Od dawien dawna mas media faszerują nas opiniami jakoby Polska była nietolerancyjna. Zastanawia mnie natomiast pewna zaleznosc, dlaczego zawsze zwolennicy zwiazakow homoseksualnych sa pokazywani w swietle ludzi wywodzacych sie z "dobrego srodowiska", ludzi wykształconych, inteligentnych, a ludzi ktorzy oponują temy zboczeniu pokazuje sie w swietle albo człowieka mało rozgarnietego, albo przez pryzmat owianej zla slawa Mlodziezy Wszechpolskiej.Ja chciałem podac pare argumentow przeciw legalizacji tych zboczencow, ocenicie je sami. Wiec tak, w Stanach zjednoczonych, dokladnie w Californii organizacje homoseksualne "przepchły" ustawe zakazujaca dzieciom mowic do rodzicow mamo,tato.Mialo by to jakoby pokazywac zdrowy model rodziny, a to jest juz dyskryminacja. Jest to nie tyle oburzajace, co raczej zenujace. Kolejny przyklad jest z sfery "tolerancji", homoseksualistów pokazuje sie w swietle ludzi inteligentnych wykształconych( nie mowie ze takich ludzi w tym srodowisku nie ma), ale pytam o jakiej tolerancji mozemy mowic gdy na pewno wszystkim znany Biedroń(lider organizacji Homo) mial sprawe o zniewazanie Katolików. O jakiej tolerancji mozemy mowic gdy jeden z profesor Jacek Kochanowski, znany homoseksualista nazywa Katolików ( rzucającą sie grupka ludzi skazanych na wymarcie. O jakiej tolerancji mozemy mowic gdy ten sam czlowiek nawoluje do obklejania swiatyn Katolickich aktami homoseksualnymi. Teraz kolejne przykłady tym razem z Polski, pare lat temu organizacje homoseksualne chciały usunac z listy chorób swoje zboczenie, a w te miejsce dac "homofobie", traktujac ja jako choroba psychiczna(czyli tych co sa przeciw legalizacji tego zboczenia zamykac w zakladach psychiatrycznych?- to na szczescie tylko moja dygresja:)). Niegdys w Polsce organizacje homoseksualne chciały zakazaz Ksieza mowic w Kosciele ze homoseksualizm jest grzechem. Wiec jesli Ksieza nie moga glosic slowa Bozego w Kosciele, to gdzie moga?, dodam tylko ze w kazdej religii zwiazki homo sa jednym z najciezszych grzechow.Wrocmy do Europy, w Anglii Katolickie domy dziecka sa prawnie zmuszane do oddawania dzieci zwiazkom homoseksualnym, natomiast miała miejsce w Anglii głosna sprawa w ktorej zakazano adopcji rodzinie katolickiej argumentujac to" Dziecko bedzie wychowywane na schematy Biblijne, dlatego bedzie nietolerancyjne". W kanadzie zakazano w jednym punkcie krwiodastwa aby homoseksualisci oddawali krew, jest to o tyle słuszna decyzja, ze w zwiazkach homo bardzo duzy % stanowia ludzie zakazeni wirusem HIV. Powiecie pewnie jestem nietolerancyjny, NIE, ja nie akceptuje tych "pomysłow" ktore prezentuja organizacje homo, ich prywatnosc seksualna mnie nie interesuje. Tyle....
-
-
Polska nietolerancyjna?
"W Stanach Zjednoczonych, dokładnie w Californii organizacje homoseksualne "przepchły" ustawę zakazujacą dzieciom mowić do rodziców mamo, tato".
Noż to już jest przegięcie pały totalne. A wujq i ciotko w Californii można mówić?
Tak się zastanawiam i doszedłem do wniosq, że chyba mamy nowego leadera pod względem najgłupszego zdania jakie zostało wypowiedziane na tym szacownym Forum. Przypominam poprzednich leaderów:
- "Polacy sami powinni wyznaczyć sobie swoje granice" (Zubereg)
- "Powstanie warszawskie uratowało Francję przed sowiecką inwazją" (Blady Niko)
Moim zdaniem teza, że w Californii nie można mówić do swoich rodziców "tato" i "mamo", bo pod wpływem organizacji homosexualnych powstało prawo zabraniające tego, to szczyt idiotyzmu i nie wiem czy pojawi się tu jeszcze ktoś, kto Wergiliusza przebije. Całe szczęście, że nie żyję w krainie rządzonej przez qlturystę Schwarzeneggera, bo by mi zapewne Martusię zaaresztowali, bo ona juz: taaaataaa, maaamaaaaa.
