Powrót
Powrót do działu

Cracovia - Forum kibiców Cracovii

  • Regulamin
    • Regulamin
    • PO wszystkiemu...... czyli.....

    • Hyde Park
    • Rozpoczęto 23.10.2007 o 20:29
      Ostatnia aktywność 05.11.2011 o 00:18
      91221 wyświetleń
    • lamalutomski-radzi

      49
      0
    • 21.02.2009 o 11:26
      Post #491168 21.02.2009 11:26
    Dzięki tym (Leszeczek/maaciek) wypowiedziom wiem już, że wyborcy PO to zwykli socjaliści. Dziękuję, postoję...
    • maaciek

      3K
      480
    • 21.02.2009 o 11:29
      Post #491172 21.02.2009 11:29
    masz problemy chyba z tekstem
    • lamalutomski-radzi

      49
      0
    • 21.02.2009 o 12:36
      Post #491188 21.02.2009 12:36
    Co to znaczy mieć problemy z tekstem? Możesz wyjaśnić? Proszę...
    • Użytkownik usunięty

      74.8K
      2
    • 21.02.2009 o 15:53
      Post #491235 21.02.2009 15:53
    lamalutomski , jeśli chodzi o leszeczka i maaćka to bijesz głową w mur. Dla nich to co wymysli platforma jest wybitne i nie podlega dyskusji. A ponieważ sondaże na "reprezentatywnej grupie" są wciąż bardzo wysokie są przekonani że mają rację
    • Użytkownik usunięty

      74.8K
      2
    • 21.02.2009 o 17:25
      Post #491253 21.02.2009 17:25
    maaciek, jak panstwo moze wejsc na hipoteke, kiedy na hipotece jest juz bank? jak slusznie zauwazyles, Tusk po prostu kupuje spokoj spoleczny.
    • Blady Niko

      9.5K
      201
    • 21.02.2009 o 17:55
      Post #491258 21.02.2009 17:55
    CBA i gdański wydział ds. Przestępczości Zorganizowanej Prokuratury Krajowej badający tzw. "aferę sopocką" interesuje się sprzedażą przez miasto budynku domu dziecka. Dziś to luksusowy hotel - Villa Baltica. Jego właścicielem w 2004 r. została krakowska firma KFT, którą formalnie kieruje poszukiwany listem gończym Artur Ładocha. Według śledczych stał on na czele gangu lichwiarzy z Krakowa, powiązanego z tamtejszymi prawnikami i bandytami z Pruszkowa. Ładocha jest poszukiwany w związku ze sprawą tzw. Kantoru Wielopole - serią brutalnych wymuszeń pieniędzy i nieruchomości, co najmniej od 2000 roku. Śledztwo w tej sprawie prowadzi prokuratura okręgowa w Kielcach. Choć śledczy nie zamierzają zabezpieczyć majątku KFT, sprawą zainteresowały się organa ścigania w Trójmieście. CBA wystąpiło do Urzędu Miasta Sopotu o dokumenty inwestycji. Śledczy chcą bowiem sprawdzić, czy procedura sprzedaży była zgodna z prawem. Za likwidowany zgodnie z uchwałą rady gminy z 2003 roku dom dziecka, wyceniony przez rzeczoznawcę na ponad 2,1 mln złotych, KFT zapłaciła pół miliona mniej.[...] Firma KFT po kupnie domu dziecka w 2004 roku rozpoczęła przebudowę budynku. O modernizacji i przebiegu inwestycji spółka chwaliła się mediom: - Otwarcie planujemy na połowę lipca - mówił w czerwcu 2005 roku lokalnemu dodatkowi "Gazety Wyborczej" Jakub Woźniak, podpisany jako "przedstawiciel krakowskiej spółki, budującej hotel". Jakub Woźniak to syn Michała, szefa sopockiej PO, wcześniej był asystentem znanego pomorskiego polityka Aleksandra Halla. Kiedy sopoccy radni w 2003 roku podejmowali uchwałę o sprzedaży nieruchomości i podczas rokowań z KFT, prezydentem miasta był Jacek Karnowski, zaś Michał Woźniak kierował rządzącym Sopotem klubem koalicji PO i Samorządności. Michał Woźniak do dziś jest szefem koła Platformy w kurorcie, nie sprawuje jednak już mandatu radnego. Michał Woźniak mówi, że nic nie wie o związkach KFT z krakowskimi gangsterami. Pytany o syna, odpowiada krótko: - Odszedł z firmy wiele lat temu, po dużej awanturze. Z synem Woźniaka nie udało się skontaktować. W siedzibie krakowskiej spółki nikt nie odbierał telefonu, nie odniosły również skutku próby kontaktu przez biuro hotelu Villa Baltica. Źródło: Rzeczpospolita
    • leszeczek

