Powrót
Powrót do działu

Cracovia - Forum kibiców Cracovii

  • Regulamin
    • Regulamin
    • Legenda Cracovii: Dzisiejsi piłkarze są bez techniki i ambicji

    • Piłka nożna
    • Rozpoczęto 06.08.2011 o 11:26
      Ostatnia aktywność 20.08.2011 o 05:59
      1750 wyświetleń
    • boniekKrK

      1K
      87
    • 06.08.2011 o 11:26
      Post #753741 06.08.2011 11:26
    Opowiada Czesław Rajtar : http://www.przegladsportowy.pl/Pilka-nozna/Cracovia-Legia-Czeslaw-Rajtar-nie-chodzi-na-mecze-Cracovii,artykul,114719,1,714.html
    • Vesten

      498
      34
    • 06.08.2011 o 12:53
      Post #753749 06.08.2011 12:53
    "dlatego przestałem chodzić na mecze Cracovii" - Cóż...
    • Craxoholik84Nh

      137
      0
    • 06.08.2011 o 21:10
      Post #753886 06.08.2011 21:10
    zgadzam się brak techniki i ambicji u prawie wszystkich piłkarzy w Polsce jest wszak widoczna ale trzeba wspierać swoją ukochaną drużynę i brać ją taką jaka jest wszakże to jest POLSKA drużyna i inna nie będzie
    • SaNtO

      31.1K
      16.3K
    • 06.08.2011 o 21:28
      Post #753888 06.08.2011 21:28
    pilkarze ktorzy wtedy grali dzisiaj nie miescili by sie w 5 lidze i takie sa fakty, ze nawet pele, maradony euzebia, laty, bonki i wszystkie inne "gwiazdy" w dzisiejszy futbolu by sobie nie kopneli piłki
    • quentin

      8.9K
      4.5K
    • 06.08.2011 o 22:59
      Post #753901 06.08.2011 22:59
    tylko pytanie czy Ci pilkarze majac takie mozliwosci jak dzis szkolac sie i grajac nie byli by 2-3 razy lepsi niz wtedy? odpowiedz jest oczywista dlatego mimo tego ze obecnie co drugi b dobry grajek jest lepszy, jest pewne ze gdyby to Oni grali w tamtych czasach mogliby im czyscic buty ... a co do artykulu fajnie sie czyta takie rzeczy, szczegolnie po wielu latach widac jak ogromna jest roznica w tym jak funkcjonowal klub, jak sie trenowalo, jak sie gralo ... a co do stwierdzenia ze nie chodzi na mecze, znam osoby ktore z bardziej prozaicznych powodow na nie nie chodza ...
    • Żarko

      1.7K
      809
    • 07.08.2011 o 03:18
      Post #753934 07.08.2011 03:18
    quentin-czemu tak szybko zakończyłeś marną prowokację?
    • dejan

      734
      678
    • 07.08.2011 o 12:43
      Post #753957 07.08.2011 12:43
    SaNtO Napisał(a): ------------------------------------------------------- > pilkarze ktorzy wtedy grali dzisiaj nie miescili > by sie w 5 lidze i takie sa fakty, ze nawet pele, > maradony euzebia, laty, bonki i wszystkie inne > "gwiazdy" w dzisiejszy futbolu by sobie nie > kopneli piłki A myślałem że Ty coś się na tej piłce jednak znasz, ale rozwiałeś wszelkie wątpliwości. Jak w ogóle można coś takiego porównywać? To ja może napiszę że Ford Model T nie ma najmniejszych szans choćby z Fordem Ka jeśli chodzi o wyścig na odcinku 1 mili. Carl Lewis biegał 100m w czasie 9.86 s. i 200m 19.75s. Teraz Usain Bolt ma 9.58 na 100 i 19.19 na 200. Tak więc kolosalna różnica. No chyba że chcesz powiedzieć że przez 25 lat człowiek tak ewoluował że nagle może szybciej biegać. Mi jednak wydaje się że na poprawę wyników wpływ mają takie sprawy jak odżywianie, suplementacja, coraz to nowsze metody treningowe, czy choćby nowinki sprzętowe w którym uprawia się sport (słynna "skóra rekina") i wiele innych czynników o których nawet nie mam pojęcia. Poza tym w czasach o których opowiada Czesław Rajtar nie było czegoś takiego jak zawód piłkarz. Nasze gwiazdki teraz mają po 2h dziennie treningu i raz na tydzień mecz, a i tak często się zdarza że 70 minut meczu a ci już oddychają rękawami. A jak już przyjdzie zagrać ze 3 mecze w ciągu tygodnia to wielkie ajwaj i oni sił na to nie mają. Wystarczy popatrzeć ile meczów w sezonie rozgrywają piłkarze z czołowych drużyn ligi polskiej, a ile z czołowych drużyn ligi angielskiej, włoskiej czy hiszpańskiej. A dewaluowanie takich postaci jak wyżej przytoczeni Pele, Maradonna, Eusebio czy Boniek świadczy jedynie o autorze takich tez. Tak jak teraz wszyscy zachwycają się Messim, C. Ronaldo, Neymarem czy kim tam jeszcze (bo za bardzo mnie zagraniczny futbol nie interesuje), tak lata temu to tymi "gwiazdami" co teraz nie kopnęłyby sobie piłki zachwycały się tłumy... Santo, a Sampras ugrałby teraz chociaż gema z Federerem na trawie, albo Bjorn Borg z Nadalem na cegle?
    • raf_jedynka

