Na czas tego wyscigu zawodowcy stosują grubsze owijki na kierownicę.
Tadej dzisiaj jedzie na oponie 35mm.
-
-
KOLARSKIE WYŚCIGI
- Edytowany
Ja mam standardowo podwójną owijkę w swoim rowerze 😋
Tylko opony mam bardzo wąskie i nie jeżdżę w rękawiczkach tylko gołe dłonie
Na brukach przy takiej pogodzie jak dzisiaj to bedzie szedł ogień. Innej metody nie ma.v
Ale się dzieje. Najpierw Tadej defekt, jazda na niebieskim Shimano zanim dostał swój. Pogoń za Van der pulem. Jak doszedł to znowu Matthew defekt , rower od philipsena, nie dobry. Koło wymienia mu kolega z zespołu i jedzie potem dostaje swój rezerwowy ale ma 2 min straty i musi gonić.
Takie jest wlasnie Pieklo.Pólnocy.
Nie tylko rywale...ale nade wsztstko bruki...
Oj...idą tam waty ogromne...
Dla mnie szok, po tych kamieniach jadą 50-55 km/h. Nogi to trzeba mieć 😱
Dzisiaj jest wyscig przebitych opon....
Ciekawe czy ten wyścig zakończył się finiszem z jakiejś większej grupy (tak przynajmniej 30 kolarzy?
Jak oglądam kolarstwo od 2000 r. to jeszcze tak chyba nie było.
PS. MVDP 1,5 minuty za 5-osobową grupką z Pogacarem.
196km zrobione
Srednia 50.3kmh
To jest wojna na wyniszczenie.
Matthew już minutę odrobił, została jeszcze jedna. Około 60 km do mety.
Wg mnie takie filmiku w spowolnieniu z jazdy po tym bruku powinny być dzieciom na lekcjach biologii puszczane, by w momencie uczenia się anatomii mogły zobaczyć ile mięśni jest w przrdramieniu 😉
Póki co, jest to najszybsza edycja P-R.
Adrenalina buzuje jak sìę ten wyścig dzisiaj oglàda.
Tempo jest niesamowite, ekstremalny wysiłek fizyczny, wyścig wymagajacy nieziemskiego skupienia, margines błędu (upadki, kraksy, itd) jest wyznaczony momentami niewidzialną linią. Dziś warunki w sumie wyborne, ale i tak bez kilku upadków się nie obyło.
Ogląda się wybornie, kilometry znikają w kosmicznym tempie
- Edytowany
A jednak. Żółte wygrało. Wout Van Aert
49km/h, rekordowa średnia wyścigu, o prawie 2km/h lepsza od poprzedniej.
Czyli Pogacar znów za rok będzie próbował skompletować klasyki
- Edytowany
Brawo Wout
[b]Edycja z 12.04.2026 o godz. 16:27 (scalono posty)[/b]
Można iść na swoją przejażdżkę 😉
[quote]#post1719714 Brawo Wout
[b]Edycja z 12.04.2026 o godz. 16:27 (scalono posty)[/b]
Można iść na swoją przejażdżkę 😉[/quote]
Ja zdążyłem przed, ale szerokości zatem 👊
- Edytowany
Wyscig zajebisty. Rozstrzygnięcie już nie ;)
Ale oddaje WVA klasę i szacunek.
Kawał kolarza!!!
https://x.com/Eurosport_PL/status/2043345310118748563?s=20
Tadej "spalił dzisiaj jedną zapałkę więcej od WVA"...
https://x.com/Eurosport_PL/status/2043341413899714651?s=20
Żeby nie być posądzony o szowinizm....
Kobiety dzisiaj też dały piękny wyścig ;)
https://x.com/Eurosport_PL/status/2043373463142907934?s=20
Żartobliwie...;)
https://x.com/dziki_zachod/status/2043987109866877348?s=20
Jakoś mi umknęła wiadomość, że Simon Yates zakończył karierę. Dziś się dowiedziałem gdy wygrywał etap w Gran Camino jego brat Adam. Szkoda, tak ładnie jechał i wygrał Giro w zeszłym roku.
Dziś Amstel Gold Race.
- Edytowany
[quote]#post1720488 Dziś Amstel Gold Race.[/quote]
Paweł w delegacji rowerowej i brak zapowiedzi się pojawił. Wczoraj miałem zamieścić info o wyścigu, ale n FB nie znalazłem oficjalnej strony, a X nie posiadam.
[b]Edycja z 19.04.2026 o godz. 15:12 (scalono posty)[/b]
Z netu:
W tegorocznej edycji organizatorzy ponownie postawili na bardzo zbliżony układ finału, a najważniejszą rolę znów ma odegrać Cauberg. To podjazd, który od lat pozostaje symbolem Amstel Gold Race i w 2026 roku ponownie znajduje się w centrum decydującej części rywalizacji. Ostatni wjazd na Cauberg nie kończy jednak zmagań, bo od szczytu do mety pozostaje jeszcze 1,7 kilometra. Taki układ daje szansę zarówno kolarzowi atakującemu na samej górze, jak i tym, którzy będą próbować wrócić na dojeździe do finiszu.
