Powrót
Powrót do działu

Cracovia - Forum kibiców Cracovii

  • Regulamin
    • Regulamin
    • toksyczne żarcie !!!

    • Hyde Park
    • Rozpoczęto 09.07.2008 o 10:47
      Ostatnia aktywność 11.07.2008 o 02:00
      1098 wyświetleń
    • krejzi

      754
      29
    • 09.07.2008 o 10:47
      Post #438783 09.07.2008 10:47
    Witam Jestem ciekawy jak pasiaści forumowicze podchodzą do tematu zdrowego żywienia. Coraz bardziej niepokoją mnie informację na temat przetwarzanej żywności i od jakiegoś czasu staram się wybierać produkty zdrowsze, czytam skład na opakowaniach a pod wpływem kilku filmów i artykułów nie kupuje nic co zawiera aspartam. http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,55670,3075657.html Już dawno pożegnałem się z kiełbasą w jakiejkolwiek formie (jedyny wyjątek to oczywiście kiełbaska na meczu) nie kupuję taniej wędliny (15 % schabu w schabie) a zieloną sałatę kupuje rzadziej i płucze ją w sodzie oczyszczonej (patent który sprzedał mi producent sałaty)... aha i nie jestem jebnięty.
    • DSS

      4.4K
      1K
    • 09.07.2008 o 11:03
      Post #438789 09.07.2008 11:03
    hhahahahahahahahahahahahahahaahahahahahahahahha - sorry, ahahahaha Dopiero co wstałem, leniwie otworzyłem ten temat, a tu taka pobudka hahaha ps. nie śmieje się ze zdrowego stylu życia ps2. patenty producentów sałaty przedkładam nad babcijne
    • Khalid

      20.8K
      12.9K
    • 09.07.2008 o 11:11
      Post #438792 09.07.2008 11:11
    Masz Krejzi swój dzień...dzi ęki za dobry humor z rana :) "... aha i nie jestem jebnięty." - w zestawieniu z nickiem Krejzi :D Haszkowe klimaty :) Na poważnie: Mięso , wędliny , jarzyny kupuje w zawsze tych samych małych 2-ch sklepikach w których własciciele osobiście je od tych samych dostawców przywożą. 100% gwarancji nigdy nie ma ale mięso jest na pewno świeze , wędlina prawie na pewno mało "pompowana" a jarzyny nie rosną przy drodze. ..." Acha i nie jestem Arabem" ;)
    • gietki_ramirez

      313
      0
    • 09.07.2008 o 12:20
      Post #438802 09.07.2008 12:20
    Ja zasadzilem swoj szpinak, swoje brokuly, swoja salate, swoja fasole. Bananow i kukurydzy nie posadze :) W ogole staram sie jesc bardziej zielone, niz cos przypominajacego wedline. Chociaz czasem mam slabosc i zjem spaghetti z mielonym, ale tylko z masarni w Swoszowicach. Debest miesiwo w Krakowie. I nie jestem latynosem :)
    • bzyyk

      91
      0
    • 09.07.2008 o 14:05
      Post #438818 09.07.2008 14:05
    a ja jem tylko koszerne jedzonko... I nie jestem żydem ;)
    • Użytkownik usunięty

      74.8K
      2
    • 09.07.2008 o 15:50
      Post #438831 09.07.2008 15:50
    Mam kilka upatrzonych sklepów, gdzie CHYBA w miarę mało przetworzone produkty sprzedają. Właśnie znad morza przywiozłem "metkę kaszubską". Pycha! Niestety nie mam ogródka... :-(
    • Użytkownik usunięty

      74.8K
      2
    • 09.07.2008 o 16:26
      Post #438838 09.07.2008 16:26
    A ja jem wszytsko. Nigdy nie czytam składu, nie myje niczego nie cuduje. Kupuje tam gdzie mam akurat po drodze i kupuje to na co mam ochote w danym momencie. Głównie jem mięso, w zasadzie codziennie. Nie licze calorii, nie patrze czy cos jest tłuste czy nie. Jem o takich p[orach jak wypadnie. ostatnio śniadanie o 13, o 15 obiad, a potem róznie zazwyczał po 21 ze dwa posiłki jeszcze. Nie pije napojów gazowanych i piwa bo nie lubie. Na imprezach pije często napoje energetyczne z wódką i jeszcze nigdy nic mi sie nie stało. Aha i jestem jebniety :)
    • DSS

