Niestety złe wieści jak narazie...Baranek dalej ma kłopoty by się wyprostować...
Kto na defensywnego pomocnika?
Może Rzucidło?
-
-
Przed meczem z Wodzisławiem - tematy czysto piłakrskie
ponoć Rzucidło nieźle się sprawdził z Czechami. a może dać szansę Zimoniowi?
a przed meczem z Oderką powinno sie również zakładać temat: "Przed meczem z Wodzisławiem - tematy czysto filozoficzne" ;)
A u rywali....
Łukasz Masłowski został wybrany przez serwis MKS-u najlepszym piłkarzem Odry we Wrześniu...
a z nami nie zagra za zółte kartki-to ich duże osłabienie......
Odra-Groclin po pierwszej połowie powinno byc 7-0....to będzie trudny mecz...zresztą,jak każdy ostatnio...
Cracovia Kraków - Odra Wodzisław Śląski
18.00, Robert Werder (Warszawa)
[b]Cracovia przed Odrą Wodzisław[/b]
Nietypowy trening poszczególnymi formacjami zespołu przeprowadziła w czwartek Cracovia. O godz. 11 na boisko przy ul. Wielickiej wyszła ósemka obrońców, półtorej godziny później szóstka pomocników (Arkadiusz Baran truchtał wokół boiska), a na końcu trójka napastników z dwoma bramkarzami.
- Były wcześniej takie treningi, ale dziennikarze ich nie widzieli, bo przeprowadzaliśmy je na obozach przygotowawczych - informuje II trener Robert Jończyk. Na zajęciach zabrakło trenera Wojciecha Stawowego, który przed południem załatwiał bardzo ważne sprawy służbowe. A wieczorem był na spotkaniu z kibicami "Pasów" w parku Jordana.
- Więcej trafia do zawodników, ponieważ wystarczy jedno słowo i już wszystko rozumieją. A dla przykładu piłkarzom, którzy właśnie do nas przyszli, trzeba dłużej tłumaczyć - wyjaśnia Jończyk.
Treningi - patrząc na nie z boku - były bardzo statyczne. Piłkarze chwilami bardziej dyskutowali, niż ćwiczyli. Czy był to celowy zabieg? - Tak miało być, bo obciążenia w mikrocyklu treningowym były we wtorek i środę - dodał asystent Stawowego. - Spasowaliśmy z dynamiką, a bardziej skupiliśmy się na rozwiązaniach taktycznych.
To dlatego Jończyk pozwolił na wymianę poglądów, uwagi, refleksje i podzielenie się wątpliwościami podczas ćwiczeń. Wszystko po to, by nie było pytań tuż przed meczem.
Bardziej podobne do siebie były treningi obrońców i pomocników, na tym tle rola napastników była bardzo prozaiczna, ale i bardzo istotna: jak najwięcej strzałów z różnych pozycji na bramkę.
- Jestem pewny, że przyda nam się to w sobotę - mówi pomocnik Dariusz Pawlusiński. - Na tak okrojonym treningu niewiele umknie trenerowi, nie ma czasu na schowanie się w tłumie. Widać jak na dłoni, kto i jakie błędy robi, czasem na meczu nie są one tak widoczne - dodaje.
Dobór ćwiczeń nie odbiegał zbytnio od standardów, ale był czas na wykonanie większej liczby strzałów. A czy w treningu formacjami jest większa motywacja i konkurencja niż zazwyczaj? - Pewnie tak, bo kto popełnia błędy, ten ma mniejszą szansę na występ w meczu ligowym - konkluduje pomocnik Cracovii.
Spotkanie z kibicami: Bania jak Szarmach
Tym razem nie w klubie Enigma (zakończył swoją działalność) na Kazimierzu, ale w siedzibie SKF Cracovia w parku Jordana kibice "Pasów" spotkali się z trenerem Wojciechem Stawowym i piłkarzami. Na spotkanie przyszli Piotr Bania, Łukasz Skrzyński i Tomasz Wacek oraz kierownik drużyny Maciej Madeja.
Kibice pytali o wiele rzeczy, m.in. o przyczyny zmiany wizerunku trenera, który zaczął wkładać na mecze ligowe garnitur. To konieczność, a wynika z regulaminu klubowego. Ale... trener Stawowy już w meczu z Odrą Wodzisław może wystąpić w specjalnie dla siebie uszytym dresie firmy Zina.
Stanisław Malec ze stowarzyszenia Teraz "Pasy" wyraził życzenie, by - skoro polską ligę opuścili Tomasz Frankowski, Maciej Żurawski i Marek Saganowski - najlepszym strzelcem Orange Ekstraklasy został "Baniowy". Z tego powodu gratulowano panu Piotrowi bramki zdobytej w meczu z Arką Gdynia, przyrównując go do Andrzeja Szarmacha (bo on grał znakomicie głową).
Trener Stawowy na stulecie Cracovii życzył hokeistom i swoim podopiecznym samych sukcesów. Hokeistom prorokował medal "najlepiej złoty", a piłkarzom - skromnie - miejsca na zakończenie sezonu lepszego (Cracovia była piąta) przynajmniej o jedno "oczko" wyżej niż rok temu.
Wak
(zródło:gazeta.pl)
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)