Powrót
Powrót do działu

Cracovia - Forum kibiców Cracovii

  • Regulamin
    • Regulamin
    • Cracovia Maraton 6.05.07

    • Hyde Park
    • Rozpoczęto 30.04.2007 o 10:26
      Ostatnia aktywność 07.05.2007 o 18:21
      663 wyświetleń
    • Rydwan73

      1.4K
      0
    • 30.04.2007 o 10:26
      Post #348586 30.04.2007 10:26
    Ktoś biegnie w krakowskim maratonie?
    • tacy dwaj

      10.5K
      1
    • 30.04.2007 o 11:29
      Post #348599 30.04.2007 11:29
    Biegnij! Dobiegnij! Zwyciężaj! Niech Twoje Tryumfy przynoszą Chwałę Twemu Sercu i Ciału i Naszym Mózgom i Wyobrażeniom. Niech podnoszą Twą Dumę i Naszą Pyche. I bądźmy wspólnie: Ty bądż Kalos a my Kagathos sorry... dla Załozyciela Tematu :(:(:(
    • Geopijatyk-Fan Oderki

      8.9K
      556
    • 30.04.2007 o 11:50
      Post #348602 30.04.2007 11:50
    Kiedyś byłem przebiegłem marathon w 2 gadziny 52 minety, drugi zaś mój wynik był 3 gadziny 8 minet. Poza tym robiłem pompki stając na rękach i załozyłem obie (!) nogi za głowę. Ale też nie ważyłem 106 kilo jak teraz jeno 70 kilo (przy wzroscie 1,83-1,84 metra).
    • tacy dwaj

      10.5K
      1
    • 30.04.2007 o 11:56
      Post #348605 30.04.2007 11:56
    Geoś... słownie: dwie gadziny i pięćdziesiąt dwie minety?... PODZIWIAM Gdybyś juz wtedy trenował bardziej za pale... byłbys jak jakiś Abisyńczyk czy inny Etiopczyk:):):)... a nie w wieku 40 lat wychodził za mąż ... a z nóg zakładaniem... ja i teraz to potrafię (pod warunkiem, że to nie moje nogi) :):):):)
    • Rydwan73

      1.4K
      0
    • 30.04.2007 o 23:05
      Post #348700 30.04.2007 23:05
    Geoś jesteś wielki0 2.52- zadzroszczę. Ja jak nabiegam 3:30 to będę bardzo, bardzo zadowolony.
    • paso_zyd

      959
      0
    • 01.05.2007 o 03:07
      Post #348713 01.05.2007 03:07
    Ze 20 kilo temu to przebiegłbym maraton w ... ze 4-5 godziny:D
    • Geopijatyk-Fan Oderki

      8.9K
      556
    • 01.05.2007 o 16:43
      Post #348901 01.05.2007 16:43
    A tera ledwo chodzę, bo mnnie kolana bolą. Gdy miałem 32 lata zaszło w moim żiciu dość dziwne zdarzenie. Do tego czasu dość regularnie ruszalem się, głównie biegałem po lesie. Oczywiście nie jako jakiś tam wyczynowiec, ale amator. I bardzo to lubiałem. Rocznie przebiegałem 2000-3000 kiłamietrów (jednostka choroby wenerycznej w b. ZSRS). Wyczynowiec biega rocznie 6000-8000 km i znacznie szybciej niż ja. Byłem chudy jak szczapa, że wstyd mnie się było rozebrać na plaży. Piłem głownie wódę, piwo też, ale w ilościach umiarkowanych, bo i za Komuny nie było za bardzo gdzie pić piwa. Pewnego razu wracam z Edkiem Macurą nawalony z knajpy i wpadłem do wykopu drogowego. Jakoś doczłapałem do domu. Rano jednak zaczyna mnie noga boleć. Z trudem doszedłem do lekarza. Na szczęście nie było złamania. Nastawili mi nogę i zagipsowali. I wtedy przestałem biegać. Na dodatek zacząłem intensywnie pić piwo. W ciągu 3 miesięcy ciężar mojego ciała wzrósł z 68 kG do 95 kG. Ludzie nie wierzyli oczom: co dzień stawałem się grubszy. Od tego czasu przytyłem jeszcze 10 kG i teraz ważę 105-108 kG. Za zadanie postawiłem sobie zejść poniżej stówy. Niestety nie mogę już biegać z powodu bólu kolan, ale za to postanowiłem zacząć pływać, jeździć na rowerze na lekkich przełożeniach, robić długie spacery, gimnastykowac się i pracowac w polu (co dziś w Wodziu kilka gadzin robiłem). Musze też mniej i bardziej racjonalnie jeść i mniej pić piwa. Mniej, ale nie za dużo mniej. Nie za dużo mnie, oj nie za dużo mniej. Kiedyś wypijałem około 1500 piw i około 60 flaszek wódy rocznie. Teraz zadowolę się dawką o połowę mniejszą. MUSZĘ ZEJŚĆ PONIŻEJ STÓWY W TYM ROQ!
    5 dni później
    • Geopijatyk-Fan Oderki

      8.9K
      556
    • 06.05.2007 o 22:24
      Post #350015 06.05.2007 22:24
    Rydwan 73 jak ci poszło? Sądząc po nicq jesteś po trzydziestce. Na maratończyka wiek idealny.
    • Rydwan73

      1.4K
      0
    • 07.05.2007 o 13:40
      Post #350102 07.05.2007 13:40
    3:32- rekord życiowy, ale chciałem złamać 3:30, do 37 km wyglądało, że dam radę,ale pózniej d... Organizacja maratonu jak zwykle w krakowie czyli co najwyżej przeciętnie
    • Dinth

      3.4K
      2
    • 07.05.2007 o 18:21
      Post #350189 07.05.2007 18:21
    zamkneli mi rondo grzegorzeckie akurat jak jechalem tam, a z tego objazdu mi sie skuter rozsypal. mialem super dzien w pracy dzieki temu maratonow :)

    Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!

    Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!

    Napisz odpowiedź...

    Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)

    Goście (1)
    • Główna
    • Działy i kategorie