      4.4K
      1K
    • 09.07.2008 o 17:02
      Post #438848 09.07.2008 17:02
    Jak już was zebrało na szczerości to i ja się wtrącę - nienawidze kiełbasy (w żadnej postaci) - ostatnio zdażyło mi się spożyc pieczoną kiełbaskę w zeszłym sezonie w Sosnowcu, było to przykre doświadczenie które chyba na zawsze wykluczyło tenże produkt spożywczy z mojego życia kulinarnego. Ostatnio zasmakowałem w baraninie, uwielbiam wszelkiego rodzaju steki pod każdą postacią (grillowane, pieczone, smażone) oraz Golonko :D:D Naturalnie nie ma lipy i nie ważne czego bym nie przyrządził zawsze znajdzie się miejsce na sałatkę ze świeżych ważywek :P aha i nie jestem... w stanie wymyślic nic ciekawego apropos mojego nicku ;)
    • pasiasty81

      3.2K
      1
    • 09.07.2008 o 20:12
      Post #438886 09.07.2008 20:12
    Ja jem nalogowo platki z mlekiem. Najchetniej miodowe, cynamonowe i czekoladowe. Aha - i nie jestem tygrysem.
    • denzi

      2.3K
      159
    • 09.07.2008 o 20:32
      Post #438892 09.07.2008 20:32
    krejzi skad ta pewnosc siebie,ze nie jestes? u mnie zona Sylwia dba o zdrowe gotowanie,ja kupuje u w miare sprawdzonych ludzi wszystko od jajek,przez warzywa do wedlin i mieska i czujemy sie ok. raz na miesiac mam spotkanie z roboty w w-wie czytaj grzesze okropnie i wpier...kubelek kfc. wybacz moj zoladku. odkad zona gotuje wg. ksiazki pani Ciesielskiej pt. filozofia zdrowia,zdecydowanie mniej pierdze i czuje sie duzo lepiej. musialem skonczyc 35 lat zeby doczekac takich chwil.warto.lepiej pozno... Acha i nie jestem Denzelem W. choc mam chyba czarna dusze:)
    • Dementor

      10.2K
      2
    • 10.07.2008 o 23:18
      Post #439108 10.07.2008 23:18
    właśnie zajadam jajecznicę na boczku i przepijam piwem, jajka, boczek i cebule zakupiłem w tesco, chyba nie należę do zdrowożywicieli...
    • wazuuup

      692
      0
    • 11.07.2008 o 00:05
      Post #439114 11.07.2008 00:05
    Nie polecam jeść jakichkolwiek mrożonek. Najpierw obrabia się chemicznie, a później pompuje się chemikaliami (warzywa, frytki, pieczarki itp.). tak np. z 1 kg frytek robi się 5kg. Parówek też nie polecam zwykle nie ma tam mięsa tylko jakieś resztki. W szynce to zwykle jest 50-70% wody + chemikalia. I tak można by wymieniać. Aha, McDonalds to jest syf dopiero ( sam czasami jadam). Jak źle wyczyszczą krówkę z wnętrzności to zdarza się, że przemielą ją z resztkami pozostałymi w ciele (z odchodami) i my to później jemy. Ogólnie jest kilkadziesiąt tysięcy substancji, które można dodawać w produkcji do jedzenia.
    • Chos

      147
      0
    • 11.07.2008 o 00:08
      Post #439115 11.07.2008 00:08
    Aj kutwa. I tak kiedyś się umrze. Co jak co ale jedzenie zabija wolniej niż palenie czy picie :P
    • Użytkownik usunięty

      74.8K
      2
    • 11.07.2008 o 01:04
      Post #439120 11.07.2008 01:04
    No i co ze z odchodami? A Ty co masz w jelicie cały czas? Odchody! Wszytsko można zjesc tylko czasem nam psychika nie pozwala... bo brudne, bo tłuste, bo z kopyt... Jeden kij z czego jest, jak smakuje to ja to chrzanie :) P.S. Przychodzi mucha do sklepu Mucha: Dobry, prosze kilo kupy! Sprzedawczyni: Co??!! Mucha: Gówno... Z serii prymitywnych :) ale tak mi podeszło pod temat..
    • Użytkownik usunięty

      74.8K
      2
    • 11.07.2008 o 02:00
      Post #439128 11.07.2008 02:00
    Jak sie ma 20 lat to sie łacno gada o "rychłej" i "nieuchronnej" śmierci jak sie ma 60 to juz rurka mięknie :P prosze sie odżywiac zdrowo, bo Cracovia Was potrzebuje przez długie lata

    Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!

    Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!

    Napisz odpowiedź...

    Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)

    Goście (1)
    • Główna
    • Działy i kategorie