Powrót
Powrót do działu

Cracovia - Forum kibiców Cracovii

  • Regulamin
    • Regulamin
    • Polskie gangi pokonały Rosjan

    • Hyde Park
    • Rozpoczęto 07.07.2005 o 09:56
      Ostatnia aktywność 24.12.2005 o 10:10
      2516 wyświetleń
    • north

      515
      0
    • 29.07.2005 o 09:19
      Post #240482 29.07.2005 09:19
    Widzę pełne zrozumienie buahah
    • Milus

      401
      0
    • 29.07.2005 o 11:43
      Post #240509 29.07.2005 11:43
    Jeszcze dopiszę Rosomakowi moje spostrzeżenia odnośnie ataku na konsulat. Pewnie, że tam nie było oficjalnych bojówek, z resztą nie bardzo rozumiem definicji bojówki w tamtych czasach. Istniały pewne grupy w GTS, ale bez jakiejś szczególnej kodyfikacji. Grupy Wesołego i Cygana, osiedlowe ekipy, niektóre bardzo mocne, nie było jakiś podziałów jak teraz na hoolsów, ultrasów, pikników. Kibice klubu mieli jedną markę. Dlatego nie przyjmuje tłumaczenia, że na Westerplatte nie było bojówki Wisły bo ich kibiców była tam miażdząca ilość. Zdumiewające do dzisiaj jest to że mając Sovietów na widelcu nie uczynili praktycznie nic. Nas kibców Pasów było góra kilkunastu z czego większość poleciała na konsulat + kilku kibiców Wisły. Obito milicjnta, rozwalono stróżówke, wyłamano bramę i wtedy zabrakło jaj tym rzekomo antykomunistycznym kibiców Wisły. Zamiast wejść do konsulatu i zająć go tak jak kilka m-cy wcześniej komitet KC przez KPN - wywalić na pole czerwone flagi, skopac tyłki KGBowcom, generalnie zrobić akcję życia, barany z gtsu stały na plantach i gapiły się jak w cyrku zamiast się ruszyć i wspomóc nielicznych kolegów. Na Pasach takie coś byłoby nie do pomyslenia. Sorry ale w pojedynkę nie bardzo mozna poszaleć z 3-4 ruskimi kiedy tysiąc "huliganów" stoi parenaście metrów dalej i poza gapieniem się nie robi nic. Dlatego pozostał duży niedostyt i jedyne co mozna było dalej robić to skupić się na rzutach koszem w okna, czego oczywiście ja nie robiłem, wogóle byłem tylko obserwatorem.
    • Dinthalion

      1.5K
      0
    • 29.07.2005 o 12:08
      Post #240516 29.07.2005 12:08
    North: Z twojego postu zgadza się tylko jedno: Liszki i Kaszów to rzeczywiście Wisła
    147 dni później
    • Blady Niko

      9.5K
      201
    • 23.12.2005 o 21:49
      Post #267643 23.12.2005 21:49
    Policjanci dobijają okrutną bandę Gang obcinaczy palców od dwóch lat terroryzował podwarszawskie miejscowości. Ich znakiem rozpoznawczym było obcinanie palców uprowadzonej ofierze. Życie Warszawy jako pierwsze ujawniło, że bandyci mogli uprowadzić nawet 20 osób. Policjanci i prokuratorzy twierdzą, że grupa została rozpracowana i większość jej członków zatrzymana. Trwa obława na ostatnich bandytów. - Zatrzymaliśmy już 15 osób, a za siedmioma wysłaliśmy listy gończe. Porwania były dziełem gangu mokotowskiego - opowiada jeden z warszawskich policjantów. Śledczy zebrali dowody pozwalające oskarżyć bandziorów o co najmniej kilka porwań. Organizowali je najokrutniejsi przestępcy "Mokotowa". ­ Wśród nich są mafijni zabójcy na zlecenie i tzw. łamacze, czyli bandyci lubujący się w torturach - mówi jeden z policjantów. Ustaliliśmy, że prokuratura wydała listy gończe m.in. za Grzegorzem Kiełkiem ([b]kiedyś członkiem gangu "Dziada", a ostatnio sołtysem jednej z mazowieckich wsi[/b]) oraz bandziorami o pseudonimach "Lepa" i "Należyty". Ci dwaj ostatni są szczególnie niebezpieczni. Ściągają haracze na terenie Mokotowa, Ursynowa i giełdy Wolumen. Należą do tzw. komanda śmierci gangu mokotowskiego. - Nie wykluczamy, że nadal porywają ludzi. Są doskonale zorganizowani i mają pieniądze, by się ukrywać - mówią śledczy. Na uprowadzeniach gang zarobił kilka milionów zł. Rodziny większości ofiar zapłaciły okup. Według naszych informacji ostatnią ofiarą kidnaperów była córka jednego z warszawskich biznesmenów. Dziewczynę uprowadzono latem, a za jej uwolnienie bandyci żądali kilkuset tysięcy euro. Do dzisiaj nie wróciła do domu, a policja podejrzewa, że została zamordowana. Taki los spotkał w tym roku 26-letniego Mariusza M. porwanego wiosną. Za jego uwolnienie bandyci żądali miliona euro. Mimo że dostali część okupu, zakatowali chłopaka na śmierć. Od kilku miesięcy nieznany jest los hinduskiego biznesmena. Rodzina dostała pocztą jego cztery obcięte palce. Zdaniem naszych informatorów ostatnio gang czyści swoje szeregi. Zabijani są wszyscy, którzy mogą doprowadzić policję do szefów bandy. Źródło: Życie Warszawy
    • Adam Akustyk

      3.5K
      9
    • 24.12.2005 o 10:10
      Post #267674 24.12.2005 10:10
    Bandziory bez honoru.

    Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!

    Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!

    Napisz odpowiedź...

    Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)

    Goście (1)
    • Główna
    • Działy i kategorie