Powrót
Powrót do działu

Cracovia - Forum kibiców Cracovii

  • Regulamin
    • Regulamin
    • dym w polskich knajpach

    • Hyde Park
    • Rozpoczęto 16.12.2008 o 13:23
      Ostatnia aktywność 17.08.2011 o 02:10
      3965 wyświetleń
    • garry

      4.8K
      1.1K
    • 17.12.2008 o 13:20
      Post #478239 17.12.2008 13:20
    Ro Man Napisał(a): ------------------------------------------------------- > thunderlord, masz rację, sorry, w Hiszpanii jest > dobrowolnie > > garry, jak niepalący ma decydować za siebie > skoro w 99% knajp się pali? No właśnie dlaczego tylko w 1 knajpie na 100 się nie pali? Ale Ro Man ustawa zakazuje też palenia w swoim prywatnym samochodzie w obecności dziecka poniżej 13 lat. Oczywiście nie popieram tego typu zachowań, ale niech gość włączy mózgownice sam. W samochodzie nie zapali, ale będzie palił w domu w obecności dziecka.
    • ZOYA

      440
      0
    • 17.12.2008 o 13:24
      Post #478241 17.12.2008 13:24
    Dinth Napisał(a): ------------------------------------------------------- > Z > Do cholery jaka jest ważniejsza swoboda > obywatelska niż możliwość decydowania o > własnym zdrowiu i życiu? > nie do końca to takie proste... dlaczego jest obowiązek np. zapinania pasów w samochodzie... nie zapniesz, możesz stać się kaleką- kto Cię będzie leczył? ano polskie szpitale za nasze pieniądze... podobnie z zakazem palenia, toż nie chodzi o ograniczanie praw.. tylko o kasę... wszyscy chorzy na raka, przez parę lat lecza się w państwowych szpitalach, za ogromne państwowe pieniądze a kasy w budżecie jak wiadomo zawsze brak... to o to tu chodzi. chodzi o kasę, przecież politycy mają gdzieś czy Ty będziesz zdrowy czy nie, tylko ile stracą na Twojej chorobie. Nowa polityka państw zachodnich. W okresie komunizmu było na odwrót, zamiast żołdu dawano papierosy, uczono palić, zeby długo emerytury nie płacić. Proste. co nie zmienia faktu, ze zakaz bez sensu
    • Dinth

      3.4K
      2
    • 17.12.2008 o 13:26
      Post #478243 17.12.2008 13:26
    Ro Man: i dlaczego np. prywatny przedsiebiorca majac lokal i koncesje na alko, moze zrobic knajpe "dla pedałów", a nie może zrobić "dla palących"? Czyżby procentowy odsetek skrajnych zboczeńców seksualnych miał już większe prawa obywatelskie niż grupy reprezentowane przez większość społeczeństwa ? Zmuszanie właścicieli knajp do ograniczenia swojej klienteli do "potencjalnych bywalców knajp dla niepalących" to tak jakby sejm ustanowił nakaz że wszystkie knajpy _muszą_ być tylko dla osób homoseksualnych, albo jeszcze gorzej ponieważ śmiem twierdzić że "potencjalni bywalcy knajp dla niepalących" to jeszcze mniejszy odsetek społeczeństwa niż "potencjalni bywalcy knajp dla homoseksualistów" - nie dysponuje tu wprawdzie badaniami statystycznymi, ale są sposoby obliczenia tego dość dokladnie metodą "nie wprost".
    • garry

      4.8K
      1.1K
    • 17.12.2008 o 13:29
      Post #478245 17.12.2008 13:29
    ZOYA Napisał(a): ------------------------------------------------------- > podobnie z zakazem palenia, toż nie chodzi o > ograniczanie praw.. tylko o kasę... wszyscy > chorzy na raka, przez parę lat lecza się w > państwowych szpitalach, za ogromne państwowe > pieniądze a kasy w budżecie jak wiadomo zawsze > brak... to o to tu chodzi > > co nie zmienia faktu, ze zakaz bez sensu Tutaj dotykasz innego tematu, ktorego nie chciałem poruszać, Trujesz siebie, swoje dziecko płać za leczenie sam. Nie trzeba ustawy - gość nie zapali w samochodzie w obecności dwulatka. No ale państwowa opieka zdrowotna przyjdzie z pomocą za nasze pieniądze.
    • Ro Man