      3.3K
      25
    • 07.08.2011 o 13:34
      Post #753965 07.08.2011 13:34
    Dystans jaki dzielił zawodników Cracovii od innych piłkarzy w Polsce w czasach Pana Rajtara albo nie istniał albo był niewielki W tym sensie nasza obecna kadra jest dużo słabsza od tego co prezentowała Cracovia zaraz po wojnie Tyle że nie można kompletnei porownywać futbolu z tamtych czasów do tego co sie dzieje obecnie Dzisiaj zawodnicy biegają po 8-10 km w ciagu 90 minut W latach 70. biegało sie max 5-6 km, a w wczesniej z pewnoiscia jeszcze mniej Kiedys bylo mnowstwo czasu na decyzje wystarczylo byc technikiem i miec przyspieszenie na odcinku 20 metrow zeby byc wirtuozem piłki Wielki szacunek dla naszych swietnych piłkarzy sprzed lat ale teraz podkład pod futbol stał się brutalnie wydolnosciowy i mysle ze w od 60 minuty banda wspólczesnych rzemieslników futbolu zabiegała by wirtuozów sprzed lat
    • Felipe

      98
      0
    • 07.08.2011 o 13:50
      Post #753971 07.08.2011 13:50
    raf_jedynka Napisał(a): ------------------------------------------------------- > Wielki szacunek dla naszych swietnych piłkarzy > sprzed lat > ale teraz podkład pod futbol stał się brutalnie > wydolnosciowy > i mysle ze w od 60 minuty banda wspólczesnych > rzemieslników futbolu zabiegała by wirtuozów > sprzed lat Takie założenie nie ma sensu - dlaczego dzisiejsze gwiazdy mają mieć za sobą całą nowoczesną technologię (trening, suplementacja, medycyna), a wirtuozi sprzed lat startować z tym co było 30 lat temu? Jakby Maradona urodził się 20 lat później, to nie byłby tym samym zawodnikiem, tylko lepszym. A Messi, gdyby urodził się 20 lat wcześniej pewnie w ogóle nie mógłby grać w piłkę, bo nie faszerowaliby go za młodu hormonem wzrostu i byłby jakimś półkaleką. "Zachodni" sportowcy pod koniec lat 70 czy w 80, poza tym, że jarali szlugi jak wszyscy, to wciągali modny wówczas koks na kilogramy i nie zdawano sobie wtedy jeszcze sprawy z jego szkodliwości. Czy Maradona, grając w 2011 wciągałby popołudniami koks z mafiozami z Camorry? Być może, ale nie sądzę.
    • Bishop

      685
      35
    • 07.08.2011 o 14:19
      Post #753976 07.08.2011 14:19
    @ Santo. Myślę ze pokutuje u Ciebie stwierdzenie jednego z Polskich "trenerów" o tym że orły Górskiego nie pograły by z naszą obecną przegrywającą wszystko reprezentacja. Jest w tym sporo racji ale samo stwierdzenie jest mocno wyrwane z kontekstu. I tak jak przytoczony wcześniej ford T nie może konkurować z pierwszym lepszym współczesnym samochodem tak nie wolno porównywać piłkarzy grających kilkanaście (dziesiąt) tat temu do grających obecnie. Pozostając przy analogiach samochodowych; w pamięci pozostanie zapewne ford T, jeep wyllys w Polsce pewnie syrena mimo że współcześnie produkowane auta biją je na głowę. Wracając do piłki każda epoka ma inne metody treningowe, inną taktykę i wiele wiele innych czynników wpływających na efekt końcowy. Przypominam również że przez te ponad sto lat "masowej" piłki dość mocno zmieniły się pozycje na boisku od ustawienia 1-10 przez 2-3-5 aż do obecnego 4-3-3 pojawiającego się jako rewolucyjne ustawienie w drugiej połowie lat 70 (4-5-1 to nic innego jak ewolucja 4-3-3 w której skrzydłowi mają więcej obowiązków defensywnych). A odnosząc się do meritum wątku: no właśnie; sam nie wiem co napisać, będąc dzieckiem na początku lat osiemdziesiątych nie miałem wielkiego wyboru; jak miałem czas to albo biegałem za piłką albo oglądałem jak biegają inni. Powiedzcie Mi jak mam przekonać mojego obecnie dziesięcioletniego syna do chętnego przychodzenia na mecze??? Ryba psuje się od głowy.. Jeśli piłkarze grają tak żeby przypadkiem się nie spocić i nie popsuć fryzury (przynajmniej z trybun tak to wygląda) to jak mój syn ma iść na mecz i zdzierać gardło??? Wbrew wszystkiemu takie dzieciaki nie są idiotami i widzą że piłkarz się nie stara to i oni nie muszą bo po co... Owszem chodzi na mecze ale mam wrażenie że bardziej interesuje go pomalowanie twarzy, przejście przez rynek czy wejście do Mcdonalda niż sam mecz... I jeszcze odnośnie ambicji.. Zapewne pamiętacie ostatnie derby i starcie miedzy Saidim a Małeckim... Podczas meczu umknęła Mi cała sytuacja ale oglądając powtórki zwróciłem uwagę na pewien szczegół: Małecki zamim zwymyślał naszego zawodnika widząc niezdecydowanie kolegów z drużyny sam przebiegł ze 30 metrów i skasował akcje... Jestem na 99 procent przekonany że żaden z naszych skrzydłowych nie ruszył by się bo przecież to nie jego pozycja... po raz pierwszy poczułem dla niego coś na kształt szacunku.. nie no szacunku bo nadal Małecki jest dla mnie synonimem wszystkiego co najgorsze w Wiśle, Ale pewnego rodzaju podziw za zaangażowanie i chęć grania i wygrania meczu.... W Cracovii dopóki kogoś takiego nie będzie, dopóki nie będzie kogoś kto pociągnie zespól, zjebie przechodzącego obok meczu zawodnika, dopóki będą grać zmotywowani dopiero gdy za utrzymanie dostana premię większą niż Jagiellonia za mistrzostwo nigdy nie będzie dobrze.
    • SaNtO

