Powrót
Powrót do działu

Cracovia - Forum kibiców Cracovii

  • Regulamin
  • Fotogalerie
    • Regulamin
    • Fotogalerie
    • Kanary MPK

    • Hyde Park
    • Rozpoczęto 17.10.2009 o 03:40
      Ostatnia aktywność 10.03.2017 o 17:47
      93608 wyświetleń
    • Adam Akustyk

      3.5K
      9
    • 07.12.2009 o 18:10
      Post #569319 07.12.2009 18:10
    Co za bzdet. Moze se napisac "próba odlotu w kosmos". Jak był swiadkiem próbu popełniania przestepstwa, polegajacego na wreczeniu korzysci majatkowej, i nie zareagował, to sam popełnil przestepstwo. Jakis kretyn.
    • Kodziro

      123
      0
    • 07.12.2009 o 19:08
      Post #569329 07.12.2009 19:08
    Chyba nie zrozumiałeś do końca o co chodzi.Kanar nie chciał przyjać łapówki więc kolega zdecydował ze skoro tak to zapłaci na miejscu za pokwitowaniem,czyli wszystko zgodnie z regulaminem.Kanar jednak wystawiajac mu pokwitowanie napisał że w jednej z rybryk ze proponowana mu była łapówka,kolega nie zauważył tej adnotacji na pokwitowaniu i sie pod nią podpisał.
    • Camron

      5.4K
      1.9K
    • 07.12.2009 o 19:49
      Post #569336 07.12.2009 19:49
    Uwazam ze raczej lipy nie bedzie zadnej ale lepiej czytac dokladnie co sie podpisuje. Takie rzeczy zalatwia sie na uboczu lepiej a nie w autobusie czy w tłumie hmm. Gdzie to było? pytam z ciekawości:)
    • Kodziro

      123
      0
    • 07.12.2009 o 20:02
      Post #569337 07.12.2009 20:02
    To było na przystanku gdzie w pobliżu była tylko jedna osoba,więc ryzyko praktycznie zadne a proponowana suma ''załatwienia sprawy" naprawde godziwa.Sprawa conajmniej dziwna bo przecierz kwit z podpisem poszedł do mpk które mogłoby to zgłosic na psy
    • Merol

      2.4K
      760
    • 07.12.2009 o 21:14
      Post #569356 07.12.2009 21:14
    Spokojnie smrodu nie będzie z prostej przyczyny: Słowo kanara przeciw słowu Twojego kolegi. Każdy z nich może mieć swoich świadkow, kolega może też pisać bajki, że kanar zaproponował łapówkarskie załatwienie sprawy..itd, itp, etc..Niech się nie martwi, nic z tego nie będzie-zbyt duzo zabawy.
    45 dni później
    • Użytkownik usunięty

      74.8K
      3
    • 22.01.2010 o 12:43
      Post #582474 22.01.2010 12:43
    http://lublin.gazeta.pl/lublin/1,48724,7477558,Plakala_pod_czujnym_okiem_kontrolerow.html
    • Yaguarundi

      815
      0
    • 22.01.2010 o 12:48
      Post #582476 22.01.2010 12:48
    [i]W sobotę 9 stycznia nasza czytelniczka, [b]załatwiając różne sprawy,[/b] kilkakrotnie korzystała z miejskiej komunikacji. Parę minut po godz. 14 na przystanku koło Ogrodu Saskiego wsiadła do trolejbusu, który jechał w kierunku Węglina. - Jak zwykle włożyłam bilet do kasownika i jak zwykle zachowałam go do kontroli. Nie sprawdziłam jednak, czy bilet został rzeczywiście skasowany - pisze pani Teresa. Kiedy na jednym z przystanków przy al. Kraśnickiej do trolejbusu wsiedli kontrolerzy, okazało się, że na bilecie nie było śladu kasowania. Jako że kobieta [b]nie miała przy sobie dowodu osobistego[/b] ani żadnego innego dokumentu ze zdjęciem, została przewieziona na przystanek końcowy, gdzie kontrolerzy wezwali policję[/i] Bez dokumentów załatwiała? Odloty.pl?
    • Użytkownik usunięty