      5.6K
      107
    • 17.12.2008 o 13:29
      Post #478246 17.12.2008 13:29
    na to właśnie powinna odpowiedzieć ustawa, ale moim zdaniem to furtka do całkowitego ominięcia zakazu, w UK można palić tylko w tzw prywatnych klubach, polecam wycieczkę po wschodnim Londynie np. w okolicach Stoke Newington, sporo przybyszów ze wschodu siedzi tam w różnych kanciapach ale bez pozwolenia właściciela czy czegoś w rodzaju karty klubowej nie wejdziesz,
    • Adam Akustyk

      3.5K
      9
    • 17.12.2008 o 15:17
      Post #478273 17.12.2008 15:17
    [i]nie do końca to takie proste... dlaczego jest obowiązek np. zapinania pasów w samochodzie... nie zapniesz, możesz stać się kaleką- kto Cię będzie leczył? ano polskie szpitale za nasze pieniądze... [/i] __________________________________________ ZA jakie nasze? Płace na ZUS, wiec jego psim obowiazkiem jest mnie leczyć. Prosze bardzo, niech zamkną tego pasozyta w pizdziec, to pojde sie ubezpieczc prywatnie.
    • Dinth

      3.4K
      2
    • 17.12.2008 o 15:34
      Post #478280 17.12.2008 15:34
    [quote]nie do końca to takie proste... dlaczego jest obowiązek np. zapinania pasów w samochodzie... nie zapniesz, możesz stać się kaleką- kto Cię będzie leczył? [/quote] Czy twierdzisz zatem ze jestes takim idiota ktory nie potrafi samemu zadbac o swoje zdrowie i dlatego jestes wdzieczny panstwu, ktore pomyslalo za ciebie, a wiec ty nie musiales ruszyc mozgownica zeby samemu na to wpasc ?
    • ZOYA

      440
      0
    • 17.12.2008 o 15:35
      Post #478281 17.12.2008 15:35
    to prawda- to jest ich obowiązek, co nie zmienia faktu, ze pieniędzy w pl. służbie zdrowia zawsze brakuje a nakaz zapinania pasów ( pierwszy, lepszy przykład jaki mi się nasunął) zmniejsza wydatki pl szpitali.... podobnie z paleniem, ludzie nie chorowaliby od palenia na raka-to byłoby więcej pieniędzy na leczenie np. dzieci chorych na białaczkę itd. Tym tekstem chciałam tylko uświadomić, ze nie do końca każdy ma prawo decydować o swoim zdrowiu i życiu, i będzie narażać się "bo mu wolno". Owszem każdy ma swój rozum, Ty tez, wiesz co jest dla Ciebie dobre- co nie, wiesz kiedy sobie szkodzisz-kiedy nie.. co nie zmienia faktu, ze państwo reguluje pewne sprawy mimo, to jestem przeciwko zakazowi palenia, ale za oddzieleniem sali dla palaczy i niepalaczy :) zaraz namaluje transparent i powiesze go gdzie na kominach w Łęgu :)
    • Khalid

      20.8K
      12.9K
    • 17.12.2008 o 15:55
      Post #478287 17.12.2008 15:55
    Ja powiem tak...po tym jak nasi PRZEZACNI koledzy z trybun ustąpili i przestali robić "komorę gazową" na meczach hokejowych i zacnie wychodzą zapalić w przerwie jestem wystarczająco usatysfakcjonowany :) W restauracjach i tak się nie pali a do zadymionego pub-u od dawna po prostu nie wchodzę. Moim zdaniem prawny problem dotyczący palenia w knajpach to mniejszym stopniu kwestia klientów jak piszecia a bardziej problem warunków pracy obsługi...i tu jest "pies pogrzebany". Bo klient może nie wejść ale pracownik musi w tym tkwić godzinami. Pół biedy jak to właściciel ...jego sprawa ale najemny pracownik??? Dlatego prędzej czy później [socyjalistyczna jakby nie było] UE wprowadzi zakaz palenia w knajpach na całym obszarze...
    • Dinth

