Tak po prawdzie to kilka dni temu KSCQr2nów (czy jakoś tak, ewent. przepraszam) napisał mi to idźcie do pewnych ludzi i porozmawiajcie. Może faktycznie to najlepsze wyjście. Już o tym pisałem, w innym temacie, ale co mi tam, najwyżej jakiś czort wywali. No więc tak:
Ciekawe, czy nie można zorganizować jakiegoś okrągłego stołu wśród kibiców i władz Cracovii i ustalić pewne zasady "współżycia"
Spotkanie pikników, władz klubu i wiadomych kręgów (WK). Wyobrażam sobie, iż np. WK zobowiązuje się zaniechać antydopingu do powiedzmy jednej pieśni (okrzyku) na jedną połowę meczu. Pikniki zobowiązują się wtedy siedzieć cicho. Oczywiście anty nie w czasie opraw i ważnych kibicowsko momentów. Na derbach może być tego anty troszkę więcej. W czasie meczów za zgodami darowanie sobie zupełnie śpiewania o Wiśle. Na meczach ze zgodami Wisły (?) powiedzmy 2 razy na połowę. WK nie przychodzą na sektory piknicze, a pikniki nie łażą po D. Siadamy na krzesełkach, które są przydzielone przez klub. Zasady przebywania w D ustalają sobie WK. WK zobowiązuje się do tego aby nie dochodziło do żadnych zadym na terenie stadionu. To dla dobra klubu. Pod żadnym pozorem niedopuszczalne jest podnoszenie ręki na innego kibica Pasów. Jedyne odstępstwo, przy nieprzestrzeganiu "regulaminu" i wyczerpaniu innych form persfazji. Pikniki nie mieszają się do spraw wyjazdowych pozostawiając to WK. Oczywiście piszę tylko takie przykłady, bo nie mam pojęcia czy to jest możliwe i jakie ewentualnie są oczekiwania WK.
Korzyści byłyby wtedy dla wszystkich. Pikniki będą sobie mogły spokojnie oglądać mecz i dopingować Pasy. WK będzie miał swój sektor ze swoimi zasadami i będzie mógł sobie troszkę pobluzgać. Dodatkowo nie będdie musiał wkrótce toczyć wojny z kibicami, no i samym klubem. Klub zaoszczędzi dużo stresu i kasy. Wszyscy będą żyli długo i szczęśliwie...
A poważniej, to byłoby chyba najlepsze rozwiązanie. Nie trzeba by się wtedy martwić o frekwencję, o doping, o bezpieczeństwo itp.
Oczywiścia nadal jestem za powstaniem sektora Super Piknik, ale to już w innym temacie.
Może to głupie i naiwne myślenie, ale kto wie. W każdym razie wtedy wszyscy na tym korzystają i wszyscy wychodzą z twarzą i nia ma wewnętrznej wojny, która na pewno nikomu nie będzie służyć.
-
-
Okrągły stół w Cracovii?
no tak.. o ile klub i Pikniki moge miec jakiis przedstawicieli to to Twoje wk.. nie ma nikogo takiego.. wk nie jest zorganizowane.. bo wystarczy ze przyjdzie 10 typa z jakiegos osiedla.. ktorzy zadko chcodza na mecze.. zaczna spiewac swoje i pojdzie pol sektora.!!
No to niech się zorganizują na tyle, żeby pilnować siebie. Jeżeli nie mogą dopilnowac porządku u siebie wewnątrz, to tragedia zupełna. Poza tym pierwsze mecze i tak byłyby "rozruchowe". Wtedy ewentualne "wpadki" każdej ze stron byłyby traktowane ulgowo i mogłoby się okazać, czy strony są zdolne wypełnić zobowiązania.
Muszę się pożegnać do poniedziałku. Jeżeli temat ocaleje i ja będę miał do czego wracać, to wtedy chętnie odpisze na ewentualne pytania.
