Na Legie nie ma co liczyć. Albo sami wygramy w Amice...albo będziemy na i tak wspaniałym 5-ym miejscu!
-
-
Motywacja finansowa Legii i Amiki
Co Wy mówicie, że Amica nie gra o nic. Jak z nami przegrają to ich pewnikiem Łęczna przegoni w tabeli, a to się przełoży na podział kasy na przyszły sezon. Im lepsze miejsce tym więcej kasy. Nikt mi nie wmówi, że to się nie liczy.
Nie ma się co oglądac na Legie tylko trzeba ten mecz wygrać .
Wtedy nie będziemy musieli się na nikogo oglądac a ich "motywacje do lepszej gry" będą gówno warte .
Jak powiedział Wojciech Stawowy " Puki sami decydujemy o swoim losie to jest dobrze ".
Wierze w naszych piłkarzy i w Wojtka ( Już nie raz pokazali że potrafią sie zmotywowac w meczu o wysoki cel )
BahaMen - Who Lets The Dogs Out :D:D
Niechciałbym być złym prorokiem ale napewno zauważyliście że mecze na wyjazdach gramy bardzo słabiutko. Licze oczywiście na zwycięstwo, ale realnie patrząc to jak wywalczymy punkt z Amiką to bedzie git.
wyjazdy 2005:
Wodzisław 0-1
Zabrze 1-0
Grodzisk 3-1
Warszawa 2-3
Płock 3-0
Amica ...2 wygrane 3 porażki pasowałoby wygrać dla zachowania symetrii w przyrodzie:)
no i jedno jest pewne Legia gra składem rezerwowym w Płocku
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)