witam,
pamiętacie słynną, krążącą po Krakowie opowieść, jakoby pracownicy punktów z kebabami w centrum Krakowa dolewali do sosów własnej spermy? :D
albo opowieść o nawiedzonym przez duchy, opuszczonym domu z napisem na wylotówce do Tarnowa między Rżąką a Bieżanowem, gdzie nikt nie mieszka bo straszy w nim tak, że włosy dęba stają?
proponuję zabawę: piszmy tu o takich przykładach niekonwencjonalnych plotek, legend, opowieści, historyjek krążących po współczesnym Krakowie XXI wieku, tzn nie chodzi mi o legendy ze średniowiecza czy romantyczne podania ale aktualne, najdalej 20 lat w tyłu opowieści dziwnej treści z naszego pięknego miasta,
zobaczymy co sie mówi, o czym się mówi, co sie mówiło, o czym się mówiło,
im więcej historyjek - tym lepiej,
temat zupełnie na serio acz z niezbędną dawką dystansu i talentu narratorskiego,
czyli: plotki współczesnego Krakowa,
zaczynamy?
pzdrw
Ro Man
-
-
opowieści dziwnej treści czyli legendy, plotki i podania Krakowa XXI wieku
fajny temat:) to może przypomnę tak na dobry poćżątek o "brzytwiarzu" grasującym w Krakowie. Dziwnie urwał się ten temat w gazetach i telewizji.
chętnie przeczytam, dawaj
Co do tego domu, w którym straszy to mój brat wszedł kiedyś na ostatnie piętro wypalił jointa, zszedł i stwierdził, że duchów ni ma:)
hash Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Co do tego domu, w którym straszy to mój brat
> wszedł kiedyś na ostatnie piętro wypalił
> jointa, zszedł i stwierdził, że duchów ni ma
W strasznym domu to sialiśmy taką patologie że naprawde chyba straszył.
Cracovia Ghosts Busters!
Ro Man Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> chętnie przeczytam, dawaj
hehe, właśnie miałem taką cichą nadzieję że ktoś przypomni bo ja sam nie wiele pamiętam. Chaciłem tylko nakreślić i przypomnieć o tym wydarzeniu.
Karol Kot-wampir z Krakowa:
sylwetka: http://www.portalkryminalny.pl/content/view/701/42/
wywiad: http://zbrodnia.killer.radom.net/zbrodnia.php?dzial=mordercy&dane=KotKarol
ja słyszałem że podobno straszy w tym szkieltorze na mogliskim.... nie wiem ile w tym prawdy...
na prądniku czerwonym pod domem dziadka młotka którego krowa pasła się swego czasu za szkołą podstawową nr 2 ciągnie się tajemniczy tunel (wybudowany za czasów austriackich) aż do fortu Batowice , dawno nie byłem w okolicach , nie wiem czy ten dom nawet jeszcze stoi...
Ponoć Dratewka załatwił smoka za udzielanie się na Reymonta...
lunatic11 Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> ja słyszałem że podobno straszy w tym
> szkieltorze na mogliskim.... nie wiem ile w tym
> prawdy...
Straszy, straszy. Wredny ochroniarz z wscieklym psem :/
pasiak KRK Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Karol Kot-wampir z Krakowa:
> sylwetka:
> wywiad:
>
> hasłem naszym jest Cracovii chwała i moc
> drużyny co zwyciężać zawsze ma ...
a mi chodziło raczej o ten przypadek z Bieżanowa lub z Prokocimia parę lat temu. Pamiętacie jak wtedy znaleziono w parku zwłoki, a właściwie sam korpus?
To lepsza historia niż z korpusem z parku Jerzmanowskich rozegrała się kilkanaście lat temu gdy jakiś psychopata ściągnął idealnie całą skórę z ofiary ( identycznie jak w ''milczeniu owiec '') a zwłoki wrzucił do Wisły, do dzisiaj nie znaleziono sprawcy. Mniej więcej w tym samym okresie było podobne zabójstwo ,student medycyny zabił swojego ojca , ściągnął jego skórę z twarzy i zrobił z niej coś na kształt maski, założył ją i wyszedł na ulice.
mikoslaw Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> pasiak KRK Napisał(a):
> --------------------------------------------------
> -----
> > Karol Kot-wampir z Krakowa:
> > sylwetka:
> > wywiad:
> >
> > hasłem naszym jest Cracovii chwała i moc
> > drużyny co zwyciężać zawsze ma ...
>
>
> a mi chodziło raczej o ten przypadek z Bieżanowa
> lub z Prokocimia parę lat temu. Pamiętacie jak
> wtedy znaleziono w parku zwłoki, a właściwie
> sam korpus?
>
>
>
> ~~~~~~~~~~~~~~~~
>
O tym coś było mówione... że gdzieś znaleźli korpus a gdzieś indziej głowę?
Nie wiem ile w tym prawdy, ale słyszałem, że Andrzej "Makrela" (legenda Prokocimia - obecnie sektor b8) uprowadził kiedyś tramwaj nr 4 na Prokocim a innego razu wożono po tymże osiedlu dzielnicowego nago na taczkach. Inna historia to jak niejaki "Bulek" młodszy wpadł pod samochód i ktoś pobiegł do jego domu powiedzieć o tym jego mamie ale w końcu przestraszył się, zostawił na wycieraczce tylko buty poszkodowanego, zadzwonił i uciekł.
Ja słyszałem taką opowieść ... nie wiem ile w tym prawdy, a ile plotki, ale ...
W jednym z klubów bawiła się pewnego wieczoru młoda dziewczyna. Miała ochotę na zabawę, wypiła odpowiednią ilość na śmiałosć, czyli nie za dużó-nie za mało i bawiła się. Przykleił się do niej jakiś facet, ale ona nastawiona w ten wieczór na zabawę poszła na to i się kleili razem do siebie. Rzekomo buzi-buzi, mizianko jakieś, ale była na tyle trzeźwa, że nie pojechała do niego do domu mimo gorącej namowy. Facet zostawił jej numer telefonu...
Dziewczynie po kilku dniach zaczęły pojawiać się dziwne rzeczy na skórze, głównie dłonie, brzuch, szyja - czyli tam gdzie miała największy kontakt z łapskami tamtego facia. Poszła więc do dermatologa, który zobaczył to i szczerze się zdziwił. Zlecił dalsze badania, które wykazały, że na ciele dziewczyny żyją sobie jakieś stworzonka, które rozwijają się na rozkładających się zwłokach ... Dalej poszła na policję, która postanowiła dotrzeć do tego gościa. Umówili się i w jego mieszkaniu policja znalazła zwłoki trzech kobiet, na których facet sobie używał...
Tak jak mówię, pewnie to ma mało wspólnego z prawdą, ale spełnia normy tematu :)
http://polskalokalna.pl/wiadomosci/malopolskie/news/sprawca-brutalnego-mordu-aresztowany,1259411,219 o to wam chodzi??
w tym domu na rżące też byłem straszny burdel jak by tam chlali co noc popalone wiele rzeczy i nic nie straszy przynajmniej w dzień w nocy nie wchodziłem, pierdole nie zaryzykuje a miał by tam straszyć placz dziecka podobno, tak mowili w tym programie na tvn o duchach i strachach co kiedys byl
Karol Kot trenował w Cracovii strzelectwo:(
Ale pojebus straszny.....
Trenowanie strzelectwa to nic strasznego.
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)