Powrót
Powrót do działu

Cracovia - Forum kibiców Cracovii

  • Regulamin
    • Regulamin
    • Kto to jest/był HACELBERRY???(znalezione na forum Wisły)

    • Hyde Park
    • Rozpoczęto 11.08.2004 o 02:32
      Ostatnia aktywność 11.08.2004 o 14:51
      610 wyświetleń
    • Ryszard

      38
      0
    • 11.08.2004 o 02:32
      Post #168652 11.08.2004 02:32
    oto link do tego tematu http://www.wislakrakow.com/forum/viewtopic.php?t=20141 Pamieta ktos,albo zna typa,czy to tylko farmazon zapodany przez syna milicjanta??? Ale nudy tej nocy;)!
    • tacy dwaj

      10.5K
      1
    • 11.08.2004 o 09:36
      Post #168665 11.08.2004 09:36
    [i]numero UNO to byl slynny HACELBERRY (ksywa dlatego bo byl troche podobny do postaci z jednej z bajek).facet ok.30 lat,handlujacy na kleparzu ,niestety bardzo trunkowy .ale my malolaty bylismy w niego wpatrzeni i spiewalismy mu :: HACELBERRY Z NAMI JEST TO WISELKA WYGRA MECZ a on to lubial i jechal z dopingiem !!byly to lata 1972 -75 .nagle zniknal i pojawil sie w roli wodzireja na ul. KALUZY!!!tak tak byl to pierwszy PRZEZUT I zaczal kierowac malym mlynem pasow .pasy w tych latach wogole sie nie liczyly na arenie kibicow .i tak trwalo dla nich przez lata 80 i poczatek lat 90 .(...) co do HACELBERREGO to jak sie dowiedzilem pozniej to zostal z WISLY WYJEBANY ZA PRZEKRETY Z ALKOHOLEM I ZLODZIEJSTWO TO POSZEDL NA KALUZY (....)[/i] więc tak: - rzeczywiście taki człowiek był - rzeczywiście pierw prowadził doping w azylu - rzeczywiście można go nazwać "pierwszym przeżutem" - powodem "zmiany" zapatrywań i uczłowieczenia nie były "przekręty" tylko to, że na jakimś wyjeździe "koledzy po szalu" mu w.pierd.olili - nie jest prawdą, że przez lata 70, 80 był u nas maly młyn (najlepszym tutaj autorytetem jest Lexal) - pamiętam derby, gdy śpiewaliśmy radośnie "Hacelberry z nami jest" (Huckelburry?) i było to jak radość ze zdobycia "kultowego kibica" z jednej strony i WŚCIEKŁOŚĆ ze straty "kultowego kibica" ze strony drugiej - później i z Ziemii Świętej zniknął, widywano go w młynie na Suchych Stawach - opis fizjonomii i słabości do trunków: zgdony z rzeczywistością, aczkolwiek trzeba dodać ża na mecze zazwyczaj trzeźwym przychodził a jak wychodził? no coż .... stawiali mu to tyle co ja sklerotyk pamiętam:):) Wiadomość zmieniona (11-08-04 09:52)
    • Projo

      904
      191
    • 11.08.2004 o 09:41
      Post #168667 11.08.2004 09:41
    Tacy dwaj ? cos mi sie wydaje ze musimy sie zac ??? wiekowo jestesmy zaawansowani i pamietamy stare czasy
    • tacy dwaj

      10.5K
      1
    • 11.08.2004 o 09:53
      Post #168670 11.08.2004 09:53
    cenzorze - no nie wiem czy to nie jakiś malutki błędzik... daje się adres a tu zmienia "l" na "ł" a małe "w" na duże "W" Projo - Ziemia Święta mimo że wielka, to mała jest i nic nie jest wykluczone... być może znamy się, nawet siedzimy niedaleko siebie, być może czasem rozmawiamy - ale to jest właśnie urok netu :):):) Wiadomość zmieniona (11-08-04 09:54)
    • darek20

      49
      0
    • 11.08.2004 o 14:51
      Post #168708 11.08.2004 14:51
    "- powodem "zmiany" zapatrywań i uczłowieczenia nie były "przekręty" tylko to, że na jakimś wyjeździe "koledzy po szalu" mu w.pierd.olili" Nietrudno wywnioskowac za co mu wpierdolili,wiec pewnie oba stwierdzenia sa poprawne.

    Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!

    Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!

    Napisz odpowiedź...

    Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)

    Goście (1)
    • Główna
    • Działy i kategorie