      74.8K
      3
    • 22.01.2010 o 12:53
      Post #582479 22.01.2010 12:53
    Yaguarundi Napisał(a): ------------------------------------------------------- > W sobotę 9 stycznia nasza czytelniczka, > załatwiając różne sprawy, kilkakrotnie > korzystała z miejskiej komunikacji. Parę minut > po godz. 14 na przystanku koło Ogrodu Saskiego > wsiadła do trolejbusu, który jechał w kierunku > Węglina. > > - Jak zwykle włożyłam bilet do kasownika i jak > zwykle zachowałam go do kontroli. Nie > sprawdziłam jednak, czy bilet został > rzeczywiście skasowany - pisze pani Teresa. > > > Kiedy na jednym z przystanków przy al. > Kraśnickiej do trolejbusu wsiedli kontrolerzy, > okazało się, że na bilecie nie było śladu > kasowania. Jako że kobieta nie miała przy sobie > dowodu osobistego ani żadnego innego dokumentu ze > zdjęciem, została przewieziona na przystanek > końcowy, gdzie kontrolerzy wezwali policję > > > > > Bez dokumentów załatwiała? > > Odloty.pl? No też mnie to dziwi.. No cóż, ale takie są skurwysyny z kanarów, kiedy jakiś dres nie ma biletu to mu odpuszczają, bo się boją stracić zębów, a kobietę lub dziecko muszą spisać.
    • AJPG91_Fanatyk

      959
      0
    • 22.01.2010 o 17:17
      Post #582507 22.01.2010 17:17
    Ostatnio wracając spod Korony w 3 trafiłem na kontrolę. Żeby było ciekawiej było to małżeństwo tak pod 40! Cóż negocjacje nie były zbyt udane i skończyło się na najniższym mandacie za 55 zł, zapłaconym na miejscu. Jakoże prócz moich danych i kwoty nie napisali żadnych uwag dodatkowych, nawet nie zakreślili czy to za jazdę bez dokumentu czy zabranie czegoś niedozwolonego do pojazdu zastanawiam się czy nie próbować coś wynegocjować w ich siedzibie. Tylko niezbyt wiem jak wytłumaczyć się z tego faktu iż zapłaciłem im od razu? Możecie coś doradzić?
    • Dinth

      3.4K
      2
    • 22.01.2010 o 17:36
      Post #582511 22.01.2010 17:36
    Nic nie wskórasz w ich siedzibie
    • A.W.B.

      3.8K
      51
    • 22.01.2010 o 20:44
      Post #582629 22.01.2010 20:44
    Ja mogę Ci doradzić abyś jeździł z kartą/biletem jak cywilizowany człowiek a nie dzikus z kraju trzeciego świata .
    • RadNce

      1.3K
      3
    • 22.01.2010 o 22:04
      Post #582669 22.01.2010 22:04
    ja też miałem przypadek, że wracałem autobusem pod kombinat. Wsiadłem do MPK i wsadziłem bilet do czytnika jak cywilizowany człowiek a jak dojechałem na miejsce popatrzyłem na bilet i sie okazało, że wcale nie był skasowany :) może czytnik nie był głodny :D
    • isaac

      6.7K
      275
    • 23.01.2010 o 02:05
      Post #582745 23.01.2010 02:05
    Sylwek_ksc Napisał(a): ------------------------------------------------------- > Yaguarundi Napisał(a): > -------------------------------------------------- > ----- > > W sobotę 9 stycznia nasza czytelniczka, > > załatwiając różne sprawy, kilkakrotnie > > korzystała z miejskiej komunikacji. Parę > minut > > po godz. 14 na przystanku koło Ogrodu Saskiego > > wsiadła do trolejbusu, który jechał w > kierunku > > Węglina. > > > > - Jak zwykle włożyłam bilet do kasownika i > jak > > zwykle zachowałam go do kontroli. Nie > > sprawdziłam jednak, czy bilet został > > rzeczywiście skasowany - pisze pani Teresa. > > > > > > Kiedy na jednym z przystanków przy al. > > Kraśnickiej do trolejbusu wsiedli kontrolerzy, > > okazało się, że na bilecie nie było śladu > > kasowania. Jako że kobieta nie miała przy > sobie > > dowodu osobistego ani żadnego innego dokumentu > ze > > zdjęciem, została przewieziona na przystanek > > końcowy, gdzie kontrolerzy wezwali policję > > > > > > > > > > Bez dokumentów załatwiała? > > > > Odloty.pl? > > > No też mnie to dziwi.. > > No cóż, ale takie są @#$%& z kanarów, kiedy > jakiś [b]dres[/b] nie ma biletu to mu odpuszczają, bo > się boją stracić zębów, a kobietę lub > dziecko muszą spisać. masz coś do ludzi chodzących w dresowych spodniach,czy mi sie tylko zdaje ?
    • CRACOVIARUCZAJ

      33
      4
    • 23.01.2010 o 02:27
      Post #582746 23.01.2010 02:27
    nie ma chu ja nidy ku rwom nie dam sie spisac ,mialem wiele historii z bukietami i zawsze jest po mojej mysli,z nimi trzeba konkretnie i na temat.
    • Użytkownik usunięty

