Kurka wodna, nie cierpię złodziei. Człowiek uczciwie pracuje, ciężko zarabia na życie, a tu taki s...sn przychodzi, wsadza człowiekowi w tramwaju rękę do kieszeni, wyciąga portfel z tygodniowym zarobkiem. Kupuje sobie różne rzeczy, chleje piwo, wódę i wino, a nie machnął ręką w pracy ani razu. I co, mamy to tolerować???? NIGDYYYY!
-
-
Kopnij se złodzieja w....
to byłes TY?
sory
A mnie ostatnio walnęli 2 fajowskie rowery z piwnicy. Policja nawet nie ukrywała że NIE ZAMIERZA ich szukac.
Jakby ktoś zobaczył czarno-zajebiście żółty rower Merida Kalahari to niech da znac :-)
No widzisz Elwood i my to delikatnie mówiąc (bo posty mogą czytać nieletni i nie będę używał wulgarnych zwrotów) draństwo mamy tolerować. Żeby się złodziejstwo szerzyło tysiącletnim Grodzie pod Wawalem? Tolerancja dla amatorów cudzej własności? NIGDY!!!!!
W Sercu Złodzieja Jest Tylko Jedna Bajera Ukarać Frajera
Elwood, ja mam dość duże doświadczenie zróżnymi takimi sprawami. Oczywiście nie ma się co łudzić, że ci policja zacznie szukać twojego roweru, tak jak będzie szukać skradzionego mercedesa, o sprawcy zabójstwa już nie mówiąc. I to nie jest nawet kwestia złej woli policji, po prostu gdyby policja zaczęła szukać każdego skradzionego roweru i każdej skradzionej kury, to by się z robotą nie wyrobiła. Choć z czystej grzeczności nie powinna tego poszkodowanemu mówić wprost. Co natomiast powinien zrobić poszkodowany: powinien zgłosić na policji kradzież, ze szczegółową chrakterystyka rzeczy skradzionej (w tym przypadku powinieneś znać i podać policji numer ramy, kolor i inne cechy bicykla). Policjant ma obowiązek sporządzić protokół, który oczywiście odłoży "ad acta". Po kilku miesiącach dostaniesz zawiadomienie, że podjęto wszelkie możliwe kroki w celu ujęcia sprawcy, ale go nie znaleziono, więc sprawa została umorzona. (Oczywiście nie muszę nadmieniać, że żadnych kroków nie podejmowano).
ALE!!! Jak ty kiedyś spacerując po Błoniach zobaczysz kogoś jadącego na twoim rowerze (a najprawdopodobniej nie będzie to złodziej, tylko człowiek, który w dobrej wierze kupił rower), to ty masz niepodważalny dowód na policji, że rower był twój. I ci go muszą oddać, choćby nie wiem przez ile rąk przeszedł. Poza tym bywają afery. Np. okaże się, że nakryto szajkę złodziei rowerów i w dziupli znaleziono wiele egzemplarzy. Wtedy będą szukać w kompie wszystkie przypadki kradzieży rowerów, i jak tam będzie twój, to cię powiadomią.
Wiem co mówię, bo na powyższej zasadzie moją wyścigówę odzyskiwałem dwa razy: 1. Rower mi podpierniczył Cygan w Bohuminie. Edek Macura raz pił piwo w knajpie w tym mieście. Patrzy, nie wierzy oczom: ktoś jedzie na moim rowerze. Zaczaił się za nim na swoim rowerze i jak szedł patrol czeskiej policji zatrzymał rowerzystę.
2. Za drugim razem odzyskałem rower aż w Urzędzie Skarbowym w Wodziu, gdzie został zdeponowany po policyjnym nalocie na pewnego znanego złodzieja.
Za każdym razem odzyskałem rower dlatego, że zaraz po kradzieży zgłosiłem to policji podając jego dane. Więc: powinieneś zgłosić i czekać na ewentualne odnalezienie.
To że policja działaźle, to fakt.
Ale jest też druga strona medalu, mianowicie szerzone przez oświeconą i mądrą lewicę teorie o tym że winne jest społeczeństwo, mże przestępca miał do szkoły pod górkę, tata się na niego źle patrzył i że wysokośc kary nie ma znaczenia. I później wymyśla się brednie o niskiej szkodliwości społecznej i takie tam.
Ale prawica to ograniczone horyzonty i głupota, co nie?
Oczywiście dziękuję za zestaw rad. Na policji byłem i zgłosiłem wszelkie możliwe cechy charakterystyczne.
A swoją drogą to na Policji Państwowej nawet nie wiedzą gdzie jest ewentualnie jakiś targ czy giełda, gdzie mogą "upłynnia" trefny towar
Pozdrowienia
No to że prawica jest z natury głupia i zawsze jest głupsza od lewicy, to dla mnie nie ulega wątpliwości. Jeżeli zaś idzie o stosowanie kar to ja mam poglądy prawicowe.
