Powrót
Powrót do działu

Cracovia - Forum kibiców Cracovii

  • Regulamin
    • Regulamin
    • Relacje z innych meczy 22-24 IV Hools,Ultras,Piknik

    • Hyde Park
    • Rozpoczęto 24.04.2005 o 09:38
      Ostatnia aktywność 25.04.2005 o 11:09
      904 wyświetleń
    • HOWI

      91
      0
    • 24.04.2005 o 09:38
      Post #217148 24.04.2005 09:38
    Sobotni mecz 25. kolejki drugiej ligi pomiędzy Kujawiakiem Włocławek i ŁKS-em został przerwany w 65. minucie. W tym momencie gospodarze prowadzili 1:0, a przyjezdni grali w siódemkę. Gdy Zbigniew Rutkowski, sędzia prowadzący to spotkanie, pokazał czwartą czerwoną kartkę dla gracza ŁKS-u, piłkarze gości otoczyli arbitra... - Według relacji sędziego, zakończył on mecz w 64. minucie z powodu zagrożenia, z którym spotkał się na boisku ze strony graczy ŁKS-u - powiedział delegat PZPN na to spotkanie, Sylwester Wiśniewski. - Zagrożenie to polegało na to tym, iż po udzieleniu czerwonej kartki dla Rafała Niżnika, zawodnik ŁKS-u popchnął sędziego, a następnie zawodnicy ŁKS-u w sposób ostentacyjny wyrażali swoje niezadowolenie i grozili mu, że go pobiją i zostanie w jakiś sposób zaatakowany i rozliczony z sędziowania w tym meczu - dodał Wiśniewski, notabene szef Wydziału Dyscypliny PZPN. Na wydarzenia na boisku zareagowali kibice gości, którzy zaczęli się awanturować w swoim sektorze. Na szczęście nie wyszli poza niego i w końcu udało się ich uspokoić. (INTERIA.PL/PAP)
    • HOWI

      91
      0
    • 24.04.2005 o 09:51
      Post #217150 24.04.2005 09:51
    Górnik Zabrze pokonał w wyjazdowym spotkaniu Odrę Wodzisław 2:1 (0:1). Bramki: 1:0 Dymkowski (8. głową, po podaniu Wosia), 1:1 Brożek (55. z rzutu wolnego, po faulu na Joao Paulo), 1:2 Liczka (63., po podaniu Brożka). Widzów: 3 tys. Komentarze kibiców Górnika: mecz super doping takze omalo kamieniem nie dostalem od tej patologi troche bylo goraca naszczescie liczy sie zwyciestwo pozdro dla rybnickiej ekipy i tych co byli kto nie byl niech zaluje pozdro rowniez dla milych pan ochroniarek. Pod koniec 1 połowy kilku z odry wyskakuje z zamiarem zawinięcia nam barw ,ale szybka nasza reakcja i zostają pogonieni ,po tym incydencie mało brakowało aby nasi brame wyłamali i byłoby ciekawie ,ale psy wszystko uspokajają .Nas napewno jakies 400 typa jak nie wiecej ,był pełny sektor i dach na szopie:) P.S. :-) KYLO - Jo Postawił w profiku seta na naszych i wygrołech 3 sety - i z amika tez postawia seta na nos - na zwsze KSG . Na szpilu jo nie mógł byc bo byłech w robocie. ale to sie wytnie. Pozdrowienia dla torcidy i wiernych KSG
    • HOWI