Moglbys jeszcze dodac jakie sankcje karne groza jak sie komus w LA lub SF wymsknie mama albo tata.
PS pisze teraz bez altow, bo w lewej rece trzymam kryminalistke martusie i mam do dyspozycji tylko palec prawej reki. marusia znowu lamie prawo. cicho martusia, bo jeszcze cie agebt fbi uslyszy i bedziemy mieli klopoty.
Czy tylko przypadkiem stosujesz dezinformację Geosiu, czy też byłeś w tym fachu szkolony? Wątpię żebyś stosując takie metody zrobił wreszcie habilkę. Zdanie które mi złośliwie (nie po raz pierwszy stosując ten trik) przypisałeś pochodzi z cytatu innego autora.
potwierdzam, Blady tak nie głosił
ale może nie Geoś dezinformuje?
może ktoś podać link potwierdzający to prawo w Kalifornii,
bo po prostu nie mieści mi się w głowie
Chyba nie tylko w u Terminatora chca zobojnaczyć ludzkość
http://www.infopatria.pl/art.php?art=1003
Szok. Poje... ich totalnie.
może ktoś wkleić informacje że prawo jest z a t w i e r d z o n e,
a nie proponowane???
i że będą k a r y , a nie sugeruje się dla poprawności politycznej, nie nazywać rodziców tylko mamą i tatą, ale rodzicami?
bo sobie doczytujemy za dużo, i gotujemy?
Też jestem ciekaw czy to już działające prawo czy tylko projekt?
A gdyby tak czytać ze zrozumieniem?
[i]Brytyjski rząd przedstawił nowe wytyczne dotyczące szkoleń dla pracowników szkół. (...) Wytyczne mówią, że słowo "rodzice" musi zastąpić "mamę i tatę" oraz, że nauczyciele powinni nauczać dzieci o cywilnym partnerstwie i prawach homoseksualistów do adopcji.[/i]
Oczywiście można zadać pytanie, czy minsterialne wytyczne są obowiązującym prawem czy tylko "wskazówką" do stosowania w praktyce.
[i]Tymczasem w miesiąc po tym jak w kalifornijskich szkołach wprowadzono zakaz stosowania słów "mama" i "tata"[/i]
Czyli zakaz obowiązuje.
Całe szczęście, że i brytyjskie wytyczne i kalifornijski zakaz dotyczy tylko i wyłącznie szkół publicznych, a w normalnych krajach edukacja jest głównie oparta o placówki niepubliczne.
Blady Niko, przecież wiadomo że wklejasz, a nie mówisz od siebie, więc jak cytuję Ciebie, to wiadomo, że będzie cytat z czegoś wklejonego. Po prostu skrót myslowy. Tym bardziej, że o ile pamiętam wklejałeś go w ten sposób, że raczej można było wyczuwać aprobatę, a nie prezentację jakiegoś dziwoląga.
Co się zaś tyczy posta Wergiliusza, ja odpowiadam na jego post, a napisał, że w Californii nie można mówić mama, tata. Dom w Californii to też California. Nic o tym poza Wergiliuszem nie czytałem, czytałem tylko Wergiliusza. To tak jak z Cejrowskim. Wergiliusz napisał, że w Californii a nie w publicznych szkołach w Californii. Nie wymagajcie ode mnie po przeczytaniu każdego posta dwutygodniowego dochodzenia badawczego co też autor miał na myśli, albo skąd to wziął. Rozmowa przy piwie trwałaby 3 tygodnie, bo po każdym zdaniu trzeba by lecieć do Biblioteki Jagiellonskiej.
Querwa mówiłem, że w USA są pojebani. Wierzycie, czy nie. Sam środek gierkowszczyzny, połowa lat 1970'tych. Mieszkam w Wodziu. Jak ktos wyjeżdżał do krewnych w Reichu (RFN), to wracał oczarowany kolorowymi neonami, półkami uginającymi się od towaru, szybkimi samochodami.
A tu wrócili znajomi a USA. Byli zszokowani, ale na odwyrtkę. Podparte belkami domy z e sklejek, niesamowicie głupi ludzie etc. Pamiętam to jak dziś przez półmgłę.
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)