klik
-
-
(paj.cyk) Pajacyk
cyk
klik
klik
klik
cyk ;)
klik
Sam jestem, żona wraca około 20.00, jestem przeziębiony, gardło mnie boli, siąpię w papier toaletowy, aczkolwiek wskaźniki sercowe raczej w normie133/80/66, temperatura też poniżej 37 C.
Postanowiłem sobie zrobić wodzionkę. No to lecę do qchni!
Z gliwickiego akademika pozdrawia Geoś!
klik
klik
klik
cyk
klik
klik
Edek Macura uległ wypadkowi. Leży w szpitalu w Wodziu. Odwiedził go już Azor i kilq innych ludzi. Jutro rano jadę z rodziną do Wodzia go odwiedzić. Na szczęście jego życiu nie zagraża żadne niebezpieczeństwo i po kilq lub kilqnastu dniach powinien wyjść ze szpitala. Ze zrozumiałych względów nie będę wchodził w szczegóły. W związq z powyższym oświadczam, że na kilka dni znikam z Forum. Ciał!
klik
klik
cyk
klik
Cześć! Z Gliwic pozdrawia Geoś! Byłem wczoraj w Wodziu, odwiedziłem Edka Macurę w szpitalu. Uległ wypadkowi prowadząc stalowego rumaka (jest zapalonym kolarzem). Poleży jeszcze tydzień lub dwa. Więcej szczegółów nie ujawniam.
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (2 użytkowników)
Goście (2)