      91
      0
    • 24.04.2005 o 09:57
      Post #217152 24.04.2005 09:57
    Legia Warszawa - Górnik Łęczna wynik: 1 : 1 strzelcy bramek: 40' Kaczorowski 41' Kucharski kartki: Sokołowski II Vukovic Nikitovič zmiany: 75' Włodarczyk Kiełbowicz 85' Kowalski Kaczorowski 53' Madej Szałachowski 53' Pawelec Nazaruk 60' Jezierski Kucharski Komentarz Legii: Nasi piłkarze nie rozpieszczają nas - tak można łagodnie opisać wyniki osiągane przez Legię w rundzie rewanżowej bieżącego sezonu. Przed meczem z Górnikiem Łęczna mimo wszystko fani dali do zrozumienia, że są z Legią na dobre i na złe i postanowili dać z siebie wszystko. Frekwencja nie była z pewnością najlepsza - pięć tysięcy fanów na stadionie Wojska Polskiego to wynik słaby...ale wyniki drużyny i ceny biletów, nie można powiedzieć, żeby zachęcały do chodzenia na Legię. Kilkanaście minut przed meczem na sektor zaczęli wchodzić również kibice gości. Tych do Warszawy przyjechało ok. 150 i prezentowali się całkiem nieźle. Na płocie wywiesili jedną sporą flagę "W Górnik wierzymy" i w pierwszej części meczu prowadzili sporadyczny doping. Legioniści po raz drugi nie eksponowali zbyt wielu płócien. Oprócz flag zgodowych pojawiły się zaledwie trzy legijne flagi na trybunie odkrytej. Nie zabrakło także płótna z przekreśloną postacią Pawła Kaczorowskiego. Ten po raz drugi wystąpił w podstawowym składzie Legii. Choć na trybunach było nas mało, doping stał na dobrym poziomie. Widać było, że wszyscy przyszli na stadion w jednym celu - wsparcia naszego zespołu. Przed meczem do Galerii Sław Legii dołączył kolejny "zasłużony". Tym razem działacze uhonorowali Leszka Piszka, którego kibice serdecznie pozdrowili. Co więcej, sympatyczny zawodnik otrzymał od kibiców specjalny szalik z datami, w których Legia zdobywała Mistrzostwo Polski oraz tabliczkę z podziękowaniami za wszystkie występy z eLką na piersi. Jak widać, większość z nas nie zapomniała wspaniałej gry "Piszczyka", którą czarował nas jeszcze kilka lat temu... Na pierwszy gwizdek sędziego w górę poleciało trochę konfetti. Zaangażowanie piłkarzy stało na wyższym poziomie niż przy okazji spotkań z Odrą, czy CRACOVIĄ, ale do walki na całego trochę brakowało. Nie zrażeni tym fani śpiewali cały czas. W końcu nasz wysiłek przyniósł skutek w postaci bramki. Radość była jednak krótka. I to nie z powodu tego, że chwilę później Łęczna wyrównała. Przyczyną "zamieszania" był strzelec bramki dla warszawian. Piłkę do bramki posłał bowiem Paweł Kaczorowski. Wcześniej, w czasie meczu, piłkarz był "oszczędzany", w myśl zasady - "dopingujemy tylko Legię!". Wojtek Hadaj tradycyjnie zapytał, kto strzelił bramkę dla Legii...ale odpowiedzi ze strony trybun cytować nie będziemy. Poza tym była ona zbyt różnorodna...a składał się na nią stek wyzwisk pod adresem piłkarza. Chwilę później w dosyć dziwnych okolicznościach wyrównał Czarek Kucharski (przynajmniej oficjalnie, bo naprawdę to...nie dotknął on piłki). Były zawodnik Legii został bardzo sympatycznie przyjęty przez warszawskich kibiców, którzy kilkakrotnie skandowali jego nazwisko. Po przerwie nieco ożywili się kibice z Łęcznej, którzy parę razy krzyknęli głośniej. My również zdzieraliśmy gardła z całych sił. Pewnym urozmaiceniem była odpalona jedna raca na środkowym sektorze. Nie była ona jednak zwiastunem bramki. Choć raz, po strzale Saganowskiego, już wydawało się, że obejmiemy ponownie prowadzenie. Nic z tego. Moblilizowani przez "Starucha" kibice śpiewali do ostatniego gwizdka sędziego. I śpiewali naprawdę głośno. "Czy wygrywasz, czy nie..." - ta piosenka kończąca nasz sobotni repertuar nie mogła zwiastować pozytywnego wyniku. Teraz przed nami 10 dni przerwy. Przez ten czas będziemy mogli odpocząć od gry na "najwyższym światowym poziomie". A później drugi z rzędu wyjazd do Zabrza. Na Łazienkowskiej spotkamy się przy okazji meczu z Lechem. Wyglada na to, że sektor gości w tej rundzie ani razu nie będzie pusty. Na razie rekord frekwencji na sektorze gości należy, dosyć niespodziewanie, do Górnika Łęczna. Frekwencja: 5000 Liczba kibiców gości: 150 Liczba flag gospodarzy: 15 Flagi gości: "W Górnik wierzymy" Autor: Bodziach www.legialive.pl/
    • HOWI

      91
      0
    • 24.04.2005 o 10:24
      Post #217155 24.04.2005 10:24
    Pogoń Szczecin - Polonia Warszawa 1:1 Widzów ok 10 000 Relacja kibiców Pogoni: Na meczu obecna spora grupa kibiców Legii. Na sektorze gości siedzieli kibice Pogoni wiec, oficjalnie polonii nie stwierdzono. Polonii na pewno była grupa 5-osobowa na mieście.
    • HOWI

      91
      0
    • 25.04.2005 o 10:36
      Post #217472 25.04.2005 10:36
    Amica Wronki - Wisła Kraków 15:00 0 : 1 gole 75 min. - Błaszczykowski Relacja kibica Lechii: NA MECZU POJAWIŁO SIE 53 KIBICÓW WISŁY + 3 Z LECHII NA MECZU ZERO ATRAKCJI JAK I PRZED JAK I PO MECZU Relacja kibica Wisły: no chyba nie tak do końca z tym "po"... W drodze powrotnej auto od nas spotyka dosc agresywna grupe lechitow, wynik spotkania zdecydowanie niekorzystny.
    • HOWI