      24K
      28.4K
    • 22.02.2009 o 18:12
      Post #491378 22.02.2009 18:12
    pasy22, Ty wszystko co PO zrobi uważasz za błąd, więc jest to takie samo zaślepienie jakie zarzucasz mi tylko, że w drugą stronę. Dla ciebie cokolwiek zrobi PO jest złe, gdyż utrudnia Ci nakazane przez zleceniodawców powtarzanie argumentu o bezczynności PO Musze Cię jednak ucieszyć (lub zmartwić), nie każde posunięcie PO uważam za słuszne, jednakże w każdym staram się znaleźć dobre strony. Pomoc niektórym kredytobiorcow, którzy utracili źródło dochodów wpisuje się w popularne ostatnimi czasy w wielu krajach wspomaganie syatemu bankowego w dobie kryzysu. Wolę taką formę niż dotowanie banków, którą wybrały inne państwa.
    • leszeczek

      24K
      28.4K
    • 22.02.2009 o 18:16
      Post #491380 22.02.2009 18:16
    "PiS złożył w Sejmie projekt ustawy, zgodnie z którą osoby prywatne będą miały obowiązek wywieszania flagi w dni świąt narodowych - podaje TVP Info. - Nasza ustawa ma charakter wychowawczy - wyjaśnia poseł PiS Arkadiusz Czartoryski." Kto im daje prawo do zmuszania mnie do czegokolwiek w miom domu. Abstrachując od tego czy jestem zwolennikiem wywieszania flagi, czy jest mi to obojętne. To jest właśnie to czego w PiS nie lubię.
    • tacy dwaj

      10.5K
      1
    • 22.02.2009 o 18:47
      Post #491383 22.02.2009 18:47
    Leszeczku... zawodzisz mnie kompletnie. Po pierwsze: jest to dopiero projekt; różnorodne projekty, różnorodnych ustaw wnoszą posłowie bądź to jako "grupa posłów" bądź w imieniu ugrupowania swego. Można zgłosić wniosek ustawy nakładającej obowiązek noszenia pomarańczowo - zielonych skarpetek w dni parzyste. Ale projekt ustawy, to jeszcze nie jest obowiązujący przepis. Takowym staje się dopiero po uchwaleniu ustawy większością głosów, po akceptacji przez Senat i Prezydenta. Po drugie: pytasz "kto daje im prawo?". Ano to prawo daje im Konstytucja RP. Jeżeli ustawa jest uchwalona przez większość sejmową i zaakceptowana przez Prezydenta, to staje się w Polsce obowiązującym prawem. I tak uchwalona, w sposób zgodny z prawem ustawa może dotyczyć wszelkich sfer życia. Może nawet nakładać nawet obowiązek noszenia pomarańczowo - zielonych skarpetek w dni parzyste. W związku z powyższym pozostaje Ci tylko pójść na dyżur wybranego w Twoim okręgu posła innej partii (PO, PSL, SLD czy jakowegos innego) i wyrazić swoje stanowisko. Oczywiście, zgodnie z obowiązującymi zasadami tenże poseł powinien Cię wysłuchać. Ale czy posłucha? To zależy tylko i wyłącznie od władz jego ugrupowania - bo taka do dupy jest ordynacja, że poseł nie odpowiada przed swoimi wyborcami, w swoim okręgu w trakcie kadencji (to się nawet jakoś mądrze nazywa... ale wyleciało mi z głowy). Po trzecie: sądzę, że projekt nie dotyczy "mieszkańców domu" ale prywatnych właścicieli, zarządców nieruchomości będących osobami fizycznymi lub prawnymi. PS. Oczywiście pozostaje Co droga zaskarżenia ustawy - zgodnie z obowiązującymi procedurami - do Trybunału Konstytucyjnego, celem orzeczenia o "niekonstytucyjności" uchwalonych przepisów ustawy.
    • Użytkownik usunięty