      3.4K
      2
    • 17.12.2008 o 16:07
      Post #478289 17.12.2008 16:07
    Khalid: coz kazdy pracuje tam gdzie mu warunki pracy odpowiadaja, niewolnictwo zostalo zniesione dawno temu. Gornikom tez UE pojdzie na reke i zabroni weglowi pylic ?
    • Khalid

      20.8K
      12.9K
    • 17.12.2008 o 16:11
      Post #478291 17.12.2008 16:11
    Z Górnikami nic nie wymyślą poza jakimiś świadczeniami finansowymi , badaniami lekarskimi itp...a tu dla urzędnika sprawa prosta ...da sie coś zrobic czyli zakazać. Dlatego to tylko kwestia czasu.
    • SaNtO

      31.1K
      16.3K
    • 17.12.2008 o 16:20
      Post #478294 17.12.2008 16:20
    ZOYA Napisał(a): ------------------------------------------------------- > to prawda- to jest ich obowiązek, co nie zmienia > faktu, ze pieniędzy w pl. służbie zdrowia > zawsze brakuje a nakaz zapinania pasów ( > pierwszy, lepszy przykład jaki mi się nasunął) > zmniejsza wydatki pl szpitali.... podobnie z > paleniem, ludzie nie chorowaliby od palenia na > raka-to byłoby więcej pieniędzy na leczenie np. > dzieci chorych na białaczkę itd. > > Tym tekstem chciałam tylko uświadomić, ze nie > do końca każdy ma prawo decydować o swoim > zdrowiu i życiu, i będzie narażać się "bo mu > wolno". Owszem każdy ma swój rozum, Ty tez, > wiesz co jest dla Ciebie dobre- co nie, wiesz > kiedy sobie szkodzisz-kiedy nie.. co nie zmienia > faktu, ze państwo reguluje pewne sprawy > > > mimo, to jestem przeciwko zakazowi palenia, ale za > oddzieleniem sali dla palaczy i niepalaczy zaraz > namaluje transparent i powiesze go gdzie na > kominach w Łęgu > > > > Zmieniany 1 raz/y. Ostatnio 2008-12-17 15:37 przez > ZOYA. Tylko ze ten przykład z pasami jest całkowicie bez sensu. Przeciez nie zmniejszy sie zachorowalność na raka dlatego, że ludzie nie będą palić w knajpach tylko na zewnątrz. hmm? Jest to bezsensowna ustawa która ma pokazać że niby coś się robi
    • ZOYA

      440
      0
    • 17.12.2008 o 16:31
      Post #478298 17.12.2008 16:31
    SaNtO Napisał(a): > > Tylko ze ten przykład z pasami jest całkowicie > bez sensu. Przeciez nie zmniejszy sie > zachorowalność na raka dlatego, że ludzie nie > będą palić w knajpach tylko na zewnątrz. hmm? > > Jest to bezsensowna ustawa która ma pokazać że > niby coś się robi > no po części masz racje, ale nie do końca :) jak wprowadzą zakaz całkowity palenia w knajpie,to konsekwencją tego jest ze za chwilę będzie można palić tylko u siebie- na swojej posesji...wtedy przynajmniej 30% ludzi- w tym ja na pewno, rzuci palenie... bo szlag mnie trafi, jeśli nie siądę przy piwie i nie zapalę, albo jeśli będą spacerować po parku i nie zapale, albo pójdę na mecz i nie zapale, albo będę sie opalać na Kryspinowie i nie zapale... no kurde... popieprzę to wszystko i rzucę... i o to im chodzi :) :)i
    • Dinth