      91
      0
    • 25.04.2005 o 10:48
      Post #217476 25.04.2005 10:48
    WISŁA PŁOCK - GKS KATOWICE 0:0 Sędzia: Leszek Gawron (Rzeszów). Żółte kartki: Wasilewski (51) - Markowski (68), Wijas (71), Kmiecik (75), Andruszczak (85), Górski (88). Widzów: 3,5 tysiąca. Relacja kibica Wisły: Remis z Gieksą to dla nas porażka. Krótko i trafnie grę płockiej drużyny ocenił najlepszy zawodnik tego meczu (i ulubieniec kibiców ) - Mitar Peković. "Katastrofa". Nic dodać, nic ująć. Na stadionie zasiadło 4 tysiące widzów, co jest wynikiem przyzwoitym biorąc pod uwagę klasę sportową przeciwnika. Na sektorze G zgromadziło się ok. 400 najwierniejszych fanów Wisły. Na płocie powiesiliśmy tylko 6 płócien, ale za to kolejne nowe - WISŁA PŁOCK. Tę 18-metrową flagę możecie obejrzeć w zdjęciach z meczu. Oprócz tego na płocie zawisły: Ultras1947Wisła, Oilers, N@fciarze, Fanatycy z Tumskiego Wzgórza oraz Gąbin. Kibice przyjechali do Płocka w liczbie 110, ale nie zdecydowali się wejść na mecz i jeszcze przed zakończeniem spotkania pojechali do domu. Na początku spotkania ruszamy z przyzwoitym dopingiem, a do tego odpalamy świece dymne domowej roboty. Miejmy nadzieję, że więcej się to nie powtórzy Do końca pierwszej połowy nic się nie dzieje, poza tym że doping (w mojej subiektywnej ocenie ) był lepszy niż w meczu z np Lechem. Na początek drugiej połowy szykujemy kulminacyjną i ostatnią prezentację w tym meczu - tzw. chaos czy też mniej eufemistycznie - burdel. Na dole sektora powiewa 5 dużych flag na kijach, za nimi odpalamy 5 rac, dalej mamy małe flagi, a pomiędzy krzesełkami odpalamy 15 stroboskopów. Efekt wygląda całkiem fajnie, z tym że w związku z dosyć wczesną porą stroboskopy nie zostały dobrze uwiecznione na zdjęciach. W każdym razie ludziom się podobało Dalej nie ma właściwie o czym pisać, bo piłkarze grali coraz gorzej i bardziej nerwowo, co budziło frustrację na trybunach i ciężko było zorganizować dobry doping. Pojawiają się też okrzyki sugerujące, że niektórzy futboliści Wisły postawili dużą stawkę na remis w tym meczu. Nic wesołego. Po zakończeniu spotkania piłkarze szybciutko umykają do szatni, a żegnają ich pojedyńcze gwizdy. Relacja kibica GKS: Wyjazd ogolem udany, bez zadnych przygod, jedynie co to szkoda ze ten debil z ochrony strzelal fochy i nie chcial wpuscic nas na stadion. Chcieli odnas liste imienną, a wszystko odbywało się w przerwie meczu bo tak dotarliśmy do Płocka. Stary dziad który " wyżej sra niż dupe ma" tylko się mądrował przy bramie więc olaliśmy go ciepłym moczem i ruszyliśmy spowrotem do Katowic.
    • HOWI

      91
      0
    • 25.04.2005 o 11:01
      Post #217478 25.04.2005 11:01
    Zagłębie Lubin - Groclin Grodzisk Wielkopolski 19:00 1 : 1 gole 78 min. - Szczypkowski, karny 18 min. - Radzewicz Widzów: 4000 Relacja kibica Zagłębia: Doping dobry, ale wku*wiło mnie to, że jak krzyczeliśmy "Kto wygra mecz " nikt na "dziadkach" nie odpowiadał Ale i tak najlepsza była akcja, jak ktoś chciał nam nalać na flagę
    • Kid

      2.2K
      0
    • 25.04.2005 o 11:03
      Post #217479 25.04.2005 11:03
    HOWI: a tak w 1 poscie by sie nie dalo :> ?
    • Użytkownik usunięty

      74.8K
      2
    • 25.04.2005 o 11:09
      Post #217480 25.04.2005 11:09
    to nie jest kibice.net

    Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!

    Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!

    Napisz odpowiedź...

    Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)

    Goście (1)
    • Główna
    • Działy i kategorie