      74.8K
      2
    • 22.02.2009 o 19:31
      Post #491389 22.02.2009 19:31
    leszeczek Napisał(a): ------------------------------------------------------- > "PiS złożył w Sejmie projekt ustawy, zgodnie z > którą osoby prywatne będą miały obowiązek > wywieszania flagi w dni świąt narodowych - > podaje TVP Info. - Nasza ustawa ma charakter > wychowawczy - wyjaśnia poseł PiS Arkadiusz > Czartoryski." > > Kto im daje prawo do zmuszania mnie do > czegokolwiek w miom domu. Abstrachując od tego > czy jestem zwolennikiem wywieszania flagi, czy > jest mi to obojętne. > > To jest właśnie to czego w PiS nie lubię. Wywieś sobie bracie niemiecką jak nie chcesz polskiej.
    • Rydwan73

      1.4K
      0
    • 22.02.2009 o 19:34
      Post #491390 22.02.2009 19:34
    Za dużo przeżywamy projektów, które i tak nigdy nie wejdą w życie. Ztymi flagami to puste bicie piany.
    • Użytkownik usunięty

      74.8K
      2
    • 22.02.2009 o 21:17
      Post #491398 22.02.2009 21:17
    Nie mam pytań. http://wiadomosci.onet.pl/1921414,11,item.html
    • Użytkownik usunięty