[quote]No to że prawica jest z natury głupia i zawsze jest głupsza od lewicy, to dla mnie nie ulega wątpliwości. Jeżeli zaś idzie o stosowanie kar to ja mam poglądy prawicowe.[/quote]
Czyli masz glupie poglady, akceptujesz to i jeszcze sie tym chwalisz :P ??
Oż kuźwa, ale mnie zażył. To erystyczny majstersztyk, godny Sokratesa ze Stagiry. Chyba w odruchu rozpaczy popełnię samobójstwo.
Ja tez mialem kryzys po tym jak mnie nazwales glupszym od przecietnego lewaka, ale jakos udalo mi sie dojsc do siebie.
Dinth, ja? Kiedy? No może to były po prostu typowe polemiki pijackie. Jak ja bym miał przywiązywać wagę do wszystkiego co się mówi w knajpach to bym już dawno nie żył i inni też. No więc nie rób z igły wideł, a jakby co to przepraszam. Acha teraz widzę. Chodzi o post wyżej. No nie, tamto to jest stwierdzenie kolektywne a nie ad hominem.
A teraz odnośnie lewactwa:
Prawica przegrała wybory w Italii, LPR się rozpada, Ciemnogród z Torunia dostaje w dupę od Watykanu. Aż się lepiej oddycha. Nigdy nie byłem i nie będę prawicowcem. Moje serce zawsze będzie bić po lewej stronie. ZAWSZE!!!! Jaka piękna wiosna!!!!
IDZE IDZE BAJOKU:P
No nie wiem, nie wiem Pasożyd. Ja tam wolę papiestwo, które (zgodnie z przyjętymi tu na tym forum dystynkcjami) jest lewackie (chyba nikt nie ma wątpliwości co do tego, że papieże potępiają antysemityzm i rasizm, wchodzą do Synagogi, namawiają kraje rozwinięte do umarzania długu Murzynom etc, w ekonomii głoszą hasła pokrewne socjalizmowi, czyli po prostu, w myśl obowiązujących tu na tym Forum standardów, są lewakami) od jakiegoś popieprzonego Ciemnogrodu z Torunia.
Geoś...!!
Czy Ty mnie uważasz za jakiegoś mohera??he??
Sie bój bo w sobote wjeżdzamy do Wodzia na pełnej...:P
Ja będę siedział chyba na sektorze K. Przypominam, że w sobotę po wieczornej Mszy kończy mi się post alkoholowy, czyli mogę chlać do woli. Wynika z tego, że na meczu będę niestety jeszcze trzeźwy.
PIS to nie jest prawica - pokazali to juz zaraz po wyborach, tworzac panstwo juz nie socjalistyczne, ale "charytatywne"
Kaczorom też drastycznie spada poparcie, co mnie niezmiernie cieszy. Z tego co tu mogę wyczytać, to za prawicę na tym Forum uchodzi zarówno Radio Maryja (bo broni narodowo-religijnych wartości) i USA jako państwo (bo jest wzorem liberalizmu w gospodarce). Proszę mi zatem odpowiedzieć jak mam się odnieść do słów wypowiedzianych w Radio Maryja 26 września 2003, przez znanego prawicowego publicystę i specjalistę od masonerii Stanisława Krajskiego:
"Wszyscy prezydenci Stanów Zjednoczonych byli masonami. (...) Bush posiada 33 stopień wtajemniczenia".
Czy mam zrozumieć to tak, że Masoneria, a konkretnie niejaki Ronald Reagan, obaliła Związek Sowiecki po to, żeby się idee liberalne (a szerzenie liberalizmu to przecież cel Masonerii) zaczęły szerzyć w tych miejscach gdzie ich jeszcze nie było. No i trzeba powiedzieć, że się Masonerii udało. Za Komuny nie było takich knajp jak Rooster na placu Szczepańskim, gdzie obsługują zgrabne laseczki w miniówach z falującymi biustami, a teraz (na szczęście) są. No i chwała Masonerii za to. I love USA!
Geo znów dyskutuje z samym sobą? Kto niby ustalił na forum jakieś standardy?
Ja się za prawicowca uważam - radia Maryja słuchalem może 3 razy w życiu, ostatni raz jakieś 8 lat temu, Busha w żadnym wypadku nie uważam za rynkowego liberała. Masoneria ma swoje odmiany "prawicowe" i "lewicowe". Jaki jest więc związek powyższych zjawisk ze sobą. Prowadzic więc dyskusji z kolegą się nie da przy takim pomieszaniu pojęc.
I dlaczego w temacie o zlodziejach?
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)