Powrót
Powrót do działu

Cracovia - Forum kibiców Cracovii

  • Regulamin
    • Regulamin
    • Pasiaste samochodziki

    • Hyde Park
    • Rozpoczęto 05.09.2007 o 21:34
      Ostatnia aktywność 09.09.2007 o 21:26
      1781 wyświetleń
    • antek.1

      397
      1
    • 05.09.2007 o 21:34
      Post #377503 05.09.2007 21:34
    Witam.Widze na forum tematy z roznych dziedzin ale o motoryzacji nie zauwazyłem.Mysle ze nie jestem jedyny ktorego samochody interesuja:) Zapraszam do dyskusji.Na poczatek moze kazdy napisze czym sie porusza.Ja zaczne.Moa historia choc krotka wiazała sie z kilkoma smaochodami.Na poczatku posiadałem VW 1302 potocznie nazywanego Garbusem.W puzniejszym czasie zakupiłem Forda Escorta ktory był dosyc interesujaco stiunigowany.Jesli beda chetni to wzuce fotki.A obecnie poruszma sie marzeniem od dziecka...:)
    • tacy dwaj

      10.5K
      1
    • 05.09.2007 o 22:34
      Post #377514 05.09.2007 22:34
    Wedle mnie niebezpieczny temat...
    • rozrabiaka

      5.5K
      3.8K
    • 05.09.2007 o 23:31
      Post #377526 05.09.2007 23:31
    Temat w kosmos. Śmierdzi psem
    • Użytkownik usunięty

      74.8K
      2
    • 05.09.2007 o 23:36
      Post #377528 05.09.2007 23:36
    Ja sie poruszam BMW compaktem z rejestracją KSC 1906, Wkleje zdjecia i opisze gdzie stoi :)
    • antek.1

      397
      1
    • 05.09.2007 o 23:39
      Post #377532 05.09.2007 23:39
    OK. Moderatora prosze o usuniecie tematu niestety nie ma sensu jak widac.Rozrabiaka dobrze trafiles jestem psem, nikt mnie nie zna itp.Dziekuje i przepraszam za "głupie zainteresowania motoryzacja i za temat"
    • Użytkownik usunięty

      74.8K
      2
    • 05.09.2007 o 23:40
      Post #377533 05.09.2007 23:40
    Odkąd pamiętam to Antek ( Chrzanów ?? ) jest na forum .
    • tacy dwaj

      10.5K
      1
    • 05.09.2007 o 23:53
      Post #377536 05.09.2007 23:53
    RS... jezeli to "stary forumowicz", to tym bardziej błąd... Co ? Np. "XY" napisze: jeżdze zielonym polonezem, rejestracja WTSK1906... często kluczyki na meczu don sa gubione ??? :):):)
    • antek.1

      397
      1
    • 05.09.2007 o 23:54
      Post #377538 05.09.2007 23:54
    Moze zle napisałem.Niechodziło mi o to zeby podawac rejestracje itp. Ale chyba napisanie marki jakim autkiem sie ktos porusza nie bedzie niebezpieczne chyba ze dla niektorych napisanie ze jezdzi Mercem grozi wybiciem szyby nie podajac nawet modelu. OK koniec tematu
    • Użytkownik usunięty

      74.8K
      2
    • 06.09.2007 o 01:35
      Post #377548 06.09.2007 01:35
    Jakies paranoje sie włączają, se jaj nie róbcie... pierwsze auto: oryginalny niemiecki VW z 1968 (garbus) teraz (zona + dzieci=konsekwencje transportowe) Honda Civic z 1999
    • Rock

      17.4K
      31.7K
    • 06.09.2007 o 02:46
      Post #377553 06.09.2007 02:46
    kto nie zaczynal od malczana i nie skrobal w zimie lodu od wewnatrz ten nie wie co to motoryzacja po polsku :D 1. 126 p 2. obecnie: golf 3, 1.9 TD (turbo diesel, nie mylic z Tacy Dwaj)
    • napinacz-

      2.7K
      617
    • 06.09.2007 o 03:30
      Post #377556 06.09.2007 03:30
    Rock Napisał(a): ------------------------------------------------------- > kto nie zaczynal od malczana i nie skrobal w zimie > lodu od wewnatrz ten nie wie co to motoryzacja po > polsku > > 1. 126 p > 2. obecnie: golf 3, 1.9 TD (turbo diesel, nie > mylic z Tacy Dwaj) Hehe tez zaczynalem od bordowego szerszenia 126p,fura nie z tej ziemi! Na te chwile smigam,tez Golfem,ale 4 1.6 tyle ze caly czas mam wrazenie ze jezdze pod prad,a jak zaczynalem to przy zmianie biegow caly czas za klamke chwytalem :)
    • Użytkownik usunięty

      74.8K
      2
    • 06.09.2007 o 09:33
      Post #377574 06.09.2007 09:33
    Voyager, stary ale yary
    • Użytkownik usunięty

