Powrót
Powrót do działu

Cracovia - Forum kibiców Cracovii

  • Regulamin
    • Regulamin
    • Przed meczem z Wodzisławiem - tematy czysto piłakrskie

    • Piłka nożna
    • Rozpoczęto 11.10.2005 o 20:31
      Ostatnia aktywność 14.10.2005 o 07:52
      613 wyświetleń
    • Khalid

      20.8K
      12.9K
    • 11.10.2005 o 20:31
      Post #256918 11.10.2005 20:31
    Niestety złe wieści jak narazie...Baranek dalej ma kłopoty by się wyprostować... Kto na defensywnego pomocnika? Może Rzucidło?
    • knur

      8.9K
      182
    • 11.10.2005 o 20:57
      Post #256923 11.10.2005 20:57
    ponoć Rzucidło nieźle się sprawdził z Czechami. a może dać szansę Zimoniowi? a przed meczem z Oderką powinno sie również zakładać temat: "Przed meczem z Wodzisławiem - tematy czysto filozoficzne" ;)
    • ian thorpe

      17.8K
      14.2K
    • 11.10.2005 o 20:58
      Post #256925 11.10.2005 20:58
    A u rywali.... Łukasz Masłowski został wybrany przez serwis MKS-u najlepszym piłkarzem Odry we Wrześniu... a z nami nie zagra za zółte kartki-to ich duże osłabienie...... Odra-Groclin po pierwszej połowie powinno byc 7-0....to będzie trudny mecz...zresztą,jak każdy ostatnio...
    • Khalid

      20.8K
      12.9K
    • 13.10.2005 o 23:01
      Post #257150 13.10.2005 23:01
    Cracovia Kraków - Odra Wodzisław Śląski 18.00, Robert Werder (Warszawa)
    • Miku?_KsC

      1.2K
      0
    • 14.10.2005 o 07:52
      Post #257160 14.10.2005 07:52
    [b]Cracovia przed Odrą Wodzisław[/b] Nietypowy trening poszczególnymi formacjami zespołu przeprowadziła w czwartek Cracovia. O godz. 11 na boisko przy ul. Wielickiej wyszła ósemka obrońców, półtorej godziny później szóstka pomocników (Arkadiusz Baran truchtał wokół boiska), a na końcu trójka napastników z dwoma bramkarzami. - Były wcześniej takie treningi, ale dziennikarze ich nie widzieli, bo przeprowadzaliśmy je na obozach przygotowawczych - informuje II trener Robert Jończyk. Na zajęciach zabrakło trenera Wojciecha Stawowego, który przed południem załatwiał bardzo ważne sprawy służbowe. A wieczorem był na spotkaniu z kibicami "Pasów" w parku Jordana. - Więcej trafia do zawodników, ponieważ wystarczy jedno słowo i już wszystko rozumieją. A dla przykładu piłkarzom, którzy właśnie do nas przyszli, trzeba dłużej tłumaczyć - wyjaśnia Jończyk. Treningi - patrząc na nie z boku - były bardzo statyczne. Piłkarze chwilami bardziej dyskutowali, niż ćwiczyli. Czy był to celowy zabieg? - Tak miało być, bo obciążenia w mikrocyklu treningowym były we wtorek i środę - dodał asystent Stawowego. - Spasowaliśmy z dynamiką, a bardziej skupiliśmy się na rozwiązaniach taktycznych. To dlatego Jończyk pozwolił na wymianę poglądów, uwagi, refleksje i podzielenie się wątpliwościami podczas ćwiczeń. Wszystko po to, by nie było pytań tuż przed meczem. Bardziej podobne do siebie były treningi obrońców i pomocników, na tym tle rola napastników była bardzo prozaiczna, ale i bardzo istotna: jak najwięcej strzałów z różnych pozycji na bramkę. - Jestem pewny, że przyda nam się to w sobotę - mówi pomocnik Dariusz Pawlusiński. - Na tak okrojonym treningu niewiele umknie trenerowi, nie ma czasu na schowanie się w tłumie. Widać jak na dłoni, kto i jakie błędy robi, czasem na meczu nie są one tak widoczne - dodaje. Dobór ćwiczeń nie odbiegał zbytnio od standardów, ale był czas na wykonanie większej liczby strzałów. A czy w treningu formacjami jest większa motywacja i konkurencja niż zazwyczaj? - Pewnie tak, bo kto popełnia błędy, ten ma mniejszą szansę na występ w meczu ligowym - konkluduje pomocnik Cracovii. Spotkanie z kibicami: Bania jak Szarmach Tym razem nie w klubie Enigma (zakończył swoją działalność) na Kazimierzu, ale w siedzibie SKF Cracovia w parku Jordana kibice "Pasów" spotkali się z trenerem Wojciechem Stawowym i piłkarzami. Na spotkanie przyszli Piotr Bania, Łukasz Skrzyński i Tomasz Wacek oraz kierownik drużyny Maciej Madeja. Kibice pytali o wiele rzeczy, m.in. o przyczyny zmiany wizerunku trenera, który zaczął wkładać na mecze ligowe garnitur. To konieczność, a wynika z regulaminu klubowego. Ale... trener Stawowy już w meczu z Odrą Wodzisław może wystąpić w specjalnie dla siebie uszytym dresie firmy Zina. Stanisław Malec ze stowarzyszenia Teraz "Pasy" wyraził życzenie, by - skoro polską ligę opuścili Tomasz Frankowski, Maciej Żurawski i Marek Saganowski - najlepszym strzelcem Orange Ekstraklasy został "Baniowy". Z tego powodu gratulowano panu Piotrowi bramki zdobytej w meczu z Arką Gdynia, przyrównując go do Andrzeja Szarmacha (bo on grał znakomicie głową). Trener Stawowy na stulecie Cracovii życzył hokeistom i swoim podopiecznym samych sukcesów. Hokeistom prorokował medal "najlepiej złoty", a piłkarzom - skromnie - miejsca na zakończenie sezonu lepszego (Cracovia była piąta) przynajmniej o jedno "oczko" wyżej niż rok temu. Wak (zródło:gazeta.pl)

    Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!

    Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!

    Napisz odpowiedź...

    Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)

    Goście (1)
    • Główna
    • Działy i kategorie