W miarę zbliżania się do końcówki trasa staje się coraz bardziej selektywna. Na niespełna 50 kilometrów przed metą zaczyna się seria dobrze znanych podjazdów, wśród których znajdują się Gulperberg, Kruisberg, Eyserbosweg i Fromberg. To właśnie tutaj wyścig zwykle zaczyna się naprawdę otwierać. W krótkim odstępie czasu zawodnicy muszą wielokrotnie zmieniać rytm jazdy, a każda kolejna wspinaczka coraz mocniej ogranicza grono kandydatów do zwycięstwa.
W dalszej części trasy szczególne znaczenie ma również Keutenberg, jedna z najbardziej stromych wspinaczek całego dnia. To miejsce od lat budzi respekt, bo na krótkim odcinku nachylenie robi się naprawdę wyraźne i często zmusza zawodników do jazdy na granicy możliwości. Po nim przychodzi kolejny ważny moment, czyli przedostatni przejazd przez Cauberg, który jeszcze bardziej porządkuje sytuację w czołówce.
Finałowa pętla ma niespełna 20 kilometrów i została zaprojektowana tak, by utrzymać napięcie niemal do samego końca. Po minięciu linii mety kolarze kierują się najpierw na Geulhemmerberg, później na Bemelerberg, a następnie wracają na Cauberg, który po raz ostatni staje się najważniejszym punktem dnia. To właśnie tam można spodziewać się decydujących ruchów, choć układ ostatnich kilometrów nie wyklucza także finiszu z małej grupy.
Amstel Gold Race pozostaje wyścigiem szczególnie ważnym także z polskiej perspektywy. To właśnie tutaj bardzo dobre wyniki osiągał Michał Kwiatkowski, który przez lata należał do czołowych specjalistów od tego typu klasyków. Jego sukcesy sprawiły, że polscy kibice patrzą na ten wyścig z większą uwagą niż na wiele innych jednodniowych imprez. W tegorocznej edycji zabraknie jednak Michała na starcie. Jedynym reprezentantem Polski w wyścigu będzie Filip Maciejuk z zespołu Movistar Team.
[img]https://cracovia.krakow.pl/uploads/media/2026-04/1776604341-561.jpg[/img]
Pisząc o wynikach Michała, to warto dodać, że dwa razy wygrał AGR.
- Edytowany
Po sprinterskim finiszu rozegranym między ubiegłorocznym triumfatorem, Duńczykiem Mattiasem Skjelmose, a Remko Evenepoelem zwycięzcą Amstel Gold Race 2026 został Belg. Remco Evenepoel zdobył to, do czego przygotowywał się na ten sezon. To pierwsze zwycięstwo Belga w tym prestiżowym wyścigu.
A już za tydzień, w niedzielę 26 kwietnia, kolejny monument, Liège-Bastogne-Liège. Wcześniej, w środę, Walońska Strzała
6 dni później
- Edytowany
Na Eurosport trwa transmisja kolejnego klasyku kolarskiego, Liege-Bastone-Liege. 122km do mety, kilkunastoosobowa ucieczka ma niecałe 2 minuty przewagi nad peletonem.
[img]https://cracovia.krakow.pl/uploads/media/2026-04/1777201698-138.jpeg[/img]
Na 82 km.przed metą, na podjeździe Eddiego Mercxa grupa uciekinierów wchłonięta przez peleton. Wyścig zaczyna się od nowa, jeszcze solidna ilość podjazdów przed nimi.
35km przed metą, kolejny podjazd i tak jakby poza Pogacarem i Seixasem, pozostałym odcięło prąd. Odjechali od nich natuchmiastowo i sądząc po formie dwójki uciekinierów, między Sloweńcem a Francuzem pewnie rozstrzygnie się zwycięstwo. Pogacar pokazał moc, ale szacunek dla Seixasa, że utrzymał koło
- Edytowany
112 edycja Liege-Bastone-Liege dobiega końca.
1. Tadej Pogacar (czwarty triumf w tym wyścigu)
2. Paul Seixas
3. Remko Evenepoel (po finiszu z grupy)
Ładny wyścig.
[quote]#post1722146 Ładny wyścig.[/quote]
Niesamowita jest ilość tych scianek, niezliczonych podjazdów z dwucyfrowym nachyleniem. Aż mnie naszła ochota znaleźć miejsce w kalendarzu by tam pojechać pojeździć na szosie
- Edytowany
WOW, Aniołkowski wygrał 4 etap Tour de Turkiye. To wyścig kategorii Pro, spory sukces. Chyba największy w jego dotychczasowej karierze.
8 dni później
No to zaczęło się Giro.
Pierwsze 3 etapy w Bułgarii.
- Edytowany
Ależ jaja z tą neutralizacją dzisiaj. Wywraca się ze 40 kolarzy na 22 km przed metą. Jedni zbierają się szybciej, inni wolniej. Trzech się niestety nie pozbierało i wycofali się z wyścigu. Wiele razy widziałem poważniejsze kraksy i baaardzo rzadko kiedy wstrzymywano peleton. Żeby to jeszcze poczekali na wszystkich, ale gdzie tam... po pięciu kilometrach wznowiono wyścig.
Współczuję poszkodowanym, ale takie jest kolarstwo. Gdyby po każdej kraksie robiono neutralizację, to etapy stałyby się parodią.
PS. Bywa czasem, że sami kolarze decydują o poczekaniu na innych, ale to co innego niż sędziowska manipulacja.
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)