      74.8K
      3
    • 23.01.2010 o 10:25
      Post #582762 23.01.2010 10:25
    isaac Napisał(a): ------------------------------------------------------- > Sylwek_ksc Napisał(a): > -------------------------------------------------- > ----- > > Yaguarundi Napisał(a): > > > -------------------------------------------------- > > > ----- > > > W sobotę 9 stycznia nasza czytelniczka, > > > załatwiając różne sprawy, kilkakrotnie > > > korzystała z miejskiej komunikacji. Parę > > minut > > > po godz. 14 na przystanku koło Ogrodu > Saskiego > > > wsiadła do trolejbusu, który jechał w > > kierunku > > > Węglina. > > > > > > - Jak zwykle włożyłam bilet do kasownika i > > jak > > > zwykle zachowałam go do kontroli. Nie > > > sprawdziłam jednak, czy bilet został > > > rzeczywiście skasowany - pisze pani Teresa. > > > > > > > > > Kiedy na jednym z przystanków przy al. > > > Kraśnickiej do trolejbusu wsiedli > kontrolerzy, > > > okazało się, że na bilecie nie było > śladu > > > kasowania. Jako że kobieta nie miała przy > > sobie > > > dowodu osobistego ani żadnego innego > dokumentu > > ze > > > zdjęciem, została przewieziona na > przystanek > > > końcowy, gdzie kontrolerzy wezwali policję > > > > > > > > > > > > > > > Bez dokumentów załatwiała? > > > > > > Odloty.pl? > > > > > > No też mnie to dziwi.. > > > > No cóż, ale takie są @#$%& z kanarów, kiedy > > jakiś dres nie ma biletu to mu odpuszczają, > bo > > się boją stracić zębów, a kobietę lub > > dziecko muszą spisać. > > > masz coś do ludzi chodzących w dresowych > spodniach,czy mi sie tylko zdaje ? Dałem tylko taki przykład. Raczej to "coś" mam do kanarów, nie do dresików. Sam jeżdżę w dresach, ale taka prawda, że jak wybierze się większa grupka to kanary srają w pory. Niekiedy nie pytają się w ogóle o bileciki :D Co do Radka, to często mi się też zdarza, że bilet się tak skasuje, że nie widać żadnych cyferek, a czasem tak że liczby na bilecie są prawie niewidoczne. To nie powinna być wina pasażera tylko kasownika, a w ogóle popatrzeć na bilet po jego skasowaniu chyba nie zaszkodzi?
    • mknacylopez

      6.1K
      0
    • 23.01.2010 o 11:08
      Post #582778 23.01.2010 11:08
    Hahahahaha :D
    • RadNce

      1.3K
      3
    • 23.01.2010 o 11:32
      Post #582784 23.01.2010 11:32
    Sylwek ja po Hucie rzadko jeżdże ale opowiem tylko taką historyjke z tym moim biletem. Wracałem z Nowohuckiej i wsiadłem do MPK żeby dojechać na Czyżyny. Wsadziłem bilet do kasownika no i pojechałem. A przez to że sie zawiesiłem wysiadłem duuuużo przystanków za wcześnie no sobie myśle ku@wa ale dałem po dupie nie chce mi sie zbuta taki kawał iść a nowego biletu na MPK nie kupie bo żal mi 1,30 zł. No to wyciągam ten stary bilet z kieszeni, patrze a on nie skasowany więc ucieszony poczekałem na kolejny autobus wsiadłem do niego skasowałem bilecik wiedząc, że kanary mi mogą teraz skoczyć :D i pojechałem dalej. THE END co do dresów... też czasem chodze w dresach bo dają mi tą swobode ruchów ale pamiętajcie nie szata zdobi człowieka...dresiarzem sie nie zostaje dresiarzem trzeba być :D
    • isaac

      6.7K
      275
    • 23.01.2010 o 11:32
      Post #582786 23.01.2010 11:32
    leże i nie moge sie podnieść :D Ty masz problem do tego że kanar sprawdzi babke a nie podejdzie do grupki 5 czy 10 osób bo sie boi...rozumiem że Ty bys podszedł i powiedział:"bileciki albo wpierdolek" ? :D zacinanie sie kasowników to już co innego...
    • Dementor

      10.2K
      2
    • 25.01.2010 o 15:42
      Post #583303 25.01.2010 15:42
    http://krakow.gazeta.pl/krakow/1,35798,7491876,Listy__Dlaczego_nie_kupuje_biletow.html :D
    • wrzo.ksc

      6.5K
      6.1K
    • 25.01.2010 o 16:55
      Post #583314 25.01.2010 16:55
    Gość ma pretensje że kanary nie sprawdzają dokładnie wszystkich.... dziekuje cześć.

    Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!

    Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!

    Napisz odpowiedź...

    Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)

    Goście (1)
    • Główna
    • Działy i kategorie