      31.1K
      16.3K
    • 07.08.2011 o 23:06
      Post #754197 07.08.2011 23:06
    Dejan i inni. Nie znam sie na tenisie ani na samochodach. Ja poprostu oglądałem sporo tych spotkań wielkich mistrzów i te wszystkie niby wielkie mecze. nie dosc ze mnie nudziły to Ci wirtuozi wcale mnie nie rzucają na kolana. a ta niby najpiekniejsza bramka wszechczasów Maradony nie robi na mnie żadnego wrażenia. dzisiaj w piłce biega się duuuuużo więcej. piłka jest zdecydowanie bardziej taktyczna i bardziej siłowa. sam wiesz, że piłkarze wtedy musieli pracować niekiedy również i fizycznie. sam zwracasz uwagę na fakt, ze dzsiaj piłkarze trenując po 2 godziny dziennie czasami siadają już w czasie mecze. to wyobraź sobie co by było gdyby dzisiaj taki pilkarz pił wódke jak wtedy, palił papierosy jak wtedy i cały tydzien zapieprzał na magazynie? siadłby w 20 minucie. ja oczywiscie sie zgadzam ze stwierdzeniem ze Maradona urodzony x lat pozniej moglby byc lepszy od Messiego i ze Messi by w ogoel nie gral w pilke gdyby urodzil sie x lat wczesniej. nie zmienia to jednak faktu ze ówczesni piłkarze nie zrobiliby sztycha w dzisiejszej piłce. i nie mam wątpliwości co do tego, że dzisiejsza nasza reprezentacja bez problemy przewiozłaby orły śp Górśkiego
    12 dni później
    • Wildberry

      320
      56
    • 20.08.2011 o 05:59
      Post #757055 20.08.2011 05:59
    ,,,nie zmienia to jednak faktu ze... te orly Gorskiego pokonaly w jednym miesiacu Wlochy , Argentyne i Brazylie ( MS '74 w Niemczech Zach.) Krolem strzelcow Lato , Szarmach na drugim miejscu. O ile sobie przypominam...osatnio zostalismy wyeliminowani przez Slowacje , Slowenie i Irlandie .Szkoda ze nie mielismy w grupie Wysp Owczych bo byl by ...remis 0 : 0 . Orly Piechniczka , # 3 w Hiszpanji '82 , zwyciestwo nad Francja 3 : 2 ( Majewski na 2 : 1 ) w meczu o 3-cie miejsce. Po tym meczu prasa zachodnia pisala ze zwyciestwo Polski szczesliwe bo francuzi byli zmeczeni po dogrywce i karnych z Niemcami... No to pojechali nasi na prestizowy rewanz miesiac po MS i pukneli Francje 4 : 0 w Paryzu. W tamtych czasach nasza kadra narodowa byla w czolowce swiatowej , pomimo ze zgredy z FIFA klasyfikowaly nas w 6-tej dziesiatce ( uklady polityczne itd. ) Dzisiejsi pilkarze maja szybkosc , technike i wydolnosc a " wczorajszym " pilkarzom i trenerom nalezy sie respekt i poszanowanie.

    Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!

    Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!

    Napisz odpowiedź...

    Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)

    Goście (1)
    • Główna
    • Działy i kategorie