      74.8K
      2
    • 22.02.2009 o 22:00
      Post #491406 22.02.2009 22:00
    Ciekawy komentarz znalazłem: Co da Polsce wejście do ERM2 obecnie: 1. Zwiększy konkurencyjność Polskich produktów na rynku UE, bo złoty jest teraz słaby. 2. Pójdzie dobry sygnał o Polsce w świat. Co na pewno zwiększy zaufanie potencjalnych inwestorów, co ułatwi sprzedaż polskich obligacji. 3. Teoretycznie złoty jest już po ataku spekulacyjnym, więc łatwiej powinno się go bronić. 4. Wstępując do strefy Euro, znikną koszty transakcyjne i ryzyko walutowe, ale tylko dla strefy Euro. Dlaczego nie teraz. 1. Tak naprawdę nie znamy dna złotego, w tych ciężkich czasach (to jest kryzys na miarę tego z 1932 roku) możemy spodziewać się raczej negatywnych informacji z polskiej gospodarki, te informacje będą osłabiały walutę. Pewną przestrogą przed nadmiernym hura optymizmem, powinna być dla nas obecna sytuacja krajów nad bałtyckich. Rosjanie wydają na obronę rubla 1 mld $ dziennie. Polskie rezerwy walutowe to 46,1 mld euro i 59,3 mld dolarów. A spekulanci zawsze się najchętniej zlatują się kiedy bank centralny musi bronić konkretnego kursu, np Anglia w 1992 roku po ataku Sorosa musiała się wycofać z ERM. 2. Raczej nie ma realnych szans aby spełnić kryteria z Maastricht przy obecnej koniunkturze, zresztą Polska nigdy ich nie spełniała. No chyba, że świat odbije się w 2010 roku, ale nie liczyłbym na to. Ja raczej obstawiam, że inflacja wzrośnie i deficyt PKB, też będzie większy od 3%. 3. Obecny przelicznik zrobi z Polaków dziadów Europy. 4. Ceny na pewno, tylko z samej okazji wprowadzenia Euro, wzrosną i tak jest w każdym kraju. 5. Historia uczy, że w czasie kryzysu lepiej mieć słabą walutę. Dobrym przykładem jest tutaj to co robi z Japonią mocny JEN. Oczywiście nie można też popadać w skrajność tak jak w Zimbabwe. 6. Strefa euro to region o najmniejszym wzroście PKB na świecie. 7. W końcu dzisiaj realne (choć dodam sprawiedliwie, że bardzo mało prawdopodobne) staje się pytanie: ,,Czy euro przeżyje ten kryzys'' Cztery świnie(z ang PIGS, Portugal, Italy, Grece, Spain) ciągną całą strefę Euro w dół swoim ciągle zwiększającym się zadłużeniem. Na drugim końcu kija znajdują się takie kraje jak Niemcy i Holandia, dbające o finanse. Do klubu chcą teraz przystąpić kolejne gwiazdy tj Węgry i Islandia. A cały ten bajzel finansują Niemcy. Czyli tak naprawdę strefa Euro rozpadła by się tylko w przypadku wyjścia z niej Niemiec, a paradoksalnie wyjście krajów z długami tylko zwiększyłoby jej stabilność. Podsumowując wchodzenie teraz do ERM2 może skończyć się tylko na dwa sposoby. 1. Sukces i w 2013 (2012 to już tylko propaganda na wybory prezydenckie) przyjmiemy walutę Euro. 2. Totalną klapą, na skutek nie spełnienia kryteriów z Maastricht, będziemy siedzieć w ERM2 aż je spełnimy,a nasze rezerwy walutowe wyparują. Mój ostateczny wniosek nie warto ryzykować wchodzenia do ERM2, aby tylko 1 polityk miał zostać prezydentem, te 3 lata nas nie zbawią, a świat powinien już wyjść z kryzysu. pozdrawiam
    • leszeczek

      24K
      28.4K
    • 23.02.2009 o 10:00
      Post #491447 23.02.2009 10:00
    TD dzięki za wykład, tylko szkoda, że masz mnie za nieuka vel debila. Może myli Cię mój nick, ale jestem gościem po 40-ce i trochę o życiu wiem. Moje pytanie "kto im dał prawo..." było pytaniem retorycznym. Dotyczyło tego, czy politycy mają prawo ingerować w wystrój mojego domu. Jestem osobą prywatną posiadającą dom, więc wygląda, że ten przepis by mnie dotyczył. Co do ordynacji, to może przypomnisz, która partia chce, a która nie chce jednomandatowych okregów wyborczych. A ty pasy22 to już totalnie przegiąłeś. Jakbyś znał znaczenie słowa "abstrachując" to była by szansa, że zrozumiałbyś moją wypowiedź, ale widać na kursach w młodzieżówce PiS was takich trudnych słów nie uczą. I g...o wiesz na temat jaką flagę sobie wieszam, ale nie chcę być do tego zmuszany. Jeszcze z czasów komuny wyniosłem odruch oporu na nakazy i zakazy i flagę o której teraz mowa wywieszałem 2 maja, gdy po domach chodził dzielnicowy z nakazem by ją zdjąć. Tak, że trochę pokory dzieciaku.
    • tacy dwaj

      10.5K
      1
    • 23.02.2009 o 10:39
      Post #491452 23.02.2009 10:39
    Ależ Leszeczku... nie miałem zamiaru urazić Cię w jakikolwiek sposób. Ani przez minutę przez mą głowę nie przeszła myśl "cóż na nieuk czy debil z tego Leszeczka jest". Rozumiem, że Ty posłużyłeś się skrótem myślowym. Ale czy wszyscy takowy by dobrze zrozumieli? Jeżeli poważny człowiek jak Ty pisze coś takiego, to należy się odnieść do tego - by maluczcy, młodzieniaszkowie nie pomyśleli, że tak jest w rzeczywistości. Ja doskonale zrozumiałem Twe intencje... ale czasem budzi się we mnie misja, chęć niesienia kagańca oświaty :):) I nawiązując do tej misji: nie wiem gdzie i kogo i czego uczą; jaka partyjka dobrze uczy a jaka uczy źle swe młode latorośle. Ale napisałem to, kompletnie od wątku głównego abstra[b]h[/b]ując. :):)
    • Użytkownik usunięty