      3.4K
      2
    • 17.12.2008 o 16:37
      Post #478301 17.12.2008 16:37
    I skonczy sie tak jak Zoya mowi, wiekszosc palaczy rzuci palenie, wpływy z akcyzy zanikną, czyli akurat budżet straci na tym prawie tyle ze panstwo nie bedzie wstanie: a) wypłacać rent i emerytur, lub b) płacić za jakiekolwiek leczenie obywateli Ewentualnie, bedziemy sie zadluzac prawie 20 mld zl rocznie wiecej, do czasu jak Burkina Faso kupi panstwo polskie wraz z obywatelami i bedziemy im w chomontach na szyi obsiewac pustynie daktylami :D:D
    • ZOYA

      440
      0
    • 17.12.2008 o 17:04
      Post #478306 17.12.2008 17:04
    :D
    • Adam Akustyk

      3.5K
      9
    • 18.12.2008 o 00:37
      Post #478475 18.12.2008 00:37
    Khalid Napisał(a): ------------------------------------------------------- > Ja powiem tak...po tym jak nasi PRZEZACNI koledzy > z trybun ustąpili i przestali robić "komorę > gazową" na meczach hokejowych i zacnie wychodzą > zapalić w przerwie jestem wystarczająco > usatysfakcjonowany > > W restauracjach i tak się nie pali a do > zadymionego pub-u od dawna po prostu nie > wchodzę. > > Moim zdaniem prawny problem dotyczący palenia w > knajpach to mniejszym stopniu kwestia klientów > jak piszecia a bardziej problem warunków pracy > obsługi...i tu jest "pies pogrzebany". Bo klient > może nie wejść ale pracownik musi w tym tkwić > godzinami. Pół biedy jak to właściciel ...jego > sprawa ale najemny pracownik??? Dlatego prędzej > czy później UE wprowadzi zakaz palenia w > knajpach na całym obszarze... > Pracownik moze nie pracowac, tam gdzie sie pali. Tak jak ja nie pracuje np tam gdzie smierdzi (psem, śmieciami, nieczystościami) . Logiczne, nie? :D
    • knur

      8.9K
      182
    • 18.12.2008 o 00:49
      Post #478477 18.12.2008 00:49
    ZOYA powiada: [i]"jak wprowadzą zakaz całkowity palenia w knajpie,to konsekwencją tego jest ze za chwilę będzie można palić tylko u siebie- na swojej posesji..."[/i] a właściciel knajpy, albo jego goście, nie mogą sobie zapalić na jego posesji? niech reguły ustala gospodarz, w mieszkaniu, w domu, i w knajpie. faktycznie, pojawia sie problem obsługi, która nie z własnej woli przebywa w (wybaczcie słowo) towarzystwie palących... co z tym zrobić? może zażądać nieco wyższej stawki?
    • Adam Akustyk

      3.5K
      9
    • 18.12.2008 o 00:58
      Post #478478 18.12.2008 00:58
    Jak nie z własnej? Jak nie z własnej? Przeciez jak składasz CV do takiego dajmy "Dymu", to chyba nikt Cie nie zmusza, i wiesz ze tam kiepy smolą aż siwo?
    • knur

      8.9K
      182
    • 18.12.2008 o 01:10
      Post #478481 18.12.2008 01:10
    w sumie racja, w McDo sie nie pali i wszyscy są szczęśliwi... im mniej chętnych do roboty w dymie, tym mniejsza podaż siły roboczej, ergo wyższe płace, a co za tym idzie - ceny, ergo mniejszy popyt. wszystko się wyreguluje samo, bez pomocy tzw. "Państwa".
    19 dni później
    • knur

      8.9K
      182
    • 06.01.2009 o 21:15
      Post #481823 06.01.2009 21:15
    http://freakonomics.blogs.nytimes.com/2009/01/06/which-is-worse-fewer-pubs-or-more-unhealthy-citizens/ w skrócie: w Wielkiej Brytanii sprzedaż piwa spadła o 10%, trochę pubów zostało zamknięte. zyski (po stronie zdrowia obywateli, pardon, poddanych) jeszcze nie zmierzone.

    Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!

    Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!

    Napisz odpowiedź...

    Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)

    Goście (1)
    • Główna
    • Działy i kategorie