoich obowiązków. Rodzice juniorów zbierają pieniądze na wyjazdy na turnieje! a prezes opowiada o milionach na transfery choć większość szrotu zostało ściągniętych za darmo. I tylko kibiców żal.... Jestem za drugą Basztową drodzy Państwo. Zapraszam do dyskusji.
-
-
1/3 sezonu 2011/2012 za nami - subiektywne podsumowanie
moim zdaniem zasłużyliśmy na ten spadek swoją postawą w przedciągu 4 lat i mam nadzieje że jak spadniemy ktoś wkońcu w tym klubie zmądżeje
Zgadzam się. Trzeba coś zrobić, bo ja już psychicznie nie wytrzymuję...
Niepotrzebnie kolega aż tyle się produkował (aczkolwiek ma rację).
Bo cała sytuację można streścić krótko.
W tym sezonie zadziała niewidzialna ręka rynku i beznadziejnie zarządzana firma (jaką niewątpliwie jest MKS Krakowia) wyląduje na śmietniku (jakim jest tzw. "I liga")
Ja podsumuje to dwoma słowami pierwsze tyczy się zarządu, a drugie gry piłkarzy: DZIADOSTWO, TRAGEDIA
Moje podsumowanie : [b]CO ROK TO SAMO ![/b]
Spójrzcie na to z innej strony...
- Dzięki miejscu czołówka najbardziej medialnych klubów jest? Jest.. Gdybyśmy byli na na 4-12 miejscu pisaliby o nas tyle co o nie przymierzając Ruchu czy innej Lechii...
- Ministrowie Sport całej Unii na tle reklam Comarchu są? Są
- Co prawda to jeszcze nic pewnego ale w przyszłym roku Całe Włochy będą zalane zdjęciami ich reprezentantów trenujących na tle reklam Comarchu będą? Ano będą.
-Regularne wywiady z Prezesem "mam pieniądze na zawodników ale nie wiem co się dzieje" przedstawianym jako prezes Comarch i Cracovii są?? Ano są
No więc Ja się teraz pytam jaki nieudany sezon??? Przecież to najlepszy sezon w Historii Cracovii.. Przepraszam, Comarchu...
Obraz nędzy i rozpaczy :(
A ja OBIEKTYWNIE napisze ,ze jestesmy "w czarnej dziurze(moze byc w dupie)"
Za niedługo, pewnie STC zacznie się budowaniem Klubu zajmować ;)
Jest żle piłkarze na DNIE ME do DUPY hokeiści coraz SŁABSI!!! PASY TO MY jedyny pozytyw to KIBICE!!!
[quote=Michael1906]
moim zdaniem zasłużyliśmy na ten spadek swoją
postawą w przedciągu 4 lat i mam nadzieje że
jak spadniemy ktoś wkońcu w tym klubie
zmądżeje
[/quote]
Mnie się zaczyna wydawać, że od 4 lat bardzo chcemy spaść, tylko nie umiemy - tacy jesteśmy słabi.
Więc jestem spokojny, pewnie się utrzymamy, a jeśli nie - znaczy: udało się, czyli też sukces. :)
SSDD jak wieszcz pisal
Bishop Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> - Co prawda to jeszcze nic pewnego ale w
> przyszłym roku Całe Włochy będą zalane
> zdjęciami ich reprezentantów trenujących na tle
> reklam Comarchu będą? Ano będą.
No to raczej nie. UEFA każe zdjąć lub zasłonić.
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)