      74.8K
      2
    • 06.09.2007 o 10:11
      Post #377578 06.09.2007 10:11
    napinacz- Napisał(a): > Hehe tez zaczynalem od bordowego szerszenia > 126p,fura nie z tej ziemi! > Na te chwile smigam,tez Golfem,ale 4 1.6 tyle ze > caly czas mam wrazenie ze jezdze pod prad,a jak > zaczynalem to przy zmianie biegow caly czas za > klamke chwytalem > znam ten ból, najlepsze są wjazdy na rondo, :) natomiast miałem tam okazje jeździć starymi gratami, kierunkowskaz znajdował się po prawej stronie kierownicy, a po lewej spryskiwacz i wycieraczki, to była komedia :D
    • maaciek

      3K
      480
    • 06.09.2007 o 12:05
      Post #377599 06.09.2007 12:05
    Ja mam 3 samochody: Subaru Forester 2.0 Peugeot 307 -od Golemo (ten model to nie jest strzał w 10) 1.6 HDI i najlepsze auto świata w Krakowie Seicento z silnikiem1.1 wszędzie zaparkuje.
    • maaciek

      3K
      480
    • 06.09.2007 o 12:10
      Post #377601 06.09.2007 12:10
    a wcześniej miałem malucha ukradli i przyszli do mnie po okup za 300zeta powiedziałem że mogę dać stówe to rozmowa się skończyła. Póżniej Peugeot 306 oczywiście od Golema bardzo dobry model w 3 lata zrobił 90 tyś.
    • Craxoholik

      1.5K
      739
    • 06.09.2007 o 12:13
      Post #377602 06.09.2007 12:13
    a ja woże się WIGRY 3
    • meezeck

      1.2K
      0
    • 06.09.2007 o 12:51
      Post #377609 06.09.2007 12:51
    Ja sie wożę różnymi samochodami. Najcześciej jednak wybieram samochód marki SCANIA.
    • wrzo.ksc

      6.4K
      5.9K
    • 06.09.2007 o 14:40
      Post #377633 06.09.2007 14:40
    Ja jeżdże takim który omija wszystkie korki potworki ;) Marki Bombardier :)
    • gtx

      2.3K
      532
    • 06.09.2007 o 19:13
      Post #377668 06.09.2007 19:13
    Jak większość zaczynałem od malucha, jeszcze na studiach. Na zakup 4-letniego modelu jeszcze mnie było stać, ale utrzymanie tego krążownika szos bardzo poważnie nadszarpywało mój studencki budżet. Cholerstwo psuło sie nagminnie, choć rzadko odmawiało współpracy tak do końca. Po dwóch latach miałem dość i poszedł do żyda. Inna sprawa, że na tym wyrobie samochodopodobnym dość nieźle nauczyłem się mechaniki samochodowej ;) Potem był polonez.Paliowżerny i komfortowy, a psuł się podobnie jak 126p. Najgorzej to było zostawić go w zimie na ręcznym. Kosztowało mnie to raz dwie nowe gumy i blacharkę tylnych drzwi, ale to długa historia :D Cinqucento - nówka, to był naprawdę niezły samochód. Zrobiłem nim ok. 40 tys. km i praktycznie bez awarii, Raz tylko zepsuł mi się zamek w drzwiach na Słowacji i wracałem do domu z drzwiami przywiązanymi paskiem do lewarka zmiany biegów. Cinqucento był fajny i dużo bardziej solidny niż obecne seicento, które niestety zdarza mi się użytkować. Potem była rzesza nomen omen opli. Solidne, nudne niemieckie wozidła. W jednym miałem instalacje gazową robioną chyba u kowala, bo zamiast komputerka miała śrubę. Śruba jak to śruba na wybojach lubiła się odkręcać i wtedy autko paliło z 15 litrów, ale za to power miało taki, że asfalt tryskał spod kół :D. Jeździło się w 45 minut z Łodzi do Częstochowy. Aż przyszedł czas kiedy postanowiłem sobie kupić autko wbrew ekonomice i zdrowemu rozsądkowi za dość chore jak na ten rocznik pieniądze. Niestety mieszkam na psiarskim osiedlu i nie mogę napisać jaka to marka, bo taki w okolicy jest tylko jeden. Pali jak ził, prowadzi się jak pijany mustang na wrotkach, podobno na tylnej kanapie komfort jest taki jak na skrzyni w Żuku, ale mimo tego go kocham. Najbardziej lubię na niego patrzeć. Stawiam go sobie pod oknami biura i w wolnych chwilach kontempluje jego kanciaste kształty. To auto ma duszę :)
    • meezeck

      1.2K
      0
    • 06.09.2007 o 19:38
      Post #377671 06.09.2007 19:38
    Ostatni opis pasuje jak ulał do fiata 125p :)

    Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!

    Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!

    Napisz odpowiedź...

    Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)

    Goście (1)
    • Główna
    • Działy i kategorie