      74.8K
      2
    • 23.02.2009 o 10:51
      Post #491453 23.02.2009 10:51
    > Mój ostateczny wniosek nie warto ryzykować wchodzenia do ERM2, aby tylko 1 polityk miał zostać prezydentem, jesli czarne scenariusze wymienione powyzej sie sprawdzą, to oczywistą oczywistoscia jest to, ze ten "1 polityk" nie zostanie prezydentem cały wywód jest wiec sprzeczny wewnętrznie i przez to nie ma sensu
    • leszeczek

      24K
      28.4K
    • 23.02.2009 o 12:00
      Post #491465 23.02.2009 12:00
    TD, sorry, dysortografia niezdiagnozowana, bo zbyt wcześnie się urodziłem i wtedy jeszcze nie była modna, a ileż cierpień by mi taka diagnoza oszczędziła.
    • leszeczek

      24K
      28.4K
    • 23.02.2009 o 12:04
      Post #491467 23.02.2009 12:04
    Czy wejdziemy do ERM2 czy nie to tylko jeden polityk zostanie prezydentem, niezależnie który.
    • tacy dwaj

      10.5K
      1
    • 23.02.2009 o 12:42
      Post #491472 23.02.2009 12:42
    Oczywiścię, że do strefy ERM2 wejdziemy - wcześniej czy później. I wcześniej czy później przyjmiemy euro, jako walutę. No chyba że z UE wystąpimy - w co wątpię. Albo UE się rozleci, przynajmniej w swym obecnym biurokratyczno-technokratycznym (z objawami Parkinsona) kształcie - na co mam nadzieję. Ale niech o tym dezcyduje tylko i wyłącznie ekonomia a nie bieżące interesy polityczne. A wczytując się w zacytowane przez pasy22 słowa, to tam kategorii ekonomicznych bardzo, bardzo mało. Bo chyba nie są kategorią ekonomiczną stwierdzenia (które zapewne autor ma za ekonomiczne): "Pójdzie dobry sygnał", "powinno się go bronić", "Tak naprawdę nie znamy", "zawsze się najchętniej zlatują"... Cały wywód nie jest ekonomiczny a polityczny, udający tylko że o ekonomii mowa. Czyli o kant dupy rozbić. Ale z innej beczki. Oto szczyt hipokryzji, czyli zestawienie dwóch wypowiedzi: Wypowiedź 1: [i]Znamy te próby tak zwanego rozbrajania innych ugrupowań przez Prawo i Sprawiedliwość z tamtej kadencji, ale to se ne vrati, jak mawiają przyjaciele Czesi[/i] Wypowiedź 2: [i]Danuta Huebner nagle robi taki zwrot, że idzie do partii całkowicie innej, innej programowo, innej ideowo, partii, która atakowała ją, jak była ministrem[/i] Oj... lektura choćby kilku akapitów z Sienkiewicza ("W pustyni i w puszczy") by się niektórym intelektualistom - politykom przydała... a może znów sms z dyrektywami "dnia" nie nadszedł na czas?
    • Użytkownik usunięty

      74.8K
      2
    • 23.02.2009 o 16:36
      Post #491506 23.02.2009 16:36
    a to ci heca ,a tak nim wymachiwali a tak się sierdzili jakież to rozliczenie PiSu miało nie być... http://wiadomosci.onet.pl/1921547,11,zaskakujaca_informacja_ws_raportu_pitery,item.html

    Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!

    Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!

    Napisz odpowiedź...

    Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)

    Goście (1)
    • Główna
    • Działy i kategorie