Kolejny wypadek awionetki.Wpadla na dom jednorodzinny . Ludzie ktorzy byli na pokladzie nie zyja [*]
-
-
Rozbiła się Awionetka - 4 osoby nie zyja..
Dwóch mężczyzn zginęło w katastrofie awionetki, która wieczorem rozbiła się w miejscowości Witowice Dolne k. Nowego Sącza - podała TVN 24. Na pobliskim lotnisku w Łososinie Dolnej trwał festyn zorganizowany w 55-lecie istnienia Aeroklubu Podhalańskiego. Był on połączony z pokazami lotniczymi. Do drugiej katastrofy doszło w Krakowie. Mały samolot ok. godz. 20 rozbił się obok budynku przy ul. Podstawie. Według wstępnych informacji straży pożarnej zginęły cztery osoby, które znajdowały się na pokładzie awionetki.
Do pierwszego wypadku doszło ok. godz. 19.30. Pokazy zakończyły się o godz. 17 przelotem samolotu F-16.
Jak powiedział Roman Matejewicz z Aeroklubu Podhalańskiego rozbił się mały samolot (awionetka) produkcji czeskiej, którym odlatywało dwóch gości pikniku. Obaj mężczyźni zginęli.
- Samolot zniknął za górą. (...) Tragedia wydarzyła się poza piknikiem - podkreślił Matejewicz. Do wypadku doszło kilometr od lotniska.
Po upadku awionetka się nie zapaliła. Leciała z Łososiny Dolnej do Krakowa
Koncert na zakończenie imprezy został natychmiast przerwany.
Wypadek w Krakowie
Około godz. 20 awionetka rozbiła się obok domu jednorodzinnego przy ul. Podstawie w Nowej Hucie. Budynek zajął się ogniem. Według wstępnych informacji straży pożarnej zginęły cztery osoby, które znajdowały się na pokładzie awionetki.
Obecnie samolot został już przygaszony, trwa dogaszanie budynku, z którego wszyscy mieszkańcy zostali ewakuowani.
- Przypuszczalnie był to lot prywatny. Pilot mógł zabrać na pokład kilka osób, chcąc im pokazać Kraków - powiedział Dariusz Nowak z małopolskiej policji
- Niedaleko miejsca katastrofy jest lotnisko w Pobiedniku, przypuszczalnie wystartowali stamtąd - powiedział.
Dodał, że wypadku pod Nowym Sączem i wypadku w Krakowie nic nie łączy.
Znalem osobiscie wlasciciela awionetki rozbitej w Lososinie od dziecka:(
[']
Podejrzewam ze nie jeden forumowicz i nie raz korzystal z uslug firm obu zmarlych w wypadku osob.
Mój ojciec chodził do klasy z oboma osobami, które zginęły w awionetce pod Łososinem. Jeden z nich był dobrym mechanikiem samochodowym w bronowicach.
(*)
104 dni później
rip
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)