Pomysł dobry i warty zrealizowania!.Jest to możliwe do zrealizowania pod warunkiem wykazania się klubu w dwóch jakże istotnych kwestiach.1.bilety na sektor D powinny być w celach super przystępnych by kibice z tego sektora wiedzieli że jest to gest dobrej woli ze strony klubu ,a jednocześnie w przypadku złamania ustalonego porozumienia uległyby zwiększeniu.2.Klub powinien włączyć sie do organizacji wyjazdów (być stroną w rozmowach z koleją +wsparcie specjali kwotą np 50 tys na sezon -wyszło by to ok 60 groszy z kazdego biletu sprzedanego na Cracovii).Te 50 tys były by wykorzystane na dofinansowanie kilku wybranych pociagów Np (wyjazdy na legię,pogoń,arkę ,lecha).Leży głęboko w interesie klubu by zminimalizować ilość burd -a takie pociągi łatwo zabezpieczyć.Mimo że nie ma nr 1 z (wk)są w tej grupie ludzie którzy bez problemu zaprowadzili by porządek gdyby tylko chcieli.Dlatego warunkiem niezbędnym jest to by nasz klub wykonał gesty dobrej woli (oczywiście na równi z piknikami i wk).Nawet te pociagi można w odpowiedni sposob zorganizować by je podzielić na wagony w których moglyby jechać pikniki ,spokojni kibice ,rodziny z dziecmi (np na wyjazdy do zgód)-w drugim końcu pociągu jedzie wk.Cena którą poniósłby klub czyli te np 50 tyś na sezon jest niewielka w porónaniu do zysków ktore mógłby wynieść klub;1.poprzez poprawę zachowania na meczach istotne zwiększenie frekwencji na meczach u siebie(całe rodziny mogły by chodzić)2.lepsze wyjazdy to ograniczenie możliwosci burd , znacznie większe wsparcie dla naszych piłkarzy .KLUB NASZ POWINIEN WYJŚĆ Z PROPOZYCJĄ OKRĄGŁEGO STOŁU !!.
Dobre ceny na D? OK
Ale jestem przeciwnikiem dopłat z biletów do pociągów. Nie widze jednego powodu, dlaczego kibice przychodzący na Kałuży i MKS mieliby płacić "characz" za tych co chcą jeździć. Jak mnie nie stać to nie jadę. A jak się z kibicami Cracovii organizuje specjala, to pogadajcie z dotychczasowymi organizatorami. I nie będę ju.ż rozmydlał tego tematu tym wątkiem dyskusji.
A w temacie:
W sumie nie wierzę w taki okrągły stół. Na dziś jest utopią w samym założeniu. Klub "dogaduje" się z kibicami od III ligi, i nic stałego i sensownego jeszcze się z tego nie urodziło. I nie urodzi się. Jestem tego pewien. Pozytywne objawy sie wręcz tłumi, negatywne toleruje.
Craco. kwestia konsekwencji
albo MKS chce byc konsekwentny
albo nie...
Potter dobrze gadasz ale w tym momencie sprawa wyjazdów to rzecz absolutnie uboczna.
Doszło z różnych przyczyn do dezintegracji środowiska Pasiastego. Prowiślackie media
i rożni "życzliwi Cracovii kibice Wisły" (co to bardzo popierają ładne występy Cracovii
w środku tabeli ale...małopolskiej 3 ligi) wyczuli okazje i atakują Klub na różne sposoby.
Tak postępowali po Staszowie , po Hucie w 3 lidze i po Ruchu w drugiej.
Napewno najbardziej atakowany jest Filipiak (co zresztą można było na derbach ze strony sektora Wisły zobaczyć)...no bo jak to: "mieliśmy już "żydów" na łopatkach, tereny na 3 maja
zdobyte, Cracovia SSA bankrutem , 700 "pejsatych" na meczach a tu przychodzi CHOLERNY Filipiak z cholernym Misiorem i nie dość ,że wyciagają Cracovie z błota to jeszcze odnoszą ogromny sukces sportowy i marketingowy. Trzeba coś z tym zrobić...".
Jestem przekonany ,że po każdym niemiłym wydarzeniu wokół Cracovii Filipiak jest bombardowany telefonami i e-mailami wrogów Klubu. Zreszta co tu dużo gadać wystarczy Kordyla poczytać by wiedzieć co jest grane albo poczytajcie histeryczną wręcz radość
na necie po meczu Cracovia-Zagłębie. (oczywiście to co piszę nie dotyczy tysięcy normalnych kibiców klubu z Reymonta)
Dlatego teraz nie czas na rozgrywanie wewnętrznej wojenki. Dogadajmy się , uporządkujmy
własne sprawy i wtedy na spokoju można wiele rzeczy załatwić choćby "potterowe" dofinansowania.
Dobrze też gada Craco. Dlatego Uważam ,że Klub powinien jak najszybciej zatrudnic ORGANIZATORA z prawdziwego zdarzenia , który porzadnie przygotuje mecz , porządnie przygotuje dystrybucje biletów etc...itp...itd ...
Craco kolejny raz sie z tobą niezgodzę.Z jakimi kibicami klub dogaduje sie od 3 ligi.Jeśli chodzi o kolo sympatyków to tak,g100 również zgoda.Lecz nie są to ludzie którzy mają dużo do powiedzenia jeśli chodzi o kibicow Cracovii.Ich wpływ na widownię -szczególnie młodych kibiców jest wręcz żaden.Klub do tej pory z ludzmi mającymi największy wpływ na to co dzieje sie na stadionie (wk)nie rozmawiał merytorycznie i na powaznie.Trzeba rozmawiać z odpowiednimi ludzmi i zaoferować w zamian za zaprowadzenie porządku coś konkretnego .Może to być praca w ochronie dla niektorych z (wk)na stadionie,bilety tanie dla młodych kibicow z sektora D i dofinansowanie do pociągow specjalnych.Te rzeczy mogą być skuteczną kartą przetargową w rozmowach z (wk).Co do tej pory robi nasz klub ?Nie tylko nie oferuje nic ,ale dodatkowo wbija sobie samobójczego gola poprzez :1.wywindowanie haniebnych cen za bilety (kwota 50 zł za bilet to absurd i zerowanie niczym najgorsze cmentarne hieny na swoich kibicach).2.ograniczenie liczby widzów przed meczem derbowym na który wielu czekalo cale lata+gonienie kibiców w trakcie sezonu na wielicka w celu nadania miejsca tak jak w kinie.Jeśli do tego mialo dojść to trzeba było to zrobic po derbach.Efekt i wstyd spijaliśmy wszyscy 6 tys na derbach to KOMPROMITACJA.kOLEGO Craco nie wypisuj bzdetów które są wytworem twoim i kilku twoich koegow z koła sympatyków .To że ciebie stać na zapłacenie nawet kilkadziesiat zl za 80 klm za wyjazd na ślask to jedna sprawa ,a druga jest taka że zdecydowana większość tych pieniedzy nie ma i wyjazdy są jakie sa czyli słabsze niz w 2 lidze.Zresztą o co my sie klócimy te 50 tys na sezon to niecałe 0,5 procent naszego budzetu .Czy nie warto spróbowac sie dogadać i dać tym ludziom coś w zamian za zaprowadzenie porządku odpowiedz sobie wraz z kołem sympatyków.
Proponuje zeby delegatem tej grupy ktora chce dopłat do wyjazdów
i przystepnych cen na D
był koleś który bił kibiców Cracovii w barwach na wyjezdzie do Grodziska...
Jesli jest to postawa reprezentatywna dla jakiejs grupy kibiców
to jest dla nich ważna wiadomośc
TYLKO WAM SIE WYDAJE ZE JESTESCIE KIBICAMI BIAŁO-CZERWONEJ
CRACOVIA 1906 - na zawsze pierwsi
Pierwszy Mistrz Polski (1921), Jedyny Mistrz Galicji (1913)
[img]http://www.cracovia.strefa.pl/sygnaturki/J_K.jpg[/img]
"piąty anioł zatrąbił:
i ujrzałem białą gwiazdę, która z nieba spadła na ziemię,
i dano jej klucz od studni Czeluści." Apokalipsa Św Jana 9,1
No i po co sie napinasz kolego raf jedynka.Wydaje mi sie że jesteś marnym prowokatorem z reymonta.Z takimi elementami na szczęscie nielicznymi (co biją swoich)nie poradzi Filipiak a tym bardziej ochrona stadionowa która jest fikcją (ci ludzie boją sie własnego cienia).Ograniczenie liczby widzow także niczego nie zmieni jak będzie chciał przyjść i narobić dziadostwa to przyjdzie i narobi.Ciekawe ilu kibiców siedziało(stało) na derbach na swoich miejscach numerowanych .Potrzeba nam lepsza ochrona +dogadanie sie z kibicami z (wK).Bez problemu poradzili by sobie z zaprowadzeniem porządku na stadionie i poza nim (na wyjazdach).Trzeba tylko podejść poważnie do tego tematu ,a nie zakładać z góry że nic się nie da .Musi być merytoryczna dyskusja i wspólne ustalenia ,a nie napinki.Na meczu w Grodzisku z wk prawie nikogo nie było.Dlatego pojedynczy osiłkek pozwolil sobie na takie rzeczy.Czy uważasz że bicie swoich przez jednego osiłka to postawa reprezentacyjna dla jakiejś grupy kibiców ?.Zastanów sie co piszesz czy czasem nie chcesz wszystkich związanych z (wk )wrzucić do wspólnego worka.I bądź pewny że takie rzeczy są nie możliwe w przypadku wspólnych wyjazdów jednym pociagiem (taki osiłek został by skutecznie utemperowany przez innych kibiców).
Czy z bezmózgami można rozmawiać!? ich nie obchodzi to że profesor już ma dość !!!
Ciekaw jestem co zrobi bo z jednej strony grożą mu huligani wisły a z drugiej jude gang!!!
Widać było po derbach -przestańcie napinać bo czeka nas okręgówka!!!
A ja się jednak z Craco zgodzę.
Dezintegracja, czegoś co tworzyło się po akcjach typu malowanie postęppuje.
Rozmowa z samym JG czy jakimś WK (a coż to jest?) jak widać niewiele daje.
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)